-
Posts
20433 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
60
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
mam nadzieję, że sprawiedliwość mu jakiś sąd wymierzy... a i życie oby "oddało" z nawiązką !!! jak mogę pomóc, jeśli domek mam zapsiony powyżej granic zdrowego rozsądku? oczywiście o domki będę pytać i zaraz wrzucę na naszą-klasę... czasem oprócz komentarzy udaje się tam i pomoc znaleźć... czy sunia malutka jest?
-
najbardziej głaskania domaga się mój dziadziuś "tymczasowicz":loveu: ... taki z niego tymczasowicz, jak ze mnie królowa Anglii :evil_lol: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/128841-stary-Charlie-ZNOWU-NA-BRUKU-PROSI-O-BAZAREK-NA-LECZENIE-POMOC-w-OGA-OSZENIACH?p"]http://www.dogomania.pl/threads/128841-stary-Charlie-ZNOWU-NA-BRUKU-PROSI-O-BAZAREK-NA-LECZENIE-POMOC-w-OGA-OSZENIACH?p\[/URL] przypomina mi trochę Kajtusia (nie kolorem:lol:) - taka spokojna ciapa, prawie wcale nie szczeka - jak chcecie Kajtka nauczyć szczekać - pożyczę Wam mojego Miśka... ten szczeka za 10, przy nim nawet Charlie robi czasem "postępy":evil_lol:
-
czy to bajka? wracam do domu... na podłodze coś, jakby kawałki choinkowego łańcucha zjedzone i wyplute (zwymiotowane?)... które to z psiaków? ciężko zagadkę rozwiązać...:roll: parę godzin później.... wpada do pokoju Charlie--- wymiotuje ... łańcuchem choinkowym.... zagadka rozwiązana, choinka rozebrana !:cool3: ...wczoraj - sobota - sprzątanie generalne kupek wokół domu.... nie do wiary !!! :crazyeye::crazyeye::crazyeye: 3 kupki z kawałkami łańcucha!!! tego samego łańcucha!!! jak on to zrobił,prawie zębów nie ma...:shake: na zdjęciu: "zimowa" szata Charliego - bardzo lubi biegać pod świerkiem i otrząsać na siebie śnieg:loveu: ... taki wraca do domu :)
-
[quote name='Sabina02'] No, ja jak mialam dwa psy, to nie bylo problemu z głaskami... Teraz gdy mam trzeciego to stwierdzam ze powinnam miec trzecią rekę. :evil_lol:[/QUOTE] Sabinko, ja mam... :cool3: ... sześć na stałe, często jest siedem, a w święta było osiem nawet... od wczoraj jeszcze mam kotka trójłapka - chyba zostanie na stałe ... musiałabym być... ośmiornicą!!!:evil_lol:
-
[quote name='adam-as']Witajcie, Jest mi niezmiernie miło czytać takie wiadomości ja te. Nie wiem jak mam Wam dziękować za tak rzeczową i konkretną akcję ratowania suni. Czytając Wasze wypowiedzi po prostu zaniemówiłem. Przyznam, że byłem nieświadomy tego, że mój apel dotarł nawet tutaj i że to właśnie stąd sunia uzyskała pomoc. Informacje dostałem od jednej koleżanki z chomikuj.pl Jako uzupełnienie, proszę Was o zmianę linków, które prowadziły do mojego folderu z opisywanym problemem, ponieważ zmieniłem jego nazwę i teraz jest inna. [B][URL="http://chomikuj.pl/?page=166324"]Tutaj jest link do folderu z sunią[/URL][/B]. Postanowiłem stworzyć specjalny folder w którym będę umieszczał tego rodzaju apele i prośby o pomoc dla zwierząt. Ratowałem już kota z wypadku, teraz sunię, a za chwilę będę miał kolejną historię, kolejnego kotka. O tym jednak przeczytacie już na moim profilu. Nie chcę odbiegać tu od wątku jakim jest sunia :-) Serdecznie dziękuję administracji Dogomanii oraz wszystkim Wam, ludziom o wielkich sercach ponieważ to właśnie dzięki Waszemu poświęceniu i bezpośredniemu zaangażowaniu została uratowana niczemu winna piękna sunia :-)[/QUOTE] no, proszę, kto du do nas dołączył... :) I my jeszcze raz dziękujemy za pomoc suni i troskę o nią ! (oj, prawie spowiedź przeszłam :evil_lol::) ) sunia ma właśnie cieczkę, więc szykujemy się do sterylizacji za jakieś 2 tygodnie... Mała jest radosna i szczęśliwa, przesympatyczna też!:loveu:
-
[quote name='Bjuta']Przyszło 20 od Agaty 51 :loveu: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6db978dae52b185e.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/175/6db978dae52b185emed.jpg[/IMG][/URL] To zdjątko lubię najbardziej.[/QUOTE] Mnie też bardzo się podoba! ...ilość psiaków do jednoczesnego głaskania... prawie, jak u mnie w domu...:)
-
ta też nie lubię sierści, pozwijanej kołdry itp.... ale moje kochane pieski lubią!:evil_lol: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/246/7409ec56dc111df3med.jpg[/IMG][/URL] dobrze, że stary Charlie nie ma ochoty na to samo - brakłoby miejsca dla mnie :evil_lol: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/238/8194204349a5290cmed.jpg[/IMG][/URL] a pościel piorę co sobotę...to i tak za rzadko :mad::shake: dzięki za dobre rady... spróbuję być konsekwentna, ale... tak miło się do nich przytulić...:loveu: co do maluszków - przekażę, no i zostawię decyzję osobie, która rozważa wzięcie małego psiaka... może się uda... taka decyzja nie jest łatwa, więc pewnie to potrwa...
-
[quote name='Kenzo']Jak bedziesz rozmawiać z tymi ludzmi od Kampiego to powiedz im o Miłce i dodaj, ze po wyleczeniu szkolenie przynosi efekty-bo dzisiaj tez nie nasiurała;)To juz 2 dzien bez sikania. Niech oni wiedza z jakiego Kampi jest domu (domniemanego). Praca przyniesie efekty ale trzeba byc konsekwentnym i cierpliwym. Ja juz nie zamykam wogole dzwi od sypialni, MIłka nie wskakuje juz na łóżko, bo wie, ze nie wolno...Wystarczyło 2 razy pokazać, gdzie jej miejsce-mozna wszystko ale trzeba chciec no i przede wszystkim...kochac zwierzeta:)[/QUOTE] to ja się piszę na lekcję, jak oduczyć pieski spania na łóżku... wiem, wiem, konsekwencji trzeba, a ja mam tylko... miłość... i miejsca dla mnie na łóżku brakuje ! :) KENZO, GRATULUJĘ MĄDREJ MIŁOŚCI ! a na poważnie - gdybym miała domek dla malutkiego piesia (suni) - może być nawet bez łapki, z jakąś wadą... byle maleńkie i spokojne - macie jakąś biedę?
-
[quote name='czerda']dzisiaj będę pytać wszystkich pacjentów z tych okolic , może poproszę jak ktoś dobry żeby podjechali zobaczyć , ja nie mam strasznie daleko , ale jaakbym miała pojechac to dopiero w sobotę , natomiast zadzwonię do straży miejskiej stamtąd i do sołtysa[/QUOTE] w sobotę mogę z Tobą pojechać, wcześniej nie... akcja "bilans" mnie dopadła...
-
niestey... pani Małgosia, co była na wizycie przedadopcyjnej powiedziała, że dla Miłki ten dom mojej Małgosi nie jest odpowiedni, ustaliły więc, że ona znajdzie odpowiedniego - spokojnego i malutkiego pieska... tak więc "moja" Małgosia czuje się teraz zobowiązana do lojalnego czekania na pieska od pani Małgosi z Emira... szkoda Graffika...
-
sunia radosna, szczęśliwa, ma towarzystwo nie tylko ludzi - dwa kotki śliczne są tam jeszcze ! warunki skromne, ale ma to, co najważniejsze - ciepło, pełną miskę, spacery ! no i nikt jej nie bije - jest radosna i spokojna... a jaka skoczna!:crazyeye: spacerów to widać, że spragniona - kiedy zobaczy, że ktoś ubiera kurtkę - skacze z radości na metr w górę :cool3: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/161/ac0e222894e2eb68med.jpg[/IMG][/URL] fotki nie najładniejsze - kuchnia tam u nich dopiero w remoncie... mały Wojtuś bardzo zadowolony z psiego towarzystwa, nawet swoją czekoladą sunię poczęstował ! ( pewnie do zabawy lepsza, niż 4-miesięczny pyzaty braciszek :evil_lol:) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/248/e9e2bf05c791cefdmed.jpg[/IMG][/URL] i coś jeszcze.... sunia ma cieczkę! :shake: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/249/a142af27274cb4f6med.jpg[/IMG][/URL]
-
zgodnie z "zaleceniem" przenoszę się na ten watek... obiecaną pomoc przelałam dopiero wczoraj,:oops: przepraszam, ale przez kilka ostatnich dni nie miałam możliwości usiąść do komputera, żeby przelew zrobić, w dodatku listę haseł zgubiłam.... przepraszam za "zwłokę" Bercika i Was....:oops: ogromne buziaczki dla Bercika i jego cudownej pani !!!:loveu: trzymajcie się !!! sercem jestem z Wami!:loveu:
-
[quote name='Dziśka']Sliczniusi:) ps.iu nas juz wszystko dobrze pojawil się mały problem natury .....Icek toleruje tylko mnie...na malzonka szczerzy zęby,Nadię jako tako ale warczy....lezy koło moich nóg,na spacer chce tylko ze mną...wczoraj jak dawała mu Nadia tabletkę w kiełbasce,zwyczajnie ja ugryzł....:-o.ups i to dość mocno..jedynie ja moge mu wsadzić łapę do pyska....jest psem dominującym[/QUOTE] a może staruszki po prostu tak mają...humory jakieś... mój Charlie nie daje się czesać - też gryzie (ale nie ma czym, resztki zębów tylko mu zostały:evil_lol:), a co wyczyniał, jak mu doktor prostatę badał:shake:... do dziś się śmieję z tego widoku, ale kaganiec chłopakowi musieliśmy założyć... sama bym się wściekła, jakby mi ktoś palcem grzebał w ... :evil_lol::evil_lol:
-
[quote name='Ingrid44']No to teraz trzeba trzymac kciuki zeby Graffi znalazl domek :)[/QUOTE] napisałam o nim znajomej... tylko ona ma malusieńkie mieszkanie (17 metrów!):crazyeye: i chciała maleńkiego psiaczka... tylko nie wiem, czy jeszcze chce... czekam na jej odpowiedź.... jeśli któraś z Was mogłaby jakąś "charakterystykę postaci" mi wysłać na PW... całego wątku nie dam rady przeczytać...:oops: styczeń to tragiczny miesiąc dla księgowych....:placz::placz::mad::placz:
-
[quote name='GoskaGoska']ja rozumiem, ze moze byc ktos wrażliwy- ale własnie jesli jest ta Pan i taka wrazliwa to moze chcialaby pomoc jakiemus pieskowi ktorego nikt nie chce - ma idealnego kandydata - zostaje sam w domu, grzeczny idealny psiak domowy - jednak ma specyficzną urodę - mial badania i to zadna choroba - ze w niektorych miejsach nie ma siersci- psiak w platny DT więc bylby dla nas ratunkiem jakby ktos go adpotował , bo kasa sie konczy a piesek równiez ze schroniska we Wrocławiu [URL]http://www.dogomania.pl/threads/141972-mamy-DT-Deklaracje-Potrzebne-Zimy-nie-przezyje-Czy-choroba-skory-to-wyrok[/URL] [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/8231/dsc0383x.jpg[/IMG][/QUOTE] Gosiu, już kopiuję i wysyłam Małgosi do Poznania ... no i już zaglądam na jego wątek
-
[quote name='Kenzo']Heh...ale tak naprawde na jakiej podstawie stwierdzono, że Miła nie nadaje się do Pani z Poznania?Jakieś szczegóły?[/QUOTE] nie było mnie trochę tutaj, ale z Małgosią z Poznania mam kontakt - z tego, co zrozumiałam, to Małgosia wizytująca jej tak wytłumaczyła... a ta z Poznania stara się to przyjąć, płacząc oczywiście, bo wrażliwa to bardzo osoba...
-
no niestety, okazało się, że "właściciel" wraca dopiero mocno po 21.00 i nie dało się dzisiaj małej zabrać (ostatni raz napisałam coś przed finałem - zapeszyłam - teraz będę pisać dopiero PO ADOPCJI ) oczywiście to się tylko odwlecze, ale domek czeka i transport też jutro jedzie... mam nadzieje, że się uda tym razem...
-
[quote name='Agnieszka(Visenna)']Z tych oczu emanuje dobro :) Jesteś śliczna Kenzo.A TZ baaardzo sympatyczny :D[/QUOTE] Tak, śliczna bardzo !!! a właściwie to jest za "małe" słowo... lepszego nie znam jednak... dobro i piękno - oto, co widzę na tym zdjęciu! ... oboje - super! troje, bo pies też!!! :)
-
i już po wizycie w Poznaniu.... pani Małgosia porozmawiała z Małgosią.... ta druga wciąż płacze, ale zrozumiała tę pierwszą i wie, że nie będzie odpowiednim domkiem dla Miłej..... tego się obawiałam i tak czułam - delikatność i wrażliwość Małgosi jest ogromna, ale dobro psa jest dla niej najważniejsze, ona postara się z tym "oswoić"... i przestać płakać... myślę, że ostateczną decyzję podejmiecie po konsultacji z wizytującą, jednak z relacji Małgosi - tej z Poznania -wnioskuję, że ten domek odpada.... ...i żeby nikt nie czuł się źle - nie ma mowy o pretensjach, rozgoryczeniu czy podobnych "humorach" ! dobro Miłej - to się liczy, Małgosia to przyjęła, zrozumiała i spróbuje wytłumaczyć to swojemu sercu...
-
[quote name='xmartix']dzwonię do CZerdy ale nie wiem jak ona ma na nazwisko!!!! ktoś ma kom do niej? wziąć ją mogę ale co dalej? bo dt nie mogę dać..[/QUOTE] dane czerdy i telefon mogę podać, ale chyba w tej akurat sprawie już nie trzeba... my dwie to już prawie dwuosobowa firma ratunkowa :) ...(no, trzy, bo jejszcze Jej Wspaniały TZ) sunia nie tylko będzie dzisiaj zabrana, ale też ma DS... 3 km ode mnie, uzgodniłam z nimi, że będę "doglądać" małej, no i sterylizacja oczywiście to rodzina z 2 dzieci, mieszkają na wsi, w 4-rodzinnym budynku z dużym podwórkiem
-
[quote name='Agnieszka(Visenna)']No, mój Gustaw jest kastratem,więc z sikaniem mam luzy :) Na szczęście.Jak wychodziłam z nieżyjącym już niestety Pałkiem Ulvhedinn to myślałam, że mnie krew zaleje. Każdy kawałek trawki, wszystkie drzewka, krzaczki napotkane po drodze musiały być oznaczone.[/QUOTE] u mnie oprócz Hektorka i TZ :evil_lol:- wszyscy panowie po kastracji... przy moim zapsieniu to raczej konieczność była, no i łajdakowi Miskowi pewnie uratowałam przez to życie - jak tylko cieczkę wyczuł w okolicy - uciekał z domu i pogryziony potem zadzior mały wracał...:shake: