-
Posts
20447 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
60
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
[quote name='BIANKA1']Widzę , ze nie znacie wszystkich faktów. One znalazły się w schronisku w Częstochowie z interwencji . Tam oddała je Safii . Tam umarła ich mama i ciocia i jedno malutkie . Wtedy szukano dla nich tymczasu . Zadzwoniła do mnie Nessca i powiedziała że w schronisku w Częstochowie jest 9 szczeniąt 3 tygodniowych do odkarmienia butelką , których mama umarła . Że OTOZ bierze na siebie koszty utrzymania i ewentualnie weta , i zabierze je zgodnie z podpisaną umową . 2 dni póżniej , w sobote , Nessca zadzwoniła , że jedno szczenię umarło , i że w związku z tym zanim do mnie przyjadą wpadną do weta. Za jakiś czas zadzwoniła , że maluchy były u weta , który stwierdził kontakt z parwo ( ten dokument jest wklejony w poprzednim wątku ) . Szczeniaki opuściły schronisko dzień wcześniej , i w zasadzie mogłam ich nie przyjąć , ale co by się z nimi wówczas stało . Trafiły by spowrotem do schroniska w Częstochowie . Dlatego zgodziłam się je przyjąć . I przyjechały maluchy , nieco starsze i bardzo chore . O tym wszystkim jest w poprzednim wątku . Po pewnym czasie dostałam informację , że szczenięta nie zostaną zabrane zgodnie z umową , gdyż nie ma ich gdzie zabrać .I wtedy po ustaleniach ze schroniskiem we Wrocławiu zgłosiłam tę propozycję do Nessci . W schrnisku miały zgodnie z ustaleniem otrzymać surowicę , izolatkę i opiekę ciotek .Ola też o tym wiedziała . Byłyśmy nawet umówione na wtorek . Ale wówczas , w niedzielę zachorowała Czarna . Chciałam je natychmiast zawieść do schonu żeby tą surowicę dostały , ale musiała bym je tam zostawić . Na to nie zgodziła sie Ulv , i zdecydowała że przejmuje szczeniaki i dostana transfuzję . Czarna umarła w poniedziałek , a we wtorek maluchy przejeła Agnieszka i Ulv . Ta że chodzi tu o 2 różne schroniska , i fakt że Nessca wyraziła zgodę na ich zawiezienie do Wrocławskiego schroniska był podyktowany wyłącznie ich dobrem . Miały tam dostać pomoc i opiekę medyczną . Takie były ustalenia . [B] Mari[/B] , szczeniąt w sumie było 9 . Czarna sunia była ich siostrą . 2 takie czarne były . Druga sunia żyje .[/QUOTE] rozjaśniło mi się nieco, choć nie pocieszyło.... z dziewiątki żyje ich tylko troje, w tym Mikuś walczy o życie :( o 7.30 dostał ataku, ale pomogła połowa dawki Relanium.... śpi teraz spokojnie, cichutko.... ale jest słabiuteńki bardzo :( jednak Biotraxon na pewno zaczął działać, choroba jakby stanęła, tylko czy to słabiuteńkie maleństwo da radę? głaszcząc po główce proszę go o to... i modlę się o to! jedyną pociechą jest jego spokój - nie jęczy, nie rzęzi - więc chyba nie cierpi....
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Dziękuję Wam ! Jakoś chyba łatwiej to dźwigać, kiedy czuję Wasze serca przy sobie... u Mikusia jakby odrobineczkę lepiej - nie ma już ataków i nie rzęzi, leży spokojnie i oddycha cichutko, tylko bardzo płytko, jest straszliwie wychudzony i osłabiony, ale wyraźnie jest poprawa nie cieszę się i nie chcę zapeszyć - to tylko "relacja", na radość a nawet nadzieję jest jeszcze za wcześnie.... u Kilusia - gorzej! :( :( :( w nocy wymiotował 4 razy, ostatni raz to chyba nawet z krwią troszkę leży postękując cichutko, nie ma już takich ostrych ataków bólowych, ale choroba ( jaka?????) najwyraźniej się rozwija dzisiaj znów badania i USG - jak da się to zrobić, bo ostatnio trzeba było go uśpić, a przecież przy jego padaczce nie można tego często robić.... a panikarz i histeryk to chyba największy na świecie.... rozpieszczona maskotka całej rodziny, strachliwy i piskliwy, ale Kiler Róża ma mieć dzisiaj zdjęte ubranko pooperacyjne.... aż się boję, bo chyba ją szwy swędzą.... skacze, miota się i piszczy co jakiś czas..... na smyczy ze mną wychodzi i posłusznie idzie, ale nie załatwi się za nic na tej smyczy.... robi to "po cichutku" w domu :( ale jest bardzo posłuszna, grzeczna i... przerażona, strachliwa - panicznie boi się dotyku... nieźle musiała oberwać w życiu -
[quote name='fiorsteinbock']Żegnaj Przyjacielu (*) Zostaniesz w naszych serca na zawsze! [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/856/filipekp.jpg/"][IMG]http://img856.imageshack.us/img856/5244/filipekp.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Boże mój ! takie maleństwo :( :( :( Jest z Mimi, Oskarkiem i Oliwierkiem..... tak bardzo żal ! :( :( :( Mikuś chyba podjął walkę z chorobą - leży spokojnie, nie ma ataków ( relanium nie dostał od wczoraj już!), nawet nie rzęzi mu w płucach/krtani jest bardzo słaby, ale przytomny, od wczoraj mam wrażenie, że kontaktuje ( po relanium spał albo szarpały nim ataki) leżał w skrzyneczce "transportowej", na i pod moją puchata najcieplejszą kurtką, ale o 1 w nocy zaczął się kręcić, jakby chciał wstać, więc wzięłam go, potrzymałam chwilkę w pozycji stojącej - on zupełnie nie ma siły :( położyłam go po chwili i leże tak cichutki, oddycha spokojnie, ale słabiutko, płytko nie jest to żadna radość - nie cieszę się i nie zapeszam -to tylko relacja dla Was, bo wiem, że czekacie na wiadomości i martwicie się bardzo Mikuś chyba to czuje - naprawdę tak mądrze patrzy.....tylko straszliwie chudziutki i słabiutki jest :( a z Kiluśkiem gorzej - w nocy wymiotował, w ostatniej "porcji" była chyba krew :( nie wiem, czy to ma jakieś znaczenie, ale czy ta czarna sunieczka, która pierwsza umarła u Bianki jeszcze, to była ich siostrzyczka? bo one wszystkie prawie identyczne są, a ona czarna była..... może ona od innej suki i chora - a one od niej się zaraziły..... to już chyba teraz nie ma znaczenia, ale pytanie "dlaczego" wciąż dręczy każdą z nas...
-
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='PATIszon']A mozecie mi cos wiecej o niej powiedziec. Jak dogaduje sie z psami, jak z kotami, jak z ludzmi, dziecmi?[/QUOTE] może zadzwoń do ZuziM - nr telefonu ma w podpisie, parę postów wcześniej znajdziesz na pewno edytuję, żeby nie pisać pod swoim postem... podaję wpłaty: 40,- Emilia K. z Bystrzycy Kłodzkiej (29.12.) 10,- Agnieszka 103 (03.01.) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nutusia']O tak, bez Marysi już dawno by było po nich...[/QUOTE] i przy mnie Mimi umarła :( a Mikuś jest w ciężkim stanie - dostał antybiotyk nowej generacji - może zdarzy się cud.... Kilus wciąż chory, ma gorączkę ( 40stopni), ale już nie tak ostre bóle, nawet je ( Gastro Intestinala oczywiście) za to Róża po sterylce coraz lepiej, jutro zdejmujemy ubranko pooperacyjne -
[quote name='_ogonek_']Dostałam smsa od Marysi: [I]Mikuś dostał kroplówkę i Biotrakson. Jest dobrze to znaczy nie ma wstrządu i stan się nie pogorszył ale jest to stan ciężki[/I]. Czekamy na cud...[/QUOTE] [quote name='fiorsteinbock']Analizujemy z Adusia sytuacje i doszlysmy do wniosku, że jednak Oli, Oskarek i teraz Mikus sa silniejsi od np. Mimi i Filipka, poniewaz zauważcie, że oni dłużejs ie zmagają z choroba, walcza. Filipek i Mimi od czasu wystapienie duszności niestety szybko odeszli, wydaje mi sie, że ich organizmy byly slabsze. Dlatego wierze, ze Mikus wygra![/QUOTE] i ja wierzę ! i liczę na cud!!! Mikuś leży spokojnie i cichutko oddycha, jakby spał, może dlatego, że jest większy od Mimi i Filipka - ma silniejszy organizm, dłużej walczy z chorobą wetka wielkich szans nie daje, ale ja wciąż wierzę,a Mikuś się nie poddaje....mam nadzieję, że skutecznie pomoże mu w tym Biotraxon.... skoro jelita poradziły sobie i jest prawie dobrze, to i płuca sobie poradzą... prawda?
-
[quote name='Tygryska']Zapytajcie się wetów o leptospirozę. Poczytałam. I o toxoplazmozę. Testy, badania? Pozdr.[/QUOTE] zapytam... Mikuś do 4 rano jęczał raz ciszej, raz głośniej, teraz leży cichutko i oddycha szybko i płytko.... nie podawałam mu więcej Relanium, choć dostałam na noc w strzykawce, bo drgawki nie nasiliły się, ma chwilami jakby tiki i ślini się, ale lekko, nie chciałam go bardziej osłabiać nie mogę pojąć - dlaczego?????????????????? już było dobrze, jadł, kupki ok, poprawa w jelitkach.... nagle ta padaczka.... idę do niego, chciałam Wam tylko przekazać wiadomości, bo wiem, że się martwicie
-
[quote name='_ogonek_']kochana, to Biotrakson właśnie przy sepsie się stosuje. Ile go tam masz ile za niego dałaś i wiesz coś o obewcnym rachunku w lecznicy?[/QUOTE] mam 5 fiolek, nic nie dałam - to zasługa czerdy o rachunek nie zapytałam nawet, jakoś nie mam do tego głowy, choć księgową jestem.... stan Mikusia odbiera mi chyba zdolność myślenia :( Proponowałam podanie Biotraxonu teraz, ale wetka powiedziała, że Mikuś słaby i możemy mu tym namieszać tak, że dostanie wstrząsu, bo jeszcze tamten antybiotyk działa on ma prawidłową temperaturę, organizm walczy - tak powiedziała wetka, a jej ostatnie słowa: przed panią ciężka noc, jak mały dożyje do jutra - proszę z nim przyjechać
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Kiluś miał dzisiaj USG i badania, oprócz leukopemii i bardzo wysokiej bilirubiny NIC wiecej nie wyszło w badaniach.... dostał leki, jest osłabiony bardzo :( bardzo xle jest z Mikusiem - właśnie wróciłam z gabinetu - wezwałam tam wetkę, bo Mikus miał ciągłe ataki padaczki, dostał lek, potem podwójną dawkę, bo nie skutkowało... źle z nim, ale temperatura normalna, walczy organizm jeszcze, więc jest nadzieja -
[quote name='_ogonek_']ja pie*dole.... bo już nie wiem co powiedzieć... Mikusiu... walcz dzielnie.... Marysiu wiem że pisałaś, ale wiadomo coś o wynikach sekcji Mimi (*)?[/QUOTE] próbka ropy pobranej z płuc Mimi dotarła do Warszawy kurierem.... na wyniki posiewu niestety trzeba poczekać..... wynik oględzin: ropa w płucach, płuca "brzydkie bardzo" powiększona wątroba, bardzo dużo żółci wszędzie pojedyncze pasożyty w jelitach tyle zapamiętałam z tego, co mówiła wetka, bo to ona na moja prośbę zrobiła sekcję, choć bardzo nie chciała czerda podpowiada, że te ataki to może być zapalenie opon mózgowych, wetka mówi, że może ogólnie sepsa nawet:-(
-
[quote name='mimblunka']A miałam taką wielką nadzieję, że jednak Filip wyjdzie z tego... Edyta przykro mi... tak bardzo wierzyłam. Zaciskam jeszcze piąstki za Mikusia, oby jemu się udało.[/QUOTE] wracam od wetki - wezwałam ja do gabinetu, bo ataki Mikusia nasiliły się i przeszły w ciągłe.... straszliwie jęczał pod koniec każdego ataku, a za parę sekund zaczynał się następny... Mikuś dostał Relanium..... potem druga dawkę, bo po pierwszej efektu nie było..... i kiedy tak leżał na stole i kiedy wetka podawała drugą dawkę, bo pierwsza nie poskutkowała, przypomniał mi się nagle opis godzin Oskarka, kiedy to duże dawki nie skutkowały na padaczkę... Mikuś dostał jeszcze troszkę kroplówki, z trudem udało się pobrać krew na cukier - wetka sądziła, że jest niski po atakach i trzeba mu dać glukozę..... zamiast glukozy podała.... insulinę! cukier był 220, dwukrotnie sprawdzany prawdopodobnie trzustka jest uszkodzona malutki leży teraz i ciężko oddycha, cały czas ma lekkie drgawki, ale nie jęczy dostałam jeszcze dwie dawki relanium, żeby mu w nocy podać w razie nasilenia ataków jestem tak upłakana, że nie mam siły oddychać... płakać już też nie mam siły, jestem jak zdrętwiała, łzy same kapią
-
[quote name='pucka69']słuchajcie - może zróbmy jak radzi Tygryska - prześledźmy ich losy. kto był u kogo? Kto razem z kim się stykał? a kto nie? ja juz całkiem głupia jestem kto u kogo jest i zyje? a kto u kogo był i umarł? co to do diabła za dziadostwo! i czemu one u bianki tak długo były i nic nie chorowały - no prawie ... [SIZE=2] [/SIZE][SIZE=2]Chłopcy 1. Seven u giselle4 - czy zdrowy??? [B]2. Filipek u fiorsteinbock za TM[/B] 3. Mikuś u mari23 - czy zdrowy?? [B]4. Oliwer u ulv za TM 5. Oskarek DT z Cz-wy - za TM od 26.12 (*) :-([/B] Dziewczynki[B] 1. Mimi od mari23 - za TM od 30.12 (*) :-([/B] 2. Livia w DT k/Wrocka[/SIZE] - czy zdrowa??? Słuchajcie, wiem że to nieistotne - ale ten piesek ze "skarpetkami" to który to jest?[/QUOTE] Mikuś jest u mnie, od paru minut ma atak za atakiem i do tego potwornie jęczy.....teraz na chwilkę mu przeszło, ale jęczy bardzo miał kroplówkę i leki dzisiaj, było prawie dobrze, tylko strasznie się ślinił idę do niego, bo znów płacze
-
[quote name='_ogonek_']Marysiu a jak z tym biotraksonem?[/QUOTE] mam już Biotraxon 1g w postaci proszku do sporządzania roztworu do wstrzykiwań ( firmy polpharma) dzisiaj zanim dotarł Biotraxon mały dostał już inny antybiotyk, tak więc ten może dostać dopiero jutro... a ja tak się zastanawiam, czy częste zmiany antybiotyków to dobre dla leczenia.... jelita lepiej, to płuca znów gorzej..... bo rzeczywiście macie rację - tak naprawdę nie wiemy, z czym walczymy
-
[quote name='Tygryska']Grzejcie Filipka....a może to tylko przesilenie????[/QUOTE] Filipku - nie poddawaj się !!!! Mikus też mocno grzany..... ale i on ma dzisiaj gorszy dzień - podczas kroplówki, na stole u wetki miał 2 ataki... i lewe oczko - rano ładne, suche - teraz cieknie z niego żółto-zielona ropa :( i cały czas ma ślinotok ! ale je i kupki ma normalne, wetka badała brzuch i mówiła, że jeśli chodzi o jelita - jest poprawa, za to płuca i ogólnie - gorzej :(
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
mari23 replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
choć nie zawsze piszę - zagladam często tu do Was.... mając w domu "koszyczek niechcianych staruszków" pomóc wiele nie mogę, ale jakoś nie mogę tu nie zaglądać.... szukając dobrych wiadomości... z całego serca życzę i Wam, i tym wszystkim staruszkom - aby ten wątek w tym roku był wątkiem radości, wątkiem szczęśliwych staruszkowych adopcji! -
[quote name='fiorsteinbock']Filipek w drodze do weta miał atak. Jest starsznie oslabiony i boli go brzuszek, od dwoch dni nie kupka. Dostał zastrzyk przeciwbol. odpowiednik Nospy i do odbytu płyn na wyproznianie, ale nie pomogl. Wetka wymacala jelitka, które są płaskie i takie jakby rozpulchnione - więc wg. Niej coś tam dalej siedzi. Wydzielina ropna leci z noska, oddech jest straszny :( I brzuszek... Temp. 37,2st - nadal walczy, ale mam monitorować i jak spadnie poniżej pewnego poziomu, powinnismy mu pomóc zakończyć cierpienie. Wetka też jest zdania, że to bakteria go wykańcza. Dlaczego tak późno dowiadujemy sie o wynikach sekcji zwłok, skoro były znane już dawno!!! Na poprzednim watku kojarze, że Safii pisała, że widziała sekcje raport z sekcji i sunia bardzo cierpiala - czy to dotyczylo ich Mamy czy tej drugiej suczki? Pamietacie może? Przeciwbolowe srodek pieknei działa, śpi jak aniołek. Wciąż mamy nadzieje, ze wygra tę walkę. On i Mikuś, bo chyba ich stan jest najbardziej podobny do siebie.[/QUOTE] wynik z posiewu wydzieliny płuc Mimi będzie pod koniec tygodnia lub nawet w poniedziałek ( bo piątek wolny) próbka pojechała kurierem do Warszawy, ale posiew musi kilka dni trwać, zanim "wyhodują się" bakterie.... wydaje mi się, że Mikusiowi pomagają bardzo kroplówki nawadniające, po tym, jak udało sie założyć wenflon i dać kroplówkę poczuł sie lepiej.... i zmieniony miał antybiotyk, tylko nie wiem, na jaki
-
Borysek już w DS:):) Pozostał dług w hoteliku u ZUZIM:(
mari23 replied to Ladymonia0610's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ladymonia0610']Nie mogę jej znaleźć. Niestety.[/QUOTE] może urodziła i dlatego już nie łazi...... -
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
mari23 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
podaj mi na PW jakie tabletki potrzebne, dostarczę :) i worek karmy przywiozę też :) -
[quote name='Cane']Witam, Nie wiem czy mi się uda , nie chcę zapeszać dajcie mi czas do końca tygodnia .... może znajdę im dom. Mam jeszcze kilka pytań , moze po prostu sie nie doczytałam; czy sunie chodzą na smyczy , czy bardzo ciagną, czy chodza po schodach ? Postaram sie do piątku dać odpowiedź. Trzymajcie kciuki.[/QUOTE] zaciskam kciuki mocnoooooooooooooooooo!!!!!!!!!!!
-
Beniasty Rino. Jak Mu nie pomożemy czeka Go zastrzyk morbitalu...
mari23 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='zuzlikowa']Faktycznie, Rino wyglada bardziej na landserra, niufka niz na benka. Ale to nie istotne. Natomiast piszę o tym dlatego, że warto dziewczynom od niufków podrzucić jego wątek... może będą miały jakieś miejsce dla niufiasto/ landserowatego psiaka. Potrzebne byłoby też kilka informacji odnośnie samego psiaka: wiek, zdrowie... co do charakteru - warto może kobiete zapytać jak zachowywał się psiak za życia jej męża, czy wychodził na spacery, jak kontaktowal się z innymi psiakami, obcymi ludźmi.[/QUOTE] jak się cieszę, że jest tu kochana zuzlikowa :) -
Borysek już w DS:):) Pozostał dług w hoteliku u ZUZIM:(
mari23 replied to Ladymonia0610's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania102']A próowałaś pisać do Akcji sterylizacja?[/QUOTE] [quote name='Ladymonia0610']Dzisiaj poszedł 4 szczeniak do domu stałego. Niestety sytuacja jest coraz gorsza:(. Muszę wysterylizować suczkę..na już![/QUOTE] napisz, Monisiu ! a jak ta inna sunia w ciąży, która sie błąkała? -
[quote name='fiorsteinbock']Stan Filipka sie pogarsza, w tej chwili może jedynie siedziec - nie jest w stanie stać. Noc była bardzo trudna, duszności go atakowały, piszczał, nie mógł zasnąc. Około 5.30 dostał ataku padaczki silniejszego niż wczesniej. O 6. dostał biotrakson. Jesc nie chce, pochlipal troszke mleka dla kocią, wody nie chce.[/QUOTE] Filipku, walcz! Mikuś jakby troszeńkę lepiej, nie ma biegunki, ale kupki czarne bardzo Intestinal je nawet ładnie, tylko znów miał rano atak ( ale krótki) i jest bardzo słabiutki, chodzi tylko chwilkę, potem się szybko kładzie i długo śpi, ma bardzo ciepło, cały czas grzeje koło jego posłanka "farelka", a z drugiej strony ma zwykły grzejnik c.o. ale oddycha niestety coraz gorzej :(
-
[quote name='_ogonek_']Marysiu, ja kciukam cały czas, tylko głupio mi cię nękać non stop smsami :oops: Jak rachunki u ciebie wyglądają?[/QUOTE] Dziękuję za kciuki! są bardzo potrzebne! na razie tylko ta fakturka do świąt podliczona była, a póki co leczymy Mikusia na kredyt..... jak podsumują, pewnie ja leczenia będę wymagała.... u kardiologa na przykład... Mikus podobnie, jak Filipek - krótki, płytki, świszczący oddech i brak sił, jak chwilkę pochodzi, to potem leży biedactwo ma bardzo ciepło - i widzę, że to mu pomaga dzisiaj na kroplówce u wetki pod koniec zaczął drżeć i pojękiwać, a w domu przy grzejniku po chwili się uspokoił to takie cieplarniane psiąteczko teraz jest
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Havanka']Trzymamy kciuki za Kilerka i Mikusia !!! Będzie z Kasi wspaniała Dogomaniaczka!!! Marysiu, gdybyś miała jakieś ładne zdjęcia Róży, to zrobiłabym jej trochę ogłoszeń.[/QUOTE] tak, tak, wspaniała:mad:..... ciągle chciała głaskać Kilerka, bo chory i co chwilkę pytała czy może tak "pomalutku" go pogłaskać, bo Kilusiek chory....:shake: Kasia już poszła do domku, więc Kilusiek ma wreszcie spokój, dałam mu No-spę w tabletce chwilkę temu, bo widać, że bardzo cierpi....:-( a Róża dzisiaj już 2 razy była sama na podwórku - wyszła przypadkiem, przerażona wybiegłam, ale ona przyszła do mnie, jak ją zawołałam jest bardzo kochana i posłuszna zdjęcia zrobię w czwartek, jak zdejmiemy ubranko pooperacyjne, bo teraz to tylko głowa jej wystaje ( ogonka nie ma wcale :))