Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20380
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. odwiedzam Lizę "podwójnie", bo w swoim i Havanki, która w szpitalu leży myślę, że powoli u Lizy unormuje się wszystko z tymi atakami, może po tym szoku potrzebuje więcej czasu
  2. noooooooooo...........:evil_lol: zważywszy na Twój stan - ominie ;) ;) ;) faktura sobie pojeździła, przecież nic się nie stało :) dziewczyny, proszę o wiadomośc kiedy robić kolejny przelew za hotelowanie :) czy za badania też będzie przelewem płatne? pieniążki są, czekam tyko na dyspozycje
  3. [quote name='dusje']Tak troszeeeeeczke nabrala,niby zeberka wyczuwalne ale przydaloby sie zgubic ze 2 kg :oops: Popracujemy nad linia ;) i do lata bedzie talia w sam raz do bikini :lol: mari, my tez sie cieszymy ze Mopisia nasza :multi: No wlasnie, a jak tam konkurs na Paskudy 2012?[/QUOTE] no chyba musi funia kolejna edycję konkursu ogłosić..... od razu mówię, że Jego Szerokośc Puszek jest faworytem :) ;)
  4. [quote name='_ogonek_']Wybaczcie - wcięłam się tak na ten wątek z naszym dziadkiem :oops: Ale hormonów raczej nie podejrzewam. Moim zdaniem to jakiś stan zapalny wskutek pcheł. A te oczy... Myślę że to nie jest pies niewidomy od urodzenia, być może ktoś mu czymś nieźle przyłożył :( Zobaczymy co powie wet, na razie dziadziuś ma spokój, w tygodniu podjadą na lecznicę. Chłopak warczy tylko przy misce, ale to nie jest jakiś agresor. Merda ogonem przed spacerem, przyjdzie się pomiziać. Słyszy już "ze szmerami" ale slyszy. Trzeba tylko głośno krzyknąć przed spacerem i już ogarnia o co chodzi. A widzi raczej cienie. Jak dla mnie aspiruje na normalnego, fajnego uciechowskiego seniorka ;) Trzeba by pomyśleć o akcji promocyjnej dziadeczków, bo brania u nas nie ma...[/QUOTE] [url]https://lh4.googleusercontent.com/-YWLDz-OBXnQ/UR_wmDiQLYI/AAAAAAAAawI/xXeESNVOi3k/s752/DSC_0304.JPG[/url] ależ ja Ci bardzo, bardzo dziękuję za to "wcięcie" !!!!!! poznałam dziadeczka osobiście i naprawdę bardzo się cieszę, że pod Twoje skrzydła trafił, a ten wątek może być i jego też - jak najbardziej! za wieści i zdjęcia jestem bardzo wdzięczna i zapraszam Cię tutaj z Brutusem częściej ;) trzech ich było, dwóch mieszka u mnie, a trzeci pod Twoja opieką :) to jego warczenie przy misce widziałam, po znalezieniu miał na szyi ślad po jakimś szerokim pasie - zapewne "obroża" i łańcuch ( krótki sądząc po małym kółeczku, jakie wydeptał zostawiony w lesie) nie miał raczej lekko i chyba najlepsze, co go w życiu spotkało, to właśnie wyjazd do Was..... a oczy..... mój "tymczas" Dropsik( na zdjęciu powyżej) ma obustronne wypadnięcie ( zwichnięcie) soczewek, możliwe, że pourazowe.... może i Brutusowi ktoś tak mocno przyłożył w głowę..... mam nadzieję, że los tym "właścicielom" zwróci z nawiązką to, co psu zgotowali - tego im życzę!!!!
  5. [quote name='dusje']Melduje sie z kochanymi dziewczynkami:Mopisia i Niunia. Bardzo serdecznie dziekuje funi i handzi za pomoc w czasie mojej nieobecnosci na dogo.Kochane dziewczyny :loveu: Do chwilowego powrotu na dogo przyczynil sie watek psiaka Kamyka wydanego przez tarnobrzeskie stowarzyszenie na lancuch. Jestem tam od dluzszego czasu i los tego psiaka lezy mi ogromnie na sercu. Mopisia Jadzienka ma sie doskonale. Cudowna sunieczka.Wkrotce zamieszcze kilka fot dla wszystkich dobrych dusz, ktore pokochaly malenka i wciaz pamietaja o niej :lol:[/QUOTE] pokochały.... i pamiętają..... i konkurs "piękności ", w którym Jadzieńka startowała też pamiętają ;) bardzo, bardzo się ciesze, że ma domek i to TAKI domek :)
  6. [quote name='Nikaragua']może ma coś z tarczycą?[/QUOTE] to możliwe, te oczy naprawdę dziwnie wyglądają.... no i ślepek on jest.... biedak chodził w lesie " w koło siebie" i wydeptał kółeczko.... nasz leśniczy go znalazł....i nie dziwioe się, że dzwoniąc mówił: "chodzi w kółko i dziwnie się na mnie patrzy".... a jak miał patrzeć, skoro nie widzi? ;) o wściekliznę go podejrzewali, na obserwacji więc był.... a on biedak niewidomy, a nie wściekły.... bardzo mi go żal, ale wiem, że tam, gdzie trafił jest w najlepszych rękach i ma lepiej, niż mógłby mieć u mnie, nawet gdyby jakimś cudem udało mi się dla niego miejsce znaleźć.... dziękuję, Ogonku !!!!! jakby była potrzebna jakakolwiek pomoc ( na diagnostykę, leczenie ) - pisz! postaramy się pomóc! tak nagle potrójny "wysyp" jakiś u nas się zdarzył - Pirat - ten pogryziony, Młodzik - staruniek-szkielet i Brutus - ślepy onek..... a gmina jednego kwartalnie "zakontraktowała" w schronisku..... wybór padł na tego właśnie, dwa pozostałe są u mnie rzecz jasna... oto Młodzik z Dropsikiem w kuchni pod ławką - dwie największe "bidy", jak widać zaprzyjaźniły się szybko ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1950/73d89d04860fb07fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1943/9dee6ade7eca7d8fmed.jpg[/IMG][/URL] i jednouchy Pirat na porannym spacerku :) zapatrzony w stadko kaczek pływających po Odrze
  7. [quote name='Poker']Dużo zdrówka i sił życzę wszystkim potrzebującym ludziom i psiaczkom.[/QUOTE] psiaki dziękują, ludzie też, zwłaszcza Havanka - od razu płacze ze wzruszenia, jak Jej przekazuję dogo-wsparcie..... ale wie, że nie jest sama, że ją wspieramy i czekamy na Jej powrót ze szpitala u nas dzisiaj mgła, że drugiego brzegu Odry nie widać oto Rysio - Pirat na porannym spacerku - słodziak, prawda? [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/560/494e8c1361f65f15med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/1948/56b21615904e985emed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/380/9c7cc4efa304fa60med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/1957/8b2bdc05b7901392med.jpg[/IMG][/URL]
  8. [quote name='agata51']Depi, nie tracimy nadziei.[/QUOTE] my wciąż nie, ale Depi......
  9. wpłata dla Rozalki: 15,- Agnieszka Ewa A. z Brzegu Golnego (12.02.) i wydatki: 200,- przelew za hotelik od 10.02. do 09.03. 2013
  10. [quote name='funia']Oj ,Havanko nie strasz nas ....Czekamy tu na Ciebie jak nie wiem co ;)[/QUOTE] jak ja ją od Was pozdrawiam,to od razu ryczy..... ale wie, że nie jest sama z tym cierpieniem..... dziękuję Wam i od Niej, i od siebie, bo i ja czuję sie tak, jakbym z Nią tam była, jak wiadomości nie było - wpadłam w panikę, nie spalam cała noc.... no, ale to już minęło, już trochę lepiej, oby poprawa była szybka i trwała
  11. [quote name='Marinka']A Joasia jest na dogo :) Właśnie założyłam wątek Jasiowi, który jest u niej na BDT, ale nie może tam zostać, ponieważ ma konflikt z rezydentem Karusiem. Zajrzyjcie proszę na wątek Jasia: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239926-Jasiek-mix-terier-nie-może-zostać-na-DT-Ma-konflikt-ze-starszym-rezydentem-POMOCY[/URL][/QUOTE] Jasia poznałam już na Fb, ale i na watek zajrzę, tymczasem jeszcze jednia wplata jest dla Kseni, tym razem aktualna, nie przeoczona ;) 20,- Funia za styczeń i luty (12.02,)
  12. [quote name='Awit']Mari wyklucz z diety białą mąkę, cukier i nabiał. Nie używaj mrożonek, są małowartościowe bo nie mają energii. A ty jesteś osłabiona i musisz się wzmacniać. Jedz warzywa, jarzyny świeże, nie mrożone. I owoce. Ryby gotowane lub duszone. Kasze: gryczana, jaglana.[/QUOTE] bardzo dziękuję za cenne rady - postaram się skorzystać, choć ze słodyczy ciężko będzie zrezygnować..... ;) Byłam dzisiaj na szkoleniu we Wrocławiu, rano czułam się dość dobrze, ale pod koniec zajęć już gorzej, a do domu dotarłam resztkami sił :( [quote name='Figunia']Zgadzam sie z Avit na 100 i wiecej procent!!! Najlepiej byloby zrezygnowac z tych trucizn na zawsze. Przejsc na zdrowe odzywianie (o ile jeszcze tak mozna je nazwac...). To wcale nie jest trudne. Mari, Twoj Mlodzik przypomina mi Franusia, jego stan,zachowanie a troszke nawet i wyglad. Nie bede pisac, co czuje patrzac na Niego i czytajac... Mocno trzymam kciuki za Jego zdrowie a takze choc powinnam w pierwszej kolejnosci - za Marii. Havanke. ZDROWIA!!![/QUOTE] wiesz, pamietam Frania i jego dramatyczne odejście...... wciąż to tkwi w sercu, ten ból i rozgoryczenie..... nie po śmierć pojechał przecież.... :( może dlatego, że Frania znałam tylko wirtualnie z dogo, to nie skojarzyłam tego podobieństwa - a jest! od wczorajszego badania jest jakby smutniejszy, słabszy, może z powodu antybiotyków, które dostaje jego ufność i oddanie tak rozczula, że czasem mnie do łez doprowadza.... on na każdy mój ruch reaguje - podnosi głowę i idzie tam, gdzie ja, a patrzy tak, jakby w serce zajrzeć chciał i pytał: nie zostawisz mnie? i Rysio tez kochany jest bardzo.... aż żal mi szukać mu domu.... Havanka wymyśliła mu bardziej wpadające w ucho imię - Pirat ( tylko zamiast jednooki jest jednouchy ;)) może mu szczęście przyniesie? Havanka miała wczoraj ciężki dzień i noc, ale dzisiaj pomoc nadeszła ( nieoceniona czerda zadziałała!) i już jest lepiej... Ela bardzo tęskni za ludźmi i psiakami z dogo - dziękuje wszystkim za wsparcie i kciuki, bardzo chce jak najszybciej tu wrócić i pomagać - mam nadzieję, że w połowie przyszłego tygodnia już tu zajrzy....
  13. [quote name='malagos']Myślami jestem z Havanką, ściskam wirtualnie......[/QUOTE] [quote name='lika1771']Havanko jestesmy z Toba,trzymamy kciuki.[/QUOTE] [quote name='wolf122']:thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs: Bardzo!!!!!!!!Szanuję OSOBY KOCHAJĄCE ZWIERZĘTA a Zamojszczyzna jest mi szczególnie bliska.Pozdrawiam i .....BĘDZIE OK :bye::Dog_run:[/QUOTE] [quote name='handzia']Havanko kochana, trzymaj się....czekamy tu na Ciebie.[/QUOTE] [quote name='M&S']Zdrowia Havanko!!!!![/QUOTE] Havanka miała trochę ciężkich przejść, ale już dziś pomoc nadeszła i powinno być lepiej... Havanka z całego serca dziękuje i pozdrawia Was serdecznie, tęskni i bardzo chce jak najszybciej tu wrócić, pomagać..... planowany powrót ze szpitala to połowa przyszłego tygodnia i oby ten termin się nie przesunął ani o dzień ! i ja Wam dziękuję, że jesteście z Elą w trudnych chwilach !!!!!!
  14. [quote name='xmartix']haha, on kocha zwierzęta, to dawaj capa do nas :D[/QUOTE] [quote name='Ladymonia0610']Dobra to dzwonie do Marka -transport gratis Subaru;)[/QUOTE] tylko go najpierw wykastruj, bo zasmrodzi pół Wrocławia ;) poszedł przelew ( zwrot) za odrobaczanie psiaków - faktura na kwotę 60 zł dla psów z interwencji w Lubawce ( za Marleja też, rzecz jasna ;))
  15. [quote name='natie']no właśnie:( szkoda tylko, że ci ludzie nie mają odwagi napisać, że np. mają kłopoty finansowe i nie dają rady płacić:( ja akurat mam bazarek nie dla Bruna ale jak będę robić kolejny, to jego uwzględnię..[/QUOTE] kłopoty finansowe to nie jest usprawiedliwienie ( chyba, że naprawdę jakiś wyjątkowy dramat), w końcu w najtrudniejszej sytuacji jest Bruno i swoimi deklaracjami mamy mu pomagać.... żeby nie było, że łatwo mi pisać, że się wymądrzam - mój mąż najpierw długo chorował, potem stracił pacę nie odzyskawszy dotąd zaległego wynagrodzenia, a ja ze względu na stan zdrowia pracuje tylko na 3/4 etatu..... nie podejmuję się ( z wielka przykrością) nowych stałych deklaracji, ale żadnej z dość licznych deklaracji nie wycofałam, bo uważam, że moi "podopieczni" mają jeszcze trudniejszą, niż ja sytuację.... choćby Bruno właśnie, albo Bakuś....
  16. ależ znieczulica.... tyle czasu nikt psiakowi nie pomógł :(
  17. [quote name='from_wonderland']Oj, miałam babcię Sybiraczkę i nie miała wizji psów na łańcuchach, wręcz przeciwnie ;) to chyba zależy od mentalności[/QUOTE] masz rację z tą mentalnością - tej akutat sąsiadce nawet nie na łańcuch nie dałabym psa.....właśnie z uwagi na jej mentalność a skoro o mentalnośći ludzkiej mowa - Monika ma naprawdę trudne zadanie dogadania się z właścicielką zwierzaków z tego wątku.... dobrze, że daje sobie z tym radę :)
  18. [quote name='Wiedźma']Można. Miałam go od znajomych, którzy jeżdżą na Ukrainę - tam kosztuje grosze. Wiem, że jest na Allegro - niestety, znacznie droższy.[/QUOTE] u nas Balsam Szostakowskiego w aptekach nazywa się teraz Avilin i kosztuje około 14 złotych
  19. [quote name='Nutusia']Havanko - TRZYMAJ SIĘ! Już niedługo do nas powrócisz :) Marysiu - tak pięknie i z oddaniem dbasz o psiaczki - zadbaj też trochę o siebie, bo... one Cię potrzebują zdrowej i pełnej sił! A Młodziaczek jest rozczulający... Tak - doskonałe określenie "wzrok prosto w serce" :) Krew z odbytu nie musi oznaczać tragedii, o czym się dowiedziałam nie tak dawno, gdy w panice dzwoniłam do Doktora, zauważywszy kres w luźnej kupie "zgubionej" w domu. Doktor powiedział, że najprawdopodobniej wskazuje na podrażnienie dolnego odcinka przewodu pokarmowego. Najlepsza jednodniowa głodówka, ewentualnie bardzo lekkostrawna dieta (typu ryż, marchewka, siemię lniane). Oczywiście trzeba obserwować! U nas powyższe pomogło i krwawienie zniknęło równie szybko, jak się pojawiło. Trzymam kciuki, żeby i Młodzika tak było :)[/QUOTE] Młodzik był dzisiaj u wetki, niestety pomimo wilczego apetytu nie przytył :( krwawienie spowodowane jest pękającymi guzkami krwawniczymi, dość duże są pęknięcia, dostał więc antybiotyk, od powrotu z gabinetu spał, teraz pobiegł z całą gromadką na podwórkowo-ogrodowy spacerek na smyczy zaraz pójdę z Dropsikiem, potem z Rysiem Rysio - niestety ma zapalenie ucha, zakrapiam mu, ale poprawy nie widać :( przy zdejmowaniu szwów bardzo "płakał", ale agresji w nim nie ma.... wspaniały jest ! pojechał dzisiaj do schroniska niewidomy onek wyrzucony w lesie - nasza gmina ma umowę z Uciechowem i maja tam swój kojec, więc pies będzie sam ( chyba z powodu ślepoty bardzo źle reaguje na inne psy, a przy misce nawet na człowieka) jutro będę "męczyć" Adę - Ogonek o wiadomości o psie i szczególną opiekę dla niego wczoraj miałam wiadomości od Havanki - dziękuje wszystkim za wsparcie, tęskni i pozdrawia ! dzisiaj bardzo się martwię, bo wiadomości nie ma.... może jej tylko padł telefon....
  20. [quote name='funia']Marysiu jedno drugiego nie wyklucza :cool3: Ja też szepnę do góry dla Havanki .Jest mi bliska pomimo,ze wirtualna ta nasza znajomośc .Dobrych ludzi wyczuwam zza klawiatury zawsze;)[/QUOTE] [quote name='haliza']A ja się dziwiłam, że nie ma walentynkowego bazarku :roll:, myślę, że świąteczny już będzie :p, dużo zdrówka Elu :loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] wczoraj dostałam sms od Eli - dziękuję wszystkim i pozdrawia serdecznie! Kiedy budziła się z narkozy, to widziała jakiegoś dużego psa..... tak myślę, jakiego - chyba była u Was taka duża ruda sunia - Iwa albo podobnie... dzisiaj nie ma wieści od Havanki i bardzo się martwię :( :( :( wciąż myslę o Havance.... znalazłam sunię, o którą sie martwiła - Iwa - może to ją widziała przy wybudzaniu... [IMG]http://img06.tablica.pl/images_tablicapl/55978511_6_644x461_molosowata-iwa-czeka-na-dom-_rev001.jpg[/IMG]
  21. [quote name='Marinka']No wiesz...jak możesz :-o. Dobrze, że oni tego nie czytają :roll: Obaj są piękni i pełni wdzięku :p[/QUOTE] nie obaj, a wszyscy trzej mężczyźni u Wioli ! :) ( bo się Miłosz obrazi, i słusznie!!!!)
  22. [quote name='dorota w-l']Balsam Szostakowskiego działa cuda ;) - nie wchłania sie do organizmu i bardzo przyspiesza proces ziarninowania . Może byc stosowany nawet wewnętrznie przy ubytkach śluzówki żołądka i dwunastnicy . Jest stosowany w chirurgii plastycznej jako preparat przyspieszający gojenie i zapobiegający powstaniu zrostów .[/QUOTE] tak, to prawda, że balsam działa cuda, ale czy na aż tak otwartą ranę można go stosować? Ulv ma duże doświadczenie w leczeniu ran, warto też napisać do Teresy Borcz - naprawdę wie bardzo dużo, czasem więcej, niż lekarze o działających cuda medykamentach ! ___________________ edytuję, próbowałam napisać do Teresy Borcz, ale nie była na dogo od 16.10.2012, skrzynka pełna, a każda próba wpisu w profilu kończy się takim komunikatem: [h=3]Następujące błędy uniemożliwiły ukończenie operacji[/h] [LIST=1] [*]BB code [B]url[/B] nie jest dozwolone. [/LIST]
  23. [quote name='Ladymonia0610']Hahaha .....wyszłam z psem na spacer a tu psa w śniegu nie widać...padłam:D[/QUOTE] taki mały piesek? ;)
  24. [quote name='Ladymonia0610']Pani Marysiu moi sąsiedzi też wytrzymują że mną...Moje psiaki jak zaczną krzyczeć to aż okna zamykają;D ale wiedzą że psiarą jestem i pomagam zwierzakom to nawet kase przynoszą:D Ojjj jestem mega zadowolona z mojej wioski cudów a kilka miesięcy temu chciałam się wyprowadzić;D[/QUOTE] moja sąsiadka mieszkajaca naprzeciwko( przeżyła Syberię, to na jej usprawiedliwienie) powiedziała kiedyś, żebym jej Misia dała na łańcuch do pilnowania domu..... wyobrażacie sobie mnie widzącą codziennie szarpiącego się na łańcuchu Misia ????????
  25. cudny ten mały, u nas w sąsiedniej wsi chcieli małego szczeniaka - to daleko, Dolny Śląsk - pytać?
×
×
  • Create New...