Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20380
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. [quote name='Marinka'][CENTER][CENTER][FONT=comic sans ms][I][B]Kochani zakończyła się już XV edycja bazarku dla 5 ogonków.[/B][/I][/FONT] [/CENTER] [FONT=comic sans ms][I][B]Uzbierałyśmy [SIZE=4]342,95[/SIZE] złotych i już tradycyjnie[/B][/I][/FONT] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/107064-ranias"][COLOR=indigo][FONT=&amp]ranias[/FONT][/COLOR][/URL] [FONT=comic sans ms][I][B]dla równego rachunku uzupełnia tę kwotę o [COLOR=#ff0000]32,05[/COLOR] złotych co daje sumę[/B][/I][/FONT] [COLOR=#ff0000][SIZE=4][FONT=comic sans ms][I][B][SIZE=4]375 [/SIZE]złotych. [/B][/I][/FONT][/SIZE][/COLOR][COLOR=#ff0000][B]*[/B][/COLOR][COLOR=#4b0082][B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/210391-Tymczasy-wcale-nie-tymczasowe-czyli-gromadka-psiaków-szuka-domków"]Dropsik[/URL] [/B][/COLOR][COLOR=#ff0000][B]wzbogacił się o 75 złotych [/B][/COLOR][COLOR=#ff0000][B]*[URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/185530-Tiara-problemy-zdrowotne-nerki-jelita-w-kiepskim-stanie.Może-jesteś-w-stanie-pomóc"]Tiara[/URL] wzbogaciła się o 75 złotych[/B][/COLOR] [COLOR=#000080][B][SIZE=3][FONT=comic sans ms]Mari23, bardzo prosimy o potwierdzenie jak pieniążki dotrą na konto tutaj i na wątku [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/244142-CZEKAMY-na-OST-WPŁATĘ!!-XV-edycja-dla-5-ogonków-DlaPAŃ-PANÓW-DZIECI-Lasuchów!KONIEC?p=21073296#post21073296"]bazarku[/URL][/FONT][/SIZE][/B][/COLOR] [/CENTER] [/QUOTE] Dropsik "bogaty" i Tiarusia też - pieniążki dotarły na konto w piątek dotychczasowe leczenie Tiary kosztowało 80 złotych ( wetka liczy tylko za leki), jutro wkleję skan faktury w tym tygodniu planujemy konsultację Tiarusi u doktora w Wołowie - może on coś "wymyśli" na te Tiarusi kłopoty, bo jak na razie, to pomimo ciągłego leczenia poprawy nie widać, choć na pocieszenie - stan się też nie pogarsza no i przypadkiem odkryłam u Tiarusi.... pchły! :( skąd ona je "zaimportowała" ???? niedawno zakrapiane były wszystkie psiaki preparatem Frontline, ale wygląda na to, że trzeba odpchlanie powtórzyć :( :( edytuję,. bo zapomniałam napisać, że oba moje kocie tymczasy już w nowych domkach, koteczka pojechała do Jeleniej Góry - kicia rozpieszczana, państwo szczęśliwi (to i ja też ;)), kot jest u znajomej, naprawdę dobrze trafił i mam nadzieję, że szybko przyzwyczai się do przesłodkiej labradorki kocie adopcje sa jakieś.... łatwiejsze jakby..... nie płakałam nawet....
  2. [quote name='ranias']No to mamy problem..dzisiaj powinny być na koncie pieniądze z bazarku, no ale to tylko 75zł....[/QUOTE] są już te pieniążki na koncie - Ksenia bogatsza o 75 złotych i jeszcze: 20,- Marlena J. (08.07.) 25,- bazarek Ladymonia0610 (12.07.)
  3. potwierdzam, pieniążki dotarły, Tiara jest bogatsza o 75 złotych ( wkrótce się przyda na Ipakitine ;)) postaram się jutro zeskanować i wkleić ostatnią fakturkę za leczenie Tiarusi - 80 złotych już zapłacone niestety stan Tiarusi bez zmian - może to i dobrze, że nie ma zmian na gorsze, ale dlaczego pomimo leczenia nie ma poprawy? :( :( planuje w tym tygodniu konsultację u weta z Wołowa ( koleżanka załatwia - ona ma kontakty we wrocławskich klinikach)
  4. [quote name='funia'][B]Sprzedałam funty .Wyszło prawie 50 zł . Odliczam więc od 224 zł za obroże .Czyli wychodzi do zwrotu 174 zł . [/B] [/QUOTE] przelew na kwotę 174 zł poszedł do funi w piatek, tj. 12.07. przepraszam za kilkudniowy brak wieści z konta, nie było tego wiele, ale już podaję wpłaty: 10,- dorota1 (05.07.) 30,- Maruda za 3 miesiące (12.07.) 150,- ranias - bazarek XV edycja ( ogółem 375zł, po 75 zł dla piesa) 12.07.
  5. [quote name='funia']Argo dostaje co dzień trzy wielkie tablety witamin i kamuflowanie ich to problem .Ostatnio kupiłam miekką pasztetówkę i myslałam ,ze bedzie bez problemu ale niestety tabletki sa duze i twarde i on jak tylko natrafia na nie zębem to je wypluwa ... PS.Ma ktoś lepszy pomysł na oszukanie psa?[/QUOTE] "moja" Tiara w żaden sposób oszukać się nie da....jedynie Ipakitine i olejek z czarnuszki to z pasztetem "wchodzi" :) na pastylki moja metoda - tabletka wprost do gardła i przytrzymanie pysia, dopóki nie połknie ;) tylko nie wiem, czy Arguś by tak sobie dał podać lek "brutalnie".... przepraszam za kilkudniowy brak wieści z konta, nie było tego wiele, ale już podaję wpłaty: 10,- dorota1 (05.07.) 30,- Maruda za 3 miesiące (12.07.) 150,- ranias - bazarek XV edycja ( ogółem 375zł, po 75 zł dla piesa) 12.07.
  6. [quote name='funia']Kseniulka suniu .....Ty ciagle bez domu ....[/QUOTE] w tym tygodniu kolejny termin płatności za hotelik...... ani na koncie stowarzyszenia, ani na swoim prywatnym nie ma "zapasu finansowego" :( :(
  7. potwierdzam, dotarło na konto! :) trafiłam tu rzecz jasna z powodów "finansowych", gdyż prowadzę ksiegowośc SHA... czytam sobie, czytam..... cytat: pamiętajcie o jednym - " to co dajesz wraca do ciebie"... nie jestem zorientowana, ale czy to powyżej napisała osoba, która na dziadeczki wydała wyrok śmierci ? odważna! ;)
  8. [quote name='Maciek777']Jeśli jakieś mi trafią w ręce to na pewno:)[/QUOTE] no to i do nas tu trafią na pewno! :) :) :)
  9. kolejny raz tu zaglądam.... kolejny raz nie potrafię nic napisać :( :( :( dziękuję Wam z całego serca !!!!!!!!!!!!!!!!!
  10. strona 32 tego wątku.... :( :( :( Anula, nie obrażaj się - mogłaś to przeoczyć, zacytowałam, możesz poczytać - naprawdę nikt nie miał złej woli ani też żadnych zastrzeżań do michell ani gisell4 - ja naprawdę starałam się nie stwarzać problemów z rozliczeniami
  11. Masz rację - podpisuję się pod tym, ja sama raczej obdarzam wszystkich zaufaniem, niż skłonna jestem do sprawdzania, a taki drobiazg, jak nie otrzymanie zakupu na bazarku ( zapłaconego oczywiście ;) ) od osoby zabieganej i bardzo pomagającej zwierzakom uważam za naprawdę nieważny.... może to i błąd - ale takich, jak ja jest więcej - jak widać widzą o tym źli ludzie i potrafią to wykorzystać.... Anula - może ja nie do końca wyjaśniłam - jeżeli chodzi o faktury za DT, to zostało uzgodnione, że nie bedą potrzebne faktury, a michelle będzie miała płacone z prywatnego konta handzi ( jako PDT a nie hotelik z fakturami), nie o faktury za pobyt chodziło przy tej feralnej decyzji, a o faktury za weta, leki itp. wydatki - tych michelle nie chciała brać, bo to dla niej zbyt wielki kłopot - a na to właśnie miała być wydana kasa zgromadzona dla Daszki na koncie SHA, zbiórka została przeniesiona na prywatne konto właśnie z uwagi na to, żeby nie było problemu z fakturami, ale te już zebrane pieniądze można było wydać na faktyczne wydatki - poniesione przecież - więc możliwe było branie faktur wiem, że to kłopotliwe, ale tu też zabrakło dobrej woli kto zapłacił za uśpienie Daszy dowiemy się po otrzymaniu pełnej dokumentacji od weta - takiej zażądało Stowarzyszenie i powtórzę raz jeszcze: Dasza nie była "psem fundacyjnym", stowarzyszenie nie decydowało o niej, użyczyło tylko konta do zbiórki dla niej mam nadzieję, że w więzieniu AltaCaraya (Wiola, Katarzyna J. czy kto tam jeszcze)) nie ma możliwości cieszyć się czytaniem tego wątku i napawać sukcesem - wszystkich oszukała, a ludzie zamiast się zjednoczyć w tym nieszczęściu, pomagać sobie nawzajem, to skaczą sobie do gardeł.... miałaby niezły ubaw i satysfakcje czytając ten watek :( :(
  12. całe zamieszanie wynikało wyłącznie z nieporozumienia - czytając na wątku "Hotelik u michelle" ja - która prowadzę księgowość stowarzyszenia, a wszystkie uczestniczki wątku znałam tylko wirtualnie, z dogo - byłam przekonana, że żadnego problemu z rachunkiem nie będzie, tak, jak przy innych hotelowanych pieskach np. u ZuziM czy Ranczo Maszera... kiedy okazało się, że nie jest to możliwe i stworzył się problem - zaproponowałam, by za rozliczenie posłużyła np. faktura na karmę dla psów czy inny wydatek - dobro psa jest przecież najważniejsze, nie upierałam się więc, żeby była to faktura za hotelowanie ( moja ugodowość została potem nazwana wyprowadzaniem pieniędzy z konta) edytuję, bo chciałam dodać, że nie ja prowadziłam rozmowy z hotelikiem, nie ja uzgadniałam szczegóły - Daszka miała tylko użyczone konto do zbiórki na jej leczenie i hotelowanie - stąd moja obecność na wątku nasze stowarzyszenie jest raczej ubogie, nie mając innych możliwości pomocy użyczamy konta psiakom, a raczej ich opiekunom do zbiórek na psiaki w potrzebie - po tej sprawie chyba już się nie odważę nikomu pomagać na odległość :( wracając do rozliczenia Daszki - otóż "Wiola" dostarczyła fakturę na karmę, która posłużyła jako podstawa do przelewu na konto michelle, ja naprawdę starałam się jakoś łagodzić ten fakturowy problem, żeby tylko michelle i gisell mogły otrzymać to, co im się należało po prostu. Uzgodnienia były takie, że za faktury będzie płacone z konta ( czyli weterynarz, leki - na to można poprosić o fakturę za dokonany przecież wydatek), a późniejszy pobyt miał być opłacany z prywatnego konta, na które zbiórka została "przeniesiona" po tym, jak wynikł problem.... ale michell odmówiła brania faktur od weta nawet - po raz drugi pisząc, żeby Daszkę zabierać.... szkoda, że tak się stało, wielka szkoda :( Wiolka sprytnie i błyskawicznie wykorzystała to nieporozumienie i stała się tragedia Może nie wszyscy wiedzą - "Wiola" nocowała w moim domu po przywiezieniu Daszki do michelle, przyjechali póżno w nocy, około godz. 0,30, nie wiem dlaczego "ciężarna Wiola" była strasznie wściekła, zdenerwowana.... byłam zdziwiona, bo znałam wcześniej już Gisell z innych wątków i nie mogłam pojąć, co ta dziewczyna tak się na nią wścieka... pomyślałam, że ciężarna i pewnie to dlatego.... teraz się zastanawiam, co się stało, bo chyba coś się wydarzyło złego przy przekazaniu Daszki.... a wracając do przekazania pozostałych środków na Daszę z konta SHA - jeśli pamiętam - były to faktury od weta, zakup karmy "trustkowej" RC Gastro Low Fat ( płaciłam ja przelewem, kurier dostarczał do Rzeszowa) muszę do poniedziałku zrobić 3 bardzo poważne rozliczenia półroczne, więc nie mam teraz czasu, ale we wtorek dokładnie to sprawdzę a co do dogomanii i pomocy psom..... i ja myślałam, że trafiłam na cudowne forum, pełne dobrych, wspaniałych ludzi..... teraz zastanawiam się nad moja dalszą tu obecnością - bo jeśli my zaczniemy tu sobie skakać do gardeł - kto tu zostanie? osoby wrażliwe odejdą po prostu, wiele wspaniałych dziewczyn pomaga już poza dogo, choć staż tu miały o wiele dłuższy od mojego.... jaki cel ma nasze wzajemnie oskarżanie się? na pewno nie dobro psów
  13. moja ukochana Pusia odeszła 09.07.2013r. :-( :-( :-( http://www.dogomania.pl/forum/threads/210391-Tymczasy-wcale-nie-tymczasowe-czyli-gromadka-psiaków-szuka-domków?p=21071299#post21071299
  14. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/2116/341fb4386fa4478bmed.jpg[/IMG][/URL] Pusia [*] 09.07.2013r. :( :( :( nie ma już mojej malutkiej Pusieńki..... i nie potrafię sobie z tym poradzić :( :( wiem, że jest już szczęśliwa z Kilerkiem [*].... wiem.... :( :( [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/531/2eb4b3022718edd5med.jpg[/IMG][/URL] zapewne tak ją przywitał..... zawsze "mył" jej oczka, łapki, szyję... opiekował się mamusią... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/2100/aaf5179bb13a9bc8med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/2100/dca744941b6c4d5fmed.jpg[/IMG][/URL] już razem na zawsze......
  15. [quote name='kizimizi']nie, ja o feliku mowilam. ZReszta niewazne gdzie masz swoj watek?[/QUOTE] mikro-pies szuka domu? wczoraj rozmawiałam z panem, który ma ogromnego onka i problem - pies na nikogo nie szczeka myśli o jakims towarzystwie dla niego - małego szczekacza może by wziął oni już po raz kolejny się do tego przymierzają, na razie nic z tego - oglądają kolejne psy tylko, ale może akurat... macie jakiegoś szczekacza? i mam jeszcze pytanie: czy ktoś zna osobę ze Strzegomia? znajoma przejeżdżająca przez to miasto opowiadała mi o pewnym błąkającym się tam psie: przy drodze krajowej jest stacja paliw Shella - za nią pole i tam w zbożach koczuję suży, piekny pies - onek pies wg pracowników stacji został wyrzucony 1 maja, dokarmiają go, ale pies bardzo się boi, nie da do siebie podejść, ucieka w te pola :-( a co się stanie, jak na pole wjadą kombajny? przerażony pies wyskoczy ze zboża prosto pod pędzące trasą auta? potrzebna byłaby osoba mieszkająca w Strzegomiu, która karmiłaby i oswajała powoli tego psa - żniwa coraz bliżej... mieszkam troche daleko i nie znam nikogo stamtad :-(
  16. [quote name='Poker']coś za dużo tych zdarzeń na jeden dzień. Dobrze,że Pusia zjadła bułeczkę ,ale to nie da jej siły. Musi jeść coś konkretnego A karmy renal wetka nie zaleciła?[/QUOTE] zaleciła Renala oczywiście, mam Hillsa kd, to to samo, tylko smaczniejsze - Pusia nie chce nic jeść! z piciem jest problem - podaję jej strzykawką, czasem troszkę sama się napije, ale jeść nie chce nic zrobiła kupkję - smółkę, wetka mówi, że mocznik uszkadza układ pokarmowy i to może być z tego powodu wydaje mi się, że jest troszkę lepiej, bo wstaje i chodzi - parę dni leżała tylko.... oby to był początek poprawy wyników jeszcze nie ma, pewnie dowiemy się, jak pojedziemy na kroplówkę Tiara pomimo zastrzyków nic nie lepiej - tak mi się wydaje, że to może zatoki, nos..... sama już nie wiem :( co to za okropna wydzielina???? na dodatek wczoraj "dokwaterowałam" wielkiego, pieknego kota - kolejnego sierotkę :( miałby już dom, ale przez kilka dni ( chyba z powodu obecności drugiego samca) sika wszędzie, w całym mieszkaniu :( u mnie przerażony siedział za fotelem, rano go szukałam i nie znalazłam - schował się gdzieś ze strachu
  17. [quote name='Drzagodha']Marysiu, jaki Furosemid potrzebujesz? Tabletki czy ampułki? Mam całe opakowanie tabletek 40mg, termin ważności do listopada 2013, więc szkoda, żeby się zmarnowało - mogę wysłać. PS. Mam też cztery ampułki 10mg/ml, ale właśnie patrze, że były ważne do stycznia, więc dupa :([/QUOTE] już kupiłam - Łatuś bierze tabletki jesli miałyby się zmarnować, to Łatuniowi się przydadzą, bo on je bierze cały czas, do tego Enarenal, Theospirex i Vetmedin [quote name='Poker']mari, kup Convalescens i po rozrobieniu podawaj jej strzykawką do pysia. Na samych kroplówkach długo nie pociągnie.Umrze śmiercią głodową :-([/QUOTE] wczoraj Pusia nawet pić nie chciała, podawałam jej wodę strzykawką, dzisiaj rano sama się napiła i zjadła odrobinę swojej ulubionej bułeczki pszennej ( ona uwielbia pieczywo, nic innego nie chce, nawet pasztetu z Ipakitine :( ) dostaje zastrzyki, kroplówkę oczywiście, jutro badanie krwi, sprawdzenie, czy jest poprawa po lekach i kroplówkach wczoraj myślałam, że to ostatni dzień dla Pusi, czuwałam przy niej, nawet nie posprzątałam w domu, ale dzisiaj rano odzyskałam nadzieję, jesli wyniki sie poprawią, jest dla niej szansa.... musi być dla niej szansa, ma dopiero 13 lat niestety Tiara znów ma nawrót tej zielonej wydzieliny - jutro będzie pobrana do badania do tego Pirat miał dzisiaj biegunkę, koleżanka miała wypadek samochodowy, a siostrzeniec trafił do szpitala.... "miła" niedziela.... :( :( :(
  18. [quote name='_ogonek_']Postaram się powysyłać pw przypominające o składkach... No i mam trochę luzu (upoirałam się z większością ogłoszeń z bazarku dla Bossa (nie mamy kasy na hotel :( ) więc będę ogłaszać Rozi i Bossa (jutro mam nadzieję).[/QUOTE] i Trufcia - dobrze? :) jest jakiś bazarek ogłoszeniowy? chętnie mu pakiecik kupię :)
  19. [quote name='ranias']Oj, to babuleńka....czyli Rudzik ze suczką się dogaduje....[/QUOTE] Rudzik to po prostu super - chłopak jest! [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/s173x172/1044044_3176446306918_1670339240_n.jpg[/IMG] a ta fotka nadaje się do konkursu nanos dogomanii - jest taki bazarek, do 10 lipca chyba można nosy zgłaszać ;)
  20. [quote name='Maruda666']Z bazarku poszło na konto fundacji 70zł - proszę o potwierdzenie jak dojdzie ( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/242929-Ciuchy-kawa-i-słodkości-na-cztery-cele-do-10-06?p=20798474#post20798474[/URL] )[/QUOTE] potwierdzam - pieniążki dotarły 70,- Maruda666 - bazarek(28.06.)
  21. jest wpłata: 12,- Mirosław B. z Tarnowskich Gór - na 3 psy splata długu (28.06.)
  22. [quote name='Havanka']Jak dziś miewa się Pusia?[/QUOTE] przepraszam, że dopiero dzisiaj odpowiadam - wczoraj czuwałam przy Pusi - czuwałam przy niej cały czas, miała dreszcze..... źle to wyglądało :( :( ale wciąż się trzyma i mam nadzieję, że walczy wetka mówi, że oprócz mdłości i ogólnego złego samopoczucia nie cierpi, nie ma ataków bólu.... Pusia niestety wciąż odmawia jedzenia, jest odżywiana i płukana kroplówkami słabiutka i leciutka jest, smutno patrzy tak, że serce pęka :( :( Łatuś dzisiaj lepiej, ale wczoraj bardzo ciężko oddychał :( skończył mi się Furosemid - wczoraj go nie dostał, może to dlatego, choć pozostałe leki dostaje dzisiaj muszę załatwić ten Furosemid, a z rana chłodniej, więc i Łatusio lepiej oddycha ______________________________ TO CYTUJĘ: a jeszcze "w międzyczasie" wyadoptowałam, a raczej "wykupiłam" półrocznego onka z jego "domu", dwoje ich tam chudych szczeniąt, piesek właśnie pojechał do super domku z ogrodem w Środzie Śląskiej, a suni zostawiłam puszki i wór karmy, bo szkieletki oboje, bez szczepień, odrobaczania itp. [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] to wielodzietna bardzo rodzina, tylko pan chyba pracuje - mówiłam, że im tą sunię wysterylizuję po pierwszej cieczce, bo ich na to raczej nie stać, a szkoda, żeby kolejne szczenięta głodowały w byle jakim "ogródku" ______________________ wczoraj ta półroczna sunia pojechała do domku - dość łatwo udało się panią do oddania przekonać, sunia podobnie, jak jej brat będzie miała wielki ogród do biegania i pilnowania ale szok przeżyłam, kiedy przy oddawaniu suni mały chłopiec, syn właścicielki, wyniósł z domu do samochodu puszki i worek karmy.... nietknięte!!!! cała doba minęła, jak im to dałam - a oni nie pofatygowali się dać jeść suńce, choć to szkielecik..... brak słów i wielka ulga, że ma normalny dom... pan się zdziwił i ucieszył z niespodziewanego "daru", a sunia zje, co dostała, bo ci nie wiem co mieli zamiar z tym zrobić.... ech :(
  23. ufff..... ledwie odnalazłam Rozalkę ( chyba mam za dużo wątków w subskrypcjach ;)) a są wpłaty dla Rozalii naszej : 10,- Inez R. (04.07.) 5,- Marlena W. (04.07.)
  24. [quote name='Marinka']Podniosę wątek Kseni, bo znów mocno zapomniana :([/QUOTE] ja wciąż o niej myślę.... i o niedoszłej "amerykańskiej" adopcji.....
×
×
  • Create New...