-
Posts
20380 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
[quote name='Havanka']Oby to pomogło. Przeczytałam, że terapia erytropetyną, może prowadzić do wzrostu ciśnienia. Myślę, że jednak warto zaryzykować.[/QUOTE] [quote name='Ingrid44']Z calego serca zycze Tiaruni zeby jej pomoglo. Bardzo mi smutno bo wreszcie ma kochajacy domek a ciagle czepaja sie jakies chorobska.[/QUOTE] wciąż mam nadzieje, że kolejny raz pokonamy z Tiarunią paskudne choróbska ma być w jej sprawie konsultacja telefoniczna z jakimś bardzo dobrym nefrologiem psim z Wrocławia a ja właśnie sprawdziłam co to takiego jest dokładnie, co wczoraj doktor wykonał u Tiaruni: [url]http://www.ochoroba.pl/4844-autohemoterapia-czym-jest-dzialanie-wskazania-przeciwwskazania[/url] dzwoniłam dzisiaj do niego - kazał powtórzyć jutro i po 2 dniach znów
-
[quote name='Bjuta']Po żmudnym śledztwie ustaliłam, że to wpłata czerdy. Odeślę po prostu.[/QUOTE] czerda to Anita właśnie, moja wiecznie zabiegana i "zakręcona" koleżanka.... już zapomniała, jak jej opowiadałam o odejściu Dinusia do Kajtusia.... właśnie jej przypomniałam i zapytałam o decyzję ( wynik znałam zanim zapytałam) niech te pieniążki zostaną dla Liderka!
-
[quote name='Marinka']Jednak popełniłam błąd w rozliczeniach :oops: (za co najmocniej przepraszam- odtwarzanie po awarii komputera jakoś dziwnie mi poszło) i trochę nam jeszcze brakuje. Mam nadzieję, że za pomocą poprzedniego i obecnego bazarku nadrobimy brakującą sumę. Argo i Marcel mają na koncie obecnie 460,00 zł. A błąd wziął się stąd, że w ostatnim rozliczeniu dodałam wpłaty do złego formularza, który nie uwzględniał wydatku w postaci opłaty za hotel za II 2014 w wys. 680,00zł Brakuje nam zatem 250,00zł :( Jakieś 140,00 będzie z bazarku dla 5 ogonków i na chwilę obecną z bazarku ratunkowego jest 378,00zł = 518,00zł Będziemy zatem na plusie 268 złotych[/QUOTE] nie martw się, bywało gorzej :) 40,- zachary (01.04.) 30,- Ewa A. z Wrocławia (02.04.)
-
[quote name='ranias']Fajnie,że dotarło :lol:, a pan Prezes to na całej dogomanii słynny z racji urody i mądrości swojej wielkiej..że nie wspomnę o innych zaletach.....:lol:[/QUOTE] tak, tak, właśnie tak !!!!! i dlatego też darczyńcy wciąż się znajdują :) 40,- zachary (01.04.) 30,- Ewa A. z Wrocławia (02.04.)
-
[quote name='Havanka']Tak mi żal Tiary:shake:, bo wiem jakie piekło przeszła, zanim trafiła do Marysi. Marysiu, nie pozwól jej tylko cierpieć... Okropne uczucie, kiedy nie można już pomóc:-(. Tiaruniu, przytulam mocno...[/QUOTE] póki jeszcze można cokolwiek zrobić - zrobię wszystko! okazuje się, że stan krwi może być wynikiem niewydolności nerek - prawdopodobnie przestały produkować erytropoetynę ( czyli sadząc po nazwie - coś, od czego zależy produkcja krwinek czerwonych) Anita załatwiła dla dla Tiary właśnie to, co podobno jest "nie do zdobycia" czyli lekarstwo - Erytropoetynę jeżeli stan krwi się poprawi, będzie można zrobić "dializy" czyli kroplówki.....
-
[quote name='Havanka']Jestem w szoku ! co doprowadziło ją do takiego stanu? Po mojemu to Tiara chce żyć, bo właśnie teraz ma DOM! To niesprawiedliwe ! Przytulam Was mocno...[/QUOTE] wydaje mi się, że to nagłe pogorszenie ogólnego stanu zdrowia mogło być spowodowane ostatnią mocną kuracją antybiotykowo-sterydową, walczyliśmy z bakterią, a organizm słaby... gdyby stan Tiary był cały czas taki, jak na filmikach - nie odwlekałabym "tej" decyzji, ale jest troszkę lepiej, wczoraj chyba wysiłek podroży i stres ( zwłaszcza lekarz - obcy mężczyzna - dla niej stres największy) niestety lepiej nie znaczy dobrze :-( Tiara słabnie z każdą chwilą, dzisiaj niewiele zjadła, ale tylko chwilami ma taki "mokry" kaszel, nie dusi się już tak mocno... przy takim wyniku morfologii krwi i pozostałych kroplówki mogą jej zaszkodzić - Tiarunia dostaje przeciwbólowe i Theospirex, wetka szuka jeszcze rozwiązania, jak zminimalizować dolegliwości, by to życie, które jej pozostało nie było tylko cierpieniem..... jeśli się to uda - to jedyne, co możemy dla niej teraz zrobić, próby "ostrego" leczenia mogą spowodować śmierć w męczarniach ( uduszenie)
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
dziękuję Wam z całego serca, że jesteście, że nie czuję się sama... gdyby stan Tiary był cały czas taki, jak na filmikach - nie odwlekałabym "tej" decyzji, ale jest troszkę lepiej, wczoraj chyba wysiłek podroży i stres ( zwłaszcza lekarz - obcy mężczyzna - dla niej stres największy) niestety lepiej nie znaczy dobrze :( Tiara widać jak słabnie z każdą chwilą, dzisiaj niewiele zjadła, ale tylko chwilami ma taki "mokry" kaszel, nie dusi się już tak mocno... przy takim wyniku morfologii krwi i pozostałych kroplówki mogą jej zaszkodzić - Tiarunia dostaje przeciwbólowe i Theospirex, wetka szuka jeszcze rozwiązania, jak zminimalizować dolegliwości, by to życie, które jej pozostało nie było tylko cierpieniem..... jeśli się to uda - to jedyne, co możemy dla niej teraz zrobić, próby "ostrego" leczenia mogą spowodować śmierć w męczarniach ( uduszenie) okazuje się, że stan krwi może być wynikiem niewydolności nerek - prawdopodobnie przestały produkować erytropoetynę ( czyli sądząc po nazwie - coś, od czego zależy produkcja krwinek czerwonych) Anita załatwiła dla dla Tiary właśnie to "nie do zdobycia" lekarstwo - Erytropoetynę a jeżeli jeżeli stan krwi się poprawi, będzie można zrobić "dializy" czyli kroplówki..... -
Rudolf - w nowym domku. Powodzenia dla niego i jego nowej rodziny :)
mari23 replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
dotarła wczoraj faktura od Jamora, więc dzisiaj poszedł przelew - 465 złotych za marzec -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Maciu, dziekuję za filmiki!!! chyba zbyt blisko mikrofon był, ale te odgłosy to rzężenie w drogach oddechowych Tiary,a podróż do doktora tak ją wyczerpała, żę nie miała siły nawet jeść :( dzwoniłam, są wyniki - tragiczne wyniki! wątrobowe ( zapomniałam, który) przy normie do 50 wynik jest 900 ! kreatynina - norma przekroczona ponad 2-krotnie, mocznik - 3-krotnie morfologia zła - za dużo leukocytów ( 18.000), ale za mało czerwonych i niski hematokryt najgorsze, to fostataza - przy normie do 190 Tiara ,a wynik 1393! :-( :-( :-( uratować ją może tylko przeszczep wątroby i przeszczep nerek - oczywiście to niemożliwe - powiedział doktor i stwierdził, że leczenie, a raczej przedłużanie życia powinno się odbywać w warunkach stałego pobytu w lecznicy, co przy jej psychice zabiłoby ją szybciej, niż sama choroba :-( ale i kroplówki dożylne przy takiej wodnistej krwi to zagrożenie życia :-( po długiej rozmowie doktor w końcu " po męsku" powiedział, żebym zdecydowała, czy przedłużać jej cierpienie, bo to tego właśnie sprowadzać się będzie próba jej leczenia i dodał, że dawno nie widział psa z tak wielką niechęcią życia :-( :-( :-( -
[quote name='Havanka']To czekamy na wieści. Niestety nie umiem wrzucać filmików:shake:.[/QUOTE] Macia wrzuciła już [URL]https://www.youtube.com/watch?v=OU9Rwl2IH90[/URL] [URL]https://www.youtube.com/watch?v=vi6JWm_tZA8[/URL] [URL]https://www.youtube.com/watch?v=WOFuewzb5eY[/URL] tak rzęzi w drogach oddechowych Tiary przy wysiłku, dzisiaj wysiłkiem było dla niej nawet jedzenie :( dzwoniłam, są wyniki - tragiczne wyniki! wątrobowe ( zapomniałam, który) przy normie do 50 wynik jest 900 ! kreatynina - norma przekroczona ponad 2-krotnie, mocznik - 3-krotnie morfologia zła - za dużo leukocytów ( 18.000), ale za mało czerwonych i niski henatokryt najgorsze, to fostataza - przy normie do 190 Tiara ,a wynik 1393! :( :( :( uratować ją może tylko przeszczep wątroby i przeszczep nerek - oczywiście to niemożliwe - powiedział doktor i stwierdził, że leczenie, a raczej przedłużanie życia powinno się odbywać w warunkach stałego pobytu w lecznicy, co przy jej psychice zabiłoby ją szybciej, niż sama choroba :( ale i kroplówki dozylne przy takiej wodnistej krwi to zagrożenie zycia :( po długiej rozmowie doktor w końcu " po męsku" powiedział, żebym zdecydowała, czy przedłużać jej cierpienie, bo to tego właśnie sprowadzać się będzie próba jej leczenia i dodał, że dawno nie widział psa z tak wielką niechęcią życia :( :( :(
-
[quote name='azalia']Oby ten Doktor pomógł Tiaruni kochanej.[/QUOTE] niestety po zbadaniu powiedział, "że cudów nie zdziała i Ameryki nie odkryje" :( :( [quote name='Havanka']Tiaruniu trzymam mocno za ciebie kciuki ! Oby się udało pomóc ![/QUOTE] czekam na wyniki badań krwi... pan doktor długo badał Tiarunię, słuchał, opukiwał, znów słuchał, oglądał zdjęcia i wyniki, znów osłuchiwał.... gdy pobrał jej krew do badania, wzrokowo było widać, że słabiutka ta krew, jasna i wodnista :-( , naczynia słabe, pękajace :-( mam dzwonić około 15-tej, miejsca sobie znaleźć nie mogę, boli mnie żołądek i ściska mnie w gardle... bo to, co powiedział pocieszające nie było :-( Tiara jest dużo starsza, niż "doktor G." ja ocenił, wg doktora ma około 12 lat ( wg mojej wetki też jest starsza, niż 7, ale ma mniej, może około 10) z badania wynika, że nie tylko płuca ma w złym stanie, także serce, poza tym ona nie tyle schudła, co ma zanik mięśni, głównie tych czaszkowych, ale i w łapkach już też :-( jest źle - to najkrótsza "diagnoza") czekamy na wyniki badań, na razie tylko theofilinę kazał podać ( miałam Theospirex po Łatusiu malutkim) Tiarę bardzo zmęczyła podróż na odległość 25km, nie miała siły jeść nawet ( jeśli ktoś potrafi wrzucać filmiki, to wyślę na maila)
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nikaragua']Naryś będzie mu dobrze u pani, a tobie ciut lżej (choć na jego miejsce pewno ze 3 nowe biedy przygarniesz)[/QUOTE] [quote name='Nutusia']Też tak myślę - w całej rozciągłości ;-)[/QUOTE] i ja tak myślę, ale..... serce czuje inaczej :( jednak mam dzisiaj dzień urlopu i Pikunia odwiozłam ( Kasi obiecałam, że będzie mogła go odwiedzać, bo to bardzo blisko jej przedszkola) pani płakała z radości, Pikuś ma tam królewskie wygody i wiele, wiele serca..... ale smutno mi jednak :( mocnych wrażeń to mi ostatnio nie brakuje - kiedy znów zobaczyłam przy furtce pana Stasia ( nowego pana Majki rudej) to zdrętwiałam z przerażenia....pierwsza myśl - coś się Majce stało.... a pan Stasio przyniósł dla Kasi słodką bombonierke, żeby dziecku przekazać i podziękować, że zgodziła się oddać mu Majeczkę..... ale urlop mam z innego powodu..... Tiarusia była rano na konsultacji u kolejnego lekarza, dość daleko, więc urlop wzięłam.... pan doktor długo badał Tiarunię, słuchał, opukiwał, znów słuchał, oglądał zdjęcia i wyniki, znów osłuchiwał.... pobrał też krew do badania ( wzrokowo było widać, że słabiutka ta krew, jasna i wodnista :( ), naczynia słabe, pękajace :( czekam na wyniki, mam dzwonić około 15-tej, miejsca sobie znaleźć nie mogę, boli mnie żołądek i ściska mnie w gardle... bo to, co powiedział pocieszające nie było :( Tiara jest duzo starsza, niż "doktor G." ja ocenił, wg doktora ma około 12 lat ( wg mojej wetki też jest starsza, niż 7, ale ma mniej, może około 10) z badania wynika, że nie tylko płuca ma w złym stanie, także serce, poza tym ona nie tyle schudła, co ma zanik mięśni, głównie tych czaszkowych, ale i w łapkach już też :( jest źle - to najkrótsza "diagnoza") czekamy na wyniki badań, na razie tylko theofilinę kazał podać ( miałam Theospirex po Łatusiu malutkim) Tiarę bardzo zmęczyła podróż na odległość 25km, nie miała siły jeść nawet ( jeśli ktoś potrafi wrzucać filmiki, to wyślę na maila) -
Nika , wrocławianka z konińskiego schroniska za Tęczowym Mostem
mari23 replied to NikaEla's topic in Już w nowym domu
[quote name='togaa']O,to, to... I wytoczyć sprawę o oszczerstwa !![/QUOTE] tak! tak! oszczerstwa perfidne!!! [quote name='Patmol']dowody są -bo są świadkowie[/QUOTE] to zmowa świadków przeciw ślicznej, niewinnej kruszynce! ;) dowody wskazują na cos wręcz przeciwnego - przecież to sama "świadek oskarżenia" napisała, że pies czysty i pachnący! ;) ;) -
Nika , wrocławianka z konińskiego schroniska za Tęczowym Mostem
mari23 replied to NikaEla's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nikaragua'][COLOR=#000000]Wyciągnęłam męża na spacer z psem [/COLOR]:smile:[COLOR=#000000] Pól godziny w jedną stronę samochodem. (do Kotowic) Ale pola cudne, słoneczko grzało, ptaszki śpiewały.... [/COLOR]:Dog_run:[COLOR=#000000]tylko na koniec Nika się wytarzała w g. Teraz mimo protestów [/COLOR]:motz:[COLOR=#000000]jest już czysta i pachnąca ;)[/COLOR][/QUOTE] [quote name='Nikaragua']Mąż miał aparat, ale tak się na nią zezłościł (zagroził , że te 20km będzie biegła za samochodem), że nie zrobił ani jednego zdjęcia. Widocznie lubi nosić aparat dla samego noszenia ;)[/QUOTE] to ja się przyłączę do zespołu adwokackiego i dowiodę niewinności Niki: pies - czysty i pachnący - tak? zdjęcia utytłanej Niki nie istnieją - tak ? brudna woda, zapach, etc. także brak - czy tak ? brak jakichkolwiek dowodów! wnioskuję o uniewinnienie !!!!:evil_lol: -
[quote name='Doda_']mari23, czy ten psiak ma watek? jesli tak, podeslij mi prosze...[/QUOTE] [quote name='asiuniab']ja też proszę o wątek, jeśli istnieje;[/QUOTE] [quote name='agusiazet']Chętnie wesprzemy pieska, ale warunek piesek musi mieć wątek na dogo i wiek ponad 8 lat![/QUOTE] mam dobre wieści - pomoc finansowa nie będzie potrzebna :) diagnostyka i leczenie oraz transport to "tylko" 330 złotych, kwotę taką uzbierały panie, które psa znalazły i do gminy zgłosiły ( to one prosiły o pomoc i ratunek przed uśpieniem), wszystko zostało zapłacone, teraz czekamy, aż pies odzyska siły i przytyje nieco, może szanse na domek będzie miał.... nie zdążyłam założyć mu wątku, pisałam o nim na tym "moim" tylko, zakładanie osobnego chyba nie ma już sensu tak więc staruszkowa skarpeta może pomóc innemu psiakowi w potrzebie, Misio na razie "zabezpieczony" okazało się, że pies, którego wet "ocenił" jako umierającego staruszka jest cudownym i pełnym życia 7-8 -latkiem :)
-
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
mari23 replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Ojej - wreszcie jestem jakimś "legalnym"... członkiem! ;) Dziękuję :)[/QUOTE] a ja? ja też chcę! też jestem fanką Filonka bez ogonka ;) ile wynosi wpisowe?:cool3: -
[quote name='Marinka']Już wiem :) [TABLE] [TR] [TD][COLOR=#FF0000]Saldo:[/COLOR][/TD] [TD][COLOR=#000000] [/COLOR][/TD] [TD="width: 90"][COLOR=#FF0000] 990,00 zł [/COLOR][/TD] [/TR] [/TABLE] Biorąc pod uwagę, że za marzec trzeba zapłacić 710,00zł to na plusie mamy: [TABLE] [TR] [TD][COLOR=#000000]990,00 zł[/COLOR][/TD] [/TR] [TR] [TD][COLOR=#000000]710,00 zł[/COLOR][/TD] [/TR] [TR] [TD][COLOR=#C5000B]280,00 zł :)[/COLOR][/TD] [/TR] [/TABLE] Jutro też powinna pojawić się moja wplata, więc będziemy na plusie 360,00zł :)[/QUOTE] wpłata jest! i nie tylko Twoja :) 50,- Marta M. dla Argo (31.03.) 80,- Marinka za II i III (31.03.) 10,- Mdk8 (31.03.) 10,- egradska (31.03.) te dwie ostatnie to chyba bazarkowe, choć nie napisane, że bazarek:roll: jutro pośle przelew za marzec, bo wprawdzie z bilansami sie zmagałam na 31 marca, a że to mowy miesiąc - dopiero przed chwila do mnie dotarło
-
[quote name='ranias']Proszę o słowa uznania dla pana Prezesa, bo coś ostatnio mało tu komplementów pod jego adresem...:roll:[/QUOTE] komplementów może i mało, ale pieniążków za to przybywa ;) 50,- Marta M. dla Argo (31.03.) 80,- Marinka za II i III (31.03.) 10,- Mdk8 (31.03.) 10,- egradska (31.03.) te dwie ostatnie to chyba bazarkowe, choć nie napisane, że bazarek:roll:
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Havanka']No, może trochę przesadziło moje kochane serduszko..., ale czyż można się na niego gniewać?[/QUOTE] gniewać się nie sposób - to prawda! [quote name='Nutusia']Oj tam - za twarda była poducha i trzeba jej było nieco ująć tej "twardości" ;)[/QUOTE] on się po prostu zdenerwował i podusie zlikwidował, bo często podusia zajęta była, jak znajdę chwilę to wkleję zdjecia na tej podusi: Misiek, Miłeczka, Majeczka ( obie!), Pikuś, a nawet Pirat! ;) edytuję, bo mam częśc dowodów ;) [IMG]http://images61.fotosik.pl/752/c31fdbdc4b589648med.jpg[/IMG] Dropsik poszedł do kuchni, więc ja tak tylko "na zastępstwo... :evil_lol: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images62.fotosik.pl/830/67e12c3861ba2769med.jpg[/IMG][/URL] że co? mam złazić stąd? za duży? ja????? :cool3: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images63.fotosik.pl/828/1ab93e3c97608fbcmed.jpg[/IMG][/URL] jak mały ma łóżku, to ja chyba mogę tutaj poleżeć przez ten czas? ;) to jeszcze nie wszyscy Dropsikowi "współlokatorzy":cool3: wczoraj przybyła kolejna bieda ( wyrzucona z samochodu nad stawem, sunia w typie labradora, z cieczką niestety) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images62.fotosik.pl/830/3f472e0a541acfcamed.jpg[/IMG][/URL] suńcia miała taką obrożę, że szyja ma kolor czerwony, obroża w śmietniku, "obręcz" została [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images62.fotosik.pl/830/115080ee72bf8fd7med.jpg[/IMG][/URL] tak nowej koleżance zaprezentował się kochany futrzak - Łatuś, choć chwalić się nie ma czym :evil_lol: zapadła też ważna i trudna bardzo dla mnie decyzja o wyadoptowaniu Pikusia, o którego pani Zosia błagała już dość długo przychodząc niemal codziennie... ciężko mi, pokochałam go całym sercem, ale podobnie, jak w przypadku Majeczki - dobro psiaka jest ważniejsze, niż moje łzy i tęsknota.... i Kasi łzy także... pani jesienią umarł staruszek 16-letni bardzo do Pikusia podobny, pani bardzo dużo spaceruje, to aktywna bardzo i przesympatyczna osoba (starsza już trochę pani), raz zobaczyła Pikunia u mnie.... no i "przepadła", jak mówi, pokochała go bardzo i żadnego innego nie chce.... już u wetki była, "żeby się za nią wstawiła".... -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Havanka']No, może trochę przesadziło moje kochane serduszko..., ale czyż można się na niego gniewać?[/QUOTE] gniewać się nie sposób - to prawda! [quote name='Nutusia']Oj tam - za twarda była poducha i trzeba jej było nieco ująć tej "twardości" ;)[/QUOTE] on się po prostu zdenerwował i podusie zlikwidował, bo często podusia zajęta była, jak znajdę chwilę to wkleję zdjecia na tej podusi: Misiek, Miłeczka, Majeczka ( obie!), Pikuś, a nawet Pirat! ;) wczoraj przybyła kolejna bieda ( wyrzucona z samochodu nad stawem, sunia w typie labradora, z cieczką niestety) zapadła też ważna i trudna bardzo dla mnie decyzja o wyadoptowaniu Pikusia, o którego pani Zosia błagała już dość długo przychodząc niemal codziennie... ciężko mi, pokochałam go całym sercem, ale podobnie, jak w przypadku Majeczki - dobro psiaka jest ważniejsze, niż moje łzy i tęsknota.... i Kasi łzy także... pani jesienią umarł staruszek 16-letni bardzo do Pikusia podobny, pani bardzo dużo spaceruje, to aktywna bardzo i przesympatyvzna osoba (starsza już trochę pani), raz zobaczyła Pikunia u mnie.... no i "przepadła".... już u wetki była, "żeby się za nią wstawiła, bo pani Marysia nie bardzo chce jej dać pieska".... -
dużo dalej, ale doktor właśnie dlatego ten wybrany, że ma tam "układy" i może pomóc dojazd od naszej strony do Wrocławia to udręka dla zdrowego, a Tiarunia i chora, i ma chorobę lokomocyjną, stresuje się też bardzo - zobaczymy, co powie doktor. Tiarusia właśnie zjadła puszeczkę z Ipakitine i czarnuszkowym olejkiem, dostałam próbkę suchego Renala jakiejś nowej firmy, ale Tiarcia nie chce tego tknąć, ani Kd Hillsa, ani Renala RC, nawet zwykłej suchej nie chce :(
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nutusia']Psineczki, nie martwcie Marysi i nas... Wiek nie zawsze jest wyznacznikiem zdrowia i formy :([/QUOTE] jest się czym martwić niestety :( :( :( [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images64.fotosik.pl/824/9560ea058dc859bemed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images65.fotosik.pl/823/48da9df5eca70903med.jpg[/IMG][/URL] Tiarusia niestety wciąż ma duszności - ciężko oddycha, a nietypowe ułożenie pomaga jej chyba trochę. Dostaje steryd i 2 różne antybiotyki ( to razem 3 zastrzyki), do tego antybiotyk do nosa. schudła niestety, widać to na zdjęciu, nie ma apetytu, je tylko mokre, zamówiłam więc puszki Renala ( suchego Renala nie chce ani żadnej suchej karmy) wybieram się na konsultację do weterynarza z Wołowa, pozbieram wyniki, rtg..... zrobię wszystko, co mogę, by ją ratować !!!! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images61.fotosik.pl/821/436aa333a7e185eemed.jpg[/IMG][/URL] wolałabym mieć tylko takie zmartwienia.... Havanko - zobacz, co Twój ulubieniec zrobił z podusią !!!! i uwierzcie mi - największa dziura jest dokladnie tam, gdzie ten łobuz leży - czyżby tak ukrywał dowody winy? ;) -
Tiarusia niestety wciąż ma duszności - ciężko oddycha, a nietypowe ułożenie pomaga jej chyba trochę. Dostaje steryd i 2 różne antybiotyki ( to razem 3 zastrzyki), do tego antybiotyk do nosa. schudła niestety, widać to na zdjęciu, nie ma apetytu, je tylko mokre, zamówiłam więc puszki Renala ( suchego Renala nie chce ani żadnej suchej karmy) wybieram sie na konsultację do weterynarza z Wołowa, pozbieram wyniki, rtg..... zrobię wszystko, co mogę, by ją ratowac!