-
Posts
20462 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
61
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='ranias']Oj, to babuleńka....czyli Rudzik ze suczką się dogaduje....[/QUOTE] Rudzik to po prostu super - chłopak jest! [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/s173x172/1044044_3176446306918_1670339240_n.jpg[/IMG] a ta fotka nadaje się do konkursu nanos dogomanii - jest taki bazarek, do 10 lipca chyba można nosy zgłaszać ;) -
Alarm! Zwierzęta z lubawki.Nie mamy już za co leczyć. Pomocy
mari23 replied to Ladymonia0610's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maruda666']Z bazarku poszło na konto fundacji 70zł - proszę o potwierdzenie jak dojdzie ( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/242929-Ciuchy-kawa-i-słodkości-na-cztery-cele-do-10-06?p=20798474#post20798474[/URL] )[/QUOTE] potwierdzam - pieniążki dotarły 70,- Maruda666 - bazarek(28.06.) -
Hektor i Hera w domach stałych!!ale trzeba długi spłacić. Help
mari23 replied to Ladymonia0610's topic in Już w nowym domu
jest wpłata: 12,- Mirosław B. z Tarnowskich Gór - na 3 psy splata długu (28.06.) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Havanka']Jak dziś miewa się Pusia?[/QUOTE] przepraszam, że dopiero dzisiaj odpowiadam - wczoraj czuwałam przy Pusi - czuwałam przy niej cały czas, miała dreszcze..... źle to wyglądało :( :( ale wciąż się trzyma i mam nadzieję, że walczy wetka mówi, że oprócz mdłości i ogólnego złego samopoczucia nie cierpi, nie ma ataków bólu.... Pusia niestety wciąż odmawia jedzenia, jest odżywiana i płukana kroplówkami słabiutka i leciutka jest, smutno patrzy tak, że serce pęka :( :( Łatuś dzisiaj lepiej, ale wczoraj bardzo ciężko oddychał :( skończył mi się Furosemid - wczoraj go nie dostał, może to dlatego, choć pozostałe leki dostaje dzisiaj muszę załatwić ten Furosemid, a z rana chłodniej, więc i Łatusio lepiej oddycha ______________________________ TO CYTUJĘ: a jeszcze "w międzyczasie" wyadoptowałam, a raczej "wykupiłam" półrocznego onka z jego "domu", dwoje ich tam chudych szczeniąt, piesek właśnie pojechał do super domku z ogrodem w Środzie Śląskiej, a suni zostawiłam puszki i wór karmy, bo szkieletki oboje, bez szczepień, odrobaczania itp. [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] to wielodzietna bardzo rodzina, tylko pan chyba pracuje - mówiłam, że im tą sunię wysterylizuję po pierwszej cieczce, bo ich na to raczej nie stać, a szkoda, żeby kolejne szczenięta głodowały w byle jakim "ogródku" ______________________ wczoraj ta półroczna sunia pojechała do domku - dość łatwo udało się panią do oddania przekonać, sunia podobnie, jak jej brat będzie miała wielki ogród do biegania i pilnowania ale szok przeżyłam, kiedy przy oddawaniu suni mały chłopiec, syn właścicielki, wyniósł z domu do samochodu puszki i worek karmy.... nietknięte!!!! cała doba minęła, jak im to dałam - a oni nie pofatygowali się dać jeść suńce, choć to szkielecik..... brak słów i wielka ulga, że ma normalny dom... pan się zdziwił i ucieszył z niespodziewanego "daru", a sunia zje, co dostała, bo ci nie wiem co mieli zamiar z tym zrobić.... ech :( -
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
ufff..... ledwie odnalazłam Rozalkę ( chyba mam za dużo wątków w subskrypcjach ;)) a są wpłaty dla Rozalii naszej : 10,- Inez R. (04.07.) 5,- Marlena W. (04.07.) -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marinka']Podniosę wątek Kseni, bo znów mocno zapomniana :([/QUOTE] ja wciąż o niej myślę.... i o niedoszłej "amerykańskiej" adopcji..... -
[quote name='Aimez_moi']Kurcze....jak sie sypie to wszystko naraz......[/QUOTE] tak, jak u mnie :( mało, że Tiara tak bardzo chora, to jeszcze z Pusią od 3 dni jest bardzo źle :( :( Argusiu - nie daj się chorobom, funia ma dość zmartwień i bez tego ! wpłaty dla Argo i Marcela: 40,- ranias VII (02.07.) 60,- piove (02.07.) 50,- Aimez_moi (03.07.) 40,- zachary (03.07.)
-
[quote name='Aimez_moi']Marcel.....jak tam chlopie? Darles dzis paszcze?[/QUOTE] [quote name='Aimez_moi']Ja tak sobie mysle, ze gdyby on w czasie jedzenia nie szczekal to moze......niech je....:):)[/QUOTE] no i mamy "program dnia" dla Marcelka - albo jedzenie, albo szczekanie.... biedny Marcelek - zero czasu na odpoczynek ;) dotarło już to drugie 100 zł od ranias na antyszczek dla Marcelka (02.07.) razem z poprzednią wpłatą na antyszczek ranias wpłaciła 200 złotych oraz wplaty dla Argo i Marcela: 40,- ranias VII (02.07.) 60,- piove (02.07.) 50,- Aimez_moi (03.07.) 40,- zachary (03.07.)
-
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='ranias']Ja nie potrafię odpowiedzieć na pytania, ale cieszy mnie Twój post ogromnie, bo to znaczy,że dla małego pieska jest szansa...[/QUOTE] akadianę poprosiłam o pomoc z dwóch względów - pierwszy, że gdyby mogła pomóc - psiaki ma w domu, więc dla Rudzika byłoby dobrze, drugi - jest szkoleniowcem ( pomogła bardzo mojej tymczasowiczce Diance - przerażonej suni z problemami) jest jeszcze trzeci "powód" - psiaki od niej znajdują wspaniałe domki, a i ja mieszkam niedaleko ;) skoro obecny tymczas może zostać już tylko szukamy DS [quote name='Bunnyshock']Więc tak: przyznam się bez bicia ale pomimo tego, iż jest u mnie krótko ciągle wymyka mi się "majkel" kiedy do Niego mówię, więc chyba chłopak już sam nie wie jak się nazywa :) Ale druga ważniejsza sprawa jest taka, że odzyskał humor, jest coraz żywszy, bardziej skory do zabaw chociaż póki co to tak nieśmiało. Szkoda, że mu kiedyś ciachnęli ogon, bo aż miło jak mu ta pupka chodzi i ten kikutek się rusza :) Niestety przy robieniu koopy znowu czasem popiskuje pomimo leków ale spokojnie, po niedzieli pojedziemy do weta i będziemy działali dalej. Marinka ja się zbieram, żeby wykonać do Ciebie telefon ale jestem bardzo zabiegana, obiecuję że niebawem zadzwonię i pogadamy. Niebawem również wstawię zdjęcia Rudzika, dzisiaj już śpiąca jestem bardzo... Miłej nocy :)[/QUOTE] jak widać - Rudzik już się przyzwyczaja do nowego miejsca i to widać w jego zachowaniu, wkrótce zapomni o lękach i stresie a imię.... pewnie dla niego nie jest to tak ważne, jak dla nas - on się cieszy, gdy go wołają, a jak - to już mu wszystko jedno ;) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Poker']Niewesoło.Trzymam kciuki za Pusieńkę .[/QUOTE] oj, niewesoło :( nie chce nic jeść, przed chwilka próbowałam dać jej Ipakitine z odrobiną paszteciku, odwraca głowę :( wetka mówiła, że Renal, mam trochę Kd Hillsa - to to samo.... nie tknęła nawet :( wogóle pomimo ulewy po południu to znów jest duszno, Bieduś, Łatuś, Tiarka, Dropsik i Misiek - leżą biedaczki słabe takie, ja sama też ledwie żyję własnie wróciłam z "akcji Misiek 2" czyli transportowania kolejnej bezdomnej biedy do "azylu na działce" u koleżanki :( jest tam już jeden czarnulek - Misiek, tego wetka też Miśkiem nazwała mam zdjęcia, śliczny, młody piesek, musiał nieźle oberwać, boi się ludzi -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nutusia']Maryniu - przytulam wirtualnie i dobre myśli ślę - tylko tyle mogę :([/QUOTE] [quote name='Marinka']:placz: Pusiuniu....walcz[/QUOTE] [quote name='Ingrid44']Bardzo mi przykro :glaszcze: Trzymam mocno kciuki za Pusie.[/QUOTE] już po kroplówce, no i diagnoza smutna, jest bardzo źle : mocznica, niewydolność nerek i początki niewydolności trzustki :( :( kreatynina 9,1, mocznik ponad 180 :( jutro znów kroplówka, wetka mówi, że trudno będzie ją z tego wyprowadzić :( :( :( Pusia nie cierpi, jedynie źle sie czuje tak "ogólnie" - to jedyna pociecha dla mnie a jeszcze "w międzyczasie" wyadoptowałam, a raczej "wykupiłam" półrocznego onka z jego "domu", dwoje ich tam chudych szczeniąt, piesek właśnie pojechał do super domku z ogrodem w Środzie Śląskiej, a suni zostawiłam puszki i wór karmy, bo szkieletki oboje, bez szczepień, odrobaczania itp. :( to wielodzietna bardzo rodzina, tylko pan chyba pracuje - mówiłam, że im tą sunię wysterylizuję po pierwszej cieczce, bo ich na to raczej nie stać, a szkoda, żeby kolejne szczenięta głodowały w byle jakim "ogródku" ile takich sytuacji, ile zwierząt tak cierpi..... i trudno coś zaradzić, bo ludzie oddać nie chcą, a "powiatowy" nie widzi podstaw do odbierania..... pisząc to mam na myśli konkretną "interwencję" udaremniona przez powiatowego, ale ile takich jest, nikt nie policzy :( -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nutusia']O, fajnie - dzięki Marinko - dobrze wiedzieć. Kiedyś posiałam czarnuszkę w ogrodzie - ładnie kwitła. Muszę spróbować jeszcze raz. Chleb posypany czarnuszką zamiast np. makiem czy kminkiem jest pycha! Można też dodać do twarogu - mniam! :) Do sporządzania domowej roboty specyfików się specjalnie nie garnę, ale w aptece chętnie nabędę taki olej, bo moje dziecię alergiczne jest, choć to już dorosły chłop ;)[/QUOTE] ja ten chleb pamietam - kiedyś taki mozna było kupic, ale od dawna już nie widziałam chleba z czarnuszką.... a w ogrodzie też mam parę roślinek, tylko maja niebieskie kwiatki, na etykiecie butelki z olejkiem jest biały kwiatek:roll: u mnie ostatnio jakiś "dół" się zrobił :( Tiara chora, trójka staruszków przechodziła kolejno jakąś jakby "jelitówkę", a teraz Pusia :( :( wczoraj miała problemy z utrzymaniem równowagi, dzisiaj chodzi, ale za to nie chce jeść - nawet ulubionego pasztetu z Ipakitine odmówiła :( czekam na telefon od wetki, bo przed chwilką pobraliśmy jej krew na biochemię, zważyłam ją - waży tylko 5,4kg, to bardzo mało, bo ważyła zazwyczaj około 8kg.... to jest mamusia Kilerka [*], ma 13 lat... no i zanim skończyłam posta - zadzwoniła wetka - beznadziejnie - mam ją przywieźć na kroplówkę :( :( -
[quote name='zuziaM']Nie mowie kategorycznie nie. Jedynie prosze o rownolegle rozgladanie sie jeszcze za czyms w razie W. No i powaznie sie trzeba zastanowic czy ta rana na lapce nie ucierpi, kiedy psiak bedzie w kojcu. Co prawda miewalam juz psiaki po kastracji i sunie po sterylizacji i operacjach guzow na brzuszkach, ale jednak ... jest goraco i trudno bedzie opatrunek na lapie utrzymac. A Gabi .... to najcudowniejsze stworzenie pod sloncem bylo ... Jej zdjecie stoi u mnie na polce i mam kosmyk jej kudelkow. Trzymam jak skarby ...[/QUOTE] Dziękuję, że tu jesteś! a Gabi..... ech.... łzy mi się zakreciły na wspomnienie "naszej" babuni....
-
Nasze psy i inne zwierzęta, które odeszły w 2013 roku...
mari23 replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dasza http://www.dogomania.pl/forum/threads/235894-Sunia-szkielet-z-krowim-łańcuchem-na-szyi-za-TM-(-Przepraszamy-Daszeńko-(*)-( -
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marinka']Może i oczyszcza żoładek.... Dzwoniła do ZuziaM i Kikou (prowadzi DT domowy dla starszych, schorowanych piesków) niestety obie nie mają miejsc :( :( :( Szukam dalej....[/QUOTE] no to obie pytałyśmy te same osoby.... -
właśnie ta "niesprawiedliwość" tak bardzo mnie boli, że mój poprzedni post wygląda pod koniec, jakby go pisał analfabeta.... ale przez łzy klawiatury nie widać dobrze.... pokazywałam ten filmik lekarzom - trudno im znaleźć przyczynę, zarówno Oli, jak i średzkim doktorom ta rozedma to też nie bardzo jest na wysokości płuc - końcowe żebra są "okrywą" wątroby, nie płuc... dziwne są te wszystkie objawy i nie do końca jednoznaczne :( podpowiadają bronchoskopię, a ja tak sobie pomyślałam, że może USG jamy brzusznej (wątroby ) zrobić, bo skoro te żebra na wysokości wątroby są takie odstające......... Anita proponuje jeszcze konsultację u weta w Wołowie, bo to dobry lekarz i ma "wejścia" we wrocławskich klinikach, może pomóc....
-
Tuptuś teraz kochany w swoim domku w Krk :). dziękujemy
mari23 replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hope2']Ja też z zaproszenia Dogo07. Na razie nie dam rady wpłacić ani złotówki :( ale będe zaglądać :)[/QUOTE] to tak, jak ja.... cięzko u mnie z finansami i deklaracji stałych niemało, ale choć jednorazowo pomogę - Tuptuś naprawdę "chwyta za serce" -
nie, chodzi, trochę zje nawet, jak wracam z pracy, to się cieszy, podaje łapkę ( sama, nie proszona nawet) ale to są chwile, krótkie niestety chwile mojej radości, że ona "normalnieje" dzisiaj w lecznicy zachowywała się, jak normalny pies, nie sikała pod siebie ze strachu, jak kiedyś... tylko przy prześwietleniu próbowała się na stole ze strachu "rozpłaszczyć", a potrzeba było, by leżała na boczku ( narkozy rzecz jasna nie było) większość dnia Tiarunia leży, unika zabaw i biegania z resztą psiaków, jak widzi bawiące sie któreś psiaki - omija je "szerokim łukiem" widać po prostu, że jest chora najbardziej mi żal i serce krwawi, że teraz, kiedy nauczyła się zyć bez strachu i tym zyciem sie cieszyć - tak pogorszył sie jej stan zdrowia.... wiem, doktorzy mi dzisiaj zludzeń nie zostawili, "wiedziała pani od poczatu i wie pani, co jej jest".... maja rację, wiem.... cholerna racje maja! ale ja nie chcę! wbrew wszystkiemu nie chce i bede o nia walczyć do konca....
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marinka']Na lipiec pozostało Kseni: [TABLE="class: cms_table_cms_table"] [TR] [TD][/TD] [TD="class: cms_table_cms_table_xl80"][COLOR=#ff0000][U][I][B]SALDO: [/B][/I][/U][/COLOR][/TD] [TD="class: cms_table_cms_table_xl76, align: right"][COLOR=#ff0000][U][I][B]8,12 zł[/B][/I][/U][/COLOR][/TD] [TD][/TD] [/TR] [/TABLE] [/QUOTE] no, no, ;) to już całkiem dobrze, bo zazwyczaj był minus.... -
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
nasza Rozalka znów dostała pieniązki: 30,- Anna M. D-Z. ze Świdnicy (26.06.) 10,- Monika M. Jaroslaw L. z Kłodzka (01.07.) 10,- Bożena J. z Krakowa (01.07.) poszedł przelew 200 złotych za kolejny miesiąc tj. od 10.07. do 9.08.2013r. ( choć raz przed terminem, bo "przy okazji" innego przelewu ;)) -
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
mari23 replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
[quote name='jola_li']Bardzo serdecznie Wam dziękuję... Mari zrobiła przelew za kolejny miesiąc Filonkowy (przy czym ja w zeszłym miesiącu przelałam jeszcze na stare konto fundacyjne, a Jej podałam już nowe (to z facebooka) - to informacja dla Ostatniejszansy :)).[/QUOTE] przelew poszedł wczoraj :) a na konto wpłynęło "wyrównanie": Jola_li wpłaciła dla Moruska 16 złotych -
~~ Pluto pojechal do DS.Czekamy na wizyte,trzymac kciuki!~~
mari23 replied to monika083's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ingrid44']Fajne fotki, nawet zalapal sie jak robi koope :) :) :)[/QUOTE] i chyba tylko w tym momencie ma nieco smutną minę ( też bym się nie cieszyła, jakby mnie ktos podczas tej czynności fotografował ;) ;) ;)) bo jak widać - szybko do niego dotarło, że ma się z czego cieszyć :)