Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20350
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. [quote name='monika083'][quote name='mari23']Pan już wziął sunię z Obornik.... też dobrze, bo cudowna i bojaźliwa była a ktora to sunia ,znana tu na dogo?[/QUOTE] nie, na stronie adopcyjnej hotelu jest jako sunia Jary - owczarek, bardzo spokojna i bojaźliwa, 8-letnia, jak ostatnio tam byłam - zrobiłam jej zdjęcia razem z Tiarą - obie przerażone skryły się w najdalszym zakamarku pod tarasem...tak się schowała, że prawie jej nie widać - to ta z tyłu [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/317/d55fab6c415417e5med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/316/27de223e286fe777med.jpg[/IMG][/URL] pan zadowolony - mówi, że super grzeczna i spokojna niunia - cieszę się, choć tych "naszych" dwojga strasznie mi żal...
  2. Czuczuś biedny...:-( ten to ma pecha.... jak nie jajeczka odparzy, to parafiną go częstują.... :shake: biedak wciąż na torturach ;) a tak serio - mam nadzieje, że ta "główka" jakoś się Czuczkowi wydali bez problemów...
  3. Pan już wziął sunię z Obornik.... też dobrze, bo cudowna i bojaźliwa była niestety nie mam dobrych wiadomości - pani z Lubawki okazała się nieodpowiedzialną osobą, więc i Apollo i Saba wciąż domu szukają
  4. [quote name='monica_26']Własnie o żelu mówiła mi ULKA12, ale nie wiadomo czy on jest dalej w sprzedaży, bo podobno ciężko wyczuć jak dawkować ten żel. Aniu, zapytaj o ten żel, może to będzie rozwiązanie. AgusiaP - Dziadzio Cie polubił, Twojego kurczaka jeszcze bardziej, więc napewno się ucieszy jak Cie zobaczy:evil_lol:[/QUOTE] ja kupowałam w sierpniu, a posmarowałam nim plasterki wędliny i wymieszalam trochę z mielonym mieskiem.... wmiotła, ale żelu bylo jednak chyba za mało (balismy się przedawkować) i nie usnęła, choć zarzucało jej tyłem, jak chodziła pół nocy.... na szczęście już jest u mnie - powtarzać operacji z żelem nie zdążyłam, ale w sprzedaży to on chyba jest, bo bez problemu kupilam (choć pewnie po znajomości:))
  5. Pilne!!!! mam dom dla Apo - podajcie mi jego numer schroniskowy i nowy adres schroniska, kontakt do mnie: 504 252 274 dzisiaj jedzie na wizytę dziewczyna - pani chciała Bajkę, ale chcemy prosić o dom dla Saby - może zdarzy się cud....
  6. [quote name='GoskaGoska']w ogloszeniu ok tylko ze daj tez do 1 postu, ze w sprawie adopcji kontakt taki i taki .....i faktycznie te zdjęcia dziewczyn lepsze, warto wymienić No nie mogę , tak mi jej szczegolnie szkoda :([/QUOTE] może teraz lepiej podawać kontakt do dziewczyn, które w schronie bywają
  7. [quote name='GoskaGoska']jejku ona typowo jest w złym stanie :( - tylko dziewczyny jak jesteście w schronie zapisujcie nr schroniskowe psa- ludzie czasami jadę sami do schroniska i muszą wiedzieć o jakiego psa się pytać, a to głownie po ich nr schroniskowych, tak jest najłatwiej. CHciałam iść w czw do schroniska , ale ma usg a nie wiem ile to zejdzie czasu , jutro i w pt mnie nie ma we Wrocławiu. DObra ale do kogo wogole nr w ogloszeniach. Marii przemien pierwszy post - ze psy są w schronisku, i rzuć tam nowe fotki - a myślę, ze foty z kratami do ogloszen tez potrzebne. I podaj nr do kontaktu tez w 1 poście i ich imiona będzie łatwiej do zabrania się do ogłoszeń, jesli tylko w sob.niedziele znajdę chwilę to porobię parę ogłoszeń. A hotel super, ze psy w schronie wylądowały,komentować nawet nie będę[/QUOTE] podałam mój nr telefonu w ogłoszeniu, ale może lepiej teraz podać inny - czyj? proszę o namiary, zdjęcia też dorzucę zaraz a co do komentarza - powstrzymam się tez.... dla mnie to szok po prostu, nie pierwszy niestety...
  8. Boże , serce mi pęka.... dopiero Krecika pochowałam, Charlisio stary coraz gorzej chodzi i ciężej oddycha - a ja ich mam stado całe starszych, a jak troszkę młodszych, to chorych.... proszę o nr konta, pomogę chociaż jednorazowo Florkowi, bo stałych deklaracji mam bardzo już dużo, a psiaków na utrzymaniu też biedny Florek....tylko tak mogę pomóc i to jest najstraszniejsze nie mogę dalej pisać
  9. [quote name='Bella1']Jak się nie mylę Apollo i Saba są już we wrocławskim Schronisku[/QUOTE] to jest post z 18.09. a ja 19 września dostałam z hotelu ( jako odpowiedź na moją prośbę wysłaną 16-go) zdjęcia od Arniego - bez jakiejkolwiek informacji [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/339/2a36ae2f54c7e05dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/344/e320f0244f811965med.jpg[/IMG][/URL] szok to dla mnie....:-(:-(:-(
  10. o Boże, dlaczego ?????????????????? zaraz odnowię im allegro, koleżanka jutro jedzie do pani, która chciała Bajkę ( będzie miała dom) i mamy zamiar zaproponować jej Apusia i Sabę - trzymajcie kciuki.... nie wiedziałam, że one są w schronisku, choroba i śmierć Krecika trochę mnie "wyłączyły" z życia allegro: [url]http://allegro.pl/dwa-owczarki-czy-choroba-pana-to-wyrok-takze-dl-i1242123711.html[/url] jak coś poprawić to piszcie, jestem w szoku, że myśleć nie potrafię, to dla mnie drugi cios w ciągu tygodnia:-(:-(:-(
  11. [quote name='ilon_n']Tragedia co ludzie z psami wyprawiają w przypadku spadków i niejasnych sytuacji własności .. to już kolejna sytuacja gdzie psy cierpią, bo ludzie oporni i bezduszni w zawiści poszarpaliby się o każdy kłaczek na posesji. Od kilku miesięcy na pewnej posesji po śmierci właściciela uwięziony jest smutny i dziczejący podhalan, którego nie można stamtąd nijak legalnie wyrwać, mimo, że psiak marnieje w oczach.. ehh .. ludzie .. faktycznie, dopytajcie u weta o ten sedalin, czemu tak marnie zadziałał .. może trzeba większą dawkę na dzień dobry np. 2 tabletki i ewentualnie dorzucić 1 po godzinie .. oceńcie na oko masę Dziadunia .. macie pewność, że połknął a nie wypluł ?? psy cwaniakują z tabletkami .. mój dzisiaj kombinował z tabletkami na odrobaczenie, że na 4 razy musiałam Mu podawać zaledwie 1 sztukę.[/QUOTE] miałam przez dwa tygodnie sierpnia problem ze złapaniem przerażonej suni - sedalin nie zadziałał, choć był w żelu tabletki działają wolniej i mają zapach taki, że "moja" sunia Tiara je wypluła, a z żelem zjadła.... tylko, że nie usnęła, choć dwie godziny za nią chodzilismy po nocy... jak zwierzę jest zestresowane, sedalin może słabiej działać lub nawet wcale, ale jedno jest pewne - żel jest szybszy i pewniejszy, dawkę trzeba zawyżyć nieco, na te zestresowane biedactwa strach działa mocniej niż sedalin...
  12. [quote name='wojtuś']Marysiu a co słychać?[/QUOTE] nie ma już mojego maleńkiego Krecika....nie żyje:-(:-(:-(:-(:-(:-( nie zdążył nacieszyć się domem i miłością, a ja nim...:-(:-(:-(:-(:-(:-( w tym tygodniu pojadę do Misia - chcę go zobaczyć i "zasięgnąć języka" u sąsiadek -dowiem się, w jakim stadium są sprawy sądowe - może ten dom kupi ktoś, kto kocha podhalany.... bo to jedyny powód, dla którego ja ten dom chciałabym kupić
  13. Przepraszam, że dopiero teraz, choroba i śmierć Krecika nieco mnie "wyłączyły" z myślenia....:-( oto wpłaty: 13.09. jednorazowa od Szarotki - 10zł 28.08. od ranias dla Mai i Kai - 10zł 27.08. Marinkaa - bazarek dla Mai i Kai -5 zł 26.08. Adkaaa5 - - " - 5 zł 26.08. Livka - " - 10 zł 25.08. SONEK666 dla Mai i Kai - 10 zł 25.08. Magdalena Wiszniewska Warszawa - dla Mai i Kai -20zł 24.08. Energy dla Mai i Kai deklaracja VIII i IX - 40 zł jeśli kogoś przeoczyłam - proszę mnie poprawić, jeszcze trochę jestem "nie w formie"... Funiu, za zwłokę też przepraszam, przelew pójdzie jutro
  14. [quote name='GoskaGoska']a co to za sunia? bo przegapilam info o niej[/QUOTE] ludzie ją kiedyś przygarnęli a teraz stracili dom i nie mogą suniek ze sobą zabrać - proszą o pomoc w szukaniu dla nich domu (jest jeszcze mała, 8-letnia)[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/339/87d3f8916a4c5921med.jpg[/IMG][/URL] to pilne- muszą opuścić dom do końca miesiąca
  15. [quote name='wolf122']Serce się kroi,bezdomnych zwierząt jest multum a "produkcja szczeniąt " kwitnie.Efekt wiadomy.Sunia kochana,młoda ,jeszcze jest szansa dla niej.Oby trafiła na prawdziwy dom.Natomiast parka onków jest w sytuacji praktycznie bez przyszłości i to jest dla mnie najsmutniejsze,obym się mylił.Dobrze,że jest parę osób,które tymi psiakami się interesują-szacunek i proszę o jeśli to możliwe o dalsze wieści. P.S. w mojej okolicy non -stop błąkają się psy porzucone przez "dobrych ludzi" z samochodów.A miejscowośc jest przy lesie,także warunki wspaniałe na pozbycie się problemu.Sąsiedzi i ja jesteśmy zapsieni na długi czas a psów coraz więcej o kotach nie wspomnę.[/QUOTE] ja do lasu mam daleko, ale mieszkam tuż nad Odrą - tu na "spacerki "się zatrzymują samochody - piesek biegnie na trawkę.... auto rusza.... no i krążą biedaki przeganiane, aż trafiają - same lub przyprowadzane - do mnie....
  16. [quote name='lika1771']Boze przeciez tak nie moze byc dałam namiary na dziennikarke z tvn Marii miała przesłac do Czeredy ja nie posiadam zadnych info[/QUOTE] przekazałam wszystkim zajmującym się sprawą - ale chyba nam pozostało "pospolite ruszenie" i samosąd, bo na nasz wymiar sprawiedliwości liczyć.....
  17. [quote name='Uru']psinki! po raz kolejny człowiekowi smutno, a co one maja 'powiedzieć' ? zrobie im fotki odwiedze. to będzie na poczatku pazdz. niestety dopiero. ale moze do tego czasu uda sie adopcja[/QUOTE] ja już nie mam tam Krecika, a do niego głównie tam jeździłam... Krecik już za TM, :-(nie nacieszył się długo wyczekiwanym domem, strasznie mi smutno, staram się nie myśleć o tym i pomagać innym biedakom, ale chyba do domu już nie odważę się wziąć kolejnego... ta sunia - Bajka - pisałam o niej wcześniej - ma tylko 2 lata, jest wysterylizowana.... dwa tygodnie szukam jej domu.... efekt zerowy...:-( a sytuacja pilna i beznadziejna (tuż pod Wrocławiem, okolice Miękini) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/339/0b097751d2432485med.jpg[/IMG][/URL]
  18. to już trzeci dzień....:-(:-(:-( czy ktoś zna sposób na ukojenie bólu? nie mogę o niczym innym myśleć, pracować....:placz: dziękuję za ten obrazek - nie potrafię takiego zrobić, to dla Krecika na naszej-klasie - na przyjaciół mogę liczyć - DZIĘKUJĘ !
  19. [quote name='xmartix']Mari a da się lepsze zdjęcia tym onkom zrobić?[/QUOTE] musiałabym tam pojechać poproszę Arniego - na stronie adopcyjnej są dwa - jedno Apusia i jedno Saby, zapewne ma więcej kiedy ja robiłam te zdjęcia - one chowały się i bały, to był ich trzeci dzień w hotelu
  20. [quote name='asiulek-85']Czy wiadomo co u Czarliego??[/QUOTE] Na pytanie o Czarliego otrzymałam super-fotki, więc i wieści są super... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/199/7c54b9257e8bf4b3med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/341/64286d87a7805da9med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/337/7e5e953df7863aacmed.jpg[/IMG][/URL] tylko kota nie widać....;)
  21. [quote name='wolf122']:shake:jakieś wieści???:shake:[/QUOTE] tak, pan właśnie poszedł do szpitala - na operację głowy - nie wie, czy się obudzi i czy będzie wogóle świadomy czegokolwiek.... to taka operacja "ostatniej szansy" więc ryzykuje - no i to był pewnie powód sprzedania domu i oddania psów.... znam ich imiona: on - Apo - lub Apuś, ona - Saba biedne psiaki.... mam właśnie do adopcji jeszcze jedną - cudną dwuletnią wysterylizowaną owczarkę, której szukam domu (państwo musieli dom sprzedać - banki ich zmusiły) - i nawet ta dwuletnia nie ma chętnych....:-( gdzie się podziali dobrzy ludzie????
  22. [quote name='Andzike']Czyli Misia już w nowym domku? To chyba czas zmienić tytuł :) Trzymam kciuki, żeby wszystko się w końcu ułożyło...[/QUOTE] tak, Misia już w nowym domku, a "po sąsiedzku" domek znalazł mój Diego - prawie alaskan, którego zabrałam po zawiadomieniu, że od dwóch tygodni czeka przy drodze poza naszą miejscowością.... na powrót pana czekał i nie poszedł w strone zabudowań.... szkielet byl, ale odkarmilam.... i zabrali, ale szczęśliwi już dzwonili i dziekowali za tak cudownego psa nietety mojego maleńkiego Krecika już nie ma - odszedł cichutko za TM, a miał cieszyć się domem i miłością.... pozostały mi łzy tylko i jego grób w ogrodzie....:-(
  23. [quote name='Szarotka']Ja zagladam, ale nie wiem co mam pisac............[/QUOTE] to tak, jak ja....
  24. Wielkieś mi uczynił pustki w domu moim mój maleńki Kreciku tym odejściem swoim !!! ....pan Jan z Czarnolasu niech się na mnie nie gniewa, moich słów już mi brakuje, by smutek wyrazić, łez już tez brakuje czasem, ale - jak wody w Odrze pod oknem - przybywa znów....
  25. nie ma już maleńkiego Krecika, nie cierpi maleństwo ukochane, tylko mnie żal serce rozrywa a Tiara - Misia będzie, bo strasznie się cieszy, jak tak do niej mówię - skończyła właśnie butelkę Kalm-Aid, mam nadzieję, że dotychczasowe "osiągnięcia" nie cofną się, a będą postępować - ona radośnie biega z moimi pieskami, sika pięknie na spacerach... niestety kupkę wciąż robi w domu - po spacerku - wczoraj naprawdę długo chodzilam po ogrodzie, po skwerku, po chodniku i parkingu - żadne miejsce się jej nie spodobało, za to reszta była zachwycona (chodzimy grupowo - ona pewniej się czuje widząc ich swobodę i radość - sama się boi) w ogrodzie tak długo byłyśmy przy grobie Krecika - pieski biegały, ona była przy mnie - może smycz (długa) ją krępuje, przy zapinaniu bardzo się kuli... nie odważę się jednak puścić jej luzem, zwłaszcza z cieczką - wolę kupy sprzątać
×
×
  • Create New...