Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20435
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. [quote name='funia']Przypominam ,ze KAJA ma klapniete uszy a MAJA ma jak nietoperz:evil_lol:[/QUOTE] fotki super!!! jakie to śliczne i słodkie dziewczyneczki!:loveu: dzisiaj poszedł przelew do lecznicy za 2 faktury (szczepienia i leczenie) razem 121,- złotych za hotelik postaramy się uzbierać i wysłać kasę w tym tygodniu.....oj, ciężko idzie zbiórka:shake::-(...
  2. Dobrze, my czekamy w takim razie na telefon od pani Marty, syn już nie może się doczekać i biega do drzwi sprawdzać czy nikt nie przyszedł czasem na wizytę. Co do kastracji to ja miałabym załatwić ta kastrację? My mamy takiego swojego weterynarza od kota bo jego tez kastrowaliśmy i wszystko odbyło się bez problemu, więc jeśli trzeba będzie to my to zrobimy. Tak czy inaczej pójdziemy z nim na pewno do weterynarza aby go zbadał i powiedział mi jaki jest stan pieska i jak mam z nim postępować, czy szczepić, czym karmić i jak się wogóle takim pieskiem zajmować. Szkoda że dopiero w niedziele ta pani przyjdzie bo to chyba tez oznacza, że Czarli nie przyjedzie do nas w weekend? Syn jedzie we wtorek na kolonie na dwa tygodnie a chciałby go przed wyjazdem zobaczyć...no ale cóż jak się nie da to rozumiem. Pozdrawiam Aneta _________________________________________________ i co Wy na to? Takiego maila dostałam w odpowiedzi..... z jednej strony - czeka pies, z drugiej - człowiek.... czy muszą czekać tak długo? może jakiś dobry wujek połączy transport z wizytą przedadopcyjną i wszyscy będą szczęśliwi.... ;)jest taki wujaszek, co lubi z Czarlim jeździć i gadać :cool3: a cioteczka Marta zrobi potem wizytę poadopcyjną.....
  3. [quote name='xmartix']zapisuje się[/QUOTE] witamy!:loveu::loveu::loveu: i bardzo dziękuję za pomoc (wiem, że z maleństwem nie tak łatwo, a jednak....) wizyta planowana na niedzielę...
  4. [quote name='elisse']ależ oni obaj wydorośleli i zmężnieli! :crazyeye: widzę,że Budynia to trzeba "po afgańsku" układać czyli aby odnieść sukces to trzeba byc bardziej upartym i przebiegłym niż pies :evil_lol:[/QUOTE] jaka super-metoda!!!:evil_lol::evil_lol::evil_lol: to już wiemy, że Budyń jest spokrewniony z afganami.... chyba wiem jak - przez podróż do Poznania w "afgańskim" samochodzie!!!:cool3:
  5. podobno Ralf ma domek.... :cool3:taką wiadomość przekazała mi czerda, czyżby obserwator się zdecydował? z cieszeniem się poczekamy na potwierdzenie oficjalne - giselle....
  6. [quote name='xmartix']łoo matko, ale szybcy...[/QUOTE] no właśnie.... ale Mały..... chyba ma domek..... tylko nie wiem, czy dam rade go oddać.... to już ponad 3 miesiące.... koleżanka ma bardzo starego psa i chciałaby mu "do towarzystwa" no i w pewnym sensie jakby "na zastępstwo" w pilnowaniu - drugiego, młodszego - to dom z ogrodem, na wsi, pies biega luzem, nie na łańcuch.... no i drugi po staruszku, a nie siódmy..... wiem, wiem to wszystko.....
  7. [quote name='Ania i Kajber']Nie mam pojecia jak CZARLI na koty, moze DONKA ma jakiegoś na stanie do sprawdzenia... B. ważne jest sprawdzenie, jak działka zabezpieczona , no i chciałabym CZARLIEGO przed wydaniem wykastrować, bo podobno zdaniem dr. Stefana jest dość kochliwy i zabezpieczyłoby go to pzred ew. ucieczkami za pannami...... Co o tym myślicie?[/QUOTE] kiedy go widziałam w Obornikach (akurat pan go przywiózł oddać) to był w pomieszczeniu z 2 kotami - one były obok niego w klatce w gabinecie - Czarli zachowywał się idealnie - spojrzał tylko, powąchał... i nic więcej.... ale to był stres związany z pożegnaniem, za chwilę pan wyszedł, a on płakał za nim pomimo naszej obecności - nie wiem, czy to można uznać za tolerowanie kotów. A domek chciałby psa jak najszybciej, pani ma dom i ogromny 20-arowy ogród w ładnej części Wrocławia, wcześniej mieszkała w bloku i też miała dawniej psa, ale umarł (właśnie tak określiła śmierć psa!) bo był już bardzo stary myślę, że stać ja na pięknego, młodego psa,nawet myślała o szczeniaczku, jednak chciałaby pomóc jakiemuś biedakowi i stąd taka decyzja. Jest możliwa wizyta w niedzielę - zrobi ją inspektor TOZ Wroclaw, z kilku rozmów z panią wnioskuję, że wszystko będzie super.... zaraz wyślę kochanej inspektor Marcie wątek Czarliego - podpowiedzcie, na co zwrócić uwagę (o lęku separacyjnym pani Anecie już mówiłam)
  8. pani mieszka z 10-letnim synem w domu na 20-arowej działce....i chce Czarliego!!! ma tylko jedno pytanie: jak Czarli zachowa się wobec kota.... bo mają od niedawna kotka... właśnie szukam kogoś, kto by szybko sprawdził domek, no i transportu trzeba by poszukać do Wrocławia
  9. czy dom z ogrodem we Wrocławiu byłby dobry dla Czarlego? w trakcie sprawdzania jest domek w bloku (też Wrocław, panie nie pracują), ale mialam maila w sprawie Diany, która już w domku, zaproponowałam 10-letniego owczarka - i chcieliby.... właśnie wysłałam zdjęcia i czekam na odpowiedź - a cioteczki - kciuki zaciskać!
  10. [quote name='Asia_Klero']jak wysle wiadomosc do kogos kto juz jest na watku to z gory przepraszam ale sle do kogo sie da;)[/QUOTE] jestem, jestem... choć pomóc za bardzo nie mogę, bo w domu psów przygarniętych siedem, a deklaracji... ze dwa razy tyle....... ale to imię.... mam maluszka - rudzielca chorego na padaczkę - ma takie właśnie imię, choć jest słodką puchatą przytulanką.... jakże mogłabym nie dołączyć do wątku Kilerka - tak innego, ale i tak samo skrzywdzonego przez ludzi... postaram się pomóc choćby tylko jednorazową wpłatą, jak Kapslikowi właśnie, co szanse na domek ma...
  11. [quote name='Kapsel']Dzwoniłyście do Obornik? Może tam ktoś kto go znalazł dał znać?[/QUOTE] jesli będzie jakiś sygnał o Astim do Obornik - na pewno czerda dowie się pierwsza i podzieli się radością ze mną.... a ja z Wami...
  12. jest już odpowiedź na maila.... dziękują za zdjęcia i mają nadzieję, że taki śliczny piesek znajdzie domek szybko, bo oni już innego wzięli.....
  13. Ralf ma na allegro 2 obserwatorów..... nadal nikt nie dzwonił?
  14. [quote name='xmartix']haha, no, no, TŻ chory jest obecnie i skaczę koło niego..[/QUOTE] to super,że chory (jeśli - mam nadzieję - troszeczkę tylko)... ...kotek wskoczy do łóżeczka, przytuli się do chorego (a podobno "choroby wyciąga kot:cool3: - mądrość ludowa głosi:eviltong:)..... no i kotka nie zechce oddać :)
  15. [quote name='xmartix']hyhyhyhyhy, mój też się wścieka i powiedział przed chwilą jak mu powiedziałam, że będziemy mieli kota na 4 dni (tzn na 5 lub 6 :D), że "Ty i tak robisz jak chcesz" :D i tyle, on młodszy ode mnie to się go łatwo ustawia... .... ale swoje pogada.. szkoda że nie rozumie że nic złego się nie dzieje jak będzie kot na parę dni, i tak nie mamy ani kota ani psa w chacie, zero, null 0 0 0 0 0 .. chyba nie umrze przechodząc koło niego? czy się mylę?:eviltong:[/QUOTE] no wiesz..... to "ty i tak robisz, co chcesz" to i ja ciągle słyszę, a jak słyszę.... :evil_lol:to tak robię! a jeśli chodzi o kota i zdrowie.... może okaż serce i szczególną troskę w tym czasie, niech biedak czuje się "zaopiekowany" :cool3: nieco bardziej, niż kot... bo to głównie w tym "sęk", :diabloti: ja na zarzut "wolisz te swoje psy, niż mnie" odpowiadam: "bo one mnie kochają!":eviltong:
  16. [quote name='xmartix']Marii, nie martw się, będziesz więc przygotowana i na małe psy i na duże :)[/QUOTE] taaaaaaaaaaaaaaa....... obiecałam, ze w sobotę zabiorę od koleżanki tego szczeniorka odebranego pijakom -jej mąż wraca z delegacji - ratować ja muszę, bo się chłop wścieknie (nie szczepiony na wściekliznę), oni mają w domu sunię owczarka niemieckiego - CUDO ! to od nich miałam zgłoszenie Tropka - a teraz szczeniaczek jakiś.... mój TZ szczepiony na wściekliznę, to może się nie wścieknie.... :evil_lol:serio - dziabnął go kiedyś niechcący doktor przy szczepieniu Hektora, bo pies się szarpnął - doktor bardzo przepraszał, a ja mu na to - nic nie szkodzi, jak poskutkuje - postawię dobrą wódkę:evil_lol::evil_lol:........ ale za słabo go dziabnął chyba....:shake:
  17. [quote name='xmartix']oo, to spróbuj Marii, może to dobry domek dla Małego będzie :)[/QUOTE] napisałam, wysłałam parę fotek łobuza - muszę mu zrobić nowe zdjęcia - tylko on już nie smutny i tak skacze, że to niezwykle trudne będzie - sfotografować go w wielkim - specjalnie dla niego zrobionym kojcu - to tak raczej "zagroda" od domu do ogrodzenia zewnętrznego - jakieś 12 m długości, a szerokość - z 1 strony 5,5m, z drugiej - ponad 8m, duży kawał terenu, krzewy wzdłuż płotu... Mały zamieszkał tam z Łatkiem razem i jest problem - zajął budę Łatuchy, a w jego mniejszej mój futrzasty prawie collie;) się nie mieści, więc moknie na deszczu -mają tam kawałek zadaszony, ale jak zacina z wiatrem, to Łatuś jednak moknie... a Mały :diabloti:patrzy na to wyglądając z jego wielkiej budy.... nie ma wyjścia - będziemy robić drugą dużą budę - dla Łatka, co swój dom oddał biedakowi...
  18. [quote name='xmartix']MARIII!!!!! mamy maila w sprawie Małego: witam serdecznie, mam kilka pytan odnosnie Malego. Czy mozna okreslic w jakim wieku jest piesek, oraz czy mozna przypuszczac ze bedzie raczej duzym czy srednim psem? Czy jest to odpowiedni piesek do domu z ogrodkiem, gdzie mialby swoja bude, czy raczej powinien mieszkac w domu? Z gory dziekuje za odpowiedz, niestety nie moge zadzwonic bo mam problemy z telefonem. Pozdrawiam [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] odpisz, bo ja nie mam pojęcia co odp na te pytania.[/QUOTE] to chyba ta sama pani, co dzwoniła i nagle urwało rozmowę - bo o to samo pytała, oddzwaniałam przez 2 dni, ale nikt nie odbiera....:roll: odpiszę oczywiście:lol: a ja ledwie dzisiaj wybroniłam Małego - Małysza od adopcji.... pani koniecznie chciała go, do domu (albo jakiegokolwiek innego z moich piesków) - dla dzieci - powiedziałam, że zamówiony czeka, aż pani z urlopu wróci i go weźmie - a dlatego tak zrobiłam, że znam ze słyszenia te rodzinę.... patologia straszna, dzieci jeść nie mają co, dorośli do pracy się nie garna - na garnuszku opieki społecznej im wygodniej wegetować....:angryy: ale dzieci mi żal...:-( dzwoniła dzisiaj koleżanka - ma w domu szczeniaka (brązowy ciemny) będzie mały raczej - odebrała go dzisiaj jakimś pijaczkom, którzy chodzili od domu do domu z psiakiem w pudełku próbując go sprzedać - tłumaczyli się, że ktoś go z samochodu wyrzucił i wzięli go - odebrała im.... musiała wykapać - śmierdział alkoholem - jak jego "wybawcy":evil_lol:
  19. [quote name='mmd']No i co u suni? Odezwał się ktoś?[/QUOTE] właśnie skończyło się jej allegro - niestety.... żadnych chętnych domków :( mam wprawdzie jedną rodzinę z dziećmi chętną na pieska albo sunię - obojętnie, byle stworzenie lubiło dzieciaki.... ale ten dom - chyba gorszy od poprzedniego domu Misi... też podopieczni Ośrodka Pomocy Społecznej... pani przyszła dzisiaj ( z pobliskiej wsi), bo chce pieska dla dzieci, a dałam jej.... 10 złotych na chleb (podobno na chleb) poprzedni piesek im uciekł - jest u jakiegoś policjanta, więc nie będą odbierać, chcą innego....bardzo chcą, nawet jednego z moich koniecznie chciała kobieta - serce by mi pękło, nie wiem, czy dzieci maja tam co jeść, ale bardzo płaczą za pieskiem....
  20. [quote name='as_ko']Wspólnymi siłami z Matrioszką udało nam się stworzyć rudzielcowi allegro: [URL]http://allegro.pl/item1168019874_misia_sliczna_malutka_ruda_suczka_szuka_domu.html[/URL] :)[/QUOTE] cudne to allegro, aż się poryczałam:-(... a co do ultimatum i znalezionych pod płotem piesków.... mój płot czeka "w rezerwie" ;) ja mam taką metodę - na lawinę wyrzutów odpowiadam (po cierpliwym wysłuchaniu:evil_lol:) - tylko jedno zdanie:"to go (ją) wyrzuć na ulicę, bo ja nie wyrzucę"... no i mam siedem..... tych "krótkiego pobytu" co domek znalazły było też niemało, pewnie kilkanaście...
  21. [quote name='Gonia13']Czekamy, czekamy... Cioteczki zaglądnijcie do Fado w wolnej chwili...[/QUOTE] Gonia zapomniała wkleić link do Fado..... zobaczcie, jakie nieszczęście.... [url]http://www.dogomania.pl/threads/189365-Staruszek-Fado-z-guzami-i-chorym-sercem-%28-pom%C3%B3%C5%BCcie[/url]!
  22. no i jestem też ja... wrzucę go na naszą-klasę, postaram się też allegro może zrobić... no i wpłacę coś, ale na razie jednorazowo - ilość stałych deklaracji oraz czterołapnych podopiecznych w domu.... przekroczyła u mnie granice zdrowego rozsądku....
  23. [quote name='sylwija']Pani z Małe Boże mówiła zresztą, ze ktoś do niej już dzwonił w tej sprawie - z Wrocławia, i że zdjęcia się przydadzą.. I że jak był widziany koło stacji i zajazdu Grzybowego, to warto by tam popytać ludzi. Na stacji zostawiłam plakat - powiedzieli, ze sami przyczepia..[/QUOTE] jak z Wrocławia, to wiem, kto dzwonił cały powiat, województwo chyba (nawet Nowe Miasto nad Pilicą)- obdzwoniła czerda: policja, PIW, hycle, gminni i powiatowi urzędnicy, przytuliska, schroniska, stacje benzynowe, lecznice, jest w kontakcie z panią Biedrzycką.... gdzie ona nie dzwoniła... obiecała nagrodę nawet, wciąż dzwoni, szuka...
  24. [quote name='Marinkaa']Już zrobione :) A co słychać u ślicznych dziewczynek? - nikt o nie nie pyta??? Funiu, mogę prosić o fajne fotki do ogłoszeń?:)[/QUOTE] a jakby było dużo chętnych z tych ogłoszeń:cool3:,to my tu mamy trzecią.... identyczną, no i przesłodką! na zdjęciu - w towarzystwie mojej Pusi (widać łapki tylko;)) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/313/e313e84cc15b2b33med.jpg[/IMG][/URL]
  25. [quote name='asiulek-85']I ja podnosze[/QUOTE] i ja..... oby to coś dało....
×
×
  • Create New...