Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20380
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. z serca dziękuję ! jakoś składam się pomalutku, życie "pogania" samo... dwa kolejne dziadeczki mam na codziennych kroplówkach, z tragicznymi wynikami :( :( mam tylko nadzieję, że śmierć Łatusia to nie jest początek "lawiny".... jeszcze muszę usiąść do Baltisiowo-Bregusiowych rozrachunków, jakoś brakuje siły.....:(
  2. kupiłam wczoraj... u mnie jutro o 20.00, dokładnie naprzeciw domu, na nabrzeżu Odry tzw. "światełko do nieba".... detonacja gorsza od tej sylwestrowej :( :( pytałam organizatorów - na chore dzieci tych pieniędzy dać nie można, tylko na ognie..... nie pojmuję....
  3. [quote name='Poker']Piękna sunia, naprawdę dostojna. A jak skóra teraz wygląda?Co lepiej? mari, życzę Wam obu , aby Bona znalazła najcudowniejszy domek na świecie.[/QUOTE] skóra już duuuzo lepiej, strupy i rany się zagoiły, teraz wyczesuję delikatnie "wiórki" z nich, wetka mówi, że gdyby to była inna pora roku - najlepiej ją ogolić by było, ale za zimno, choć ona na podwórku nie jest. Dzisiaj nareszcie skóra Bony za uszami zaczęła oddychać, zabrałam się za jej wyczesywanie - niestety potworne kołtuny przy uszach musiałam ostrożnie wyciąć nożyczkami, nie dało się ich wyczesać, a skóra pod nimi była aż odparzona, teraz odetchnie :) na bokach pięknie wyczesała się stara, skołtuniona sierść, a niedawny "krater" to tylko blizna już :) jak ją wzięłam z tej jezdni, miała na boku taki jakby wodniak wielki, jak spory balon z wodą pod skorą, na boku, na żebrach... potem to się wchłonęło, zrobił się jakby "guzik" pod skórą, w końcu pękło, wylała się krew, bez ropy [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images64.fotosik.pl/544/d1ad382220f643d8med.jpg[/IMG][/URL] tak to wyglądało... Bona dała sobie wyciąć sierść, opatrzyć ranę, przemywać Rivanolem.... no i się zagoiło ! a takich ran i strupów miała w sierści sporo, teraz to już wygojone, tylko sierść jeszcze matowa, szorstka, skołtuniona miejscami, czesanie jej nie jest lekkie, ale Bona jest taka grzeczna i cierpliwa, że ani trochę nie utrudnia tego niełatwego zadania [quote name='Nikaragua']Zawitam i ja u Bony :smile:[/QUOTE] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images64.fotosik.pl/544/266478453a2f347fmed.jpg[/IMG][/URL] Bona wita, dziękuje i zaprasza! :) ona jest taka radosna, uśmiechnięta, a na widok aparatu natychmiast robi marsową minę :shake:
  4. założyłam wątek mojej najnowszej tymczasowiczce [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/250140-Kr%C3%B3lewska-Bona-jak-%C5%9Bmie%C4%87-wyrzucona-!?p=21750097#post21750097[/url] zapraszam, cuuuuuudna jest!!!!
  5. to potwierdzam z całą odpowiedzialnością!!! Mam ciężko chorą sunię Tiarę ( ma m.in. toczeń), czym ona już leczona nie była..... a wyjątkowo skutecznie sprawdził się olej z czarnuszki - to naprawdę rewelacja!!!! działa tam, gdzie "tradycyjne" leczenie jest bezsilne
  6. [quote name='Anula']Suczka w typie bernardyna znaleziona,wychudzona,potrzebuje pomocy. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/210391-Tymczasy-wcale-nie-tymczasowe-czyli-gromadka-psiaków-szuka-domków?p=21593920#post21593920[/URL] [IMG]http://images62.fotosik.pl/424/74fc9ed5a61d5999med.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/422/25f3bb149620f49bmed.jpg[/IMG][/QUOTE] [quote name='mari23']sunia z postu powyżej jest u mnie, kontakt: 504 252 274 znaleziona wychudzona i wyziębiona, nie może u mnie zostać, ponieważ mam kilkanaście innych psów, głównie staruszków i chorych (a także innego, młodziutkiego psa w typie bernardyna, też pilnie szukającego domu) gdybym mogła wysłać zdjęcia i opisy obojga na maila - proszę o adres mailowy na PW[/QUOTE] zapraszam na wątek Bony [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/250140-Kr%C3%B3lewska-Bona-jak-%C5%9Bmie%C4%87-wyrzucona-!?p=21750097#post21750097[/url]
  7. Muniuś za życia do raju trafił !!!!!! aż się popłakałam z radości i wzruszenia.... postaram się coś Miniowi i Globusiowi podesłać :)
  8. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images62.fotosik.pl/542/f013315febc2a71dmed.jpg[/IMG][/URL] jedyna wada Bony - wyszukuje śmieci i próbuje zjadać.... pewnie niejeden raz głodna w życiu była:( [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images65.fotosik.pl/542/cade13aa6191d33dmed.jpg[/IMG][/URL] nawet ogromne zamieszanie,hałas, podpływające barki, dźwig, ogromne samochody - wszystko to prawie dobę rozgrywające się w zazwyczaj spokojnym miejscu spacerów Bony na nabrzeżu Odry przy moim domu nie zrobiło na niej większego wrażenia, nie bała się, jak reszta psiaków w domu ( zdjęcie tuż przy naszym domu)
  9. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images65.fotosik.pl/437/12b202207b5529femed.jpg[/IMG][/URL] Bona pięknie chodzi na smyczy, w domu zachowuje czystość [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images62.fotosik.pl/438/45aea03ce0653870med.jpg[/IMG][/URL] spacery z nią to sama radość ! [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images65.fotosik.pl/473/ab5c9af7ea0a5c55med.jpg[/IMG][/URL] dopóki mały Misio nie zaczął na nią ujadać - radośnie witała go merdaniem ogona, jak zaczął szczekać - po prostu odwróciła się i odeszła [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images62.fotosik.pl/476/088c6a79255dd5damed.jpg[/IMG][/URL] z zaciekawieniem obserwuje pływające po Odrze dzikie kaczki
  10. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images62.fotosik.pl/424/74fc9ed5a61d5999med.jpg[/IMG][/URL] pól chleba zjadła z ręki karmiącej ją koleżanki, ale do samochodu nie wsiadła "dobrowolnie", [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images63.fotosik.pl/422/25f3bb149620f49bmed.jpg[/IMG][/URL] była bardzo głodna! nie wiedząc, co zrobić kupiłam 6 m łańcucha, na którym spędziła ponad dwie godziny do czasu mojego powrotu z pracy, ale po schrupaniu zawartości miski spokojnie zasnęła na tarasie, zupełnie nie przejmowała się tym uwiązaniem [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images61.fotosik.pl/422/9b5ac3c756069dd6med.jpg[/IMG][/URL]
  11. Dlaczego taki tytuł? Dlaczego takie imię? Bo w jej zachowaniu, spojrzeniu, wyglądzie jest coś z królewskiej godności i dostojeństwa. Uroda, jak na bernardynkę może i przeciętna, ale charakter – wyjątkowy wśród psiej populacji. Spokojna i poważna, choć w ułamku sekundy potrafi groźnie zaatakować, gdy jest to uzasadnione. Nie słychać jej szczekania, ujadania bez powodu, oszczekujące ją na spacerze psiaki ignoruje z pobłażliwością, do obcych ludzi podchodzi z rezerwą, ale bez agresji. Na „swoich” spogląda z miłością i oddaniem, bardzo lubi dzieci. Zachowuje czystość w domu, pięknie chodzi na smyczy, jest radosna i energiczna – pies idealny. Jej skóra, sierść oraz sutki są wyjaśnieniem dotychczasowej przeszłości – rodziła co cieczkę, zapewne przynosząc niemały dochód, a kiedy wyczerpany organizm zareagował chorobą – porzucono ją przy drodze, gdzie spokojnie leżała na poboczu czekając na powrót „pana”. 27 listopada 2013r. około godz. 10.00 pojechałam z koleżanką w miejsce, które wskazała dzwoniąca do mnie kobieta. Zgodnie ze zgłoszeniem znalazłam tam dużą sukę z ociekającymi mlekiem sutkami. Była wyziębiona i głodna, zjadła koleżance pół suchego chleba ( jedyne, co jadalnego miałyśmy aucie), ale do samochodu wsiąść nie chciała, wciąż oglądając się na „swoje” miejsce na poboczu. „Zapakowana” przeze mnie siłą do samochodu stawiała tylko bierny opór, nie reagowała agresją. Podobnie cierpliwie znosi zabiegi pielęgnacyjne: wyczesywanie i wycinanie licznych kołtunów, strupów, przemywanie i opatrywanie ran. Bo Bona ma chorą skórę, diagnozy jednoznacznej jeszcze nie ma, oprócz leczenia Bona dostała karmę Royal Canin Dermacomfort. 1,5 miesiąca – czasu to niewiele, a o wspaniałości Bony mogłabym książkę napisać. Założenie jej wątku i oddanie do adopcji to naprawdę trudny krok dla mnie i podyktowany jedynie miłością do tej cudownej istoty – egoizm podpowiada, by ją zostawić u siebie…. Jednak nowy dom dla Bony będzie musiał być wyjątkowy – kochający ! Ona zasługuje ma miłość, na bycie tą jedyną, ukochaną w domu swoich państwa, dlatego szukam dla niej takiego domu, choć z sercem ściśniętym bardzo… ___________________________________________________________________ Ponieważ Bona otrzymała pomoc finansową - tu umieszczę wykaz wpływów i wydatków. [COLOR=#ff0000][B]Szczególnie gorąco dziękuję Nikaragui[/B][/COLOR] :loveu: za bazarek na rzecz Bony - dzięki temu możliwy był zakup karmy Royal Canin Dermacomfort linki bazarków , które były na Bonę wraz z zebranymi kwotami 1. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/249199[/URL] 344zł 2. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/249336[/URL] 125zł czyli razem 469zł [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images64.fotosik.pl/493/4b1d0c94364f3babmed.jpg[/IMG][/URL] wydatki: 420,- zł smycz flexi, miski, karma RC Dermacomfort( wg skanu powyżej umieszczonego)
  12. [quote name='kejciu']Zaglądam do Filunieńka :)[/QUOTE] i ja też zaglądam z nadzieja na dobre wieści....
  13. choć mam dom pełen psich staruszków, takiego wątku nie mogłam ominąć.... mam nadzieję, że Bercik pokona to "coś", że nadal staruszki będą się wspierać wzajemnie na podane konto wpłacę choć 20 złotych, więcej nie dam rady
  14. [quote name='sleepingbyday']Macia sie nazywasz ;-) proszę, błagam, pomózcie szukac niewidomego dziadka - dużo szczegółów na fb: [URL]https://pl-pl.facebook.com/events/1423940731174622/?ref=3&ref_newsfeed_story_type=regular[/URL] ludzi jest garsteczka.[/QUOTE] o, mój Boże :( :( oby się szybko odnalazł !!!! ja wciąż pamiętam korabiewickiego maluszka, który uciekł w Lubinie..... :(
  15. [quote name='Monika z Katowic']Poleciała moja styczniowa deklaracja dla kochanego Bakunia. Całuję Go prosto w ten kochany, stareńki pyszczek.:loveu:[/QUOTE] moja robi się sama co miesiąc, nie polegam na swojej pamięci, mam zlecenie stałe :) i ode mnie także buziaczki dla staruniego pysia:loveu:
  16. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images63.fotosik.pl/541/fd0ed982c7f54272med.jpg[/IMG][/URL] Misio po kroplówkach wyraźnie lepiej, ale Bieduś.... niestety nie :( [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images63.fotosik.pl/541/1f2e7355e801390fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images65.fotosik.pl/542/680f171c5f8d8487med.jpg[/IMG][/URL] tu przypadkiem i Misio w tle się ustawił niestety jutro tylko głuchy Misio będzie miał spokojny wieczór :( o 20.00, dokładnie naprzeciw domu, na nabrzeżu Odry tzw. "światełko do nieba".... detonacja gorsza od tej sylwestrowej :-( :-( pytałam organizatorów - na chore dzieci tych pieniędzy dać nie można, tylko na ognie..... nie pojmuję.... ________________________________________ a tutaj Bona - śmieciojad :( łupinki słonecznika zjada ( bardzo jej muszę na spacerach pilnować, szuka śmieci, zjada, co znajdzie) chociaż w misce Royal Dermacomfort przecież ( juz drugi worek rozpoczęty przedwczoraj) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images62.fotosik.pl/542/f013315febc2a71dmed.jpg[/IMG][/URL] założyłam wątek Bonie: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/250140-Królewska-Bona-jak-śmieć-wyrzucona-!?p=21750097#post21750097[/URL]
  17. [quote name='ranias']wpłaciłam już 84,97zł, zostało tylko 600...:eviltong:[/QUOTE] dotarło! pieniążki dla Argo i Marcela: 84,97 ranias (09.01.)
  18. dotarły pieniążki dla Argo i Marcela: 84,97 ranias (09.01.)
  19. [quote name='Nikaragua']Policzyłam: dodając zapisane wpływy w 1 poście na koncie Stowarzyszenia było w sumie [B]1243,14zł[/B] ale już listopad i kastrację było zapłacone (450+240), no i teraz za grudzień (465zł) czyli niewiele zostało. Wg moich obliczeń zaledwie [B]88,14zł[/B] czyli nawet nie na tydzień stycznia!!!! Z pieniędzmi u Livki na styczeń wystarczy, ale co dalej????[/QUOTE] jak matematyk liczy, to musi być dobrze policzone, nie ma innej możliwości ;) jest wpłata dla Rudolfa: 20,- Anna G.-R. ze Szczekocin (09.01.)
  20. [quote name='rita60']mari dopisałam psiaka na forum terierkowym,masz więcej fot ?[/QUOTE] zaraz wrzucę, mam z telefonu, nie chciałam aparatu wyciągać, żeby nie wzbudzać podejrzeń [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images65.fotosik.pl/541/fb8e1b53da45b606med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images63.fotosik.pl/540/947b70d7ab721806med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images64.fotosik.pl/542/09ba1d64c184bb12med.jpg[/IMG][/URL] jak będzie ładna pogoda, postaram sie zrobić mu zdjecia w plenerze, tam jest ogród i las, ale ja tam tylko czasem przyjeżdżam, mieszkam ponad 30 km od nich
  21. [quote name='OlaLola']Wiesz co to może napisz emaila z zapytaniem do schronu? Do ogłoszeń trzeba podać emaila na którego przyjdą linki aktywacyjne, a ja nie dam Ci gwarancji, że ktoś w schronisku w nie kliknie. Trzeba by ich po prostu uprzedzić, że takie linki przyjdą i żeby je aktywować.[/QUOTE] poszukam bazarku ogłoszeniowego, ale ile on ma teraz lat ? w pierwszym poście znalazłam to: [COLOR=Blue]Czarek to 10 letni kundelek, który w schronisku przeżył już 9 wiosen. Znaleziony błąkający się w okolicznej miejscowości 5 lutego 2001 roku... Czarek nie ma ogonka, który stracił na pewno w jakimś wypadku... Może właśnie po tym wypadku Czarek stał się psem lękliwym i nieufnym człowiekowi. [/COLOR][COLOR=Magenta]Zdobywanie zaufania Czarka trwa dość długo – gdy kogoś już pozna pozwala się pogłaskać, przytulić – mimo wszystko jednak podchodzi do tych czułości z pewną rezerwą. Wymaga cierpliwego, odpowiedzialnego opiekuna, który nie zrazi się jego zachowaniem. _____________________________________________ [/COLOR] jeśli 5 lutego 2001 roku został znaleziony jako roczny pies, to on chyba ma lat 14 ?
  22. [quote name='DORA1020']No pewnie,ze nie jest normalne. Czy wet zaplaci? Pozostawiam bez komentarza........ Chociaz weci z Zamoscia i tak obnizaja ceny za leczenie i sterylizacje jak moga. Moze panstwo zaplaci? Na ten temat moglabym /gdybym miala/ czas ksiazke napisac A wlasciciel? Handzia juz o nich napisala. To jest polska wies /ja tez mam odzielny watek o polskiej wsi/ a wlasciwie zamojska wies,tutaj w wiekszosci zwierzeta sa zle traktowane,sama mam kilka zgloszen o zlym traktowaniu zwierzat,ale nie ma kto jechac na interwencje Policja? w niektorych miejscach byla...nic sie nie zmienilo mam zgloszenie o pseudohodowli yorkow i owczarkow w Hrubieszowie,prawdopodobie piec,jedna obok drugiej Kto sie tym zajmie? Kto pomoze? Ale to chyba nie ten watek......przepraszam...... ale taka złość mnie na to wszystko ogarnia.......[/QUOTE] wcale się nie dziwię, że Cie złość ogarnia.... posłowie, polityka, ustawy.... a życie.... ech :( :( :( :( jeśli mogę jakoś pomóc - np. allegro cegiełkowe zrobić.... nie wiem już naprawdę, dokąd ten świat zmierza, co się z ludźmi dzieje :( pomożesz pięciu, a tu kolejne 10 bied....
  23. [quote name='Marinka']Już uzupełniam :) A pieniążki dla Rozalki od Moniki J. Ania właśnie wysłała :) dotarły! :) [TABLE="class: cms_table"] [TR] [TD][B][I][U][COLOR=#FF0000]SALDO:[/COLOR][/U][/I][/B][/TD] [TD][B][I][U][COLOR=#FF0000]-45,57 zł[/COLOR][/U][/I][/B][/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD]Wpłaty – wydatki[/TD] [/TR] [/TABLE] [/QUOTE] dla Rozalki wpłynęło: 10,- Inez R. z Kielc (07.01.) 10,- Bożena P.-J. (07.01.) 55,33 Marinka z PayPala (08.01.) zapomniałam napisać: dzisiaj poszedl przelew do ZuziM - za okres od 10.01.2014 do 09.02.2014r. - kwota 200 zlotych
  24. [quote name='Marinka']Jutro uzupełnię rozliczenie...a tymczasem poinformuję, że: Ślicznie dziękuję Monice Jakubowskiej <3 za wsparcie naszej Kseni :) Na konto Paypal wpłynęły właśnie pieniążki w wys, 20 euro, co system przeliczył na 81,19zł :)[/QUOTE] pieniążki już (08.01.) na koncie SHA ! i jeszcze: 20,- handzia za I (07.01.) 20,- Marlena J. z Góry (08.01.)
  25. zapłaciłam dzisiaj przelewem z konta SHA za leczenie Łatusia - faktura na kwotę 155zł za badania, kroplówki i leki,prawie miesiąc codziennego intensywnego leczenia, pani Ola tylko koszty zakupu leków chyba policzyła
×
×
  • Create New...