-
Posts
20372 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Ladymonia0610'][URL]http://allegro.pl/ratunku-nosowka-pomocy-kiler-potrzebuje-pomocy-i2050063322.html[/URL] Cioteczki proszę roześlijcie aukcje cegiełkową dla Kilusia:) Pomoc potrzebna :)[/QUOTE] Nie wiem naprawdę, jak dziękować.... nigdy nie myślałam, że słownik jest tak ubogi.... żeby aż słów zabrakło.... dzisiaj surowicę z pociągu odebrał mój syn i natychmiast zawiózł do kliniki 5 szt. surowicy od Tomka odebrałam ja ( przy zjeździe z autostrady) - Tomek kupił surowicę za 200 złotych, z tego zapłaciłam tylko połowę, druga stówka to dar od Tomka, za który z całego serca dziękuję !!! ( nigdy nie myślałam, że słowo "dziękuję" wyda mi się kiedyś zbyt małe, zbyt "ubogie"... co do stanu Kilerka - rozmawiałam dzisiaj z samą doktor Hanusz - właścicielką kliniki.... niby nie jest źle jeśli chodzi o stan fizyczny Kilutka, ale jest bardzo słaby, coraz słabszy, on je tylko odrobinkę i tylko z ręki, po zjedzeniu ma widoczne bóle i to mocne :( ( od tego się zaczęło) na USG widać zgrubienie odźwiernika żołądka... i tylko tyle... w wynikach - jeden enzym wątrobowy podwyższony... pani doktor trochę się obawia reakcji osłabionego organizmu na surowicę, ale poda mu ją jednak mam jutro zadzwonić do niej jutro też dostaną surowicę pozostałe psiaki, które w domu miały kontakt Kilerkiem i którym mogłam przenieść wirusa od szczeniaczków na razie - poza tym, że są bardzo smutne, szczególnie Pusia - nie widać nic złego tylko Ślepek ciągle śpi - jak go nie obudzę do jedzenia albo na spacer - on śpi koopki ma żółte, jak cytryna - chyba wątroba, ale ponieważ jestem jedyną osobą, która może dotknąć Ślepka nie stresując go - pobranie krwi może być dla niego zagrożeniem życia - on ze strachu tak warczy i szczeka, że aż się dusi, a ma chore serce - wetka mówi, żeby dać mu spokój i go nie narażać, bo nam staruszek umrze, zanim zdąży się wynik badania odczytać -
Kiler od mari23 odszedł za TM (*)...
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Marinka']Kochani Akcja z surowicą zakończona pomyślnie :) Surowica jest już u mari23. Za chwilkę pojedzie do Zielonej Góry. Jest łącznie 6 sztuk :) [FONT=Comic Sans MS]Dziękuję Izuniu W. :loveu::loveu::loveu: Dziękuję Tomku :loveu::loveu::loveu: Jesteście kochani :loveu::loveu::loveu:[/FONT] Teraz mam prośbę - Pomóżmy mari opłacić Klinikę w której jest Kilerek. Nie wiadomo jeszcze na jaką kwotę będzie opiewała faktura, ale raczej mała nie będzie. Rozsyłajcie proszę aukcję Allegro. Wpłacajcie pieniążki bezpośrednio na konto. http://allegro.pl/ratunku-nosowka-pomocy-kiler-potrzebuje-pomocy-i2050063322.html Nie wiem naprawdę, jak dziękować.... nigdy nie myślałam, że słownik jest tak ubogi.... żeby aż słów zabrakło.... surowicę z pociągu odebrał mój syn i natychmiast zawiózł do kliniki do Zielonej Góry 5 szt. surowicy od Tomka odebrałam ja ( przy zjeździe z autostrady) - Tomek kupił surowicę za 200 złotych, z tego ja zapłaciłam Mu tylko połowę, drugiej nie chciał - druga stówka to dar od Tomka, za który z całego serca dziękuję !!! ( nigdy nie myślałam, że słowo "dziękuję" wyda mi się kiedyś zbyt małe, zbyt "ubogie"... co do stanu Kilerka - rozmawiałam dzisiaj z samą doktor Hanusz - właścicielką kliniki.... niby nie jest źle jeśli chodzi o stan fizyczny Kilutka, ale jest bardzo słaby, coraz słabszy, on je tylko odrobinkę i tylko z ręki, po zjedzeniu ma widoczne bóle i to mocne :( ( od tego się zaczęło) na USG widać zgrubienie odźwiernika żołądka... i tylko tyle... w wynikach - jeden enzym wątrobowy podwyższony... pani doktor trochę się obawia reakcji osłabionego organizmu na surowicę, ale poda mu ją jednak mam jutro zadzwonić do niej jutro też dostaną surowicę pozostałe psiaki, które w domu miały kontakt Kilerkiem i którym mogłam przenieść wirusa od szczeniaczków na razie - poza tym, że są bardzo smutne, szczególnie Pusia - nie widać nic złego tylko Ślepek ciągle śpi - jak go nie obudzę do jedzenia albo na spacer - on śpi koopki ma żółte, jak cytryna - chyba wątroba, ale ponieważ jestem jedyną osobą, która może dotknąć Ślepka nie stresując go - pobranie krwi może być dla niego zagrożeniem życia - on ze strachu tak warczy i szczeka, że aż się dusi, a ma chore serce - wetka mówi, żeby dać mu spokój i go nie narażać, bo nam staruszek umrze, zanim zdąży się wynik badania odczytać -
Kiler od mari23 odszedł za TM (*)...
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='fiorsteinbock']W mojej Bielawie nie mial ani jeden wet na stanie :) Specjalnie sprowadzali dla mnie. Ot uroki życia w malej miejscowosci... Marysiu, bedzie dobrze![/QUOTE] u mnie miejscowość też nieduża, to Septaol dali....a czy w Środzie Śląskiej mają - zapytam rano i jednak spanikowałam - podam wszystkim tę surowicę jednak.... przecież nosówka ma jakiś "okres wylęgania" i fazę ukrytą - tak mi się wydaje, a przecież nie mogę eksperymentować i czekać ryzykując życie tych biedactw wystarczy, że naraziłam najmniejszego, najukochańszego i najbiedniejszego z nich :( -
Moje kochane Balonowe Cioteczki - z całego serca dziękuję Wam za taką szybką i duża pomoc - nawet nie prosiłam, a Wy mnie odnalazłyście... piszę i ryczę...nie znajduję właściwych słów, aby podziękować na moje konto wpłynęło 250 złotych na leczenie Kilerka mam już fakturę za początkowe leczenie - liczy 2 strony i jest na kwotę 286,20zł, jutro odbieram surowicę, a ile za klinikę - tego nie wiem jeszcze mogę jutro zeskanować fakturkę i wkleić, jeśli trzeba a 9.01. przelałam deklarację za styczeń, luty i marzec - też na konto Magdaleny G. - innego nie dostałam, albo przeoczyłam
-
Kiler od mari23 odszedł za TM (*)...
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Figanna']psiaki zaszczepione, odkarmione :) plus weszelkie te srodki ktore zastosowalas zapobiegawczo --> to mam nadzieje ze na 100% wszystko bedzie ok[/QUOTE] niestety weci mówią, że u starszych psów spada odporność i szczepienie nie daje gwarancji pani doktor mówiła, że Kilerek w dobrym stanie przyjechał, no i był systematycznie odrobaczany, dobrze odżywiany - to zwiększa jego szanse tylko o mózg się bardzo boje - przy padaczce ma na pewno osłabiony bardzo, ataków miał już niezliczoną ilość - przez ponad 7 lat co miesiąc przecież... -
Kiler od mari23 odszedł za TM (*)...
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='fiorsteinbock']Marysiu, sam domestos nie wystarczy. Zajrzyj tutaj: http://www.sklep.veterynaria.pl/?1,agrisan-sucha-dezynfekcja-15-kg i drugi srodek, bardzo skuteczny rowniez przy parwowirozie (nosowka jest troszke slabszym wirusem) Virkon Znalezione na internecie: Dotyczy dezynfekcji terenu po nosówce: Dezynfekcja na mokro- preparat Virkon. Jeżeli dezynfekcja na sucho- lampa UV bakteriobójcza/24 h. Kolejnego psa nie wolno wprowadzać do domu przez min. 6 miesięcy (wyjątek- psy z kompletem szczepień). nie jestem pewna czy aż tak długi czas musi minac, poniewaz wirus nosówki żyje krócej. Marysiu, wyslij mi swoj adres, mam w domu Virkon. [quote name='Figanna']do tego co wyzej dolozylam sprzatanie koopek obowiazkowe ja po nosowce sprowadzilam Figulę po ok miesiacu. legowisko wypralam w 60 st. wszystko wyprane musi byc w min 60 st! wszelkie szmaty i mopy etc - do wyrzucenia [quote name='Erica']Mi wet polecił Virkon, większość wetów go ma. Z proszku robisz roztwór. Ja nim pryksałam wsyzstko: cały samochód, kanapę, boazerię, obroże wszystkich psów... Nosówka ginie w 60 stop, a po za tym wirus jest 'aktywny' dużo krócej niż np. parwo. Chyba tylko do 4 dni, ale nie jestem pewna. Jeśli tylko nie ma przeciwskazań ( interakcje z innymi lekami) to podaj Tiarze Zylexis - im szybciej tym lepiej. Ja jutro biorę się za bazarek, zdjęcia zrobię pożyczą komórką. Trzymaj się mari, będzie dobrze :) I wymiziaj ode mnie Tiarkę. Koopki sprzątam codziennie - i te na podwórku, i te w domu - bo i takie się zdarzają Jutro zapytam wetów o Zylexis dla Tiary ( znają ją równie dobrze jak Kilerka - tych dwoje to stali bywalcy lecznicy) Kiedy zapytałam moją wetke o dezynfekcje - dała mi swój Septanol, ale zapytam o Virkon w Środzie Ślaskiej - ostrożności nigdy za wiele, a ja jestem w panice, przerażona biegam od psiaka do psiaka sprawdzając nos.... psychoza już jakaś chyba wszystko wyprane, a to, co miało bezpośredni kontakt - wyrzucone do śmieci, miski wyparzone.... a ja wciąż się boję -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[SIZE=4][COLOR=red][B]Bardzo, bardzo Wam wszystkim dziękuję - nie mam nawet słów, żeby wyrazić wdzięczność za tyle serca i tyle pomocy[/B][/COLOR][/SIZE] -
Kiler od mari23 odszedł za TM (*)...
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Erica']Ja akurat o Zylexisie rozmawiałam z moją wetką w zeszłym tygodniu i powiedziała mi, że typowych dakkowań jest kilka. W zależności od wieku psa, jego odporności i - jak to wetka ujęła - co chcemy osiągnąć. 3 zastrzyki to standardowa dawka ( tu są różne odstępy - albo codziennie albo nawet co 4 dni), w niektórych przypadkach potrzeba nawet 7 dawek. Z kolei jeśli szczepiony pies o normalnej odporności miał tylko "przelotny" kontakt z nosówką to wystarczy 1 dawka. Jest tańszy odpowiednik Scanomune ( chyba polskiej produkcji) - Immunodol, 60 tabl kosztuje ok 35zł. edit: mari23 - Dezynfekowałaś już dom? czym najlepiej to zrobić i gdzie można kupić? dostałam od wetki Septanol i spryskałam wszystko, wcześniej umyłam podłogi wrzątkiem z czajnika... nie wiem, czym jeszcze zdezynfekować, żeby mieć pewność, że żaden wirus już nie pozostał najbardziej boję się o Tiare - od 2 dni nie daję jej Ciclosporyny, bo to obniża odporność, więc pomimo szczepienia ważnego do maja boję się o nią a także najstarsze - Pusię i Ślepka Bardzo, bardzo dziękuję za pomoc..... jakoś dziwnie się z tym czuję - chyba nie potrafię przyjmować pomocy, wolę pomagać ale życie postawiło mnie w takiej sytuacji i tylu wspaniałych, dobrych ludzi zaangażowało się w pomoc dla Kilerka - jak ja się Wam wszystkim odwdzięczę ???? niepokojący objaw zachwiania się zaobserwowała doktor w klinice u Kilusia - oby to nie było po-nosówkowe zapalenie mózgu - tak powiedziała doktor Hanusz - na razie było to jednorazowe, ale obserwują go bacznie surowica wysłana wczoraj nie dotarła do Zielonej Góry, ale jutro do Wrocławia dotrze pociągiem druga, odbierze ja mój syn i zawiezie do kliniki co do reszty piesków - poczekajmy jeszcze, bo chyba jest wszystko dobrze, nie chciałabym niepotrzebnie marnować surowicy, która może być potrzebna innym...chyba, że " na wszelki wypadek" dla Ślepka i Pusi, bo one najstarsze i wątroby mają już chore - oboje raczej są bez szans w przypadku zachorowania, a pozostałym może tylko coś wzmacniającego odporność.... Pusia bez przerwy liże sobie łapki przednie - chyba z tęsknoty za Kilusiem - oni byli nierozłączni, on zawsze lizał jej oczka, uszy, potem łapki - opiekował się mamusią dziękuję za banerek śliczny taki! udało mi się go wkleić - będę go chociaż w podpisie widzieć, bo w domu - jednego malutkiego psiaczka zabrakło, a smutek straszny i pustka:placz: -
Kiler od mari23 odszedł za TM (*)...
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='olalolaa']Mari Zylexis jest dostępny, cena podania trzech dawek jednemu psu to mniej więcej 150zł. Ja tez jestem i kciukam, jesteście SUPER.[/QUOTE] Kilusiek już dostaje Zylexis, ale myślę o podniesieniu odporności pozostałych.... czy to to samo, co Interferon? ja zupełnie "zielona" jestem, jeśli chodzi o nosówkę.... -
Kiler od mari23 odszedł za TM (*)...
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='LisPustyni']Surowica tak naprawde jest najskuteczniejsza podana tuz przed objawami albo zaraz na poczatku. Surowica nie jest cudownym lekiem na nosowke bo generalnie jest tak jak mowi Ulv - z nosowka idzie wiele innych infekcji. Wlasciwie pies ma zaciorany uklad odpornosciowy i moze zlapac wszystko. Ja aktualnie z moim tymczasem doszlam juz do postaci plucnej, zapalenia oskrzeli i poczatku prawdopodobnie pluc. Dlatego polecam wam Zylexis, Immunoglubuline i wszelkie inne wspomagania odpornosci. Witaminy (B6) i antybiotyki o szerokim spectrum. Co do zamawiania z wami dam znac. Bo zamawiamy tez z dwoma schroniskami, gdzie sytuacja jest krytyczna wiec nie wiem jakie to beda ilosci i kiedy ktos po to pojedzie. Surowice, na ktora podalam jest w Myslenicach. Sorki za moj pesymizm. Ale dzisiaj sama dostalam potwierdzenie diagnozy... I jestem nieco załamana bo w domu 6 innych psow. Pomijajac mozliwa epidemie w schronisku:([/QUOTE] wiem, co czujesz, po nocach nie śpię zaglądając do tych, które w domu zostały i na razie objawów nie widać, gdyby jednak.... to stare psy, schorowane lub chore ( Tiara ma autoagresję i bierze Cyclosporynę - to obniża odporność, więc choć szczepiona na nosówkę - gwarancji nie ma) ciagle ryczę patrząc na nie, bojąc się, że i im zgotowałam tragedię w rozmowie telefonicznej wczoraj wspomniałam o podpowiedzi i dzisiaj Kiluś dostał Zylexis to, że nie wymiotuje, może i dobrze - ale skoro nie je nic... u niego dochodzi stres - on jest bardzo, bardzo strachliwy, a tu zmiana miejsca, obcy ludzie... tym bardziej się o niego się boję :( naprawdę nie wiem, jak ja się Wam wszystkim odwdzięczę za tyle serca i pomocy dla najbardziej chyba pechowego psiaka na dogo Czy Zylexis jest bardzo drogi? Czy można byłoby podać go wszystkim moim psiakom? Chodzi mi o to, czy jest dostępny - jesli tak - poprosze wetkę, żeby sprowadziła -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nutusia']Marysiu, nie możesz się winić!!!!! Czy jest sens pytać o surowicę mojego Doktora, skoro to tak daleko? Bo o krew to rozumiem, że sensu nie ma żadnego...[/QUOTE] nie mogę znaleźć dla siebie usprawiedliwienia - nie wybaczę sobie nigdy, nawet, jak Kilerek mi wybaczy i wyzdrowieje teraz jeszcze drżę o zdrowie reszty, bo jeśli szczepienia się dają 100% pewności.... to jak ja mogę spać spokojnie? nie mogę ani spać, ani jeść od 3 dni dla Kilera ( a może i reszty) potrzebna jest krew psa, który nie dalej jak 1,5 roku temu został wyleczony z nosówki - taka krew zawiera dużo przeciwciał, które mogą pomóc zwalczyć chorobę -
Kiler od mari23 odszedł za TM (*)...
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
sztuk chyba 6: Pusia, Tiara, Misiek, Miłka, Ślepek i Róża ( ta "wigilijna" z ulicy - po sterylce 30.12.) tylko trzeba może skonsultować z dr K. ? zapytasz, Marinko? Gdyby udało się podwieźć choć trochę w kierunku Wrocławia, Opola, Legnicy, Strzegomia - na Dolny Śląsk po prostu podrzucić, syn podjedzie, jeśli nie będzie takiej możliwości, to pewnie i do samych Gołkowic by pojechał, tylko nie wiem, jak z praca - czy będzie mógł ale najpierw poproszę o konsultację czy i któremu podać, ja naprawdę niewiele wiem o nosówce surowica ta ufundowana została wysłana i jutro trafi do kliniki, tylko czy będzie jeszcze dobra? mam nadzieję... przepraszam, że tak mało tu zaglądałam, po prostu nie byłam w stanie.... od 3 dni nie mogę jeść i spać, a samo zalogowanie się na dogo wywoływało taki atak płaczu, że nie potrafiłam...teraz jestem po lekach, choć niewiele, ale trochę lepiej ze mną BARDZO, BARDZO WAM DZIĘKUJĘ ZA TĘ PIĘKNĄ AKCJĘ POMOCY KILERKOWI !!! nie znajduje słów wdzięczności.... tylko łzy wzruszenia... -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nutusia']Ojej... to rzeczywiście pech! Ratując maluchy, ucierpiał Kilerek :([/QUOTE] do końca życia sobie tego nie wybaczę -
Kiler od mari23 odszedł za TM (*)...
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
to już chory Kilusiek - zdjęcie sprzed 3 dni, potem nie byłam w stanie zrobić zdjęcia nie spałam i nie jadłam nic od 2 dni....:-(:-(:-(:-(:-(:-( pomóżcie go uratować !!! -
Ikar za TM... Śpij spokojnie... [*]
mari23 replied to Klaudus__'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
piękny! i taki przerażony :( -
[quote name='BIANKA1']Kurcze , enrofloksacynę mam , mogłam dać . Tylko że jej nie wolno podawać osobnikom młodym , bo może uszkodzić chrząstki stawowe . Antybiotyki które dostawały chyba nie były trafione .. Obie te bakterie mogą powodować choroby układu moczowego , żółciowego , zapalenie opon mózgowych . Obie mogą powodować sepsę . Obie bakterie + nosówka + kokcydia + pokrewieństwo rodziców + zarobaczenie . Seven to chłopak z marmuru .[/QUOTE] to samo powiedziała wetka dzwoniąc, że jest wynik
-
faktura przyjdzie z laboratorium z Warszawy, nie wiem, ile to będzie a to wynik powiewu Mimi: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1115/4e41fa56ae598d8dmed.jpg[/IMG][/URL] troszkę to małe, więc wpiszę nazwy: PROTEUS MIRABILIS obfity wzrost ESCHERICHIA COLI obfity wzrost wysłałam mailem do Ulv, ale chyba jej się załączniki nie otwierają ode mnie, nie wiem, czemu :(
-
[quote name='_ogonek_']Marysia też rozważa klinikę.. Czy Kilerek ma wątek? Wolałabym tam przenieść nasze dyskusje. Poza tym Marysia traktuje Kilerka jako dożywotniego tymczasa. Więc bazarki jak najbardziej. Na dzień dzisiejszy wydała coś koło 290 zł (leczenie). Za szczeniaki muszą ją jeszcze podliczyć,.[/QUOTE] Kiluś nie ma wątku za szczeniaki oprócz tej wklejonej wcześniej faktury będzie jeszcze tylko 50 złotych dla wetki plus koszt badania - posiewu próbki pobranej od Mimi [*] i koszt kuriera
-
[quote name='AMIGA']Dawno nie wchodziłam do maluszków i nawet nie przypuszczałam, że tu taki horror się dzieje. Bogowie, to po prostu nie mieści mi się w głowie. Kochane - jestem pełna podziwu dla Waszej walki i poświecenia. I ryczę jak ta głupia jak sobie wyobrażę ile te maluszki w swoim krótkim zyciu przecierpialy i żeby chociaż to cierpienie doprowadziło do szczęśliwego zakończenia :-( Trzymam mocno kciuki za pozostałe dwa maluszki. Oby choć im się udało[/QUOTE] [quote name='ulvhedinn']U Livci pogorszenie.... ...już nawet nie mam siły pisać, te krótkie notki, to nie obojętności, tylko z rozpaczy.....[/QUOTE] maleństwa wycierpiały bardzo, najgorsze to bezradność, nie wiem, czy bardziej cierpiały one, czy ci, którzy na to patrzeć bezsilnie musieli.....
-
[quote name='Marinka']Na stronie (wikipedia) jest napisane, że: "Przy typowym przebiegu choroby oraz danych z wywiadu o braku uodparniania (nieszczepieniu) i wieku zwierzęcia (występowanie u zwierząt młodych, lub starszych ze zmniejszoną odpornością i dawno nie doszczepianych), pozwala przypuszczać, że doszło do zakażenia wirusem nosówki. Zarażenie nosówką możemy potwierdzić badaniami laboratoryjnymi. Najłatwiej można potwierdzić nosówkę wykazując obecność wirusa w komórkach nabłonkowych (między 5 – 21 dniem od zakażenia) metodą [URL="http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Immunofluorescencja&action=edit&redlink=1"]immunofluorescencji – IF[/URL]." Może trzeba jak najwcześniej zrobić to badanie.[/QUOTE] powiem jutro lekarzowi a czy szczeniaki miały to badanie robione? czy one miały nosówkę? Kiler jest bardzo chorowity, choć ma dopiero niecałe 8 lat, to jest częstym pacjentem wetów i na pewno jest mało odporny na choroby
-
[quote name='Marinka']Jeden z "moich" psiaków (Maksio) miał nosówkę. Objawy są dość różne, ale te które miał Maksio były jak w wikipedii. Maksio miał intensywną opiekę weterynaryjną i udało się go wyleczyć. Jutro zadzwonię do pani doktor, która go leczyła. Ona ma duże doświadczenie w leczeniu nosówki. Może podpowie co można zrobić i czy to może być nosówka. Mari napisz mi proszę jak to się dokładnie po kolei zaczęło u Kilerka, to opowiem dr K.[/QUOTE] napisałam na PW jak trzeba - pojadę z nim do Lublina lepiej, żebym to ja zachorowała
-
[quote name='ulvhedinn']Tiki są dość typowe dla nosówki.[/QUOTE] a jakie są pierwsze objawy? pytam, bo jestem załamana :( stan zdrowia Kilerka nie poprawia się pomimo leczenia [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/1291/e360ff9e884d26a3med.jpg[/IMG][/URL] leży, nie je nic, wymiotował rano pomimo zastrzyków Metoclopramidu
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1291/e360ff9e884d26a3med.jpg[/IMG][/URL] chory Kilerek:-( serce mi pęka, jak na niego patrzę - zawsze wesoło bawił się z Misiem i swoją mamą Pusią, a teraz leży smutny.... rano wymiotował i nic nie je cały dzień :( zaraz znów zastrzyk - Metoclopramid mu zrobię ( rano dostał to samo i antybiotyk - chyba nie boli go, kiedy ja robię zastrzyki - nie płacze wcale) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1246/8f52bc0807e7901bmed.jpg[/IMG][/URL] a to Róża - tak "na próbę" zrobiłam jej zdjęcie komórką, będzie problem zrobić zdjęcia aparatem - ona boi się wszystkiego, zdjęć też jutro wreszcie kupię baterie do aparatu