Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20372
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. [quote name='Iljova']Emi jesteś niesamowita :-) Wiesz o tym ? :-)[/QUOTE] naprawdę niesamowita! Dziękuję!!!!!!!!!!!!!!! jutro uzgodnię z wetką cenę i wypełnię, co trzeba :)
  2. [quote name='Havanka']Marysiu, czy przed wydaniem do adopcji suczki będą sterylizowane? Zrobię im trochę ogłoszeń. Gdybyś mogła jeszcze jakieś ładne zdjęcia z bliska zrobić mamusi i córeczce . [URL]http://tablica.pl/oferta/dwie-suczki-mama-i-corka-szukaja-nowych-domow-IDT1er.html[/URL] [URL]http://wroclaw.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Dwie-suczki-mama-i-corka-szukaja-nowych-domow-W0QQAdIdZ364234752[/URL] [URL]http://www.morusek.pl/ogloszenie/98521/Dwie-suczki-mama-i-corka-szukaja-nowych-domow/[/URL] [URL]http://wroclaw.cwirek.pl/oddam-przyjme-zamienie/dwie-suczki-mama-i-corka-szukaja-nowych,id5c91f5ci2596c.html[/URL] cdn.[/QUOTE] wielkie dzięki, Havaneczko moja kochana!!! fotki postaram się zrobić - spanielka będzie sterylizowana za tydzień w czwartek ( 29.03.), a córeczka - dopiero po pierwszej cieczce, czyli już w nowym domu ( na nasz koszt) po raz pierwszy mam problem z zachowaniem psów względem siebie - niestety Puszek i spanielka się nie lubią - rywalizując o moją miłość rzucają się do siebie.... moje psiaki są tylko przestraszone, nie włączają się w bójki, a mała szczeniaczka nie przejmując się niczym w najlepsze potrzeby załatwia w sekundę po powrocie z podwórka.... mam zas...ny dom :( Dropsik stracił wczoraj jajka i śrut, który miał w mięśniu tylnej łapki, zabieg zniósł doskonale i ma się dobrze :)
  3. jeszcze nie dotarło, ale jest inna wplata: 45,- dla Misia od Jolanty W. (15.03.)
  4. ależ mi Rozalka daleko spadła - ledwie watek odnalazlam.... a są wpłaty do wpisania: 75,- ogonek dla Rozi i szczeniaków 10,- za bazarek sarunia-niunia ( wpłata podana na wątku bazarku talentów)
  5. [quote name='akadiana']Ale się czepiacie !! Psów nie macie czy jak? Ja mogę Wam wysłać na pęczki zdjęcia psów które u mnie śpią na podłodze i w dziurze na gołej ziemi i wogóle gdzie się da. To wcale nie znaczy że tak jest zawsze. Zdjęcia miały być poglądowe a nie wybrane ze względu do ich urok i pokazywanie wielce dobrostanu psów. Wizyta przedadopcyjna była i przekazywanie suni trwało 3 godziny bo dziewczyna adoptująca ją jest taką fajną osobą że nie chciało mi się z nią rozstawać. Wierzcie mi Dianka trafiła do swojego raju. Nie wyobrażam sobie żeby mogła trafić lepiej. To ogromne szczęście dla suni że ta osoba się znalazła. Możecie być zupełnie spokojne że włos z głowy jej nie spadnie i będzie wiodła wspaniałe życie. Ona tam dopiero odżyje bo u mnie mimo moich usilnych starań była cały czas w dużej gromadzie a ona jednak woli spokój i równowagę. Będzie napewno jeszcze bardziej cudnym psem z dnia na dzień. Ja jestem zachwycona tą adopcją. Prawdziwy happy end smutnej historii :)[/QUOTE] cytuję i czytam 10 razy.... moje serce się cieszy szczęściem ukochanej Dianuśki, a oczy nie chcą słuchać i przeciekają....
  6. tak mi coś chodzi po głowie... znam super dziewczynę, która nosi się z zamiarem otworzenia hoteliku dla psów, to dom na wsi pod Wrocławiem ( tylko parter, bez schodów) psy są w domu ( ma kilka na DT z którejś wrocławskiej organizacji) może wzięłaby biedaka na PDT - tak niedrogo.... zapytać?
  7. [quote name='Marinka']Najbardziej z powrotu Puszka ucieszyła się Kasieńka :) Miałam nadzieję, że pan domu ma jednak serce, ale... no cóż szukamy dalej[/QUOTE] [quote name='Marinka']A co słychać u naszego Pusia? Marysiu, niestety mail nie przyszedł:( Spróbujesz wysłać raz jeszcze?[/QUOTE] Kasia bardzo się ucieszyła, za to płacze Martynka i jej dwie siostry, ech :( będą Puszka odwiedzać, w sobotę chcą go na spacerek zabrać - specjalnie do niego z Lubina przyjadą Pusio jest słodki i kochany, zadomowił się na tyle, że atakuje spanielke niestety.... i on, i ona to pupilki jednej pani chyba - bo to najwyraźniej o moje względy chodzi....dzisiaj, kiedy je rozdzielałam Puszek nawet niechcący dziabnął mnie w rękę, jeszcze boli, ale nic poważnego ;) i Puszek, i spanielka maja podobny charakter - zadziorki dwa - stąd chyba problem, bo poza tym wszystko jest dobrze ( zas....go domu nie licząc,:placz: bo szczeniaczka załatwia się dopiero po powrocie z podwórka :mad: ) martwi mnie ten jego kaszelek, tabletki dostaje, zastanawiam się, czy nie dawać mu Vetmedinu - został po Charlim i na żadnym wątku nie odpowiedzieli na moja propozycje wysłania.... wybiorę się z Puszkiem do wetki, ale za parę dni, na razie nie dam rady:-( a maila - zaraz wyślę raz jeszcze, nie dam rady fotek tu wrzucić,( mam problem z fotosikiem ;( więc wybierz najfajniejsze i wklej tu - dobrze?
  8. [quote name='sdal2']szkoda że tak sie stało, ale ważniejszy piesek który miał byc uspiony, wczoraj dzwoniła tez do mnie pani z jakiegos ogłoszenia w sprawie suczki, miała sie zastanowic , ale już więcej nie dzwoniła. Trzeba szukac szeryfiakom domki, bo była pani chetna na Tako, ale oni huskiego nie chcieli wydac, więc prezes Tozu kazała wymyslec jakis zabieg , żeby z tym psem przyszli do lecznicy, a wtedy ta pani podjedzie i zabierze psa. Wymyśliłam że musi zostac wykastrowany , bo tak Toz zarządził, i maja przyjśc na 10.00 we wtorek i psa zostawic, a o 10.30 miała przyjechac pani i zabrac psa, ale oni sie na kastrację nie godzą, bo ktoś chce żeby jego suczke pokrył Tako i będą go dopuszczac, nie pomogło straszenie że tego robic nie wolno i za rozmnażanie dostana karę, że się im nie będzie więcej pomagac, ale nie pozwola Tako wykastrowac, więc do nowego domu nie pojedzie. Prezesowa nie pozwoliła im dawac żadnej karmy, ale jak na razie ta karme mam tylko od was tj. z dogomani, i szkoda mi psów , bo jak nie dam im karmy to nie ukarzę szeryfowej tylko psy, a one bidy będa głodne, także najlepiej by było zabrac od nich pare piesków to już będzie mniej do wyżywienia., prosze pomóżcie.[/QUOTE] nie napiszę tego, co mi się pod palce na klawiaturę wciska, bo na bana zasłużę.... biedne psiaki :( wciąż pamiętam o Puszku i jego towarzyszach niedoli, wciąż tu zaglądam i serce mi pęka, bezsilny żal dławi....
  9. przepraszam za nieczęstą ostatnio obecność, problemów mam ostatnio więcej, niż sił :-( oto wpłaty: 60,- Daria J. ze Zduńskiej Woli (19.03.) 40,- Marinka z bazarku soczewkowego ( 16.03.)
  10. przepraszam Marcelka i wszystkie jego kochane cioteczki za nieczęstą ostatnio obecność, problemów mam więcej, niż sił ostatnio :-( oto wpłaty: 25,- Roland_DE (19.03.) 120,- Daria J. ze Zduńskiej Woli (19.03.) 44,- Marinka z bazarku soczewkowego - wpłynęło 16.03.
  11. przepraszam za nieczęstą ostatnio obecność, problemów mam wiecej, niz sił ostatnio :( oto wpłaty: 25,- Roland_DE (19.03.) 120,- Daria J. ze Zduńskiej Woli (19.03.) 44,- Marinka z bazarku soczewkowego - wpłynęło 16.03.
  12. [quote name='Szarotka']Podniose Ksenie, niestety mam troche problemow rodzinnych i nie mam czasu ani glowy na dogo.......[/QUOTE] to tak, jak ja.... ale wplaty podać muszę, za niezbyt częstą ostatnio obecność przepraszając... 20,- Piotr G. z Krakowa (14.03.) 5,- margoth 127 (14.03.)
  13. i ja jestem.... dziękuję za zaproszenie..... serce mi pęka..... mam wielką słabość do staruszków, i wielką też ich liczbę w domu...ostatnio mi tak "nagle i niespodziewanie" niestety czwórka psiaków przybyła, w tym dwa stare ( i spanielka ze szczeniakiem - porzucona wśród pól) - , więc choć serce by chciało - dla dobra samego staruszka mój dom to nie to, czego on potrzebuje :(
  14. [quote name='kora78']bardzo podobna! ale czemu spala na golej podlodze w kacie? ze sie przyczepie :D wtedy, na poczatku, jak byla strachliwa, tak? a skad znalazlaz te dziewczyne? oglaszalas diane? diana z suczkami sie dogaduje? dziewczyna szuka psa do mieszkania, czy dom z ogrodem, czy co?[/QUOTE] Dziewczyna się zgłosiła z ogłoszenia - zapewne fotka Dianuski od razu jej "wpadła w oko"... dzisiaj ostatni raz odwiedziłam Diankę w jej DT u akadiany, czule pożegnałam się z nią i ona odjechała po nowe, wspaniałe życie, a ja rycząc - wróciłam do domu.... dostałam sms-a, że sunie się polubiły i wszystko jest dobrze. Diana zamieszka w mieszkaniu we Wrocławiu, będzie dużo spacerowała na Niskich Łąkach i w parku, jej pani to młoda dziewczyna - dokładnie taka, jakiej Dianie do szczęścia potrzeba zrobiłam jej kilka fotek ( na pożegnanie wlazła mi na kolana ze wszystkimi 4 łapami i buziaków dostałam tak dużo...) fotki wkleję trochę później, teraz wciąż jeszcze ciężko mi i oczy pełne łez, choć cieszę się, że moja ukochana Dianuśka będzie szczęśliwa i bardzo, bardzo dziękuję akadianie za wszystko, co dla Dianki zrobiła - chyba nie znajdę odpowiednich słów.... DZIEKUJĘ !!!!!!:Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: ( to nie koniec moich podziękowań :cool3::loveu:)
  15. [quote name='Nikaragua']Takie piękne sunie wyrzucił!!! co to się porobiło :niewiem:[/QUOTE] [quote name='Ingrid44']Moze cioteczki od spanielkow by pomogly albo mialy jakis pomysl .[/QUOTE] ja już chyba tylko na jakiś cud liczyć mogę.... Puszek jutro wraca do mnie - miałby cudowny dom, gdyby nie tyran - pan domu... niestety... :(
  16. niestety mam złe wieści - Puszek jutro wraca do mnie córki płaczą, koleżanka ma strasznego doła, żal jej i dzieci, i Puszka.... ale cóż - jeden pies w domu i to wściekły widać wystarczy - innych nie toleruje - cytuję z sms-a, którego dostalam
  17. [quote name='funia'][url]http://youtu.be/qeJ2itRGFg8[/url] [url]http://youtu.be/eJ7Be1lFM1Y[/url][/QUOTE] jak widać - nasz słodki Rudzik-Cudzik-Misiek dobrze się bawi ;)
  18. [quote name='Agula99']Kurcze szkoda, a ja tego nie rozumiem, tego nigdy, niiigdy, jak to się mówi, nigdy nie mów nigdy, tylko zrób coś pożytecznego dla innego!!![/QUOTE] pisząc o zrozumieniu miałam na myśli, że wiem, co ona czuje, przeszłam kiedyś dokładnie taki sam "etap", ale ja nie mam tak histerycznej osobowości, jak ta kobieta, ja płakałam i wciąż płaczę, nawet często i bardzo - z powodu śmierci Maji [*]26.07.2001r., a teraz Kilerka [*] i kilku innych... a poza tym - mówiłam jej - to, że nie pomogę innemu psu wcale nie zmniejszy mojego cierpienia, nie przywróci życia ukochanej suni.... słuchała, płakała.... i nic z tego :(
  19. cudny on! dlaczego nikt z odwiedzających schronisko go nie zauważył????? tak bardzo mi go żal :(
  20. [quote name='Marinka']Zrobił się szum i natychmiast zgasł :( Monia powinna uderzyć do gazety[/QUOTE] albo do bogatego pana ;)
  21. [quote name='BUDRYSEK']pusto tu :([/QUOTE] ja zaglądam, ale cóż pisać...nie mam dobrych wiadomości :( "mój" potencjalny domek niestety nie wypalił - pan domu na próżno prosi żonę o zgodę na kolejnego psa... ja też z nią rozmawiałam - przypadek beznadziejny, płacze strasznie, nie chce słyszeć o żadnym psie już nigdy..... sama tak kiedyś miałam, więc potrafię zrozumieć.... tylko mnie samo życie zmusiło do wzięcia suni prosto z ulicy.....
  22. [quote name='terierfanka']przeklejam z wątku Dt mari23:[/QUOTE] dziękuję, jestem :) obie sunie dostały przed chwilą krople do uszu, starsza także antybiotyk,ponieważ ma stan zapalny, ale na szczęście nie ma świerzbowca ( był brany wymaz) mała trzepie głowa podobnie, jak jej mama i drapie czasem raz jedno, raz drugie ucho - dlatego profilaktycznie dałam i jej kropelki
  23. [quote name='mazurowka']Ooooo trzymam kciuki i wierzę w magiczną moc Puszkowego uśmiechu! Znane już są historii przypadki, kiedy pewni panowie spod sztandaru "dom to nie psiarnia!" na widok Puszka komentowali "a ten to ładny, suczy synek" ;) więc może i tym razem się uda...[/QUOTE] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1382/bfd026d70b30fd3dmed.jpg[/IMG][/URL] u mnie tłok się zrobił.... czyżby wiosenne porządki?:angryy: dwie suńki ( 3-letnia i jej 4-miesięczna córka) wyrzucone pod lasem :( decyzja w sprawie Puszka zapewne zapadnie jutro, bo pan domu dzisiaj wraca z Alp ( był na nartach, to może w dobrym nastroju wróci :razz: oby!) a określenie "suczy synek" bardzo mi się spodobało
  24. [quote name='terierfanka']wkleiłam info na wrocławski wątek spanielowy [url]http://www.dogomania.pl/threads/206393-Spaniele-we-wroc%C5%82awskim-schronisku-potrzebne-DS-i-DT/page17[/url][/QUOTE] wielkie dzięki!!!! ja naprawdę nie wiem, co zrobię.... sunia w obronie szczeniaka warczy na przechodzące blisko psiaki, mała wszystkie do zabawy zaczepia, co bardzo się nie podoba Tiarze ( nie wiem, czemu ona nie lubi szczeniąt - przecież to ona zrobiła krzywdę malutkiej Mimi) jestem załamana :(
×
×
  • Create New...