-
Posts
20368 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='mari23']ona taka cichutka i grzeczna, jak Charliś jest :) byłyśmy dzisiaj u wetki do kontroli pooperacyjnej i na zastrzyku - grzeczna bardzo była Różyczka ale był i Mikuś, braciszek Mimi [*] z Mikusiem jest źle :-( wetka mówi, że będziemy go leczyć do końca i walczyć do końca, ale ona nie widzi wielkich szans :-( Mikuś miał silny atak padaczki, ma coraz większy katar, zapalenie płuc, a po ataku bardzo słabiutki wetka kazała go trzymać w bardzo ciepłym miejscu, przy termoforze itp. więc postawiłam "farelkę" i Mikuś ma takie ciepełko, że aż gorąco - i jakby jest troszeńkę w lepszej formie, odzyskuje siły, bo miał dreszcze i jęczał.... apetyt raczej słaby, ale je troszkę dostał dzisiaj kroplówkę i zastrzyki inne maluszki z tego miotu też są chore,za wyjątkiem jednego[/QUOTE] Mikuś wciąż walczy, nie chce sie poddać, w tym znękanym maleńkim ciałku jest wielka wola życia - w nocy zrobił kupkę - czarną niestety, ale nie plynną już , rano zjadł trochę Intestinala junior i wypił posłodzoną przegotowaną wodę.... ale to jedyne dobre wiadomości o nim - nękają go kolejne ataki, na dodatek wydaje mi się, ża ataki są wtedy, kiedy on próbuje do mnie wstawać i cieszy się.... zostawiłam go więc w spokoju, zaglądam tylko przez uchylone drzwi, a on leży wycieńczony tymi atakami, ale najbardziej martwi mnie jego oddech - rzęzi mu w płuckach na 14.00 jesteśmuy umówieni do wetki, mały ma wenflon, ciężko wczoraj z tym było, ale udało się założyć na dodatek w nocy zachorował mój najukochańszy psiaczek - Kilerek - ten z padaczką, wygląda to bardzo źle, o 10.00 zawiozę go do Środy Śląskiej, bo nasza wetka dopiero od 14.00 jest on już od paru dni był taki "nieswój", ale myślałam, że to z powodu wystrzałów.... on drży tak, jak wtedy, kiedy bał się hałasu, ale to trwa od nocy i na dodatek próbował chodzić - co 2 kroczki staje i pręży się drżąc - chyba z bólu i tak patrzy, że serce pęka ! on jedyny u nas się urodził, bo przygarnięty był w brzuszku mamusi, od szczeniaczka miał ataki padaczki, ale nie na tyle często, żeby to stanowiło jakieś zagrożenie.... -
[quote name='giselle4']Mari, trzymajcie sie przykro mi wchodzic i czytac o walce maluszkow o zycie. Jestem z Wami[/QUOTE] Mikuś wciąż walczy, nie chce sie poddać, w tym znękanym ciałku jest wola życia - w nocy zrobił ,kupkę - czarną niestety, ale nie plynną już , rano zjadł trochę i wypił posłodzoną przegotowaną wodę.... ale to jedyne dobre wiadomości o nim - nękają go kolejne ataki, na dodatek wydaje mi się, ża ataki są wtedy, kiedy on próbuje do mnie wstawać i cieszy się.... zostawiłam go więc w spokoju, zaglądam tylko przez uchylone drzwi, a on leży wycieńczony tymi atakami, ale najbardziej martwi mnie jego oddech - rzęzi mu w płuckach :( na 14.00 jesteśmuy umówieni do wetki, mały wenflon, ciężko wczoraj z tym było, ale udało się założyć na dodatek w nocy zachorował mój najukochańszy psiaczek - Kilerek - ten z padaczką, wygląda to bardzo źle, o 10.00 zawiozę go do Środy Ślaskiej, bo nasza wetka dopiero od 14.00 jest
-
[quote name='fiorsteinbock']Marysiu, Filipek już opaltulony i z termoforkiem. Badzmy dobrej mysli.[/QUOTE] trzymajcie się ! Mikuś niestety właśnie miał dwa kolejne silne ataki jeden po drugim, cały czas jestem przy nim, bo ciężko oddycha.... odeszłam tylko na chwilkę, aby to napisać, a on mnie woła - piszczy a raczej jęczy :(
-
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
30 grudnia poszedł przelew - 200 złotych za kolejny miesiąc, tak więc dług wzrasta do 1.192,80 złotych -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
jeszcze minus - 321 zł zapłacone 30.12. do funi -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nutusia']O tak, ja też węszę Charlisiową łapkę w pojawieniu się Różyczki u Ciebie ;)[/QUOTE] ona taka cichutka i grzeczna, jak Charliś jest :) byłyśmy dzisiaj u wetki do kontroli pooperacyjnej i na zastrzyku - grzeczna bardzo była Różyczka ale był i Mikuś, braciszek Mimi [*] z Mikusiem jest źle :-( wetka mówi, że będziemy go leczyć do końca i walczyć do końca, ale ona nie widzi wielkich szans :-( Mikuś miał silny atak padaczki, ma coraz większy katar, zapalenie płuc, a po ataku bardzo słabiutki wetka kazała go trzymać w bardzo ciepłym miejscu, przy termoforze itp. więc postawiłam "farelkę" i Mikuś ma takie ciepełko, że aż gorąco - i jakby jest troszeńkę w lepszej formie, odzyskuje siły, bo miał dreszcze i jęczał.... apetyt raczej słaby, ale je troszkę dostał dzisiaj kroplówkę i zastrzyki inne maluszki z tego miotu też są chore,za wyjątkiem jednego -
[quote name='agnieszkal2']Z Liwiusią jest bardzo źle... Oli też niewiele lepiej... módlmy się,żeby wyszły z tego...[/QUOTE] [quote name='pucka69']co to za cholerstwo jest, co leczyć się nie daje!? może naprawdę to gronkowiec?[/QUOTE] z Mikusiem też źle :( wetka mówi, że będziemy go leczyć do końca i walczyć do końca, ale ona nie widzi wielkich szans :( Mikuś ma coraz większy katar, zapalenie płuc, po ataku bardzo słabiutki kazała go trzymać w bardzo ciepłym miejscu, przy termoforze itp. więc postawiłam "farelkę" i Mikuś ma takie ciepełko, że aż gorąco - i jakby jest troszeńkę w lepszej formie, odzyskuje siły po ataku.... apetyt raczej słaby, ale je szczeniaczki muszą mieć bardzo ciepło, gorąco nawet - tak powiedziała wetka - u Mikusia to pomaga, choćby tylko objawowo - on miał dreszcze i jęczał aż :( dostał dzisiaj kroplówkę, antybiotyk, vit.B i No-spę zapomniałam - Mimi oprócz powiększonej wątroby miała wszędzie pełno żółci....dlatego Mikuś dostał no-spę a co do gronkowca - wetka powiedziała, że ta ropna wydzielina z płuc takie podejrzenie jej nasunęła jeszcze zanim powiedziałam dzisiaj o przyczynie śmierci ich matki
-
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
mari23 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='kora78']a jak Diana na swieta???[/QUOTE] Diana na święta została u akadiany, uzgodniłyśmy, że w razie wielkich z nią problemów akadiana przywiezie mi Diankę, a zabierze moją wigilijną znajdę..... ale widać wszystko dało się zorganizować i Diana nie spędzała ze mną świąt mam na DT zabraną w przeddzień Wigilii znajdę ( w piątek miała sterylkę już)i szczeniaczka ( było ich dwoje, jedno nie żyje, drugie w ciężkim stanie) -
[quote name='kaja69']Krecio bardzo dzielnie zniósł wystrzały:) prawdziwy facet :)[/QUOTE] no proszę - chociaż jeden dzielny facet!!!!! Kreciku - jestem z ciebie bardzo dumna !!! u mnie nie bała się wystrzałów ani burz nie żyjąca od 9 lat Maja, no i Charliś też wcale się nie bał, teraz juz tylko Łatuś jest dzielny i szczekaniem wita każdy wystrzał - reszta.... panika totalna była :( ale dwa lata temu zaaplikowałam środki uspokajające od weta - było jeszcze gorzej, i tak się śpiące obudziły biegając półprzytomnie po ścianach prawie.... a potem spały jeszcze 1,5 doby, aż sprawdzałam, czy nic im się nie stało..... teraz już nie faszeruję ich tabletkami, ale "niweluję" hałas chociaż troszkę - włączając radio i telewizor jednocześnie
-
Uzbierałam trochę tymczasów-proszę o pomoc w znalezieniu domków
mari23 replied to kaja69's topic in Już w nowym domu
[quote name='kaja69']U nas,pewnie tak jak wszędzie,kretyni juz strzelają:angryy: dzisiaj zdarzyłam wypuścic towarzystwo i walnęło z grubej rury:angryy: w momencie wszystkie byly z powrotem...większośc juz będzie bała się wychodzić ...[/QUOTE] [quote name='kaja69']A jaka teraz cisza w domu:) jakie mam grzeczne psy :)[/QUOTE] moje wszystkie też cichutkie, "grzeczne", tylko ta nowa-przedwigilijna czyli Róża spała spokojnie prawie dobę (w piątek miała sterylkę)i nagle ze strachu chciała wyskakiwać przez okno i znów - jak w Wigilię - doniczki i kwiatki wylądowały na podłodze.... pieseczki grzeczne, przerażone, więc nie wyjdą za nic..... a potrzeby przecież mają...... ale co tam - przywykam do sprzątania kałuż i nie tylko ;) powoli coraz mniej strzałów słychać, może zapasy im się skończą wreszcie... -
[quote name='BIANKA1']Ta druga suczka karmiła je przez pewien czas po śmierci ich matki . Takie mam info . Zatem maluchy dostały w spadku po mamie i mamce co tylko się dało .Dzieci mamki szczeniąt umarły na połączenie wszystkiego w jedno - według tego co pisała Safii , czyli parwo , kenel i nosówkę w kolejności występowania objawów jak napisałam .[/QUOTE] i każde z nich ma trochę inne objawy - Mimi płuca i wątroba, Filipek i Mikuś, Oli - katar, biegunka.... [quote name='agnieszkal2']Liwia ma objawy neurologiczne:( Pani z nią właśnie jedzie do weta razem z ulv...[/QUOTE] o, mój Boże..... :( mam nadzieję, że jednak wyjdzie z tego
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nikaragua']witajcie w Nowym Roku :)[/QUOTE] ufff..... już po strzelaniu, choć pojedyncze strzały jeszcze się słyszy :( u mnie był dramat - wystrzałów wszystkie się boją ( oprócz Mistera Ślepka ;)), a śpiąca spokojnie przez cała dobę sunia po sterylce wieczorem znów dostała ataku strachu - znów okna i doniczki poszły w ruch... otworzyłam więc "jej" pokój i puściłam do reszty - słuchajcie, ona jest cudowna ! wprawdzie ze strachu drżała i biegała za mną, jak wszystkie, ale kota tylko powąchała, jak jej go przyniosłam ( bo on uciekł od nowego psa, to jemu chciałam pokazać, że nie ma się czego/kogo ;) bać) i wszystko jest dobrze - sunieczka spokojnie ze wszystkimi się dogaduje, zjadły razem..... brakło misek na gotowane, więc..... po raz pierwszy od ponad miesiąca nałożyłam też do Charlisiowej miseczki... nazwałam ją - zgodnie z sugestią dokarmiających ją ludzi z ulicy Różanej w naszej miejscowości - Róża baterie mi się skończyły, a ponieważ kolejna - trzecia już ładowarka i piąty komplet akumulatorków zawiódł - zdecydowałam, że wracam do "paluszków AA", jak kupię - zrobię Róży fotki [B]Bardzo Wam dziękuję za życzenia, za to, że jesteście ze mną na dobre i na złe chwile !!!! DZIĘKUJĘ !!!!! [/B] -
[quote name='ogonek2']dziękuję za link do wątku Ślepka :)[/QUOTE] cieszę się, że ktoś jeszcze będzie Ślepotka mojego odwiedzał.... wczoraj wieczorem wracając z podwórka mówiłam do niego " wracamy Misterku z tego spacerku" ;) mój syn miał wczoraj gości - wchodząc przez podwórko wszyscy zachwycali się Ślepciem - a raczej jego zachowaniem na spacerze właśnie (poszczekując śmiesznie biega w kółko, a średnica koła zależy od długości trzymanej smyczy) troszkę mnie niepokoi to bieganie w kółeczko..... malusi Krecik [*] tak biegał i myślałam, że to skutek ślepoty, a to niestety były tzw. ruchy maneżowe, ostatnia faza choroby.... ale Kreciuś był chory, słaby, a Ślepek potrafi mnie ze schodów ściągnąć prawie, kiedy wychodzimy na spacerek ( i po prostej wtedy pędzi!) opowiedziałam im o konkursie i zaszczytnym tytule Ślepka - niech i młodzi uczą się doceniać niecodzienną urodę niektórych psiaków ;) byłam mile zaskoczona ich sympatią dla Ślepka
-
[quote name='fiorsteinbock']Jesli to samo co synergal to powinno pomoc, bo wczesniej mial podawany synergal, tak jak pisalam i postawil go na nogi. Bylo tak, że tylko zakonczylismy podawanie i zaczal sie rozsypywac :( Wetka przy mnie czytala w ksiazce, że antybiotyk oslabia kokcydia ale ich nie zabija, wiec przez okres podawania antybiotyku i kupki byly ladne i one fajnie funkcjonowal. Teraz nie wiem co napisac, wciaz mam nadzieje, poniewaz pomimo zlego samopoczucia, oslabienia Filip skoczyl do kota jak ten zaczal szukac w jego misce. Zaczal podgryzac zabawki i nawet pogonil Karoline jak probowala mu ją zabrac. Poza tym dostał paracetamol dla dzieci w syropie. I zaraz kolejna dawka leku na kokcydie. Dziewczyny, czy nadal czekamy na wyniki z laboratorium. Jak dobrze zrozumiałam, Mimi w brzuszku nie miała wiele robali? To skąd taki brzucholek?[/QUOTE] robali wylazło z obojga mnóstwo, ale jak widać - nie wszystkie, a brzuszek miała, jak balonik, to widać na zdjęciach - Mikuś takiego nie ma i oczka nie takie cieknące, niestety za to ma katar i wetka wysłuchała coś w oddechu, no i ta krew w kale :( co do wyników z laboratorium, to wysłane w poniedziałek dotrą we wtorek, a wynik będzie pewnie pod koniec tygodnia znany, bo to przecież trzeba czasu, żeby wyhodowali coś z posiewu..... wetka mówiła, żeby jak najszybciej podać coś skutecznego na kokcydia
-
to już ponad miesiąc..... pusto tak, choć dom pełen psów przecież, to nie człapie już po nim Charliś kochany :( i kolejna śmierć w moim domu - wczoraj o 23.20 - malusieńka Mimi - szczeniaczka, jedna z dwojga rodzeństwa wzięta na DT.... jej braciszek też jest chory, ale silniejszy, oby przeżył...inne w innych DT też chore :( choć serce mam pełne smutku dzisiaj - życzę Wam w Nowym 2012 Roku 366 szczęśliwych, dobrych dni, pokoju w sercu, zdrowia na ciele i duszy, a radości w domu, w pracy i na wszystkich wątkach dogomanii!!!! WSZYSTKIEGO DOBREGO !!!!:iloveyou::iloveyou::iloveyou:
-
[quote name='mari23'][url]http://www.dogomania.pl/threads/217152-Wybieramy-Miss-i-MIstera-Paskud-DOGO-2011!!!!/page4[/url] i jeszcze tu go zgłosiłam - cioteczki Ślepkowe - możecie oddać głos na Ślepka lub inną dogo-piekność, zajrzyjcie - można się pośmiać do łez i pomóc psiakom przy tym.... Ślepek prosi o głosy![/QUOTE] Ślepek dziękuje za głosy - zdobył ich 12 i otrzymał tytuł MISTER PUBLICZNOŚCI !!! życzę Wam w Nowym 2012 Roku 366 szczęśliwych, dobrych dni, pokoju w sercu, zdrowia na ciele i duszy, a radości w domu, w pracy i na wszystkich wątkach dogomanii!!!! WSZYSTKIEGO DOBREGO !!!!:iloveyou::iloveyou::iloveyou:
-
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
mari23 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
choć serce mam pełne smutku dzisiaj - życzę Wam w Nowym 2012 Roku 366 szczęśliwych, dobrych dni, pokoju w sercu, zdrowia na ciele i duszy, a radości w domu, w pracy i na wszystkich wątkach dogomanii!!!! WSZYSTKIEGO DOBREGO !!!!:iloveyou::iloveyou::iloveyou: -
życzę Wam w Nowym 2012 Roku 366 szczęśliwych, dobrych dni, pokoju w sercu, zdrowia na ciele i duszy, a radości w domu, w pracy i na wszystkich wątkach dogomanii!!!! WSZYSTKIEGO DOBREGO !!!!:iloveyou::iloveyou::iloveyou:
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='funia']dobrze więc od [B]440 zł -110 zł - 9 zł [/B]=[B]321 zł za grudzień .[/B][/QUOTE] wczoraj poszedł przelew ************************************ choć serce mam pełne smutku dzisiaj - życzę Wam w Nowym 2012 Roku 366 szczęśliwych, dobrych dni, pokoju w sercu, zdrowia na ciele i duszy, a radości w domu, w pracy i na wszystkich wątkach dogomanii!!!! WSZYSTKIEGO DOBREGO !!!!:iloveyou::iloveyou::iloveyou: -
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
choć serce mam pełne smutku dzisiaj - życzę Wam w Nowym 2012 Roku 366 szczęśliwych, dobrych dni, pokoju w sercu, zdrowia na ciele i duszy, a radości w domu, w pracy i na wszystkich wątkach dogomanii!!!! WSZYSTKIEGO DOBREGO !!!!:iloveyou::iloveyou::iloveyou: -
Bąbel w ds!:) RATUNKU! 700Zł DŁUGU! RATUNKU
mari23 replied to Ladymonia0610's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ladymonia0610']Pani Marysiu a dlaczego 100zł Tam było jeszcze 140zł od pana Pawła ?? Albo ja znowu się pomyliłam..Chyba coś pani płaciła..[/QUOTE] pieniądze od pana Pawła poszły do Lilu natychmiast po wpływie na konto, a potem Babel dostał tylko 30 zł i 25 zł, czyli razem 55złotych - tyle miał, a ja przelałam 100.... i jeszcze na mnie krzyczą...;) ;) *************************************************** choć serce mam pełne smutku dzisiaj - życzę Wam w Nowym 2012 Roku 366 szczęśliwych, dobrych dni, pokoju w sercu, zdrowia na ciele i duszy, a radości w domu, w pracy i na wszystkich wątkach dogomanii!!!! WSZYSTKIEGO DOBREGO !!!!:iloveyou::iloveyou::iloveyou: -
[quote name='Igiełka'][SIZE=3][COLOR=darkorchid]Wszystkim Wam Naszym Cioteczkom :loveu::loveu: życzymy[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=darkorchid][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=darkorchid]Wytrwałości w działaniu,[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=darkorchid]cierpliwości w dążeniu do celu.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=darkorchid]Radości tej z głębi najszczerszej,[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=darkorchid]miłości tej z serca prawdziwej.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=darkorchid]Łez ale tylko tych szczęścia,[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=darkorchid]optymizmu bez wyznaczonych granic.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=darkorchid]Przyjaciół wspaniałych- sprawdzonych[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=darkorchid]w realizacji wszelkich zamierzeń.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=darkorchid]Ludzi wyjątkowych- niezastąpionych[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=darkorchid]w niesieniu pomocy potrzebującym.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=deepskyblue][B]Pomyślności w 2012 roku :B-fly::B-fly::BIG::BIG:[/B][/COLOR][/SIZE][/QUOTE] I ja także życzę Wam w Nowym 2012 Roku 366 szczęśliwych, dobrych dni, pokoju w sercu, zdrowia na ciele i duszy, a radości w domu, w pracy i na wszystkich wątkach dogomanii!!!! WSZYSTKIEGO DOBREGO !!!!:iloveyou::iloveyou::iloveyou:
-
[quote name='ataK'][URL=http://tinypic.pl/dgs8dcs6pmh3][IMG]http://tinypic.pl/i/00147/dgs8dcs6pmh3_t.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] I ja także - choć serce mam pełne smutku dzisiaj - życzę Wam w Nowym 2012 Roku 366 szczęśliwych, dobrych dni, pokoju w sercu, zdrowia na ciele i duszy, a radości w domu, w pracy i na wszystkich wątkach dogomanii!!!! WSZYSTKIEGO DOBREGO !!!!:iloveyou::iloveyou::iloveyou: