-
Posts
20380 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
[quote name='Aimez_moi']Kurcze....jak sie sypie to wszystko naraz......[/QUOTE] tak, jak u mnie :( mało, że Tiara tak bardzo chora, to jeszcze z Pusią od 3 dni jest bardzo źle :( :( Argusiu - nie daj się chorobom, funia ma dość zmartwień i bez tego ! wpłaty dla Argo i Marcela: 40,- ranias VII (02.07.) 60,- piove (02.07.) 50,- Aimez_moi (03.07.) 40,- zachary (03.07.)
-
[quote name='Aimez_moi']Marcel.....jak tam chlopie? Darles dzis paszcze?[/QUOTE] [quote name='Aimez_moi']Ja tak sobie mysle, ze gdyby on w czasie jedzenia nie szczekal to moze......niech je....:):)[/QUOTE] no i mamy "program dnia" dla Marcelka - albo jedzenie, albo szczekanie.... biedny Marcelek - zero czasu na odpoczynek ;) dotarło już to drugie 100 zł od ranias na antyszczek dla Marcelka (02.07.) razem z poprzednią wpłatą na antyszczek ranias wpłaciła 200 złotych oraz wplaty dla Argo i Marcela: 40,- ranias VII (02.07.) 60,- piove (02.07.) 50,- Aimez_moi (03.07.) 40,- zachary (03.07.)
-
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='ranias']Ja nie potrafię odpowiedzieć na pytania, ale cieszy mnie Twój post ogromnie, bo to znaczy,że dla małego pieska jest szansa...[/QUOTE] akadianę poprosiłam o pomoc z dwóch względów - pierwszy, że gdyby mogła pomóc - psiaki ma w domu, więc dla Rudzika byłoby dobrze, drugi - jest szkoleniowcem ( pomogła bardzo mojej tymczasowiczce Diance - przerażonej suni z problemami) jest jeszcze trzeci "powód" - psiaki od niej znajdują wspaniałe domki, a i ja mieszkam niedaleko ;) skoro obecny tymczas może zostać już tylko szukamy DS [quote name='Bunnyshock']Więc tak: przyznam się bez bicia ale pomimo tego, iż jest u mnie krótko ciągle wymyka mi się "majkel" kiedy do Niego mówię, więc chyba chłopak już sam nie wie jak się nazywa :) Ale druga ważniejsza sprawa jest taka, że odzyskał humor, jest coraz żywszy, bardziej skory do zabaw chociaż póki co to tak nieśmiało. Szkoda, że mu kiedyś ciachnęli ogon, bo aż miło jak mu ta pupka chodzi i ten kikutek się rusza :) Niestety przy robieniu koopy znowu czasem popiskuje pomimo leków ale spokojnie, po niedzieli pojedziemy do weta i będziemy działali dalej. Marinka ja się zbieram, żeby wykonać do Ciebie telefon ale jestem bardzo zabiegana, obiecuję że niebawem zadzwonię i pogadamy. Niebawem również wstawię zdjęcia Rudzika, dzisiaj już śpiąca jestem bardzo... Miłej nocy :)[/QUOTE] jak widać - Rudzik już się przyzwyczaja do nowego miejsca i to widać w jego zachowaniu, wkrótce zapomni o lękach i stresie a imię.... pewnie dla niego nie jest to tak ważne, jak dla nas - on się cieszy, gdy go wołają, a jak - to już mu wszystko jedno ;) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Poker']Niewesoło.Trzymam kciuki za Pusieńkę .[/QUOTE] oj, niewesoło :( nie chce nic jeść, przed chwilka próbowałam dać jej Ipakitine z odrobiną paszteciku, odwraca głowę :( wetka mówiła, że Renal, mam trochę Kd Hillsa - to to samo.... nie tknęła nawet :( wogóle pomimo ulewy po południu to znów jest duszno, Bieduś, Łatuś, Tiarka, Dropsik i Misiek - leżą biedaczki słabe takie, ja sama też ledwie żyję własnie wróciłam z "akcji Misiek 2" czyli transportowania kolejnej bezdomnej biedy do "azylu na działce" u koleżanki :( jest tam już jeden czarnulek - Misiek, tego wetka też Miśkiem nazwała mam zdjęcia, śliczny, młody piesek, musiał nieźle oberwać, boi się ludzi -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nutusia']Maryniu - przytulam wirtualnie i dobre myśli ślę - tylko tyle mogę :([/QUOTE] [quote name='Marinka']:placz: Pusiuniu....walcz[/QUOTE] [quote name='Ingrid44']Bardzo mi przykro :glaszcze: Trzymam mocno kciuki za Pusie.[/QUOTE] już po kroplówce, no i diagnoza smutna, jest bardzo źle : mocznica, niewydolność nerek i początki niewydolności trzustki :( :( kreatynina 9,1, mocznik ponad 180 :( jutro znów kroplówka, wetka mówi, że trudno będzie ją z tego wyprowadzić :( :( :( Pusia nie cierpi, jedynie źle sie czuje tak "ogólnie" - to jedyna pociecha dla mnie a jeszcze "w międzyczasie" wyadoptowałam, a raczej "wykupiłam" półrocznego onka z jego "domu", dwoje ich tam chudych szczeniąt, piesek właśnie pojechał do super domku z ogrodem w Środzie Śląskiej, a suni zostawiłam puszki i wór karmy, bo szkieletki oboje, bez szczepień, odrobaczania itp. :( to wielodzietna bardzo rodzina, tylko pan chyba pracuje - mówiłam, że im tą sunię wysterylizuję po pierwszej cieczce, bo ich na to raczej nie stać, a szkoda, żeby kolejne szczenięta głodowały w byle jakim "ogródku" ile takich sytuacji, ile zwierząt tak cierpi..... i trudno coś zaradzić, bo ludzie oddać nie chcą, a "powiatowy" nie widzi podstaw do odbierania..... pisząc to mam na myśli konkretną "interwencję" udaremniona przez powiatowego, ale ile takich jest, nikt nie policzy :( -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nutusia']O, fajnie - dzięki Marinko - dobrze wiedzieć. Kiedyś posiałam czarnuszkę w ogrodzie - ładnie kwitła. Muszę spróbować jeszcze raz. Chleb posypany czarnuszką zamiast np. makiem czy kminkiem jest pycha! Można też dodać do twarogu - mniam! :) Do sporządzania domowej roboty specyfików się specjalnie nie garnę, ale w aptece chętnie nabędę taki olej, bo moje dziecię alergiczne jest, choć to już dorosły chłop ;)[/QUOTE] ja ten chleb pamietam - kiedyś taki mozna było kupic, ale od dawna już nie widziałam chleba z czarnuszką.... a w ogrodzie też mam parę roślinek, tylko maja niebieskie kwiatki, na etykiecie butelki z olejkiem jest biały kwiatek:roll: u mnie ostatnio jakiś "dół" się zrobił :( Tiara chora, trójka staruszków przechodziła kolejno jakąś jakby "jelitówkę", a teraz Pusia :( :( wczoraj miała problemy z utrzymaniem równowagi, dzisiaj chodzi, ale za to nie chce jeść - nawet ulubionego pasztetu z Ipakitine odmówiła :( czekam na telefon od wetki, bo przed chwilką pobraliśmy jej krew na biochemię, zważyłam ją - waży tylko 5,4kg, to bardzo mało, bo ważyła zazwyczaj około 8kg.... to jest mamusia Kilerka [*], ma 13 lat... no i zanim skończyłam posta - zadzwoniła wetka - beznadziejnie - mam ją przywieźć na kroplówkę :( :( -
[quote name='zuziaM']Nie mowie kategorycznie nie. Jedynie prosze o rownolegle rozgladanie sie jeszcze za czyms w razie W. No i powaznie sie trzeba zastanowic czy ta rana na lapce nie ucierpi, kiedy psiak bedzie w kojcu. Co prawda miewalam juz psiaki po kastracji i sunie po sterylizacji i operacjach guzow na brzuszkach, ale jednak ... jest goraco i trudno bedzie opatrunek na lapie utrzymac. A Gabi .... to najcudowniejsze stworzenie pod sloncem bylo ... Jej zdjecie stoi u mnie na polce i mam kosmyk jej kudelkow. Trzymam jak skarby ...[/QUOTE] Dziękuję, że tu jesteś! a Gabi..... ech.... łzy mi się zakreciły na wspomnienie "naszej" babuni....
-
Nasze psy i inne zwierzęta, które odeszły w 2013 roku...
mari23 replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dasza http://www.dogomania.pl/forum/threads/235894-Sunia-szkielet-z-krowim-łańcuchem-na-szyi-za-TM-(-Przepraszamy-Daszeńko-(*)-( -
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marinka']Może i oczyszcza żoładek.... Dzwoniła do ZuziaM i Kikou (prowadzi DT domowy dla starszych, schorowanych piesków) niestety obie nie mają miejsc :( :( :( Szukam dalej....[/QUOTE] no to obie pytałyśmy te same osoby.... -
właśnie ta "niesprawiedliwość" tak bardzo mnie boli, że mój poprzedni post wygląda pod koniec, jakby go pisał analfabeta.... ale przez łzy klawiatury nie widać dobrze.... pokazywałam ten filmik lekarzom - trudno im znaleźć przyczynę, zarówno Oli, jak i średzkim doktorom ta rozedma to też nie bardzo jest na wysokości płuc - końcowe żebra są "okrywą" wątroby, nie płuc... dziwne są te wszystkie objawy i nie do końca jednoznaczne :( podpowiadają bronchoskopię, a ja tak sobie pomyślałam, że może USG jamy brzusznej (wątroby ) zrobić, bo skoro te żebra na wysokości wątroby są takie odstające......... Anita proponuje jeszcze konsultację u weta w Wołowie, bo to dobry lekarz i ma "wejścia" we wrocławskich klinikach, może pomóc....
-
Tuptuś teraz kochany w swoim domku w Krk :). dziękujemy
mari23 replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hope2']Ja też z zaproszenia Dogo07. Na razie nie dam rady wpłacić ani złotówki :( ale będe zaglądać :)[/QUOTE] to tak, jak ja.... cięzko u mnie z finansami i deklaracji stałych niemało, ale choć jednorazowo pomogę - Tuptuś naprawdę "chwyta za serce" -
nie, chodzi, trochę zje nawet, jak wracam z pracy, to się cieszy, podaje łapkę ( sama, nie proszona nawet) ale to są chwile, krótkie niestety chwile mojej radości, że ona "normalnieje" dzisiaj w lecznicy zachowywała się, jak normalny pies, nie sikała pod siebie ze strachu, jak kiedyś... tylko przy prześwietleniu próbowała się na stole ze strachu "rozpłaszczyć", a potrzeba było, by leżała na boczku ( narkozy rzecz jasna nie było) większość dnia Tiarunia leży, unika zabaw i biegania z resztą psiaków, jak widzi bawiące sie któreś psiaki - omija je "szerokim łukiem" widać po prostu, że jest chora najbardziej mi żal i serce krwawi, że teraz, kiedy nauczyła się zyć bez strachu i tym zyciem sie cieszyć - tak pogorszył sie jej stan zdrowia.... wiem, doktorzy mi dzisiaj zludzeń nie zostawili, "wiedziała pani od poczatu i wie pani, co jej jest".... maja rację, wiem.... cholerna racje maja! ale ja nie chcę! wbrew wszystkiemu nie chce i bede o nia walczyć do konca....
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marinka']Na lipiec pozostało Kseni: [TABLE="class: cms_table_cms_table"] [TR] [TD][/TD] [TD="class: cms_table_cms_table_xl80"][COLOR=#ff0000][U][I][B]SALDO: [/B][/I][/U][/COLOR][/TD] [TD="class: cms_table_cms_table_xl76, align: right"][COLOR=#ff0000][U][I][B]8,12 zł[/B][/I][/U][/COLOR][/TD] [TD][/TD] [/TR] [/TABLE] [/QUOTE] no, no, ;) to już całkiem dobrze, bo zazwyczaj był minus.... -
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
nasza Rozalka znów dostała pieniązki: 30,- Anna M. D-Z. ze Świdnicy (26.06.) 10,- Monika M. Jaroslaw L. z Kłodzka (01.07.) 10,- Bożena J. z Krakowa (01.07.) poszedł przelew 200 złotych za kolejny miesiąc tj. od 10.07. do 9.08.2013r. ( choć raz przed terminem, bo "przy okazji" innego przelewu ;)) -
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
mari23 replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
[quote name='jola_li']Bardzo serdecznie Wam dziękuję... Mari zrobiła przelew za kolejny miesiąc Filonkowy (przy czym ja w zeszłym miesiącu przelałam jeszcze na stare konto fundacyjne, a Jej podałam już nowe (to z facebooka) - to informacja dla Ostatniejszansy :)).[/QUOTE] przelew poszedł wczoraj :) a na konto wpłynęło "wyrównanie": Jola_li wpłaciła dla Moruska 16 złotych -
~~ Pluto pojechal do DS.Czekamy na wizyte,trzymac kciuki!~~
mari23 replied to monika083's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ingrid44']Fajne fotki, nawet zalapal sie jak robi koope :) :) :)[/QUOTE] i chyba tylko w tym momencie ma nieco smutną minę ( też bym się nie cieszyła, jakby mnie ktos podczas tej czynności fotografował ;) ;) ;)) bo jak widać - szybko do niego dotarło, że ma się z czego cieszyć :) -
Teofilciu :( żegnaj kochany przyjacielu........[*][*][*]
mari23 replied to margoth137's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wkleiłam Teosia na ten wątek: http://www.dogomania.pl/forum/threads/238050-Nasz******-i-inne-zwierz%C4%99ta-kt%C3%B3re-odesz%C5%82y-w-2013-roku?p=21038515#post21038515 niech pamięć o nim nie zaginie wśród wątków... -
Nasze psy i inne zwierzęta, które odeszły w 2013 roku...
mari23 replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Teofil http://www.dogomania.pl/forum/threads/223619-Teofilciu-(-żegnaj-kochany-przyjacielu-*-*-* [FONT=Times New Roman][FONT=Tahoma]TEONIU 30.06.2013 O GODZ. 12.15 PO 14 MIESIĄCACH I 8 DNIACH W SWOIM DOMKU POTRUCHTAŁ SOBIE NA WIECZNIE ZIELONĄ ŁĄCZKĘ. [/FONT][/FONT] -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ladymonia0610']Przelałam na konto Stowarzyszenia Help Animals 50,00zł z mojego bazarku dla Kseni. Jak dojdą pieniążki proszę o potwierdzenie przez mari23 na bazarku . [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239078-Cegiełkowy-dla-Kseni-Zbieramy-na-transport-Zakończony-Rozliczamy/page2[/URL] Pieniądze miały zostać przelane na konto Wiola&Miłosz która miała zawieźć Ksenie do ośrodka szkoleniowego do p. Gosi :-x:lmaa: Wpis z bazarku : [B]Będzie miała warunki domowe i towarzystwo przy którym nauczy się żyć w zgodzie ze stadem i poprawnie reagować na wizyty i towarzystwo nowo poznanych ludzi. Nie pozbawiajmy jej tej szansy - proszę :smile:[/B] Dziękuję Bogu że Ksenia została pozbawiona szansy jechania do cudownej pani Gosi .!!!!!!!![/QUOTE] dotarło 50 złotych z tego bazarku dla Kseni, oraz wpłaty: 5,- Madziek25 (01.07.) 20,- Magolek (01.07.) -
[quote name='Aimez_moi']Boze co sie dzieje.....Marcel nie reaguje na obroze....Argo sponiewieral kociamberka.... Rudzik w zlej formie...... za duzo tego...[/QUOTE] lawina jakaś...... :( wpłaty dotarły dla Argusia i Marcela: 10,- grzenka (28.06.) 40,- Marinka (28.06.) 60,- Marinka na antyszczek (28.06.) 50,- Marta Anna M. z Celestynowa (01.07.) 60,- Agusia P. (01.07.) 40,- Marek M. (01.07.)
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Ingrid44']Bardzo slodki Sznaucerek :) I jakie fajne uszka.[/QUOTE] i już kogoś urzekł :) ma domek w Środzie Śląskiej - pan to sąsiad przyjaciela mojego syna, więc na bieżąco będę mogła śledzić, co u maluszka nie jadąc na wizyty poadopcyjne ;)) mały otrzymał imię Max, już dzisiaj pan zgłosił się z nim do wetów ( jak mu to zaleciłam) a malutki.... no cóż - słodko polizał mnie po twarzy i grzecznie pojechał z panem, trafił wspaniale - będzie w mieszkaniu, nie na podwórku żadnym, spacerki i miłość - gwarantowane! Tiara już po RTG płuc ( jak mi się uda - jutro zeskanuję) w płucach nie widać zmian - guzów ani innych tego typu, podobnie krtań, przełyk - wszystko ok "tylko" zapalenie oskrzeli ma Tiarunia, leczenie antybiotykami konieczne nadal nosek.... no cóż - dopiero po wyleczeniu oskrzeli trzeba znów podać lek immunosupresyjny - i tylko tyle można zrobić doktor proponuje zrobienie bronchoskopii, jeżeli leczenie nadal nie przyniesie efektów Tiarusia dostała dzisiaj naturalny lek - olej z czarnuszki ( oj, drogi był), Dziękujemy bardzo, bardzo Marince, a szczególnie Ani, która ten lek "wynalazła" i kupiła, a potem wysłała na mój adres oprócz dotychczasowego leczenia od dzisiaj będziemy podawać ten olejek - naprawdę niezwykły, dla Tiary pewnie "ostatnia deska ratunku" w tej autoagresji, bo na Encorton bardzo źle reaguje jej organizm [SIZE=4][B]Dziękuję bardzo !! Tiara dziękuje !!![/B][/SIZE] [B]i jeszcze dziekuję za wpłatę dla "moich" piesków:[/B] 10,- Jola_li