-
Posts
20444 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
60
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
[quote name='fiorsteinbock']Mari sliczny jest Łatek! On u ciebie na ds czy dt?[/QUOTE] był na DT, nikt go przez rok nie chciał, bo jak ktoś dużego szukał - to on za mały, a jak małego - to za wielki;) .... rok temu na wakacjach odwiedzili mnie bardzo bliscy przyjaciele - strasznie im się spodobał - usposobienie zwłaszcza - a ze pożegnali własnie swojego Atosa - bardzo Łatunia chcieli..... no i wtedy sie okazało, że to jednak DS jest już.... nie potrafiłam go oddać, ryczałam strasznie a on moje łzy zlizywał, no i się nie pożegnalismy ale mam z nim jeden problem - alergik on jakiś jest - wetka pokarmową raczej wylkucza, pełne testy (wysyłane gdzieś do Kanady chyba) kosztują ok. 450 złotych, co przy moim stanie deklaracji na dogo i zapsienia w domu jest niestety trudne do wykonania.... a żal mi go bardzo, bo albo bierze encorton, albo straszliwie sie drapie - do krwi.... może ktoś coś wie o jakichś tańszych testach (ale pełnych, bo pokarmowa raczej wykluczona)
-
[quote name='Inka Betinka']Niestety musze Cie zmartwic,bo dopoki,beda tam pracowac te osoby co pracuja,CZYLI STARA EKIPA.to nigdy tam sie nie zmieni,a psi zywot nigdy tam sie nie polepszy,mimo warunkow jakie tam sa,mentalnosci tych ktorzy tam pracuja sie nie zmieni.NIESTETY[/QUOTE] niestety to smutna prawda - jeśli one szybko nie znajdą domku - nie są tam bezpieczne.... stare, a więc nieadopcyjne..... pracują tam i tacy, ktorzy moga uznać, że dla nich to już tylko "ostatni zastrzyk", stare psy w schronach przyszłości nie mają...
-
dzisiaj minęło dwa tygodnie.... wciąż rozmyślam, co by było, gdyby..... wspominam.... po raz pierwszy płakałam przy Kreciku, kiedy go zostawiałyśmy w Obornikach - tak to wyglądało wtedy... .... i zawsze, kiedy go tam odwiedzałam - płakałam z żalu, że nie mogę tego biedaka zabrać.... a kiedy wreszcie udało mi się stworzyć dla niego miejsce..... to znów płaczę...:-(:-(:-( jak Zbyszko z "Krzyżaków" po tak wielu perypetiach odzyskał Danuśkę ukochaną i po to tylko, by przy nim umarła - powiedział, że odbił ją , ale "ona wolała do Boga" - tak i ja wciąż ten fragment z Sienkiewicza sobie przypominam, bo prawie tak, jak ów Zbyszko - ja się czuję po śmierci Krecika mojego maleńkiego...
-
[quote name='ladySwallow']Czyli Kolinek w domku?[/QUOTE] a ja po banerku wlazłam, żeby pomóc, fotka mnie przyciągnęła.... na szczęście pomoc niepotrzebna, ale za to tekst na początku podpowiedział mi jak w miejscowości tłumnie odwiedzanej przez wrocławian w weekendy i wakacje znalazł się bezdomny.... sobowtór Kolinka (no, naciągnęłam nieco - Kolinek ładniejszy!;)).... Łatek mieszka u mnie już 2 lata, w lipcu 2008 jako 5-miesięczne wychudzone biedactwo zabrałam "toto" z ulicy, teraz to trochę tłuścioch, bo sterydy bierze - alergik, chyba muszę się zapożyczyć na testy,bo nie będzie na encortonie cały czas na dowód, że podobny, ale Kolinek ładniejszy - fotka na tym zdjęciu Łatuś pokonany :evil_lol:przez bezdomna szczeniaczkę Lusię (już ma domek:)) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/243/3e46acae9d8980femed.jpg[/IMG][/URL] sędzia - Misiek - ogłosił zwycięstwo Lusi przez nokaut ;) ja to mam wesoło w domu....;)
-
GALERIA PSÓW ze schroniska w UCIECHOWIE -nowe zdjęcia
mari23 replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='rotek_']fiona nadal czeka, ostanio myśleliśmy że już pójdzie do domku ale osoba zrezygnowała w obawie, że sobie nie poradzi...chociaż dla mnie to chodząca słodycz, ale ludziom ciężko jest to wytłumaczyć. Od was trafiły w piątek dwa owczarki-prawdopodobnie matka z synem. [/QUOTE] dzwoniłam dzisiaj do pani - to nie matka z synem, bo są zabrane z dwóch różnych miejsc pytam, bo koleżance zaginęła stara sunia (trochę siadają jej tylne łapy) owczarkowata, bardzo łagodna, chętnie wsiadająca do auta, szukamy jej już drugi tydzień, nie wiem, czy możliwe, żeby tak daleko zawędrowała, ale może ktoś ją podwiózł... - czy dałoby się jakąś jej fotkę zrobić? Beata nie ma zdjęć tej zaginionej suni (wysterylizowana 7 lat temu - po przygarnięciu jej) a pieska to właśnie Beata zobaczyła w rowie przy trasie i zgłosiła.... może fotkę tej suni na komórkę dałoby się wysłać do mnie.... 504 252 274... Beata nie śpi po nocach, tak się o nią martwi, a jesli bylaby podobna - pojedziemy zobaczyć, czy to ona -
z zachowaniem już trochę lepiej - czyli już tak panicznie się nie boi, nawet ciekawie spogląda na pozostałych domowników (jak za blisko nie podchodzą);) śpi na moim łóżku ( na poduszce!),ale dostałam dzisiaj wielką psią kanapę (sama bym się zmieściła chyba na niej) - prawdopodobnie będzie właśnie dla niuni - może odstąpi mi wtedy moje łóżko...:evil_lol: cieczka jest w fazie "płodnej", sunia bardzo wdzięczy się do Misia - biedak nie wie, czemu zawdzięcza ten afekt, bezjajeczny jest, jak i reszta ;) jedyny nie kastrowany to 10-letni Hektor - z racji groźnej natury mieszka sam, za domem w kojcu - oj, mają się oni ku sobie... ale nic z tego!:mad: schroniska w szwach pękają, nie będziemy mnożyć psiaków (śliczne byłyby, bo Hektorek piękny wilczur jest), aby ich obojga nie denerwować - na spacer chodzimy już przed dom tylko jedynym psem do którego ona warczy jest kochany Łatuś - przylepa przyjacielska i słodka, on każdego kolejnego bezdomnego na swój wielki wybieg przyjmuje, gości aż do znalezienia domu i ze smutkiem żegna, kiedy domek się znajduje - ostatnio znów smutny po zabraniu Diega do nowego domku) niestety Tiara na niego warczy - on zdziwioną ma minkę przy tym.... a szkoda, bo myślałam, że gdyby domek się dla niej nie znalazł, mogłaby z Łatuniem na stałe zamieszkać (to taki prawie colie) może ona się go boi, bo on większy od niej.... ale Hektor większy jeszcze.... tylko on ma to, czego pozbawili Łatunia....:diabloti:
-
Uszatek mix ON już bezpieczny w hotelu. ZA TM (*)(*)
mari23 replied to Pianka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
sprawdziłam, nie zalegam...:multi: mam zlecenie stałe w banku i polecam to rozwiązanie wszystkim cioteczkom - naprawdę wygodnie i "bez zmartwień" :cool3:samo się płaci (jak kasa na koncie oczywiście jest :evil_lol:;)) -
[quote name='wolf122']Czyli jednak schronisko nie jest tak bezduszne,chwała Im za to!!!Razem mimo wszystko psiakom łatwiej znieść sytuację ale do adopcji niestety to nie zbliża.[/QUOTE] ufff.... jak dobrze, że Demi się pomyliła.... a i mnie łatwiej zasnąć będzie... ich allegro ma 215 wyświetleń (wyróżnione jest).... telefonów zero.... jak tylko się skończy - odnowię... na naszej-klasie wciąż dodaję na dwóch profilach, znajomi wciąż polecają....skutek zerowy... ech, ludzie serca gdzieś pogubili...
-
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
mari23 replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
[quote name='wanda szostek']Wpłynęła wpłata od Mtf zalesie jak zwykle za dwa miesiące (wrzesień i październik) [COLOR=#000000][SIZE=3][B]2010-09-23 PRZELEW UZNANIOWY (NADANO 22-09-2010) BORYS OD MTF ZALESIE 50,00 zł [/B][/SIZE][/COLOR] [COLOR=#000000][SIZE=3][B]Jak do tej pory to trzecia wpłata (Punk, Emilia2280, Mtf zalesie)[/B][/SIZE][/COLOR] [COLOR=#000000][SIZE=3][B]Dziękujemy. [/B][/SIZE][/COLOR][/QUOTE] a moja? mam zlecenie stałe na Boryska i przed chwilą sprawdziłam - poszło jak zwykle 7-go.... czyli 7.09. ( sierpniowa wpłata jest wpisana na wątku) -
Pomóżcie proszę, by Bruno mial szanse... BRUNO JUŻ W DS!!!! :)
mari23 replied to sundayrose's topic in Już w nowym domu
[quote name='li1']Brakuje jeszcze 150 zl miesiecznie na hotelik. Musimy zwerbowac nowych, bogatych uzytkownikow dogomani, bo starzy resztkami gonia.[/QUOTE] ja do tych nowszych się zaliczam, ale i psiaków w domu, i deklaracji stałych już tak dużo uzbierałam, że i ja resztkami gonię... -
GALERIA PSÓW ze schroniska w UCIECHOWIE -nowe zdjęcia
mari23 replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
Czy Fiona ma domek? bo jakoś nie znalazlam nic oprócz informacji, że kilka psiaków o których wcześniej pisano znalazło domek.... czy Fiona była wśród tych szczęściarzy, czy wciąż czeka? pewnie coś przeoczyłam.... martwię się o nią, choć wiem, że u Was krzywda pieskom się nie dzieje -
:-(to już 10 dni od śmierci Krecika i wciąż boli bardzo.... ale dobrze, że mnie boli, nie jego... Misia - Tiara....ech.... :shake:na spacerach za kawalerami się tylko rozgląda zamiast potrzeby załatwiać, za to w domu nadrabia "zaległości", no i doniczki, firanki - te już zniszczyła, bo przeszkadzały jej w probie dostania się do warujących pod domem kawalerów.... biedulka - tylu chłopaków ma w domu.... wszyscy po kastracji....
-
[quote name='Ania i Kajber']TO STRASZNE DRAŃSTWO,JAK TAK MOŻNA BYŁO... WIELKĄ KRZYWDĘ IM ZROBIONO, POWINNY BYĆ RAZEM. Przecież Saba wysterylizowana, wiec może być z psem. U nas w schronie , jak przyjda psy od jednego włściciela, to robi sie wszystko, by były razem w boxie. Czy nie można jakoś zainterweniować, by siedziały razem? To juz kolejna niekorzystna rzecz, jaka słysze o schronie we WROCŁAWIU[/QUOTE] niestety i ja sporo złego słyszałam o NOWYM wrocławskim schronisku, mam nadzieje, że to tylko "przejściowe" po przeprowadzce, oby!
-
Florek,juz niczego nie potrzebuje:(
mari23 replied to giselle4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wiem, co czujesz, bo i ja 14-go pożegnałam mojego maleńkiego Krecika - zbyt późno wzięłam go do siebie, liczyłam, że dom znajdzie... a od kilku dni o wzięciu Florka marzyłam... może.... a może.... może..... to mi wciąż w sercu "siedzi"...:-( żegnaj Florciu kochany !!! -
[quote name='GoskaGoska']podniosę na razie kurde myślę, ze one muszą iść do adopcji obojętnie czy razem czy osobno, bo nic im z tego jak będę siedzieć razem w schronie, kiedy człowieka do kochania potrzebują[/QUOTE] i ja tak myślę... od początku sierpnia bezskutecznie szukam im domu (nasza-klasa, allegro, plakaty i ogłoszenia) - spotkałam je jeszcze w hotelu - już tam były bardzo smutne.... i bardzo, bardzo Wam wszystkim za pomoc dziękuję !!!! gdybym już ośmiu nie miała, naprawdę bym je wzięła dzwoniłam do demi - mówiła, że w schronie je rozdzielono, Apollo do psów, Saba do suczek - one nie są tam razem niestety:-(
-
[quote name='monika083'][quote name='mari23']Pan już wziął sunię z Obornik.... też dobrze, bo cudowna i bojaźliwa była a ktora to sunia ,znana tu na dogo?[/QUOTE] nie, na stronie adopcyjnej hotelu jest jako sunia Jary - owczarek, bardzo spokojna i bojaźliwa, 8-letnia, jak ostatnio tam byłam - zrobiłam jej zdjęcia razem z Tiarą - obie przerażone skryły się w najdalszym zakamarku pod tarasem...tak się schowała, że prawie jej nie widać - to ta z tyłu [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/317/d55fab6c415417e5med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/316/27de223e286fe777med.jpg[/IMG][/URL] pan zadowolony - mówi, że super grzeczna i spokojna niunia - cieszę się, choć tych "naszych" dwojga strasznie mi żal...
-
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
mari23 replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czuczuś biedny...:-( ten to ma pecha.... jak nie jajeczka odparzy, to parafiną go częstują.... :shake: biedak wciąż na torturach ;) a tak serio - mam nadzieje, że ta "główka" jakoś się Czuczkowi wydali bez problemów... -
[quote name='monica_26']Własnie o żelu mówiła mi ULKA12, ale nie wiadomo czy on jest dalej w sprzedaży, bo podobno ciężko wyczuć jak dawkować ten żel. Aniu, zapytaj o ten żel, może to będzie rozwiązanie. AgusiaP - Dziadzio Cie polubił, Twojego kurczaka jeszcze bardziej, więc napewno się ucieszy jak Cie zobaczy:evil_lol:[/QUOTE] ja kupowałam w sierpniu, a posmarowałam nim plasterki wędliny i wymieszalam trochę z mielonym mieskiem.... wmiotła, ale żelu bylo jednak chyba za mało (balismy się przedawkować) i nie usnęła, choć zarzucało jej tyłem, jak chodziła pół nocy.... na szczęście już jest u mnie - powtarzać operacji z żelem nie zdążyłam, ale w sprzedaży to on chyba jest, bo bez problemu kupilam (choć pewnie po znajomości:))