Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20388
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. [quote name='agata51']Jak ktoś jest trudny, to już na miłość nie zasługuje?[/QUOTE] kochają go tacy, jak my - czyli zapsieni na max....
  2. [quote name='malawaszka']nawet sobie nie wyobrażamy jak wiele psów i kotów ma w sobie śruty... ja nie mogę tego pojąć, ale to jest naprawdę plaga... ludzie to takie podłe kreatury :([/QUOTE] "mój" znaleziony maleńki Dropsik też jest "nafaszerowany" srutem, jeden ma usuniety podczas kastracji, reszta została, bo to staruszek, na dodatek niewidomy.... to do tych zwyrodnialców z wiatrówkami trzaba strzelać, niech zobaczą, jak to jest.... :( wątek Tofika dostałam w związku z podejrzeniem o toczeń ( mam sunię chorą cięzko), ale chyba to nie jest to.... skoro już tu trafiłam - poproszę o nr konta, niewiele, ale pomogę i ja Tofikowi
  3. [quote name='Nutusia']Oj Marysiu, Marysiu... Jesteś NIESAMOWITA![/QUOTE] taaa... niesamowita ;) ;) sprzataczka..... cały dom był zas.....ny ! i to niejeden raz! ;)a co mi tam..... w końcu to "psi dom", nieprawdaż? Bieduś już się lepiej czuje, dostał wczoraj zastrzyki wczoraj Tiarka miała robione badania, wszystkie wyniki ( mocznik, wątrobowe i trzustkowe) powyżej normy, ale niewiele, za to kreatynina aż 3,2 :-( w tej chwili mąż jedzie do Środy Śląskiej - wiezie pobraną krew na morfologię z rozmazem ( jak dobrze mieć bezrobotnego męża ;-)) Tiara nie ma apetytu, oprócz wycieku zauważyłam, że ranka oprócz tych przy nosku zrobiła się jeszcze dodatkowo na samym nosku :-(
  4. wczoraj Tiarka miała robione badania, wszystkie wyniki ( mocznik, wątrobowe i trzustkowe) powyżej normy, ale niewiele, za to kreatynina aż 3,2 :( w tej chwili mąż jedzie do Środy Śląskiej - wiezie pobraną krew na morfologię z rozmazem ( jak dobrze mieć bezrobotnego męża ;)) Tiara nie ma apetytu, oprócz wycieku zauważyłam, że ranka oprócz tych przy nosku zrobiła się jeszcze dodatkowo na samym nosku :(
  5. Olenko - tulę Cię do serca, wiem, jak bardzo, bardzo to boli..... Antosiu
  6. ona tak podaje łapkę albo na prośbę, albo sama o coś prosząc ( w tym przypadku: "nie rób mi krzywdy" ;)) niestety pomimo leczenia znów się pogorszyło :( :( :( nagrałam ten atak, żeby wetka zobaczyła, nie potrafię wrzucić, mogę wysłać na telefon lub maila - czy ktoś wrzuci filmiki?
  7. [quote name='Havanka']Kicia śliczna. Może zrobić jej kilka ogłoszeń. Ma szanse na dom. Psina za to bardzo zaniedbana. Jak dojdzie do siebie, to też go ogłoszę. Marysiu, możesz zrobić kilka fotek kotce?[/QUOTE] kicia, choć młoda, ma niestety "feler"..... otóż ma uraz nerwu w tylnej łapie, chodzi nieco dziwnie, jakby się miała przywrócić ( tył) jest przemiła, śliczna i kochana, niestety dla bezpieczeństwa Węgielka musiałam ją odizolować :( dziś jakiś zły dzień - Tiara pomimo systematycznego brania zastrzyków wciąż ma te ataki (nagrałam to dla wetki) i znów wrócił śluzowaty wyciek z nosa :( a Bieduś tak zupełnie bez powodu dostał dzisiaj biegunki - sprzątania miałam dużo, oj, bardzo dużo :(
  8. [quote name='Drzagodha']Wproszę się ;) Na prośbę [B]asiuniab[/B] napisałam wierszyk dla Pluta. Mam taką prośbę, Panie Psi Boże, By znalazł się ktoś, kto mi pomoże, Opuścić schronisko i zamieszkać w domu. Obiecuję, że nie będę w nim wadził nikomu... Jestem łagodny, wiesz przecież o tym. Nie chciałbym sprawiać nikomu kłopotu, Lecz ja tak kocham ludzi, że raz narozrabiałem, Wygryzłem dziurę w siatce i z kojca się wydostałem... Bardzo tego żałuję, bo ludzie źli byli, A ja przecież wolę, jak są dla mnie mili. Ale ja tylko czyjąś uwagę chciałem na siebie zwrócić! Niestety musiałem znów do kojca wrócić... Znów siedzę smutny w boksie i podpieram ściany. Czy będę jeszcze kiedyś przez kogoś kochany? Jeśli nie to proszę, nie każ mi czekać Dłużej z nadzieją na mego człowieka. Pozwól mi szybciej przekroczyć most tęczowy, Bo jeśli nikt mnie nie pokocha, to jestem już na to gotowy... Pozwoliłam też sobie wrzucić psiaka do siebie na FB. Mam jedną znajomą, która lubi takie bidy, może chwyci ją za serce...[/QUOTE] przez ten wierszyk tu trafiłam...... czyżby Jagoda mnie miała na myśli? mam nadzieje, że jest jeszcze ktoś, bo ja wczoraj znów "wzbogaciłam się" o 2 zwierzaki - psa i kota, oboje to straszne biedy :(
  9. piątek - do domu przybyły dwa kolejne "nieszczęścia": [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/696/0d4189aa60a9bc58med.jpg[/IMG][/URL] śliczna kotka brytyjska ( mix z persem), której umarł pan miałaby już wczoraj cudowny dom, gdyby nie chciała "zamordować" domownika - kota kicia ma 2 lata, jest przemiłą pieszczoszką, ale raczej jako kot-jedynak w domu [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/2099/0606282a3948a79fmed.jpg[/IMG][/URL] i mały szkielet sznaucerowaty - błąkał się po wsi około 20 km stąd, ze względu na jego jęki i zawodzenia ( chce do człowieka) ludzie bili go i przeganiali, pewna pani "zgłosiła" to do mnie.... cóż było robić, pojechałam po biedaka... odrobaczyłam go od razu, miałam Cestal Plus w domu on rzeczywiście bardzo szczeka i jęczy, jak chce zwrócić na siebie uwagę sierść i skórę ma raczej w kiepskim stanie, może z niedożywienia sobota: mały po wizycie u wetki i po kąpieli [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images36.fotosik.pl/515/9da3222a0535f611med.jpg[/IMG][/URL] tak wygląda mokry jeszcze [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1857/7b7528f4820fd96emed.jpg[/IMG][/URL] a tak z bliska wygląda jego skóra - jakieś ranki, wyłysienia, najwięcej na brzuszku waży 6,4 kg w poniedziałek czeka go strzyżenie, pani wet ma swoje sznaucery miniaturowe, więc chudziaczek bardzo jej się spodobał, oglądała go dokładnie, mówiła, że oczy ma "sznaucerowe", wiek około 2 lata
  10. u Tiary jak na huśtawe - raz lepiej, raz gorzej :( wprawdzie wyciek z nosa nie wrócił, ale ataki "rzężenia" wróciły, nie są częste, ale identyczne, jak na początku Tiara nareszcie ma apetyt, choć daleki od poprzedniego, to jednak już je ( zwłaszcza "pasztetową zupkę" zawierającą rozpuszczony proszek Ipakitine ) po każdyn zastrzyku sama podaje łapkę wetce - jest ulubienicą i samej weterynarz, i jej asystentki Agnieszki ( która "w zasadzie" woli koty, ale Tiarcia jest wyjątkowa )
  11. [quote name='Marinka']Nie widzisz, bo mari23 nie podała tej wpłaty..ja tylko prowadzę rozliczenia, nie mam dostępu do konta[/QUOTE] przepraszam, oczywiście wpłata dotarła i potwierdziłam ją na wątku bazarku, potem mi dogo "zdechło", a potem.... zapomnialam już o tym :( na bazarku uzbierane było 82 zł, ale Aldrumka wpłaciła "okrągłe" 90 złotych ! i jeszcze wpłaty: 50,- Roland_DE (18.06.) 10,- Handzia za VI (19.06.) wydatki: 90,- Szczepienia (faktura ARWET) przelew 21.06. 450,- pobyt w hotelu ( przelew 21.06. za okres 20.06. - 19.07.) na szczepienia ranias wpłaciła 100 złotych - pozostało więc 10 zł dla Kseni na hotelik ( chyba, że ranias chce zwrotu nadpłaty ;) ;) ;))
  12. [quote name='Poker']Napisz co podejrzewa.Tak czy siak prawda wyjdzie kiedyś na wierzch.[/QUOTE] wetka uważa, że to jest toczeń :( dopiero dzisiaj jest lekka poprawa stanu Tiaruni - zaczęła trochę jeść i nie ma już tego zielonego wycieku, ataków duszności też już nie ma, czasem kaszle troszkę tylko oczywiście codziennie bierze zastrzyki - antybiotyki upał bardzo męczy staruszki, zwłaszcza Puszek cierpi z powodu tuszy, a jego "klon" Łatuś - z powodu chorego serduszka - obaj szybko się męczą moja znajoma powiedziała dzisiaj o nich: "dwa identyczne tapczany".... uśmiałam się, bo Łatuś nie jest aż takim grubasem - wprawdzie troszkę przytył , ale futerko ma tak puszyste, że przez to wygląda niewiele "szczuplej" od Puszka ;)
  13. [quote name='beataczl']trzymam mocno kciuki za Tiarke ...:( moj pies mial cos podobnego ale na brodzie /tyle ze mniejsze bardziej / mascie na to nie pomagaly to pamietam,jakies dawali tez tabletki...odnawialo sie i goilo jakos tak okresowo..a potem nagle samo przeszlo/robilam zdjecie jak to wyglada i mialam w aparacie ale juz usunelam niestety,naprawde wygladalo podobnie...[/QUOTE] jak bardzo bym chciała, żeby i u Tiarusi przeszło podobnie! dopiero dzisiaj jest lekka poprawa stanu Tiaruni - zaczęła trochę jeść i nie ma już tego zielonego wycieku, tych ataków też nie ma, czasem kaszle troszkę tylko oczywiście codziennie bierze zastrzyki - antybiotyki
  14. [quote name='Poker']Biedna małą.Doszło do zakażenia bakteryjnego i się ropa paprze. Może posmarować jej noc maścią antybiotykową.[/QUOTE] to jest takie miejsce, że maść jest tam tylko tak długo, jak długo trzymam w dłoni pyszczek Tiarusi - kiedy tylko puszczę, jęzor natychmiast zlizuje wszystko :( ona z tymi dziurkami już przecież od dawna jest leczona - ileż to przeróżnych specyfików próbowałam jej zastosować zewnętrznie - smarując te rany - niestety ona wszystko natychmiast zlizuje :( najbardziej się boję, że wetka ma rację.... aż się boje napisać, co ona podejrzewa :( :(
  15. [quote name='Nutusia']O boziu, co się ta psinka wycierpi... :( Jedyne pocieszenie, że jest w Twoim raju, Marysiu.[/QUOTE] mam nadzieję, że nie wybiera się do innego raju.... wetka dzisiaj trochę mnie postraszyła :(
  16. [quote name='mari23']dzisiaj Tiara była u wetki - kaszle, a właściwie to ma takie "ataki rzężenia", u wetki akurat nie miała, tylko lekki pojedynczy kaszel, atak był znów dopiero po powrocie osłuchowo wetka nic nie stwierdziła, ale z uwagi na ten kaszel dała zastrzyk przeciwzapalny, kolejny zastrzyk w niedzielę tak dzisiaj rano wyglądał nosek Tiarusi :( ona sama jest smutna, nie ma apetytu pomimo zastrzyków stan się pogorszył - wczoraj tak ciężko oddychała, a taki ropny, zielony wyciek zobaczyłam dzisiaj rano :-( wetka dziś znów dała jej jakieś zastrzyki, przyczyny raczej nie widzi, być może jest to kolejna faza autoagresji :-(:-(
  17. ech....żeby to Pirat był jedynym zmartwieniem.... zobaczcie, jak wyglada nos Tiary :( [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/1941/6de2195fce960bbcmed.jpg[/IMG][/URL] ona sama jest smutna, nie ma apetytu [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/1867/5c147d76f2ffc9cfmed.jpg[/IMG][/URL] pomimo zastrzyków stan się pogorszył - wczoraj tak ciężko oddychała, a taki ropny, zielony wyciek zobaczyłam dzisiaj rano :( wetka dziś znów dała jej jakieś zastrzyki, przyczyny raczej nie widzi, być może jest to kolejna faza autoagresji :(:(
  18. [quote name='mari23']na 12 psów adopcyjny jest tylko jeden.... choć nie do końca, bo pomimo ogłoszeń nikt nie dzwoni.... tyle pięknych psów - kto zechce takiego bez ucha:( ale na bazarek zajrzę - mam pewnego "podopiecznego" [URL]http://img856.imageshack.us/img856/338/zdjcie0737a.jpg[/URL] ta fotka już nieaktualna - stan dzisiejszy na Odrze to 610cm.... [URL]http://img839.imageshack.us/img839/3408/1370812479268.jpg[/URL] a te Piratowe krzaki załkowicie zniknęły pod wodą, już nawet czubków gałęzi nie widać wczoraj wieczorem na tym brzegu łaziła najprawdziwsza czapla![/QUOTE] nie wiem, czy ten "jedyny adopcyjny" jest adopcyjny..... koleżance wybierającej się do "Adrenalina-Parku" polecę chyba spacer z Piratem: wczoraj na widok kota tak szarpnął w momencie otwierania furtki, że prawie mi złamał rękę w łokciu, ręka spuchnięta i strasznie boli, ale to mało... dzisiaj rano poszliśmy sprawdzić stan wody ( 6,35m czyli znów przybyło trochę), Pirat poczłapał po wodzie i nagle zobaczył kota - jego błyskawiczny start to prawie wyrwanie mi ręki z barku.... ręka wytrzymała, smycz nie :( biegłam za nim ( i kotem przez niego gonionym), dopóki nie zniknęli, potem długo chodziłam szukając i wołając..... ze łzami i pustą urwana smyczą wróciłam do domu... ten zbój też wrócił, ale dopiero za godzinę... teraz szaleje na widok Węgielka nawet, do tej pory jakoś nie było z tym problemów większych, teraz boję się wyjść z domu i zostawić tu drania :( :( i jakiego domu mu szukać? jest chętny - z dużym wybiegiem i ocieploną budą, na wsi - żal mi go, bo on tu z nami w domu już 5 miesięcy przecież, garnie się do człowieka, no i perspektywa nawracających chorób uszu..... ech...... sił już brak Tiara ma jakieś ataki kaszlu i dziwnego rzężenia.... osłuchowo nic nie ma, dostała w piątek i dzisiaj zastrzyki przeciwzapalne, jest lekka poprawa, ale bardzo się martwię o nią :( wciąż bierze Lipancrea oraz Ipakitine, dziury "urosły", trzeba by steryd zastosować, ale jej stan ogólny nie za bardzo ją do tego kwalifikuje :( Dropsik dziwnie kuleje, albo na przednią prawą łapkę ( niesie ją tak, jakby chciał "podać łapę" ), albo tak po przekątnej - przednia prawa i tylna lewa - nie jest to związane z łapką - po schodach wchodzi używając wszystkich łapek i nie kuleje wcale - to raczej kręgosłup ( srut ma przecież blisko kręgosłupa, może gdzieś uciska), chyba trzeba go prześwietlić i sprawdzić, co się dzieje, to już dość długo trwa, w tym tygodniu postaram się to zrobić - chyba, że ktoś ma inną "diagnozę" i podpowiedź
  19. dzisiaj Tiara była u wetki - kaszle, a właściwie to ma takie "ataki rzężenia", u wetki akurat nie miała, tylko lekki pojedynczy kaszel, atak był znów dopiero po powrocie osłuchowo wetka nic nie stwierdziła, ale z uwagi na ten kaszel dała zastrzyk przeciwzapalny, kolejny zastrzyk w niedzielę
  20. kolejna wpłata dla Rozalki: 15,- Agnieszka Ewa A. z Brzegu Dolnego (12.06.)
  21. [quote name='ranias']Mnie to się marzy dom na odludziu. Nie wiem czy takie życie byłoby akurat tym czymś, ale chciałabym spróbować....[/QUOTE] mnie też by się dom na odludziu przydał, bo jak moja dwunastka wypadnie na podwórko, a jeszcze za płotem np.jakiś pies biegnie.... ech... ale sąsiedzi na razie jakoś to znoszą, choć ja się staram, zęby ta moja geriatria nie była zbyt dla nich uciążliwa ( tylko Misiek oraz "lubliniaki" Puszek i Majka to "szczekający problem"... no i Dropsik, jak motocykl jedzie ulicą) wieści finansowe: 40,- zachary (12.06.) wydatki: 65,- szczepienia i odrobaczanie - przelew do gabinetu wet 12.06.
  22. [quote name='ranias']ale żeście są...:cool3: liczyłam, że posypią się komentarze- deszcz, no co ty jaka starość....a tu co :diabloti:[/QUOTE] ranias, kochana - oczywiście, że to pogoda i deszcze te paskudne ( u mnie nawet grad był!) [B]żadna starość[/B], absolutnie, ja to wiem.... mam tak samo ;):diabloti: ach, zapomniałabym..... weszłam tutaj podać wpłatę ( nie starość i skleroza to, prawda? :evil_lol:;)) 40,- zachary (12.06.) wydatki: 65,- szczepienia i odrobaczanie - przelew do gabinetu wet 12.06.
  23. [quote name='Bazyliszek']Śliczne psiaki gdyby potrzebowały ogłoszeń zapraszam na bazarek z mojego podpisu[/QUOTE] na 12 psów adopcyjny jest tylko jeden.... choć nie do końca, bo pomimo ogłoszeń nikt nie dzwoni.... tyle pięknych psów - kto zechce takiego bez ucha:( ale na bazarek zajrzę - mam pewnego "podopiecznego" [URL]http://img856.imageshack.us/img856/338/zdjcie0737a.jpg[/URL] ta fotka już nieaktualna - stan dzisiejszy na Odrze to 610cm.... [url]http://img839.imageshack.us/img839/3408/1370812479268.jpg[/url] a te Piratowe krzaki załkowicie zniknęły pod wodą, już nawet czubków gałęzi nie widać wczoraj wieczorem na tym brzegu łaziła najprawdziwsza czapla!
  24. [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=3321143376[/URL] jest aukcja allegro dla Balbiny i jest wplata dla Balbiny: 100,- Paweł Piotr W. z Wrocławia (11.06.) Monisiu, czy Ty wreszcie "usidlisz" tego wspaniałego Pawła ? ;)
×
×
  • Create New...