-
Posts
20462 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
61
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Królewska Bona -jak śmieć wyrzucona- szczęśliwa w nowym domu !!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
mogła mieć Bona domek ? nie wiem, śmiać się, czy denerwować? wczoraj jakaś pani z okolic Środy Śląskiej zadzwoniła, bo jej dał ktoś mój nr telefonu, że mam pieski do adopcji - pieska chciała, jamniczka, koniecznie pieska, bo ma suczkę w domu.... jak się dowiedziała, że tylko wykastrowanego dostać może, to zapytała " a może chociaż jakiegoś dużego na łańcuch macie"..... nie tylko ręce opadają..... -
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
mari23 replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Jaki elegancik! :) Czy ludzie są ślepi, czy tylko udają?...[/QUOTE] oj, ludzie teraz to niezłe "wynalazki" :( wczoraj pani dzwoniła, bo jej dali mój nr, że mam pieski do adopcji - pieska chciała, jamniczka, koniecznie pieska, bo ma suczkę w domu.... jak się dowiedziała, że tylko wykastrowanego dostać może, to zapytała " a może chociaż jakiegoś dużego na łańcuch macie"..... nie tylko ręce opadają..... oby się taki "domek" o Filonka nie zapytał.... a Tobie, kochana Jolu - z całego serca dziękuję !!!!!!!!!!!!:Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: -
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
wieści z domu Budynia są radosne i dobre, na dodatek nowy domek poprosił o kontakt do "starego domki", żeby czasem o coś zapytać lub zwyczajnie sobie pogadać po prostu o ukochanym psiaku -
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
dnia 11 marca poszedł przelew - 200 złotych za okres 10.03. - 09.04.2014r. a wpłynęło dla Rozalki: 20,- Katarzyna Dorota Z. z Warszawy (20.03.) 5,- Marta B. z Bieżunia (21.03.) 30,- Anna D.-Z. ze Świdnicy (24.03.) 21,17 z Pay-pala Marinka (25.03.) -
[quote name='Marinka']Kochana Ty nic nie zalegasz, a wręcz przeciwnie wpłaty masz zrobione aż do VII 2014 :) Utraciłam w związku z awarią komputera wszystkie rozliczenia i w tej chwili nie jestem w stanie napisać jaką kwotę i kiedy wpłaciłaś, ale na szczęście na wątku jest post na bieżąco aktualizowany związany a deklaracjami -> [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/173642-Argo-z-Szydłowca-straci-DT-ze-względu-na-brak-deklaracji-(?p=17939603#post17939603"]#5 [/URL] Na jego podstawie widać co następuje: [TABLE="class: cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table"] [TR] [TD][B]Kto: [/B][/TD] [TD][B]Kwota deklaracji stałej:[/B][/TD] [TD][B]Kwota deklaracji jednorazowej:[/B][/TD] [TD][B]Do kiedy zapłacono:[/B][/TD] [TD][COLOR=#ff0000][B]Zaległe wpłaty za:[/B][/COLOR][/TD] [/TR] [/TABLE] [TABLE="class: cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table"] [TR] [TD="class: cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_ cms_table_cms_table_ cms_table_cms_table_cms_table_ cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_ cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_xl67"][COLOR=#000000]Maruda66[/COLOR][COLOR=#ff0000] [/COLOR][/TD] [TD="class: cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_ cms_table_cms_table_ cms_table_cms_table_cms_table_ cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_ cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_xl69, align: right"] [COLOR=#000000]10,00 zł[/COLOR][/TD] [TD][/TD] [TD="class: cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_ cms_table_cms_table_ cms_table_cms_table_cms_table_ cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_ cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_xl67"][B]VII 2014 :smile:[/B][/TD] [TD][/TD] [/TR] [/TABLE] Za kolejną wpłatę ślicznie dziękujemy :) Kwota ta będzie wypełnieniem deklaracji do VII 2015 :)[/QUOTE] no, no, właśnie wpływy podaję, to się okaże, jak bardzo Maruda z wpłatami nie marudzi ;) ;) 25,- Roland_DE (18.03.) 30,- Agnieszka P. z Jadowa (19.03.) 25,- Joanna S. z Łodzi (21.03.) 30,- Piove (21.03.) 200,- :crazyeye: Małgorzata Adrianna O. (24.03.) 120,- Maruda dla Argo I-XII (25.03.)
-
[quote name='Kamila Proc']czy sasiad ma problemy z ptaszkiem?[/QUOTE] Kamilko, a któż to sąsiada o takie problemy pytać by się odważył......:oops: :evil_lol: to ja może wpłaty lepiej podam i znikam:scared: 25,- Roland_DE (18.03.) 30,- Agnieszka P. z Jadowa (19.03.) 25,- Joanna S. z Łodzi (21.03.) 30,- Piove (21.03.) 200,- :crazyeye: Małgorzata Adrianna O. (24.03.) 120,- Maruda dla Argo I-XII (25.03.)
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='ranias']to jeszcze brakuje na hotelik, a 19 płatność.......[/QUOTE] nie dotarł rachunek z hotelu, więc i opłaty zrobić nie mogłam, pani Agnieszka chyba przeoczyła termin, więc Ksenia "zalega z czynszem" ;) wpłynęło dla Kseni: 15,- Paulina H. (Kropcia na dogo) 14.03. 20,- handzia za III (17.03.) 30,- Roland_DE (18.03.) 40,79 z Pay-pala Marinka (25.03.) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
w imieniu Kasi bardzo Wam dziękuję - dziecko bardzo się ucieszyło, jak jej opowiedziałam o ciociach od piesków i życzeniach od nich - po to tu teraz weszłam, żeby jej to pokazać (czyli pierwszy kontakt Kasi z dogomanią!:cool3:) -
~ Psiaki z naszej wsi ~ szczesciarz Sonek na swój domek :)
mari23 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']Zawsze sobie piszę, kto i kiedy przybył, nawet do kojca gminnego, i na jak długo - żeby, nawet jak ostatnio powiedzieć na sesji, ze dom z kojca znalazło 11 psów w ubiegłym roku. Dziś jarmark i często psy są porzucane we wsi właśnie w takie jarmarczne dni.[/QUOTE] w "jarmarczny" dzień porzucono "moją" Bonę, ale to nie ludzie ze wsi, a handlarze z miasta ją wyrzucili.... dobrze, że jest u Was taki kojec, u nas to albo ulica, albo schronisko - a alternatywą jest jedynie tymczas u mnie.... -
jednak było prześwietlenie, bo duszności się nasilają, stan zdrowia Tiary się pogarsza morfologię od razu zrobili, jest OK wynik prześwietlenia jest o tyle dobry, że nie ma zmian nowotworowych, guzów - i tylko tyle są za to zapalne nacieki w płucach :( podrażnienie śluzówki płuc może być spowodowane wysokim poziomem mocznika, no i ta bakteria -oby nie zaatakowała "w głąb" Tiara dostała sterydy i antybiotyki, no i jako dializa wznawiamy codzienne kroplówki
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Poker']Mówią ,że rude to fałszywe ;) Ciesz się ,że Maja tak dobrze zniosła rozstanie.Ty musisz sobie wytłumaczyć ,że to dla jej dobra. A Kasiunia jest mądrą dziewczynką i na pewno zroumie,że babcia musi mieć czas i siły ,żeby się zająć chorą Tiarą i Biedusiem. Bakteria Pseudomonas to ogólnie cholerstwo, dobrze .,że jest wrażliwa na wiele antybiotyków. mari, trzymaj się dziewczyno, bo chyba będziesz potrzebowała teraz dużo sił. Uściskaj Kasiunię od nas.Ile ona kończy lat? 4 czy 5 ?[/QUOTE] "rude to fałszywe" - tak też właśnie to skomentował mój mąż widząc wpatrzoną w pana, odmaszerowującą radośnie Majkę i moje łzy.... Kasia jutro skończy 5 lat już..... duża dziewczynka z niej i mądra ! [U]mądrzejsza od babci!!! [/U]wczoraj weszła i od razu mówi: "kogoś mi tutaj brakuje".... po chwili dodała: "Majeczki mojej i drugiej Majeczki" no to ja tłumaczę, że przyszedł pan, który Majeczkę kocha i bardzo prosił, i Majka z nim poszła, i będzie jej tam lepiej, bo pieski powinny mieć swój dom.... i wiecie co - Kasia przyjęła to tak spokojnie i naturalnie, jak wcześniej odejście psiaków za TM - zapewnienie, że pieskowi tam dobrze jej wystarcza, tęskni, ale nie "kombinuje", jak ja, że "może, gdyby, ale...." itp. pytałam wieczorem moją Anię, czy z nią o Majce wcześniej rozmawiała (tak podejrzewałam po spokojnej reakcji Kasi) ale nie było takiej rozmowy - dziecko samo potrafiło sobie "poukładać" wszystko drugi dzień już z rana ucieka Miłeczka znów - wczoraj nie było jej 1,5 godziny, dzisiaj znów o 6 rano uciekła i wychodziłam do pracy o ósmej, to jeszcze jej nie było :( nie mogę zlokalizować, którędy ona ucieka - dziur w ogrodzenieu nie ma, chyba podobnie, jak robiła to Majka, przeczołguje się pod siatką Biedunio coraz silniejszy, choć patrząc na niego ma sie wrażenie, że to jego ostatnie chwile - on nawet po schodach znów sam wchodzi :) ale Tiara coraz bardziej kaszle, wyciek z prawej dziurki gęstnieje :( ta bakteria niby wrażliwa, a wciąż atakuje :( :( edytuję : jednak było dzisiaj to prześwietlenie, bo duszności się nasilają, stan zdrowia Tiary się pogarsza morfologię od razu zrobili, jest OK wynik prześwietlenia jest o tyle dobry, że nie ma zmian nowotworowych, guzów - i tylko tyle są za to zapalne nacieki w płucach :-( podrażnienie śluzówki płuc może być spowodowane wysokim poziomem mocznika, no i ta bakteria -oby nie zaatakowała "w głąb" Tiara dostała sterydy i antybiotyki, no i jako dializa wznawiamy codzienne kroplówki -
Bercik i Rudzik znowu razem... za Tęczowym Mostem...
mari23 replied to Mortes's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
i ja.................... -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
pomimo stałego przecież leczenia stan Tiarusi stopniowo powoli się pogarsza :-( proponowałam wetce, żeby szukać gdzieś np. w zatokach, płucach - zrobić prześwietlenie, jakąś diagnostykę.... "i co nam to da? - zapytała wetka - przy jej wynikach nerkowych, to nawet, jak znajdziemy przyczynę - operacja nie będzie możliwa, a samym prześwietleniem jej nie wyleczymy" cóż mam odpowiedzieć? te wyhodowane bakterie to jakieś ropne paskudztwo jest :-( znów jest wyciek z nosa ( z prawej dziurki) jest taki brzydki,gęsty, do tego brzegi noska zrobiły się takie spękane :-( ona przedtem tylko kichała, teraz jeszcze kaszle -to nie jest cały czas, to takie jakby ataki, przy tym kichaniu-kaszlu ropna wydzielina jest wydalana ( nawet meble czasem "oklejone" ) na podstawie antybiogramu wetka podaje jej zastrzyki, no i kroplówki ( jako dializa) Biedunio wygląda coraz gorzej, postępuje zanik mięśni, ale mimo to sił nabrał, wejść po schodach dzisiaj raz dał radę, choć z góry go noszę zawsze - boję się, żeby nie spadł, jak chce, to wchodzi pod drzwi, a jak nie ma siły- czeka na dole patrząc tym swoim wszystko mówiącym wzrokiem chodzi bardzo dziwnie ( wyraźnie kręgosłup "siada"), ale kiedy sika i próbuje potem łapkami drapać ziemię - wygląda pociesznie, potrzepanie głową kończy się prawie utratą równowagi - słodki i kochany jest przy tym, chyba im bardziej słaby, tym bardziej kontaktowy :( mam doła strasznego - moja Kasia ma we wtorek urodziny, a ja jej "prezent" zafundowałam - oddałam obie jej ulubione Majeczki.... na dodatek ta mała jest taka bojaźliwa, że na rękach ją dzisiaj nieśli, nie chciała iść, oglądała się patrząc na mnie.... to błagalne spojrzenie wciąż mam przed oczami :( -
pomimo stałego przecież leczenia stan Tiarusi stopniowo powoli się pogarsza :( proponowałam wetce, żeby szukać gdzieś np. w zatokach, płucach - zrobić prześwietlenie, jakąś diagnostykę.... "i co nam to da? - zapytała wetka - przy jej wynikach nerkowych, to nawet, jak znajdziemy przyczynę - operacja nie będzie możliwa, a samym prześwietleniem jej nie wyleczymy" cóż mam odpowiedzieć? te wyhodowane bakterie to jakieś ropne paskudztwo jest :( wyciek z nosa ( z prawej dziurki) jest taki brzydki,gęsty, do tego brzegi noska zrobiły się takie spękane :( ona przedtem tylko kichała, teraz jeszcze kaszle -to nie jest cały czas, to takie jakby ataki, przy tym kichaniu-kaszlu wydzielina jest wydalana ( nawet meble czasem "oklejone" ) na podstawie antybiogramu wetka podaje jej zastrzyki, no i kroplówki ( jako dializa)
-
Tiara jest bardzo chora :-( :-( wetka mówi, że przy jej wynikach to i tak cud, że żyje, a ja z rozpaczą patrzę na jej trudności w oddychaniu - ma coraz większe duszności, choć wyciek ropny zniknął ( bierze antybiotyki w zastrzykach) to paskudztwo chyba gdzieś w głąb organizmu włazi :-( oby nie do płuc!!! :-( :-( i jak ona na mnie patrzy :-( :-( :-( błaga o pomoc - a ja - nie potrafię pomóc :-( :-( przed chwilą miała napad duszności, teraz zasnęła, ale tak ciężko oddycha...
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Poker']Wspaniale ,że obie Majeczki znalazły super DSy. mari ,a może trochę jednak zluzujesz i ciut odpoczniesz? Kajko kochany ,ale będziesz miała siły na kolejnego dziadzia?[/QUOTE] po radosnym "wymarszu" Majki czuje się okropnie - smutno mi i źle, a tu dzisiaj znajoma mi opowiada, jak to pan Stasio spaceruje z radosna sunią ode mnie..... zdrajczyni ruda! na kolejnego staruszka chyba nie mam i miejsca, i sił - kiepsko sie ostatnio czuję, staruszków mam niemało w domu, a do tego Biedunio coraz bardziej słabnie, a Tiara jest bardzo chora :( :( wetka mówi, że przy jej wynikach to i tak cud, że tak długo żyje, a ja z rozpaczą patrzę na jej trudności w oddychaniu - ma coraz większe duszności, choć wyciek ropny zniknął ( bierze antybiotyki w zastrzykach) to paskudztwo chyba gdzieś w głąb organizmu włazi :( oby nie do płuc!!! :( :( i jak ona na mnie patrzy :( :( :( błaga o pomoc - a ja - nie potrafię pomóc :( :( przed chwilą miała napad duszności, teraz zasnęła, ale tak ciężko oddycha... PSEUDOMONAS PUTIDA- czy ktoś wie jak to się skutecznie leczy? czym to grozi?(antybiogram jest super, bo wszystkie antybiotyki "W") -
Królewska Bona -jak śmieć wyrzucona- szczęśliwa w nowym domu !!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nikaragua']Czyli pani nie szuka psa do kochania ale to pilnowania posesji.... Ja bym jej Bony nie dawała[/QUOTE] czyli nie tylko ja tak myślę....zastanawiałam się od początku, obawiałam się, że to tylko moje ( jak zwykle ;) szukanie powodu, żeby nie oddać kochanego psa..... ale zmartwiła mnie Bona dzisiaj po raz kolejny - ona bardzo liże sobie sutki, te ostatnie, do tego coraz częściej kuleje na tylne łapy - raz jedną, raz drugą :( -
przepraszam Tiarę - to nie ona - to były dwie małe uciekinierki - Majka i Miłka - przeczołgały sie pod płotem, pobiegły nad Odrę.... tam pewnie wyrzuconą przez wędkarza martwą rybę jakąś znalazły, to się "wyperfumowały":mad: jest już wynik wymazu z noska Tiary :-( wyhodowano: PSEUDOMONAS PUTIDA obfity wzrost :-(
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
cieszę się, że myślicie podobnie, jak ja - ten dom naprawdę nie jest dla Bony, choć pani bardzo chce i wydzwania już od dość dawna.... ja już sie zastanawiałam, czy to moje automatyczne szukanie "przeciw", które uruchamia mi się zawsze, gdy ktoś o "moje" psiaki pyta.... kiedy usilnie szukając nie znajduję "przeciw" i wszyscy wokół mówią "oddaj" - ze łzami oddaję.... no właśnie.... tak wczoraj poszła Majeczka - radosna, wpatrzona w pana ( od miesiąca przychodził i o nią prosił), pana Stasia nie zraził nawet argument, że ona stara i ma 10 lat..... jedynie wzmianka, że Kasia będzie płakała bardzo go poruszyła i powiedział, że jeśli dziecko miałoby płlakać, to on odda dziecku Majkę.... wspaniały, dobry i kochający zwierzęta człowiek! a ta "małpa" tak wpatrzona w pana, że nawet się za mną nie obejrzała, choć stałam na chodniku dopóki mi z oczu nie zniknęli.... wróciłam do domu....i w płacz :( :( wiem, że będzie ukochaną jedynaczką, będzie z panem zawsze i wszędzie.... jak on opowiada o swojej poprzedniej starej suni... i o psie, którego miał w domu u mamy jeszcze.... ech, cudownie się Majce trafiło..... to czemu ja płaczę??????? w sobotę przyjadą znajomi po drugą Majkę - tą małą dzikuskę ależ będzie pusto w domu.... a może nie? oto, co dostałam z prośbą o BDT [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/251848-KAJKO-psi-staruszek-słaby-psychicznie-i-fizycznie-złe-wyniki-badań-DT-NA-CITO!/page2[/URL] jest już wynik Tiary :( PSEUDOMONAS PUTIDA obfity wzrost :( -
Nova Scotia Duck Tolling Retriever ? Złoty Depi Rzeszow
mari23 replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mary&Shena']Co u Depiego ?[/QUOTE] zapewne bez zmian :( :( :(