-
Posts
20380 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
ech.... ryczałam żegnając Budynia, teraz ryczę patrząc, jak zmężniał i wydoroślał przez te 4 lata.... jest miejsce, jest szkoleniowiec - potrzebny pilnie transport z Poznania do Wrocławia, ewentualnie Legnicy czy okolic dziękuję, że jesteście, dziękuję bardzo za wsparcie !!!! -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Anula']Paczka wysłana z karmą.Bardzo smutne wiadomości:shake: Czy dla nich nie ma ratunku już?[/QUOTE] dotarła, bardzo dziękuję !!!! pewnie się wkrótce Łatkowi rudemu przyda, jak go znów staruszka sąsiadka resztkami z obiadu podkarmi... Misio i Bieduś dzisiaj duzo lepiej, po tych zastrzykach Metacamu ale nowy problem mam :( po prawie 4 latach Budyń musi wrócić z adopcji :( ale dokąd ???? [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/181626-Dwa-tygodnie-na-ulicy-wyrzucony-z-samochodu-znalazł-już-dom-i-miłość?p=21793885#post2179"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/181626-Dwa-tygodnie-na-ulicy-wyrzucony-z-samochodu-znalazł-już-dom-i-miłość?p=21793885#post2179 [IMG]http://i41.tinypic.com/24pgn47.jpg[/IMG] [/URL] -
[quote name='sleepingbyday']a jak mapa pomocy dogo, nie jest aktualna? ja jeszcze wykorzystuję wyszukiwarke dogo, szukam uzytkowników po miejscowości. ale to oczywiście nie zawsze działa, bo nie wszyscy piszą, skąd są. oj, i mnie mapa pomocy by się przydała :( http://www.dogomania.pl/forum/threads/181626-Dwa-tygodnie-na-ulicy-wyrzucony-z-samochodu-znalazł-już-dom-i-miłość?p=21793885#post2179 doradźcie coś dziewczyny, bo nie wiem, jak pomóc :( pies prawie 4 lata w swoim domu, problem od 4 lat narastał, w końcu coś "pękło".....
-
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.dogomania.pl/threads/181626-Dwa-tygodnie-na-ulicy-wyrzucony-z-samochodu-czy-znajdzie-dom-i-miA-oA-AE"][IMG]http://www.fotoszok.pl/out.php/t14627_80e1b22bae5ed3c3med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/181626-Dwa-tygodnie-na-ulicy-wyrzucony-z-samochodu-czy-znajdzie-dom-i-miA-oA-AE"][IMG]http://www.fotoszok.pl/out.php/t14628_91d91b2e05e983efmed.jpg[/IMG][/URL] odświeżam wątek Budynia, bo jest problem agresja Budynia do samochodów i innych psów nie maleje, a rośnie nawet, czteroletni prawie pobyt w domu nie tylko tego nie wyeliminował, ale jakby utrwalił - Budyń poczuł się pewnie, zdarza mu się w amoku, że nie mogąc sięgnąć atakowanego psa w szale atakuje swoją panią... pani Budynia przez prawie 4 lata zmagała się z problemem, który przerósł jej mozliwości, doszło do sytuacji, że boi się swojego ukochanego psa, boi się o swoją rodzinę... problem narastał od dawna, w końcu u kresu sił zadzwoniła proszę o pomoc i szukanie Budyniowi innego domu Budyń potrzebuje hotelu ze szkoleniem lub DT u osoby, która wie, jak z takim psem postępować i oduczyć go tych zachowań __________________________ udało się znaleźć DT u szkoleniowca za 20zł/doba, do tego transport z Poznania do Wrocławia - spore koszty mam deklarację na połowę kosztów hotelu, czyli 10 zł/doba, w takim razie transport i 300zł/mc to brakująca kasa - cena za życie psa (bo jak stanie się nieszczęście, to ucierpi człowiek, a psa uśpią jako niebezpiecznego) to naprawdę fajny pies, tylko w głowie ma jakoś źle poukładane :( -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mari23']miałam dzisiaj przelew zrobić, bo to termin akurat, ale przez te tragiczne wiadomości po prostu zapomniałam[/QUOTE] przelew poszedł dzisiaj ( i rachunek przyszedł z hotelu) na kwotę 465,- złotych ale i wpłaty są: 30,- Roland_DE (20.01.) 100,- Paweł Piotr W. z Wrocławia (20.01.) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='ranias']Misiaczek pewnie się zadumał nad jutrzejszym świętem...przecie on dziadzio....:lol: [/QUOTE] a ja babcia przecież, może dlatego się rozmyślił, żeby mi święta nie psuć.... psiej babci nie mam już, Pusia odeszła w lipcu,oj, Miłeczka chyba się kwalifikuje, ale dziadków to jutro więcej świętować będzie, bo oprócz Misia to Bieduś, Hektor, Dropsik i Puszek gruby ( Biedus to już chyba prapradziadek jest ;)) oj, ależ mnie to płakanie trzyma.... ale mogę płakać, byle z radości, że dziadeczki żyją -
Królewska Bona -jak śmieć wyrzucona- szczęśliwa w nowym domu !!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']Jakiś nowy pan dzwonił? Miejmy nadzieję ,że jednak to nie jest bardzo poważna sprawa. A czy wetka brała pod uwagę ,że Bona mogła być ranna i i przy gojeniu wrosła sierść do środka? Wtedy bez wyczyszczenia i to dość głębokiego rana stale będzie się odnawiać i ropieć,[/QUOTE] nikt nowy nie dzwonił, tylko pan, u którego była wizyta przedadopcyjna jeśli chodzi o ranę Bony - gdyby to była tylko ta jedna "dziura", to problem by nie był z wycięciem, zdiagnozowaniem tego - ona przecież strupy i gojące się rany miała na całym ciele - a w miejscu, gdzie teraz jest ta rana ( goi się znów) był jakby wodniak taki duży, potem to się wchłonęło, powstał "guzik", następnie pękło i jest "krater", ropa nie wycieka z tego, krew tylko Bona jest radosna, niestety choć kończy juz drugi worek Royala Dermacomfort, przytyła tylko 1,5 kg, ale wetka mowi, że wizualnie to baaaardzo się poprawila może i troszeczkę więcej przytyła, ale ubyło jej wiele kołtunów i wyczesanej sierści dużo -
Królewska Bona -jak śmieć wyrzucona- szczęśliwa w nowym domu !!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
Dzwonił dzisiaj pan zapytać, jak zdrowie i badania Bony, powiedziałam, że jest podejrzenie poważnej choroby i w związku z tym zostanie nadal u mnie. Pan bardzo się zmartwił a Bona ostatnio na spacerze biegnie często "w podskokach", a że nie chcę jej stopowac - czasem i ja mam dogtrekking -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Havanka']Codziennie zaglądam tu z obawą ... Teraz już tyle psiaczków choruje:shake:... Marysiu, może faktycznie podawać im coś na wątrobę. Może olej z nasion ostropestu, albo tą kozieradkę? Dla Bidusia idę jutro do apteki po Minirin.[/QUOTE] Elu, tylko receptę mi dasz, ja kupię Minirin, dobrze? Sama recepta to pomoc ogromna, bo i różnica w cenie ogromna jest [quote name='Aimez_moi']Ja takze zagladam i dobre emocje przesylam......:)[/QUOTE] [quote name='Nutusia']Ech, Maryniu... co one by bez Ciebie zrobiły, te robaczki wszystkie?...[/QUOTE] oj, biedne one bardzo, biedne, ale to ja bez nich nie wiem, co bym zrobiła.... zapłakałabym się! dziekuję Wam kochane za otuchę ! po zastrzyku przeciwbólowym już Misiaczkowi jakby nieco lepiej, zjadł troszeczkę puszki Renala ( Hepatic mam tylko suchy, a on coś suchego nie chce wcale jeść, może to zęby go bolały?) ryczałam nad nim, myślałam, że umiera już.... siedzi teraz obok i patrzy na mnie tymi swoimi wielkimi oczyskami.... i Biedunio podstawia głowę do głaskania, Puszek próbuje go odepchnąć od mojej nogi... Tiarunia pojadła Renala z Ipakitinką i ułożyła się pod biurkiem ( czyli w tej chwili jest "pod dogomanią ;)) ojej, jeszcze ryczę, ale już z radości, że Misiaczek żyje -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='ranias']przytulam Misia[/QUOTE] chyba zastrzyk zaczął działać, Misio wstał i przyszedł do kuchni, Hepatica nie chciał, ale zjadł troszkę okruszków swojej ulubionej bułeczki pszennej ( on uwielbia chleb i bułki), potem wrócił do pokoju i stojąc koło fotela patrzył tak, że go na ten fotel położyłam.... może to był jakiś kryzys tylko i już będzie dobrze? co chwilę go tulę, i Tiarcię, i Biedunia.... Tiarunia sama przychodzi prosić o pieszczoty -
Roczna Bruna - dla niej tylko człowiek się liczy-ma kochający dom
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='beataczl']sunia juz w nowym domku?[/QUOTE] ojej, a jak to się stało, że ja nie napisałam? na tym "moim" napisałam, a tu jakoś mi umknęło.... oczywiście Brunka ma kochający domek, nawet mnóstwo zdjęć dostałam - w łóżku, na fotelu, na spacerze.... bardzo ją kochają a moja mama wciąż ją wspomina... _________________ chciałam zmienić tytuł wątku - jest zmieniony, 1 post był edytowany, może ja napisałam, a posty zniknęły wtedy, gdy na dogo była ta awaria ? bo wydaje mi się, że pisałam na wątku tytuł niby zmieniony, a w linku wyświetla się, że szuka domu.... -
maja karmę weterynaryjną RC Hepatic moje nerki nie są do wyleczenia, choroba jest w stanie "remisji" czyli nie postepuje, mam nadzieję, że tak jeszcze trochę będzie, bo jak to "ruszy" dalej....ja już od dawna żyję "na kredyt od Pana Boga" Tiarunia dostała kroplówkę dzisiaj, czeka ją to codziennie, za parę dni kontrolne wyniki niestety :( :( :( z Misiem dzisiaj bardzo źle, Biedunio bez zmian - ani lepiej, ani gorzej - dobre i to
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nutusia']Maryniu - jeśli chce żyć, to będzie! Sam da znać, że już na niego pora, nie martw się...[/QUOTE] Biedunio jakby silniejszy, drepta za mną zamiast lezeć i odpoczywać ale z Misiem źle :( :( :( miał kroplówkę dzisiaj, ale godzinę temu wysyłałam męża po zastrzyk p.bólowy dla niego, bo widac, że ma bóle, 2 razy nawet jęknął :( nie chce jeść, pić też nie...leży tylko....... czy on umiera? :( :( :( :( -
Bercik i Rudzik znowu razem... za Tęczowym Mostem...
mari23 replied to Mortes's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
biedny Rudzik - nawet pomóc mu nie można z tym jądrem :( może nerki trochę się poprawią - czy Rudzik dostaje Ipakitine? -
[quote name='sleepingbyday']triage, czyli selekcja, decyduje o kolejności zajmowania sie delikwentem. jest coraz lepiej,dzięki - ciesze się, ze wizyta pomyślna :-)[/QUOTE] życzę zdrowia!!! [quote name='sylwija']mi w ogóle szpital się źle kojarzy.. 2 pobyty, 2 operacje, wolę z daleka, nie mieć do czynienia całkiem..[/QUOTE] ja mam nieco większe "doświadczenie", czasem żartuje, że order "zasłużony pacjent" mi się należy, bo "wyszkoliłam" wielu studentów leżąc w klinikach Akademii Medycznej we Wrocławiu niestety ostatnio mam w domu prawdziwy szpital psi :( :( :(
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marinka']Nie :) Ma na bieżącą opłatę....na szczęście - tylko co dalej?[/QUOTE] miałam dzisiaj przelew zrobić, bo to termin akurat, ale przez te tragiczne wiadomości po prostu zapomniałam -
one oprócz wlewów dostają leki jeszcze, Misiowi pomogło, wyniki trochę się poprawiły te kroplówki to coś, jak doalizy u ludzi, bo psów sie nie dializuje niestety Bieduś coraz gorzej, oni dwaj od dwóch tygodni już są leczeni, a dzisiaj Tiara miała pobrana krew i Dropsik - wyniki Tiaruni są straszne, nie spodziewałam się aż tak złych, ona dostaje Ipakitine przecież Dropsik tez ma złe nerkowe, ale tylko trochę przekroczone te nerki mnie jakoś prześladują....sama od 9 roku życia choruję na przewlekłe zapalenie kłębuszków nerkowych
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Anula']Paczka wysłana z karmą.Bardzo smutne wiadomości:shake: Czy dla nich nie ma ratunku już?[/QUOTE] musi być ratunek!!! musi ! jutro pojadę po kozieradkę jeszcze, lekarka ( od ludzi) mówiła, że lucerna na wątrobę pomaga też Tiara nie jest staruszką przecież...tyle już przeszłyśmy, tyle chorób pokonała... kaszle teraz, wydzieliny jakoś nie ma z nosa, rano tylko była, ale nos suchy, gorący jak zadzwoniłam zapytać o wyniki, wetka powiedziała, jaki są i dodała: "Tiara jutro na kroplówkę, a Bieduś.... to pani wie..." ale on przecież ma apetyt, dreptunia sobie trochę powoli, teraz leży zwinięty w kłębuszek ( pojadł Hepatica, Misiek niestety nie chce tego jeść) patrzę tak na niego i same łzy lecą.... jeszcze nie! on chce żyć - prawda? -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nikaragua']na wątku Bony Mari napisała węcej[/QUOTE] tak czułam po rozmowie telefonicznej, dlatego zależało mi na szybkim sprawdzeniu domu ( adopcja i tak dopiero po sterylce), żeby wiedzieć, czy szukać, czy domek czaka na Bonę.... no i szukamy dalej.... a ja rok rozpoczęłam tragicznie - ciąg dalszy niestety następuje :( :( Tiara ma tragiczne wyniki nerkowe :( mocznik 228, kreatynina 6 wątrobowe i badania Dropsika w trakcie wykonywania niestety sobotni dobry wynik Biedusia był chyba błędem maszyny, dzisiaj Bieduś ma wskaźniki dwukrotnie wyższe, pomimo codziennych kroplówek wyniki się pogarszają :( :(