Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20363
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. [quote name='Poker']Pani mieszka 12 km na południowy wschód od Żmigrodu.Ale jeżeli mari23 chce pojechać, to myślę ,że bardzo dobrze.[/QUOTE] właśnie rozmawiałam z Beatą - okazuje się, że nie jeździ już do Żmigrodu i nie pojedzie ze mną, więc z dojazdem będzie problem, bo ode mnie to daleko jest, a zanim ja skończę pracę już jest ciemno - z powodu nadwrażliwości oczu na światła samochodów nie mogę jeździć, kiedy jest ciemno... w pracy nawet pół dnia urlopu nie dostanę - koniec roku w księgowości to straszna rzecz :( może rzeczywiście znalazłby się ktoś bliżej mieszkający i bardziej doświadczony w wizytach pa.... ja mam tylko jedną "na koncie" dopiero
  2. [quote name='Patmol']cieszę się, że wzięli jedną sunie ze schroniska w Legnicy oby z nią się ułożyło wiesz którą wzięli (jak wygląda?)[/QUOTE] sunia dośc duża, w typie owczarka chyba ( tak z opisu bratanka) powiedzieli w schronisku, że domowa, oddana z powodu wyjazdu za granicę sunia wciąż chodzi za panem domu ich poprzednia sunieczka też przygarnieta ( znaleziona w rowie ze szczeniaczkiem) dożyła późnej starości, to naprawdę dobry dom, dobrzy ludzie, może nie tak "zwariowani" jak ja, ale kochają zwierzęta i nie skrzywdzą nigdy szczerze - to i ja się cieszę, że z Legnicy wziął tą sunię.... choć żal mi tej na dworcu.... ale i jej pomożemy! [quote name='Havanka']Szkoda, ze nici z adopcji. Dobrze, ze nie usunęłam jej ogłoszeń. Jednak postaram sie zrobić nowe ogłoszenia z nowym tekstem tam, gdzie się da wymienić. Na początek Tablica:[URL]http://tablica.pl/oferta/kilkumiesieczna-sunia-w-typie-amstafa-czeka-na-dobry-dom-IDyPxN.html[/URL]. Wieczorem reszta.[/QUOTE] Dziękuję, Havaneczko kochana moja !!! telefon może być w ogłoszeniach już tylko mój, sunia jest u mnie przecież
  3. [quote name='kaja69']To taki nasz ząbalek :) ma strasznie krzywy zgryz:) ale to jej dodaje uroku:) Zuzia ma tez problemy z moczem:( moczy sie podczas snu i to tak porządnie:( ona miała robiona sterylke w schronie ,prawdopodobnie kikut macicy uciska na pęcherz:([/QUOTE] moja Pusia też "przeciekała" , pomógł jej syrop [B]Propalin[/B] - jeśli to jednak źle zrobiona operacja, to może nie pomóc.... ale spróbować można, może akurat będzie, jak u mojej Pusi - po kłopocie i Pusia też miała krzywy zgryz... już nie ma.... trzeba jej było wyrwać wszystkie ząbki, więc już nie ma co wystawać
  4. [quote name='Iljova']To mamy niedzielę ... chyba ???? :roll: Już sama niewiem ... Witam wszystkich :loveu::loveu::loveu: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-oqnyQgeHEtE/TtALLVHPldI/AAAAAAAAF3s/MyJA2qwMkR0/s800/h7383-sonntag_12160_0_12160_0%25255B1%25255D.gif[/IMG][/QUOTE] no, mieliśmy..... już prawie końcówka i cały nowy tydzień pracy... i tydzień nowych problemów...
  5. [quote name='_ogonek_']Zaglądam do moich kochanych psiaczków ... Hektor, Nero, Scooby, Mario zaliczyły dzisiaj spacery. Ceder wczoraj z Kariną i Sarną wyszedł, a Rudi wychodzi codziennie. Niestety, cisza i zastój w adopcjach :( Masakra, a ja nie wiem już co robić. Nie mam na nic czasu...[/QUOTE] u Was zastój w adopcjach, u nas "wysyp" psiaków bezdomnych.... świąteczne porządki? jestem załamana :(
  6. niestety mam kolejny problem i kolejną prośbę do kochanej Havanki o ogłoszenia dla amstafeczki... czekałam dzisiaj na obiecany przyjazd po nią, a doczekałam się telefonu, że jednak nie przyjadą, rozmyślili się.... pan pracę stracił i w związku z tym suni nie wezmą odnowiłam więc jej allegro [URL]http://allegro.pl/polroczna-suczka-w-typie-amstafa-szuka-domu-i1991482112.html[/URL] jestem załamana, bo mamy tu dwie sunie na ulicy, mniejsza dosłownie na ulicy, większa, owczarkowata czeka na dworcu - zapewne na powrót pana... próbowała ją przez tydzień przygarnąć pewna dobra dusza z mojej rodziny, przyprowadzała, oswajała,ale sunia kilkakrotnie uciekała ( pomimo ogrodzenia) wracając w to samo miejsce - na dworzec....w piątek znów uciekła, a pan domu pod nieobecność pani pojechał do legnickiego schroniska i przywiózł inną sunię.... tamta zostanie więc na dworcu :( jedną z tych suń planowałam dzisiaj zabrać na miejsce amstafki.... niestety :( a sama amstafka nieświadoma niczego radośnie wita wszystkich, jest niezwykle przyjazna i radosna... ze zdrowiem też dobrze, choć kolor koopy świadczył przez kilka dni i rozpadzie krwinek.... ale nic jej nie dolega, nawet apetyt odzyskała i znów ma wilczy
  7. przepraszam, Kreciku, ale nie dotarłam na pocztę, choć przesyłeczka już spakowana i zaadresowana jest... w poniedziałek wyślę priorytetem może Kreciuś gorzej z chodzeniem, bo ma przerwę w kuracji Nivalinem.... Kreciusiu kochany - nie choruj nam i stawaj na 4 łapki!
  8. [quote name='funia']jest lepiej .Pomimo ,ze nadal krwawi .Martwię się tym jedzeniem bo jest głodny ...Widzę to i męczę się z nim ....Wet kzałą podawa według tabeli ....Ale dla niego to za mało...Pozera te dawki aż się trzęsie ...Dzisiaj podałąm więcej niż powinnam bo nie mogłąm patrzec jak chciał . Mieszka jak Hrabia z nami .Kot chodzi koło niego bez problemu i nic się nie dzieje . Kołnierz drugi rozwalony i niestety niue mam pomysłu co zrobić bo został mi już tylko jeden .W tym kołnierzu on się cofnął w zachowaniu ,kuli sięi ucieka. Dzisiaj Maja podała mu przy stole kawałek kotleta:crazyeye:Przy ogólnym zadowoleniu obydwu stron[/QUOTE] jeszcze malutki kawałeczek kotleta chyba nikomu nie zaszkodził, a w końcu jakaś rekompensata się biedakowi należy za te cierpienia ;) brawo, Maja! [quote name='Iljova']No tak to nie jest łatwe ... Biedny Arguś ... no i biedna Funia ...[/QUOTE] oj, tak :(
  9. [quote name='kora78']tak, pisalam do bianka1. ona kiedys chyba mi cos przy swinkach pomagala. juz sie tak nie ciesze, jak wczesniej. mialam wielkie nadzieje, bo chcialam dla niej domu u emerytow, gdzie moglaby pol dnia na kolanach lezec :( buda. mozna miec 2 psy, jednego jako stroza, w ogrodzie, drugiego w domu pieszczoszka. przeciez wiemy, ze sa psy, ktore w dom usie męcza, bo cale zycie spedzily na wsi, na lancuchu i buda i caly ogrod to dla nich raj. a mimo to mozna miec drugiego, maluszka pieszczoszka. i nie znaczy to,ze sie zle traktuje psy. wiecie, teorii mozna wysnuc teraz milion. ale 99999 z nich bedzie falszywa.[/QUOTE] trzeba poczekać na wizytę - i jasno powiedzieć, że będą niezapowiedziane wizyty - czy suńka nie jest "podwórkowa"... to, co napisałam, to tylko obawy, przeczucia.... nie zarzuty! wszystko do sprawdzenia, ale w przypadku małych i delikatnych sunieczek ostrożności nigdy za wiele gdyby Bianka nie mogła - około środy, czwartku podjedziemy tam z Beatą we dwie
  10. nie używam raczej tzw. "brzydkich wyrazów" ale tu się nic innego napisać nie da.... szok!
  11. [quote name='Poker']To super,że pani zdecydowała się na Maję.Do mnie dziś też dzwoniła w sprawie Braszki. ALe gdy usłyszałam ,że pani ma 66 lat ,a pan kilka lat więcej, spytałam jak będzie wyglądać opieka nad psem , gdy pani będzie miała 78 - 80 lat. I pani załapała o co chodzi i stwierdziła ,że w takim razie weźmie starszą sunię.Wspomniałam jej właśnie o Mai i powiedziała ,że widziała ją w internecie.Umówiłyśmy się ,że podrzucę jej jeszcze jakieś oferty , miałam na myśli Daisy ,ale pani po 2 godzinach zdecydowała się na Maję. Panią trzeba bardzo uczulić na zakładanie szelek i nie puszczanie Mai na razie wolno.Parkan ze sztachet jak twierdziła ze szparami szerokości długości pudełka od zapałek. Z rozmowy wynikało ,że pan chyba nie bardzo wie ,że pani zamierza adoptować psa. Spytaj się Bianka1 o wizytę , też mieszka pod Żmigrodem. Miejscowość pani jest 12 km od Żmigrodu na południowy wschód.Do Wałbrzycha jest 107 km.[/QUOTE] [quote name='kora78']to szczekanie mnie zastanawia. pani pytala mnie, czy szczeka. wg mnie Maja jest cicha. choc dzis do 2 psow malych startowala i ujadala. ale jak mozna szukac psa 5kg, ktory bedzie strozem? a tamtego oddala do fundacji, bo co?[/QUOTE] nie wiem, dlaczego oddala, ZuziaM wie więcej, do niej pani wydzwaniała częściej,możecie zadzwonić i pogadać - nr telefonu ma w podpisie w każdej z kolejnych rozmów "wyłaziło" coś, a to żywienie, a to mąż, a to buda i szczekanie... ale Rozi w ogłoszeniu miała, że szczeka i złodzieja powali rozwiązując mu sznurówki - chyba dlatego tak bardzo pani ją chciała... jednak dowiedziawszy się, że trzeba będzie jej gotować ryż z kurczakiem.... wycofała się... jeśli macie w schronisku małego podwórkowego szczekacza ( ale sunię, bo pewnie o krzaczki w ogrodzie chodzi) - to zaproponujcie w zamian.... domek jest, ale czy dla Majki?
  12. [quote name='kora78']no i mamy domek dla Majci :) szukam na wizyte w okolicy Zmigrodu, za wroclawiem. pani i pan starsi, emeryci, do jednorodzinny nowy, ogrod-podworko, ogrodzenie, choc nie wiem, na ile rozstaw pretow i czy Maja sie nie przecisnie. ale ona uciekinierka nie jest, chodzimy juz bez smyczy. kotka w domu starsza, ktora iles tam maluchow juz miala, porozdawanych zawsze po ludziach. pani w sierpniu rotka uspila. dostala sunie z fundacji Rotka, gdy byla malutka. wczesniej mix pinczerka tez Maja. pani dzwonila do mnie juz 3 raz, najpierw o sunie ze schronu, pozniej o Maje, ale namawialam pania na te inna sunie. bo ona w wiekszej potrzebie. pani jednak sie zdecydowala na Maje. beda spacerowac i jezdzic na rowerze, maja w koszyku :) czasem jezdzic autem do rodziny. Maja bedzie spac na kanapie, jesc gotowane, moglaby tez poszczekac na obcych pod plotem. pani juz rozmawiala z mari23, z Zuziam o jakis innych psach. ide pisac do mari o wizyte. dom z torunia psa wziasc do mieszkania nie moze, to pewne. dom z Wawy- wizyty jeszcze chyba nie bylo, nie mam zadnej odp. a domkowi jakby zalezalo to powinien do mnie dawno dzwonic i sie dopytywac, co z ta wizyta. dzis u weta Maja nie dala sobie szwow sciagnac. gryzla, piszczala, rzucala sie. trzymalam ją z przypadkowa pania, a wet grzebal. no i wyjal 1 szew i dalismy sobie spokoj. ma chodzic bez kubraka. jak sobie sama nie wyjmie to idziemy w pon, po Sedalinie, lub dostanie glupiego jasia. to sa szwy rozpuszczalne, wiec nie ma problem z nimi. Maja ma uraz juz do weta :([/QUOTE] [quote name='Poker']To super,że pani zdecydowała się na Maję.Do mnie dziś też dzwoniła w sprawie Braszki. ALe gdy usłyszałam ,że pani ma 66 lat ,a pan kilka lat więcej, spytałam jak będzie wyglądać opieka nad psem , gdy pani będzie miała 78 - 80 lat. I pani załapała o co chodzi i stwierdziła ,że w takim razie weźmie starszą sunię.Wspomniałam jej właśnie o Mai i powiedziała ,że widziała ją w internecie.Umówiłyśmy się ,że podrzucę jej jeszcze jakieś oferty , miałam na myśli Daisy ,ale pani po 2 godzinach zdecydowała się na Maję. Panią trzeba bardzo uczulić na zakładanie szelek i nie puszczanie Mai na razie wolno.Parkan ze sztachet jak twierdziła ze szparami szerokości długości pudełka od zapałek. Z rozmowy wynikało ,że pan chyba nie bardzo wie ,że pani zamierza adoptować psa. Spytaj się Bianka1 o wizytę , też mieszka pod Żmigrodem. Miejscowość pani jest 12 km od Żmigrodu na południowy wschód.Do Wałbrzycha jest 107 km.[/QUOTE] jestem :) po raz kolejny przez ten sam domek do kolejnej suni "wywołana" nie pierwsza to sunia, którą pani chce adoptować, jedną nawet już wzięła z jakiejś fundacji ( przywieźli jej nawet chyba łącząc to z wizytą) i oddała.... we wrocławskim schronisku także się umawiała, ale się wycofała.... z wizytą nie będzie problemu - koleżanka pracuje w Żmigrodzie, więc podjedzie, a może i ja się z nią zabiorę, bo mam troszeńkę obaw ( dotyczących budy na podwórku i żywienia oraz stosunki męża do adopcji) są to obawy identyczne, jak ZuziM, na którą się pani powołuje tylko mam pytanie - czy gdyby się okazało, że Maja raczej podwórkowa, niż kanapowa ma być - to suńka pojedzie? p.s. kotkę pani ma cudną, tricolor... edytuję: właśnie zadzwoniła Beata, żebym pojechała nakarmić jej psy, bo rozłożyła ją temperatura wysoka, a mąż w pracy i dopiero jutro wróci.... tak więc w ciągu najbliższych kilku dni pewnie poleży z tą grypą, jeśli nie znajdzie się ktoś wcześniej na wizytę, to pojedziemy zapewne dopiero koło środy, czwartku
  13. wzruszające te fotki.... aż do łez.... biedaczek pewnie po raz pierwszy w życiu ma taki miękki kocyk, ciepło, opiekę i miłość....
  14. [quote name='Roszpunka']Jeżeli ktoś ma zbędne kocyki, chętnie przyjmę - ostatnie kilka legowisk cudownie zamieniło się w strzępy, na razie nie ma sensu kupować nowego... Znowu dojdzie do tajemniczej przemiany ;)[/QUOTE] ja już też zrezygnowałam z ciągłych zakupów legowisk i ich późniejszego wyrzucania.... u mnie staruszki wprawdzie na strzępy nie drą, ale..... zasikują :( chyba "przeciekają" podczas snu...
  15. [quote name='Mysza2']zaglądają nawet jak nie piszą:)[/QUOTE] właśnie tak, teraz piszę, żeby nie wyglądało, że nie zaglądam... mam nadzieję, że Misiowo - kotkowy problem się rozwiązuje powoli....
  16. [quote name='ranias']właśnie, jak dzisiaj piesio się czuje?[/QUOTE] myślę, że z każdym dniem będzie lepiej... Arguś dostał pieniążki na leczenie: 50,- na leczenie Argo od ranias (08.12.)
  17. [quote name='bros']mam jeszcze dla Kseni 10 zł ze skromnego bazarku który zakończyłam, podeślę je razem z pieniążkami z tego trwającego ? OKI ?[/QUOTE] pewnie, że OKI ! i wielkie DZIĘKI za pomoc !!!
  18. Florka - Gaja miała dzisiaj sterylizację, wszystko poszło dobrze, pani zadzwoni jeszcze w sobotę, formalności z fakturka trzeba będzie jeszcze załatwić i zapłacić za zabieg - taka była umowa z domkiem suni
  19. [quote name='Ladymonia0610']A było 300zł na Hektorka ?Czy pożyczone?[/QUOTE] pewnie, że pożyczone, zobacz tylko jaki duży minus wychodzi z wyliczeń, ale po troszkę trzeba dług u Lilu spłacać jakoś
  20. [quote name='diana79']wpłata w euro jest dla Misia od Moniki Jakubowskiej ja przeżyłam tylko jedno odejście psa i nie mam sił na kolejne... a moja Diana ma już prawie 14 lat ale jeszcze wiele lat przed nią :)[/QUOTE] to wplata 11 euro, bank "wycenił" na 48,02 zł, odjął 15 zł za przelew zagraniczny, tak więc Misio dostał 33,02zł od Moniki Jakubowskiej dodając to do kwoty 260,89zł otrzymujemy 293,91 zł na koncie Misia, dzisiaj poszedł przelew na kwotę 300 złotych, tak więc znów zaczynamy od zera... życzę Ci, aby Twoja Diana żyła jeszcze wiele, wiele lat i nie chorowała !
  21. Dziękuję, Marinko za takie dokladne prowadzenie rozliczeń ! Bardzo dziekuję ! Dopisz Rozalce kwotę 15,50 zł, to połowa z bazarku dla Kseni i Rozi, wpłynęło na konto
  22. [quote name='Marinka']Poprawiam zatem rozliczenie :)[/QUOTE] dopisz jeszcze wpłatę: 50,- Joanna M. S. z Wrocławia
  23. [quote name='Havanka']31 zł przelałam na konto SHA z tego bazarku:[url]http://www.dogomania.pl/threads/217844-DO-ZAMKNI%C4%98CIA-!!!-BAZAR-MIX-!Dla-Kseni-i-Rozalki-na-hotel-do-24.XI-godz.-20.00/page5[/url], do podziału między Ksenie a Rozalkę.[/QUOTE] czyli do konta Kseni dopisujemy 15,50 zł - pieniążki już wpłynęły
  24. jest wpłata: 50,- mtf zalesie dla Marcela i Argo (07.12.)
  25. [quote name='Kamila Proc']ja trzymam kciuki[/QUOTE] ja też trzymam ! jest wpłata: 50,- mtf zalesie dla Marcela i Argo (07.12.)
×
×
  • Create New...