-
Posts
20373 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
[quote name='Syla']Pani Griny chyba myślała, ze Grina jest większa i stąd to olbrzymie legowisko....Powodzenia Grinusiu, bądź grzeczna i pokochaj nowych ludzi...[/QUOTE] moja "Grinka" czyli równie przerażona tymczasowiczka Róża różni się tylko brakiem ogona - może druga bojaźliwa dziewczynka się tam zmieści ;) ;) ;) jak miło widzieć Grinkę w domku.....ech.... rozmarzyłam się.....wzruszyłam się... i rozmazałam się z tego wzruszenia...zawsze beksa byłam...
-
[quote name='gonia66']Mam nadzieję, ze u Majusi wszystko w porzadku...i wymioty ustąpiły:)[/QUOTE] Goniuuuuuuuuuuuu !!!!!!!! za co Ty znów "banned" ??????? :placz::placz::placz: [quote name='Awit']I jak Majeczka się czuje? Moja sunia bardzo często rano wymiotowała, to były takie mokre wymioty żółte zabarwienie, wodniste, czasem troszkę spienione. Kilka m-cy to trwało, to takie wymioty na czczo. Teraz czasem jej się zdarzy. Mari, a czemu nie można było jej wcześniej zaszczepić? Kurcze, żal mi tych suczek sąsiada.... Maja jest prześliczna, naprawdę jest prześliczna, taka delikatna, cudna. Czy ona zostanie u Was?[/QUOTE] już dobrze, to było jednorazowe.... doktor mówił to, co i ja wiedziałam, że tak się zdarza i to nic takiego.... a spanikowałam..... i chyba mi już tak zostanie... Majeczka czuje się dobrze, ( jak na razie):cool3: bo właśnie jest "czarowana" przez Kasię czarodziejska różdżką, którą dostała od stęsknionej niani jako jeden z prezentów z dalekich krajów ... mam nadzieję, że dobre te czary :evil_lol:
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='AngelsDream']Zdaję sobie z tego sprawę. Zaproponowałam ośrodek rehabilitacji trudnych psich przypadków... W Czechach. Niestety/Stety nie wezmę na siebie organizacji tego, bo zwyczajnie nie mam czasu. Ale podałam kolejne z możliwych, przynajmniej do sprawdzenia, rozwiązań.[/QUOTE] [quote name='PACZEK']A ja wysłałem oba linki mari23:lol:[/QUOTE] [quote name='AngelsDream']Nie wiem, bo nie znam Jamora. Najlepiej byłoby, gdyby znalazł się dla niej dom, który byłby wspierany przez co najmniej rok w intensywnym szkoleniu. Kolejny hotelik raczej w niczym nie pomoże, może tylko zaszkodzić. Ale jeśli hotel, to tylko z pracą nad nią. Niech ktoś obrotny, wygadany i komunikatywny spróbuje się dogadać z zalinkowanym przeze mnie ośrodkiem. Może przynajmniej coś doradzą. Tam mieli i mają psy, przy których Ksenia to "pikuś".[/QUOTE] AngelsDream - DZIĘKUJĘ !!!!!!!!!! dostałam linki.... nie znam czeskiego :( mam nadzieję, że się uda pomóc Kseni, po przeczytaniu Twojej opinii ( choć sama tak myślałam) "dotarło" do mnie, że to, czego się obawialiśmy to nie przypuszczenia, a rzeczywistość finanse to w przypadku Kseni.... problem najmniejszy, choć wielki - Stowarzyszenie nie jest zbyt bogate, ale z pewnością zaangażuje wszystkie siły, by [B]skutecznie[/B] pomóc Kseni -
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
mari23 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='kora78']to diana nazywa sie teraz rzepka? hahaha i nie jest tam agresywna? ani do ludzi, domownikow, do gosci, do ludzi na ulicy, nic?[/QUOTE] poprzedniczka Dianki ( ta prawie identyczna) miała na imię Marchewa, Dianka z racji koloru zapewne została Rzepką ;) koleżanka Diany też ma inię warzywnego pochodzenia, ale zapomniałam, jakie mieszka w mieszkaniu, w bloku, nie sprawia kłopotów - nie jest agresywna ani do ludzi, ani do zwierząt Diana potrzebuje zdecydowanego opiekuna - wtedy potrafi się dobrze zachowywać, osoba taka, jak ja jest dla niej "za miękka"..... -
[quote name='ranias']a niedługo przecież wakacje....co roku wtedy pojawiaja się koło mnie kolejne porzucone bidy.....[/QUOTE] koło Ciebie, mówisz? bo mnie to czasem do domu przyprowadzają nawet.... kolejny meldunek z konta: 40,- zachary ( 10.05.) 50,- Joanna Monika W. z Grodkowa zaległa wpłata za IV,V,VI,VII,VIII (10.05.)
-
[quote name='togaa']Dzisiaj maluszek miał wyraźnie gorszy dzień. Prawie nie reagował na zaczepki Braciszka gdy ten dostawał ataku biegaczki...Mam nadzieje że to przez ten upał, bo apetyt mu dopisywał. Kochane z niego stworzonko. Jest przesłodki ! [IMG]http://img842.imageshack.us/img842/8287/sam9498.jpg[/IMG][/QUOTE] ja też się tak wczoraj czułam - na szczęście upał się skończył, więc i mały na pewno lepiej się dzisiaj czuje.... biedactwo..... serce pęka na tysiąc kawałków :(
-
PUSZEK. Bardzo kontaktowy, uwielbiający dzieci psiak w DT!
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
wczorajszy dzień ledwie przeżyłam, upał zawsze mnie bardzo męczył, ale chyba się bardzo starzeje, bo wczorajszy dzień to był dramat prawdziwy :( ale nie to mnie martwi - Puszek..... wczoraj bardzo ciężko oddychał, choć wszystkie psiaki "padnięte" leżały, to Pusio naprawdę źle się czuł :( chyba sobie z Puszkiem zrobimy "apartament w piwnicy" ;) -
[quote name='gonia66']Jezuuuuuuuu...zmiłuj sie!!Nawet nie chcę o tym myśleć!![/QUOTE] chyba dzisiaj ją zaszczepię - zaaklimatyzowała się już doskonale, więc chyba można już szczepić dzisiaj "na gorącym uczynku" złapałam Majeczke przy wskakiwaniu na stół - bez lęku spojrzała na mnie tylko stojąc przednimi łapkami na stole, tylne jeszcze były na ławce..... na "nie wolno" spokojnie zeskoczyła..... słodziutka malizna ! wczoraj córka zapytała, czy zawiozę Maję do babci, a Kasia na to z płaczem: nie! to moja Maja! edytuję, bo chwile grozy przeżyłam.... w chwilę po napisaniu tego posta zobaczyłam z przerażeniem, że Majka zwymiotowała ( żółć i trawa), potem drugi raz.... potem wciąż miała odruch wymiotny, ale już nie wymiotowała.... wet ją zbadał, wszystko dobrze, nie ma temperatury a wymiotować z rana żółcią pieskom się zdarza ( i ja to wiem, ale.... panika ! ) Majeczka została zaszczepiona p. chorobom, wścieklizna później... nic jej nie jest :) była bardzo dzielna, jedynie na termometr nieco się denerwowała ( sama bym nie chciała, żeby mi coś wtykali "tam" ;)) ale najlepsze było pożegnanie w lecznicy: zachwycona Majką asystentka wet. zapytała, skąd mam taka śliczna suńcie... "jak to skąd??? oczywiście z Lublina! " - brzmiała odpowiedź :evil_lol: ( pani Agnieszka zaniemówiła:diabloti: )
-
[quote name='Mysia_']Strasznie szkoda Loli :-( ale Murzynka jej nie wrócimy....[/QUOTE] oj, pęka serce..... moja staruszka Pusia wśród tylu piesków samotna wciąż po śmierci synka Kilerka [*] chwilami jakby się zapominała, ale zazwyczaj jest taka "nieobecna"..... ale ona jest w domu, a Lola..... ech :( :( :(
- 876 replies
-
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='_ogonek_']ależ trochę ich mam, jednak Rozi też tam jest.[/QUOTE] "trochę".... to tak, jak ja piesków w domu mam.... też "trochę"... w zmartwieniach Rozalkowych nie jesteś sama :) -
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
mari23 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='kora78']ale napiszcie wreszcie, jak diana sie sprawuje w nowym domu, bo zaczynam sie naprawde martwic. nie podoba mi sie ta sytuacja.[/QUOTE] wiem od akadiany, że Dianka - Rzepka - sprawuje się doskonale, bardzo szybko zaaklimatyzowała się, dogadała z ludźmi i czterołapną koleżanką, zarówno ona, jak i jej opiekunowie są szczęśliwi i zadowoleni nie mam bezpośredniego kontaktu z nowym domkiem ( choć mam zaproszenie w odwiedziny), ale ufam akadianie - oczywiście wszyscy wiedzą, że gdyby coś się złego wydarzyło - Dianka ma u mnie zawsze miejsce i w sercu, i w domu nie wiem dlaczego tak bardzo pokochałam Diankę - właśnie dla jej dobra nie zostawiłam jej u siebie, bo oprócz miłości nie miałaby tu tego, czego jej do szczęścia potrzeba... cieszę się, że znalazła taki domek, jakiego potrzebowała.... choć jest to radość przez łzy - szczęście Dianki jest dla mnie najważniejsze! -
GALERIA PSÓW ze schroniska w UCIECHOWIE -nowe zdjęcia
mari23 replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='azalia']Cioteczki kochane,szukam szczeniaczka,suni dla mojej sąsiadki. Sunia,najlepiej jakby była trochę ratlerkowata,choć nie taka chudzinka ale mała za stojącymi uszkami,podobna do obecnej suni Pani 12 letniej. Państwo mieszkają w moim sąsiedztwie,mają dom i ogrodzony dobrze ogród. Pani zapłaci za transport,a może nawet przyjedzie po nią. Jeśli macie sunię w takim typie,to proszę o zdjęcie.[/QUOTE] dzisiaj pojechały ze Środy Ślaskiej 3 malutkie sunie do schroniska.... może jedna z nich ? -
Bingo/Bronio-odszedł za TM otoczony miłością....
mari23 replied to caryca26's topic in Już w nowym domu
[quote name='martka1982']dziewczyny, nowy pakiet ogłoszeń przydałby się dla niego[/QUOTE] [quote name='caryca26']Może by mu wykupić na bazarku ogłoszeniowym , co ?[/QUOTE] dziewczyny - zamówcie, a ja zapłacę... chociaż tak pomogę dlaczego? zobaczcie: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/128841-Charlie-za-TM[/url] -
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
mari23 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='marta0731']No nie mamy ani jednej...:niewiem: A chciałybysmy, i to nie dlatego że nam się nudzi ;) , tylko tak miło popatrzeć na szczęśliwego psiaka w swoim nowym domu:loveu: A nowych wieści Mari nie opisałaś:mad::eviltong: Kora a na kogo brałaś Dianę? Umowę adopcyjną masz?[/QUOTE] Diana jest moja, a dokładnie - mojego syna! umowę adopcyjną mam oczywiście i w każdej chwili mogę do Dianki pojechać, tylko..... nie powinnam, bo strasznie za nią tęsknię -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Kava'] paczuszka z lekarstwami dla Pusia jest w drodze... dolozylam takze dobry srodek przeciwbolowy dla seniorow majacych problemy ze stawami... sciskam cie serdecznie i cala twoja gromadke miziam za uszkami...[/QUOTE] [SIZE=3][COLOR=#ff0000]paczuszka dotarła - Puszek i inne seniorki bardzo, bardzo dziękują !!!!!![/COLOR][/SIZE] a ja na pewnym banerku znalazłam.... mojego Charliego [*] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/thread...omóż"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...omóż[/URL]! nawet historia podobna - też powrót po 3 miesiącach z adopcji, tylko Bingo wrócił do kikou, a Charliś do mnie trafił od kikou.... ciekawe, czy kikou też skojarzyła go z moim Charlisiem kochanym.... kuchnia ( tymczasowa) jeszcze nie była po śmierci Charliego malowana, ślady, gdzie miał miejsce wciąż więc pozostały na ścianie, podobnie, jak ślady Krecikowego noska na ścianie w salonie (ależ to zabrzmiało... salon....hmmmm.... :oops:to tylko nazwa wielkiego pokoju traktowanego przez pieski jak wybieg, takie małe podwórko do załatwiania potrzeb - nawet krzaki rosną duże takie jakieś ) -
Ambra-Husky. Co z nią będzie?AMBRA W DS. POMOCY DŁUGI W HOTELU.
mari23 replied to Ladymonia0610's topic in Już w nowym domu
[quote name='czerda']dobrze , ja wpłaciłam na stowarzyszenie , zobaczymy jak pójdzie z funduszami[/QUOTE] przyszło 250 zł od czerdy na sterylkę Ambry poszło: 250 złotych na konto Lilu - na sterylkę Ambry oczywiście :) -
[quote name='gonia66']Najważniejsze, że psiaki są już bezpieczne...ale to podobieństwo jest takie niesamowite...jednak, gdy do podbieństwa dochodzi jeszcze to samo imię, to zapiera dech z wrażenia:) Aj..te nasze Kochane Czworonogi...:):) Czarli we Wrocławiu pod opieka TOZ, a tu ten drugi sobowtór, który u kikou jest teraz http://www.dogomania.pl/forum/threads/203555-Bingo-wraca-z-adopcji!-znowu-w-dt-zbieramy-deklaracje-pom%C3%B3%C5%BC! ciekawe, czy kikou też skojarzyła go z moim Charlisiem kochanym.... kuchnia ( tymczasowa;)) jeszcze nie była po śmierci Charliego malowana, ślady, gdzie miał miejsce wciąż więc pozostały na ścianie, podobnie, jak ślady Krecikowego niska na ścianie w salonie (ależ to zabrzmiało... salon to tylko nazwa wielkiego pokoju traktowanego przez pieski jak wybieg, takie małe podwórko do załatwiania potrzeb - nawet krzaki rosną duże takie jakieś ;))
-
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='_ogonek_']w praktyce jesteśmy parę dużych stów w plecy :([/QUOTE] ogonku - czy Ty nie masz większych zmartwień, kochana? ;) dług powoli maleje, więc jest dobrze :) -
[quote name='gonia66']Boże!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :(:(..aż trudno w to uwierzyć...!!Maryś...jak Ty te psiaki znajdujesz?? a już to, ze podobne...i to, że te same imiona....powaliło mnie totalnie...zaparło mi dech i nie wiem co napisać...Maryś...czy Ty się szykujesz na kolejnego domownika???????????????:o[/QUOTE] to moja dawna sąsiadka znalazła psiaka na stronie kamiennej Góry i zadzwoniła do mnie.... Na szczęście Czarli jest bezpieczny, ale podobieństw ( przypadków?) nie koniec... Bingo - wygląda jak Charliś [*], jest staruszkiem, tez po 3 miesiącach został oddany z adopcji, a różnica jest taka, że Charlie do mnie trafił od kikou, a Bingo ( Bronek teraz) trafił właśnie do kikou....
-
Młody,mały Azor z ok.Pułtuska - już w DS
mari23 replied to Ania i Kajber's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kocurek']Kocurek pamieta zawsze:) Tak,zamiast mniej to co raz wiecej okrucienstwa wokol...:( Mufinek.Cygus....kot wsadzony w mrowisko przez 8 letnie dzieciaki....koszmar...:( Miewam dni,ze nie zagladam na Dogo bo co rusz drastyczny przypadek ,a ja potem nie moge funkcjonowac normalnie:( Paczku mam Waszego emaila,i tak jak pisalam fotki otrzymalam.Polecam sie na przyszlosc jak beda jakies nastepne.:) Pozdrowienia sle...:)[/QUOTE] ja też pamiętam i też zaglądam to, co się dzieje i mnie przygniata, załamuje..... ja się chyba do tego świata nie nadaję..... nie pasuję.... :( -
[quote name='gonia66']Jakie pozory??Jakie??? Maryś, skoro uciekłas sie do takiej metody, ja wierzę, że jej się należało;);) HAhahahah:):) Trzeba było jeszcze kajdankami łapki , a na buziaka kaganiec;):):) Hahahahah:):):)[/QUOTE] ja jej stamtąd wyciągnąć nie mogłam, tak się jej spodobało :) a ja muszę się na Majeczkę poskarżyć: 1. goni kota:mad: 2. wskakuje na ławkę i potem na stół częstując się tym, co przypadkiem zostało na stole:loveu: 3. wskakuje tam, gdzie pieski wstępu nie mają..... moja kuchnia jest tymczasowa, z braku strychu część pomieszczenia jest oddzielona meblami i zasłonką, jako schowek, m.in. na karmę, a przejście zastawione jest małą szafką łazienkową ustawioną jako "furtka" na podłodze, żeby moje chłopaki tam nie właziły i nie znaczyły ( bo to "mój teren!" ;)) nawet kotek tam nie wskakuje, za to dzisiaj próbowała Majeczka..... efekt - rozbite obie szyby-drzwiczki szafki, a pękły jakoś tak dziwnie na mnóstwo długich i wąskich pasków, piekielnie ostrych.... dobrze, że nie Majeczka się pokaleczyła, tylko ja przy zbieraniu ;) ale nie to najważniejsze - mam większy problem, powiało grozą.... malutka suczka sąsiada ( dom obok) kilka dni temu umarła, sąsiad podejrzewał, że mu ją ktoś struł ( oj, wredota mała była ta Perełka [*] ) tymczasem o 1 dom dalej zachorowała kolejna sunia - Suzi( niegdyś przygarnięta z ulicy przez sąsiadów) nosówka ! Perełka [*]miała nosówkę, ma teraz Suzi ( jeśli jeszcze żyje) Maja nie ma szczepień, dlatego tak bardzo się boję :(
-
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
dostałam rachunek od ZuziM za wcześniejszy przelew, a wczoraj poszedł kolejny - 200,- złotych.... dopiero teraz jesteśmy na bieżąco z opłatami za hotelik..... ufff.... -
Łatek. KOD 0 11 00 11 94.W DT! Łatek za TM
mari23 replied to Marinka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='from_wonderland']I co u chłopaka? Taka cisza...[/QUOTE] cisza, bo Marinka chora była, ale myślę, że w najbliższych dniach da radę zająć się Łatkowymi sprawami...