Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20380
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. był telefon w sprawie Bony, już jest po wizycie przedadopcyjnej, Bona jednak domku nie ma Misio i Bieduś wciąż na kroplówkach, zaczęły się problemy z żyłami, Bieduś w końcu dostał dzisiaj wlew podskórnie, bo żyły mu całkiem "padły", Misio też już ma problem z żyłami niestety :(
  2. wciąż mi żal, że tak krótko :( 1,5 roku tylko :( dzisiaj Kasia mówiła, że tęskni za Łatusiem, bo go aniołki do nieba zabrały....
  3. [quote name='Aimez_moi']Trzymam mocno kciuki.....:)[/QUOTE] [quote name='Poker']Ja też trzymam kciuki.A jak Bona się czuje?[/QUOTE] można puścić, już po wizycie, tylko na kroplówkach z psiakami byłam, a potem odwiedzić ciężko chora znajomą. jednym zdaniem - Bona domku nie ma. Ludzie poczciwi i bardzo sympatyczni, ale sami potrzebujący pomocy, nie poradzą sobie z utrzymaniem tak dużego psa, nawet małego mieć nie powinni zdaniem "wizytatorki", życiowo z trudnością sobie radzą, choć schludnie i czysto w mieszkaniu. Wiedzy o psach nie mają prawie żadnej, ale najgorsza jest lokalizacja, okolica, sąsiedztwo ( mieszkanki Wrocławia wiedzą, a i ja spoza Wrocławia wiem, że tzw. "trójkąt bermudzki" to niebezpieczna okolica. Bardzo trudno mi będzie wytłumaczyć im, że jednak nie mogą wziąć Bony, muszę znaleźć wytłumaczenie, które nie sprawi im przykrości, bo nie zasługują na to, nie są przecież kimś gorszym. Ponieważ mówiłam, że Bona jest w trakcie badań, chyba będzie to "wytłumaczenie zdrowotne". Strasznie to trudne, żal mi tych ludzi, ale i dla dobra Bony, i dla ich dobra tak będzie lepiej. a Bona czuje się dobrze, jest radosna, na spacerach biega sobie truchcikiem, dzisiaj spacerowałyśmy we trójkę, bo z małą Kasią moją - jak ta Bona delikatnie i czule do dziecka podchodzi.... ci ludzie, co ją wyrzucili to naprawdę jacyś dziwni.... takie cudowne stworzenie w szczerym polu wyrzucić...
  4. [quote name='bea100']Trudno coś sensownego napisać...tak bardzo mi przykro :-( i ja słów nie znajduję.... łzy tylko :( :( Berciku
  5. [quote name='Kamila Proc']od biedy moze byc[/QUOTE] oj, to się boję....
  6. to już dwa tygodnie bez Łatusia :( :( :( :( serduszko moje malutkie :( :( :( :( tak mi go brakuje
  7. [quote name='Havanka']Dropsio kochany ! Wygląda jak młoda sarenka;); ma takie długie nóżki. Nie widzi, ale jak pięknie przystosował sobie budkę do swoich potrzeb:evil_lol:. Teraz ma dwa legowiska i może sobie zmieniać (oczywiście, jak są wolne):lol: Żal tej suni owczarkowatej. Może ją ogłosić? Tylko potrzebowałabym kilku dobrych zdjęć i krótkiej informacji. Marysiu, czy ktoś się odezwał w sprawie Rudzi?[/QUOTE] posłanka są tu zajmowane "rotacyjnie", ale Dropsikowi rzadko zajmują jego miejsce ( bo on tam zawsze jest ;)) co do zdjęć suni - dopóki jest u pana Tomka, to raczej trudno na takie liczyć, te, które wkleiłam są najlepsze z otrzymanych od niego ( np. 2/3 głowy psa ), muszę pomyśleć nad miejscem dla niej i zdjęciami z tą drugą też problem, operacja łapy musi być w Środzie Śląskiej, gmina już żadnych kosztów nie pokryje z ogłoszeń Rudzi wydzwaniała jedna pani, ale Rudzia już wtedy miała domek, proponowałam jej podobna sunie ( z Wojtyszek) ale nie chciała a skoro o Wojtyszkach mowa - Pikuś przestał drapać ucho, dostał Advocate, niestety konieczne będzie zakupienie preparatu dla reszty psów, Pirat, Maja i Puszek bawiły się z Pikusiem i te w pierwszej kolejności muszę do badania zabrać, bo drapią uszy :( a Pikus jest łobuz, nie chce do domu wcale wracać, ucieka na podwórko, daje się zabrać dopiero wieczorem, za to uwielbia szczekać, sąsiadka do mnie nic nie mówiła, ale telefon ze skargą był już do urzędu gminy :( a Pikuś kochany jest, chyba się tu gospodarzem poczuł, szczeka dużo i głośno...w końcu takie ma prawa psi gospodarz domu:evil_lol:
  8. [quote name='ANETTTA']ale ludzie chyba jak chcą benie to chyba stawiaja na dużego psa !![/QUOTE] ja już miałam sytuację, że pan co pół godziny wydzwaniał i chciał koniecznie dwa owczarki niemieckie do bloku na 11 piętro.... z Wrocławskiego schroniska dwa po zmarłym panu to były psy...wizyta przebiegła dobrze, ale wszyscy mieli wątpliwości... w końcu wymusił tą adopcję, za 2 dni trzeba było do Poznania po owczarki jechać.... nie poradził sobie, a uważał się za znawcę i miłośnika owczarków, naraził psy na ogromny stres a nas na ogromne koszty transportu w obie strony...dlatego jestem ostrożna, nauczyłam się, że nie zapwsze ten, który chce to powinien psa dostać [quote name='ANETTTA']szukac kogoś na wizytę czy macie już[/QUOTE] już uzgodnione wszystko, napiszę, jak będzie po wizycie
  9. [quote name='Kamila Proc']nie, takich niektorzy prezesi topia w Wisle[/QUOTE] oj, to dobrze, że ja nad Odrą mieszkam.....
  10. [quote name='Kamila Proc']Prezes musi kochac swoich ksiegowych[/QUOTE] tylko, czy takich księgowych, co wpłat na koncie nie znajdują to też dotyczy ? ;)
  11. [quote name='Havanka']Cieszę się, ze wieści są bardziej optymistyczne! Oby w końcu ta zła passa minęła. No i domek dla Bony w perspektywie:loveu:! Ależ się cieszę ! Żeby nie było tak dobrze, to muszą być i złe wieści o powrotach z adopcji:shake:. Ech, życie...[/QUOTE] z domku najpierw bardzo się ucieszyłam, ale im więcej o tym myślę, tym więcej mam obaw... ja tak zawsze mam, nie nadaję się na DT [quote name='Poker']Finka ucieka? Oj niedobrze. Oby Bona dostała ten domek. A może zrobić ponownie wymaz z nosa i dać na posiew.Wrażliwość bakterii na antybiotyk mogła się zmienić i obecne krople mogą już nie działać.[/QUOTE] nie wiem, co robić w przypadku Finki, chyba wyślę męża wieczorem, żeby sprawdził, gdzie ona nocuje Tiarze w tym tygodniu zrobimy badania biochemiczne i rzeczywiście podpowiem wetce, żeby powtórzyła wymaz a wracając do złej passy.... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images63.fotosik.pl/565/aa283b4e29a82db9med.jpg[/IMG][/URL] ta wraca do pani wet, lewa przednia łapa - tu widać zgrubienie, teraz podobno "wisi" :( niestety jest realne widmo amputacji :( :( [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images62.fotosik.pl/567/9f180b7a7710e61cmed.jpg[/IMG][/URL] tej właściciel najpierw szukał, zadzwonił na ogłoszenie "znaleziono", a teraz twierdzi, że nigdy żadnego psa nie szukał :( to ta znaleziona nocą 28 grudnia w Środzie Śląskiej, co Straż Miejska nie chciała się tym zająć i pan nie mając innego wyjścia zabrał ją tak "na razie" do kojca u teściów ( bez ich wiedzy, są w sanatorium), uciekła w sylwestrową noc, teraz się odnalazła, znów jest u pana, a teściowie wkrótce wracają poza tym ona nie chce być w kojcu, piszczy, chce do ludzi! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images65.fotosik.pl/566/e106a2adfdaa91a2med.jpg[/IMG][/URL] taką budę tam ma, niestety DT naprawdę nie może jej dłużej trzymać... :( żeby jednak zakończyć optymistycznie.... ;) to z dedykacją dla Havanki i Poker: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images64.fotosik.pl/567/762ea99e2bd65baemed.jpg[/IMG][/URL] wynalazek Dropsika - nowy sposób użytkowania budki ;) czyli budka-naleśnik ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images62.fotosik.pl/567/cf68face9409be7amed.jpg[/IMG][/URL] podusia od Poker zastąpiła budkę, jak na razie Dropsik zachwycony, nic już nie "kombinuje"
  12. [quote name='Poker']mari, wpłaciłam część spadku po Myszce w kwocie 70 zł na Twoich podopiecznych.potwierdź proszę na tym bazarku [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229793-Cudna-kudłata-Myszka-z-niedorozwojem-móżdżku-W-DS-u-p-Kasi-!!?p=19411029#post19411029[/URL][/QUOTE] 70 złotych dotarło jeszcze 13 stycznia, przywalona ogromem ostatnich problemów dopiero dzisiaj przypomniałam sobie, że miałam potwierdzić, a przede wszystkim -[SIZE=4][COLOR=#ff0000][B] podziękować !!!!![/B][/COLOR][/SIZE]
  13. [quote name='Poker'][B][COLOR=#ff0000]wpłaciłam 11.01.14. 150 zł na rzecz Stowarzyszenia Humanitarno-Ekologicznego Braci Mniejszych i 65,58 zł na rzecz psów pod opieką mari23. Stan konta wynosi więc ZERO zł [/COLOR][/B][COLOR=#ff0000] [/COLOR][/QUOTE] chyba sie pieniążki rozmnożyły po drodze, bo na konto psiaków dotarło okrągłe 70 złotych - bardzo, bardzo dziękuję !!!!!
  14. [quote name='Ladymonia0610']Dzwoniłam nie odbiera ;/[/QUOTE] trzeba próbować do skutku, ja dzwonię "do upadłego" co pół godziny, bo pani Agnieszka to zapracowana i zabiegana kobieta a oto wpłaty dla Kseni: 100,- Anita G. ( czerda) za 5 miesięcy 5,- Madziek25 (10.01.) 20,- Madzior czyli Magdalena S. za 2 m-ce (14.01.) 15,- Paulina H. - Kropcia (16.01.)
  15. [quote name='Aimez_moi']OJ Panie Prezesie.....co tam u Pana nowego?.....:):)[/QUOTE] u pana Prezesa Marcela jest sporo nowego.... na koncie ;) .................. no i po przejrzeniu wyciagów bankowych w liczbie 5 sztuka wplaty ani jednej dla Marcelka i Argo nie znalazłam.....
  16. [quote name='Nikaragua']Juz odpisałam , po lekcjach (bo to blisko mojej pracy) zaraz bym mogła, wieczorem to raczej nie dam rady tam pojechać. Więckowskiego to stare kamienice, gdzie tam na spacery z dużym psem chodzić????[/QUOTE] znam tą okolicę, do "czwórki" chodziłam, to też blisko jest.... tak myślę, że może Finkę im zaproponować, ona też kocha dzieci, a mała jest
  17. [quote name='Nikaragua']gdzie potrzebna wizyta, jak na południu to pomogę[/QUOTE] ul. Więckowskiego, już napisałam wszystko na PW, pan bardzo chętny, a jechać po Bonę chcieli już, zaraz..... takiego zapału to ja się bardziej obawiam, niż z tego cieszę, bo często bywa "słomiany"
  18. [quote name='Nikaragua']dlaczego?????[/QUOTE] chyba im ucieka, większość czasu spędza w klatce na podwórku :( mam zamiar ja odebrać po prostu wczoraj sama to widziałam :(
  19. [quote name='Malgoska']miód Manuka?[/QUOTE] "wujek google" pomógł ;) [url]http://www.miodymanuka.pl/[/url] Bona ma szansę na dom we Wrocławiu, duże mieszkanie, duża rodzina z dziećmi, które Bona tak kocha.... tylko sprawdzić trzeba, juz piszę w sprawie wizyty, państwo chętnie się zgodzili
  20. [quote name='Havanka']Ja wciąż mam nadzieję, że po tym ostropeście wyniki wątrobowe się polepszą. Po receptę na minirin jadę w poniedziałek. Nawet nie chcę myśleć, że Bona ma rakowiaka:shake:.[/QUOTE] dziękuję, Elu kochana, szczególnie za receptę! mam nadzieje, że podejrzenie rakowiaka się nie potwierdzi u Bony, a i domek się zgłosił... z ogłoszenia, we Wrocławiu, duże mieszkanie, duża rodzina, z dziećmi, które Bona tak kocha.... tylko wizyta potrzebna [quote name='Aimez_moi']Ja takze nie chce tak w ogole myslec....i TY Marys tez..... a ostropest maja gdzies Cioteczki na bazarku..... Marysiu.....:) dasz rade ze wszystkim.....:)[/QUOTE] jakoś fizycznie sobie radzę, psychicznie niestety niezbyt daje radę :( dzisiaj 2 tygodnie, jak nie ma Łatusia :( :( :( [quote name='mariusz pp']A naszej Figuni wet polecił kozieradkę.Ostropest nie bardzo jej pomagał. A po kozieradce polepszyły się wyniki wątrobowe, ma lepszy apetyt, bo na to też działa tylko ten zapach:roll:.A jak już ziewnie to można uciekać:evil_lol: Do jedzenia sypiemy jej 1/4 łyżeczki i o dziwo chętnie je. No i jest to bardzo tanie , bo coś 4 zł.[/QUOTE] Ostropet też nie był drogi, 8 złotych kosztował, ale może i kozieradke kupię a wyniki - dzisiejsze już lepsze!!!:multi: i u Msia, i u Biedunia jest poprawa wątrobowych !!!!:multi: oczywiście jeszcze kontynuujemy kroplówki i leczenie, jutro też jedziemy Za to Tiara jakoś często ma te swoje ataki, wydzielina z nosa gęsta, paskudna :( no i chyba z adopcji powrócą dwie sunie - terierka Finka do mnie i mix kaukaza - do pani wet ( z polamana łapą, uciekała im, rozwalała ploty pomimo 50-arowej działki ogrodzonej przy domu, aż łapa wisi bezwładnie, pani Ola po nią dzisiaj jedzie :( :( :(
  21. [quote name='Nutusia']Oj, Maryś... :([/QUOTE] oj, posypała mi się dzisiaj psychika zupełnie :( byłam z Boną u wetki, rozważa badanie w kierunki nicieni roznoszonych przez komary ( zapomniałam nazwy) Dropsik wyłamał sobie pazur i stąd to krwawienie, dostał zastrzyk p.bolowy przywiozłam ostropest, olejek z czarnuszki i krople dla Tiary, kurier przywiózł Hepatic, jeszcze tylko karma dla Bony będzie wkrótce potrzebna, bo Dermacomfort już drugi worek Bona chrupie od tygodnia ( przytyła, waży 43,5 kg )
  22. [quote name='sylwija']:( oby jednak nie..[/QUOTE] [quote name='Nikaragua']oj, smuteczek :([/QUOTE] byłam z Boną u wetki, Bona tak cudownie reagowała na 4-letnią córeczkę pani wet, ze aż nie do wiary, jak ona kocha dzieci, wogóle to cudowny pies jest! pani Ola bierze jeszcze pod uwagę jakiegoś nicienia przenoszonego przez komary, zapomniałam nazwy, ma poczytać i poszukać możliwości zrobienia testów w tym kierunku ( Bona ma jeszcze taki "guziczek" na grzbiecie, ale nic się tam nie dzieje, może to tylko kaszak jakiś) niestety Bona zjadła już pół drugiego worka karmy Dermacomfort, muszę pomyśleć, co teraz jej kupić
  23. [quote name='Anula']Mario Kochana,nie podałaś adresu do wysyłki,w związku z tym paczuszka nie została wysłana.[/QUOTE] przepraszam, nie wysłało mi się, bo miałam zapchana skrzynkę, potem zapomniałam.... nie nadążam :( adres wysłałam przed chwilą [quote name='Nutusia']Też słyszałam, że ostropest jest niezwykle skuteczny i pomocny przy schorzeniach wątroby. Kciuków nie puszczam za chorowitków, za Marysię, no i za resztę bandy ;)[/QUOTE] zaraz jadę po kropelki i olej z czarnuszki dla Tiary, mają też ostropest, ale nie olej, tylko taki proszek - wezmę oczywiście i to od wczoraj mam problemy w postaci plam krwi - najpierw Dropsik wygryzł sobie poduszki w łapce do krwi, zobaczyłam plamy na jego podusi, a zamieniłam mu budkę na poduszkę ( z przesyłki od Poker), bo spał nie w budce, ale na budce, właził "na dach" i robił z niej "naleśnik" nie wiem czemu on od dawna tak sobie gryzie te poduszki, wczoraj to już do krwi....może i wcześniej było do krwi, ale wewnątrz budki widać nie było ale jeszcze inne plamy krwi mnie zmartwiły :( bo mam złą wiadomość, Bonie otworzyła się ta zagojona rana :-( wczoraj wydawało mi się, że na posłaniu jest plama z krwi, ale obejrzawszy Bonę nie znalazłam nic, dzisiaj rano jednak już widać wyraźnie otwartą, krwawiącą dziurę :-( widać sączyło się, jak leżała na boku, to wsiąkło w tkanię, teraz już rana się powiększyła :-( wobec takiej sytuacji chyba trzeba serio potraktować wcześniejsze sugestie wetki o możliwości poważnej choroby nowotworowej - rakowiaka :-( :-( :-( niestety ani Misiowi, ani Biedusiowi nie polepszają się wyniki pomimo leków i kroplówek, Misiowi tylko nerkowe się poprawiły, wątroba wciąż źle :(
  24. [quote name='Malgoska']myslę, a nawet mam nadzieję, że ich też tak kiedyś ktoś wyrzuci............[/QUOTE] [quote name='ANETTTA']oby oby świński naród !![/QUOTE] wiem, że nie powinnam, ale tego właśnie im życzę !!!!! niestety mam złą wiadomość, Bonie otworzyła się ta zagojona rana :( wczoraj wydawało mi się, że na posłaniu jest plama z krwi, ale obejrzawszy Bonę nie znalazłam nic, dzisiaj rano jednak już widać wyraźnie otwartą, krwawiącą dziurę :( widać sączyło się, jak leżała na boku, to wsiąkło w tkanin e, teraz już rana się powiększyła :( wobec takiej sytuacji chyba trzeba serio potraktować wcześniejsze sugestie wetki o możliwości poważnej choroby nowotworowej - rakowiaka :( :( :(
  25. [quote name='Aimez_moi']To dobrze chlopaczkowi sluzy...... niech gryzie ile ma sil.....:)[/QUOTE] toteż dlatego wcale się nie zmartwiłam :)
×
×
  • Create New...