Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20458
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. [quote name='Nutusia']Tiaruchna - dobrze się spisałaś, można powiedzieć, że nie dajesz Marysi za bardzo rozpamiętywać... Tylko jeszcze o jej zdrówko gdzieś uderz z podaniem ;)[/QUOTE] Tiarunia chyba kolegę chce zabrać :( Bieduś dzisiaj rano zachorował - wstał i najpierw zrobił normalną kupkę, a za chwilę już biegunkową.... i tak kilka razy, na końcu z krwią.... o 10.00, po otwarciu gabinetu zawiózł go mąż do wetki.... wetka chce ze mną rozmawiać, o "decyzję" zapytać, bo Bieduś bardzo źle wygląda.... wróciłam z pracy, patrzę na Biedusia.... oczom nie wierzę :( :( w ciągu kilku godzin tak bardzo się zmienił, że jestem przerażona :( :( rano wyglądało to na zwykłą "niedyspozycję jelitową"... w jego wieku jednak zwykła biegunka może chyba stanowić zagrożenie życia..... jadąc w sobotę na ten "ludzki pogrzeb" myślałam sobie, że to ten drugi, to "nieszczęście do pary".... ze pieski bezpieczne.... i niech tak będzie, niech Biedunio znów pokona chorobę ! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images65.fotosik.pl/975/8a13e31e0f24856bmed.jpg[/IMG][/URL] to zdjęcie zrobiłam mu w niedzielę - słodko wygrzewał się w promieniach słońca wpadających do pokoju [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images63.fotosik.pl/973/b91932ec21901242med.jpg[/IMG][/URL] tak wygląda Bieduś w tej chwili - a jeszcze rano żwawo tuptał za mną
  2. [quote name='Nikaragua']To nie ja ;) nie mam ogrodu , i rzadko chodzę na długie spacery... Na pewno w końcu znajdzie się taki człowiek[/QUOTE] ja mam ogród, tylko czasu ( i sił) na długie spacery brak..... i dom zapsiony.... jest wpłata dla Rudolfa: 20,- Anna G.-R. ze Szczekocin (07.05.)
  3. [quote name='Marinka']Widzę, że dusje ma bana :crazyeye:....za co???[/QUOTE] też jestem w szoku...... to chyba nie za ten wątek.... podam wplaty dla Kseni: 15,- ranias (05.05.) 20,- handzia (05.05.) 30,- funia III,IV,V (05.05.) 20,- Madzior V,VI (05.05.) 20,- Marlena J. (08.05.) za niecały tydzień kolejny termin zapłaty za hotel
  4. [quote name='ala123']Wet wystawił fakturę na 640zł,bo zdaje się,że ma być jeszcze wpłata 10zł od Beli51. Dlatego taka kwota. Do rozliczenia dodaję kwotę 20zł od LocaiBenio,która wpłynęła na moje konto. Mogę ją od razu wpłacić w lecznicy, nie czekając aż uzbiera się więcej.[/QUOTE] poszedł przelew do weta na 640 złotych, a wpłynęło dla Dino: 10,- sharka (02.05.) 10,- Bela51 (05.05.) 10,- Iwona W. ze Świdnika (12.05.) przeoczyłam jeszcze jedną wpłatę: 10,- Anna S. z Puław-deklaracja stała (12.05.)
  5. Prezesie Marcelku, przepraszam za nieobecność, chorowała Tiara [*]... i chorowałam ja.... wpłaty dla Marcelka i Argusia: 50,- Marta Anna M. z Celestynowa dla Argo(30.04.) 10,- Dorota1 dla ARGO (05.05.) 40,- ranias (05.05.) 40,- Marek M. (05.05.) 50,- Aimez_Moi (05.05.) 10,- grzenka (06.05.) 40,- zachary (06.05.) 30,- MariuszPP - Argo za IV,V,VI (07.05.) 50,- mtf zalesie (12.05.)
  6. [quote name='ranias']Mari musi być dzielna, bo tam całe stado Jej potrzebuje...[/QUOTE] staram się, choć skutek marny :( [quote name='Kamila Proc']jest na pewno ciezko, do tego sie czlowiek nigdy nie przyzwyczai[/QUOTE] oj, to prawda, nie przyzwyczai się człowiek i nie oswoi sie z myślą, że "staruszki mogą się posypać", jak powiedziała do mnie wetka - i przewidziała chyba :( dzisiaj od rana źle jest z Biedusiem :( podam wplaty, zanim znów się posypię ja sama .... 50,- Marta Anna M. z Celestynowa dla Argo(30.04.) 10,- Dorota1 dla ARGO (05.05.) 40,- ranias (05.05.) 40,- Marek M. (05.05.) 50,- Aimez_Moi (05.05.) 10,- grzenka (06.05.) 40,- zachary (06.05.) 30,- MariuszPP - Argo za IV,V,VI (07.05.) 50,- mtf zalesie (12.05.)
  7. poszedł przelew - 200 złotych za okres od 10.05. do 09.06.2014 wpłaty: 20,- Katarzyna Z. z Warszawy (18.04.) 5,- Marta B. z Bieżunia (22.04.) 30,- Miriam T. (23.04.) 5,- Aneta K. ze Świebodzic (28.04.) 10,- Monika M. Marek L. z Kłodzka (30.04.) 30,- Anna D.-Z. ze Świdnicy (30.04.) 20,- Bożena J. z Fb (02.05.) 10,- Inez R. z Kielc (05.05.) 5,- Ewa G. z W-wy (06.05.) 20,- Jolanta W. z Wrocławia (12.05.)
  8. dziekuję Wam, że jesteście, całym sercem dziekuję!!!! wciąż łzy kapią, tak ciężko, tak źle, tak strasznie pusto :( :( :( i jeszcze na "ludzki" pogrzeb w sobotę musiałam jechać nie było mnie tu parę dni, bo zachorowałam ( znów temperatura 35, a samopoczucie, jak przy 39 stopniach) no i ............. Tiarunia zadbała, żebym nie miała czasu na myślenie.... tak, jak ona była przerażona widokiem człowieka, tak zupełnie inaczej wyglądajaca, ale identycznie przerazona sunia trafiła do mnie w dniu śmierci Tiaruni.... na drugi dzień dołączyła do niej jej siostra Puma - radośniejsza i odważniejsza - a obie sunie po sterylkach aborcyjnych w bardzo zaawansowanej ciąży zabrała moja koleżanka z Obornik Śląskich ( to miasto źle mi się kojarzy i to także z Tiarunią jest związane) sunie zostaną u mnie do czasu zdjęcia szwów, potem wrócą tam, skąd przyjechały, prawdziwego domu będą szukały tylko razem, bo bez Pumy ta lękliwa nie potrafi funkcjonować
  9. przepraszam, nie było mnie parę dni na dogo, chorowalam, a PW nie odebrane czekało... widzę, że wizyta już umowiona na dzisiaj, więc pozostaje mi tylko trzymać kciuki za pozytywny jej wynik :)
  10. to zdjęcie i taką kochaną Tiarunię chcę pamiętać.... zostawiłam sobie kosmyki jej trójkolorowej sierści - choć tyle mogę tulić..... dziękuję Wam, że jesteście, z całego serca za wszystko dziękuję!!!!! wciąż nie potrafię się z tym pogodzić, nie potrafię odnaleźć się w domu tak bez niej pustym :-( :-(
  11. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/1459/2b7d18447bea2db8med.jpg[/IMG][/URL] to zdjęcie i taką kochaną Tiarunię chcę pamiętać.... zostawiłam sobie kosmyki jej trójkolorowej sierści - choć tyle mogę tulić..... dziękuję Wam, że jesteście, z całego serca za wszystko dziękuję!!!!! wciąż nie potrafię się z tym pogodzić, nie potrafię odnaleźć się w domu tak bez niej pustym :( :(
  12. ukochana Tiara po długiej walce z chorobą odeszła 07.05.2014 :( :( :( http://www.dogomania.pl/forum/threads/185530-Tiara-problemy-zdrowotne-nerki-jelita-w-kiepskim-stanie-Mo%C5%BCe-jeste%C5%9B-w-stanie-pom%C3%B3c
  13. wetka już kiedyś mówiła, że szanse są zerowe, ale trzeba ratować do końca i mieć nadzieję w nocy zaczęło się cierpienie Tiaruni :-( oddech chrapliwy, z trudem wciągane powietrze i chwilowe drgawki głowy, chyba neurologiczne, albo z bólu ( środki przeciwbólowe dostała w kroplówce) ma trudności z oddychaniem, to chyba ta wydzielina przestała wyciekać na zewnątrz i blokuje jej drogi oddechowe :-( :-( w nocy siedziałam, a właściwie leżałam przy niej na podłodze..... cały czas jestem przy niej czy to kryzys, który przezwycięży i znów pokonamy chorobę? czy to agonia, którą trzeba skrócić, by ulżyć cierpieniu, które tak bardzo widać..... w uszach mam słowa PACZKA: "śmierć przez uduszenie, to straszna śmierć" bezsilne patrzenie na cierpienie ukochanej istoty to ból nie do zniesienia!!!!!!!!!
  14. w nocy zaczęło się cierpienie Tiaruni :( oddech chrapliwy, z trudem wciągane powietrze i chwilowe drgawki głowy, chyba neurologiczne, albo z bólu ( środki przeciwbólowe dostała w kroplówce) ma trudności z oddychaniem, to chyba ta wydzielina przestała wyciekać na zewnątrz i blokuje jej drogi oddechowe :( :( w nocy siedziałam, a właściwie leżałam przy niej na podłodze..... cały czas jestem przy niej czy to kryzys, który przezwycięży i znów pokonamy chorobę? czy to agonia, którą trzeba skrócić, by ulżyć cierpieniu, które tak bardzo widać..... w uszach mam słowa PACZKA: "śmierć przez uduszenie, to straszna śmierć" bezsilne patrzenie na cierpienie ukochanej istoty to ból nie do zniesienia
  15. [h=2][/h] [INDENT] z Tiarą jest źle :-( bardzo źle :-(:-( nic nie je, dzisiaj rano z myślą o ratowaniu jej przed głodową śmiercią i tym wysokim mocznikiem wcisnęłam jej do gardła troszkę jedzenia i tabletkę Rubenal...po kilku godzinach zwymiotowała z dużą ilością żółci.... uparłam się i dałam jej pół tabletki i troszkę puszki ( znów "siłą") - dałam po 14-tej, przed chwilą znów zwymiotowała śluzowato-żółciową treść :-( :-( ale tym razem bez kawałków jedzenia - może troszkę jednak przetrawiła.... oby! [/INDENT]
  16. jest źle :( bardzo xle :(:( Tiara nic nie je, dzisiaj rano z myślą o ratowaniu jej przed głodową śmiercią i tym wysokim mocznikiem wcisnęłam jej do gardła troszkę jedzenia i tabletkę Rubenal...po kilku godzinach zwymiotowała z dużą ilością żółci.... uparłam się i dałam jej pół tabletki i troszkę puszki ( znów "siłą") - dałam po 14-tej, przed chwilą znów zwymiotowała śluzowato-żółciową treść :( :( ale tym razem bez kawałków jedzenia - może troszkę jednak przetrawiła.... oby!
  17. [quote name='beataczl']mari trzymaj sie...przesylam dobre mysli dla Tiary ,tak sie meczy sunia ..strasznie Jej szkoda i Ciebie myslami z Wami... a jak wypadla wizyta poadopcyjna u Czarusia i co slychac u ,,mopika"? za Balse w nowym domku trzymam kciuki :)[/QUOTE] "mopik" dokarmiany, ale wciąż nie do złapania :( dzwoniłam dzisiaj do średzkiej lecznicy - tam też nie maja klatki-łapki :( u Czarusia nie byłam, bo z Tiarą siedziałam i w domu, i u wetki - jest źle :( :( :( [quote name='Patmol']ludzie i dzieci zostawiają i wyjeżdżają do Niemiec czy Włoch a dzieci, takie w wieku gimnazjalnym, to całkiem same zostawiają bo przecież sąsiadka czasem zajrzy ja mogę zrobić 25 ogłoszeń dla jakiegoś psa- tylko zdjęcia potrzebne i dane do kontaktu nowofunland to ma duże szanse na znalezienie domu -tylko go ogłaszać trzeba intensywnie[/QUOTE] malutka po sterylce, więc do adopcji za jakieś 2 tygodnie, wciąż nie wiem, co z jamnikiem - ogłaszać go? a może oddać jego panu? a nowe, dobre ogłoszenia potrzebne są Kseni - ostatnie zdjęcia od pani Agnieszki są piękne, ale telefonów żadnych - chyba trzeba wymienić i zdjęcia, i tekst - bo 2 lata to dużo w hotelu....i żadnych potencjalnych domków :( chciałam jej na jakimś bazarku wykupić, albo poprosić Ogonek - ona pisze dobre, skuteczne teksty, sama już nie wiem, jak tej Kseni pomóc :( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/141170-Komornik-juz-sie-zbliza-juz-puka-do-Kseni-drzwi?p=22113668#post22113668[/URL] za oplatą 2.500zł może jechac fo Fundacji Grey Animals..... na watku niewiele osób...... niektórzy byli z Ksenią od szczeniaka, a teraz nawet nie zaglądają do niej :( :( planowałam jej ogłoszenia zrobić, ale ani fizycznie, ani psychicznie nie jestem teraz w stanie :( :( zaraz znów jadę z Tiarunią na kroplówkę - ona słabnie bardzo, chyba jest źle :( ___________________ wracamy od wetki, juz po zastrzykach i kroplówce.... mocznik 595 - czy to możliwe ???? :-( :-( :-(
  18. [quote name='azalia']Bardzo mi przykro mari,Tiarunia zapadła mi mocno w serce. Wiem co oznacza bezsilność i jak to boli. Ale nie traćmy nadziei,sunia cały czas walczy,nie poddaje się.[/QUOTE] dzisiaj jest źle :( chwilami tak oddycha, że patrzeć nie można :( :( zaraz jedziemy do wetki - na kroplówkę i badania biochemiczne Tiara nic nie je, ale już 2 razy wymiotowała żółcią, do tego "kupka" czyli piana o wątrobowo-krwawej barwie :( :( Filip nieźle rozrabia, myślałam o przeniesieniu Tiary do osobnego pokoju, żeby miała ciszę i spokój, ale myślę, że więcej szkody przyniesie jej odizolowanie, niż chwilowe hałasy psiaków- tu może w każdej chwili spojrzeć na mnie, tu czuje się u siebie - bezpieczna i kochana.... patrzę na nią i płaczę.... tyle leczenia, kroplówek..... to chyba na nic.... wracamy od wetki, juz po zastrzykach i kroplówce.... mocznik 595 - czy to możliwe ???? :( :( :(
  19. [quote name='mariusz pp']Przeczytałem , a wcześniej napisałem pw, niestety już nic nie umie podpowiedzieć:shake: Biedna dziewczyna:shake:[/QUOTE] nikt już nie wie, wetka też :( organizm jakby sam siebie atakował - objawy przenoszą się z jednych organów na drugie, a stan ogólny coraz gorszy :( :( po kroplówce śpi tak spokojnie, chyba przeciwbólowe leki dostała też, no i nie dusi się....
  20. niestety Tiara nic nie je, to, co wczoraj z apetytem zjadła, czyli surowe mięsko - zwymiotowała po około godzinie :-(, byłam wczoraj u wetki w domu, Tiara dostała zastrzyki dostała dzisiaj kroplówkę i zastrzyki znów, teraz zasnęła spokojnie, ale jest bardzo słaba, no i bardzo schudła, waży tylko 12,7kg :-( najgorsze, że patrzy na mnie tym swoim smutnym, błagalnym spojrzeniem "pomóż"..... a jak ja mogę pomóc????????? :-( :-( :-( :-( :-(
  21. [quote name='azalia']A nie można Tiaruni tej wydzieliny odessać u weta? Ludziom się odsysa. Ja rubenal przełamują na pół.[/QUOTE] ma odsysaną, ale to pojawia się ciągle :( [quote name='mariusz pp']My rubenal kruszymy i dajemy w małej ilości karmy a karmę podlewamy ciepłą wodą. Bo sama tabletka podobno ma niezbyt fajny smak. Tylko jak Tiara nic nie je to jest problem.[/QUOTE] niestety nie je, to, co wczoraj z apetytem zjadła, czyli surowe mięsko - zwymiotowała niestety :( dostała dzisiaj kroplówkę i zastrzyki znów, teraz zasnęła spokojnie, ale jest bardzo słaba, no i bardzo schudła, waży tylko 12,7kg :( najgorsze, że patrzy na mnie tym swoim smutnym, błagalnym spojrzeniem "pomóż"..... a jak ja mogę pomóc????????? :( :( :( :( :(
  22. [quote name='Jo37']Trzymam kciuki. Biedna sunia - oby cieszyła się Waszym domem jak najdłużej.[/QUOTE] serce ściska na taki widok :( :( 3 kg..... aż trudno uwierzyć :( :(
  23. [quote name='JamniczaRodzina.']Oj tak dzisiaj pogoda zupełnie nie jamnicza jak to mówią nawet psa z domu;) nie wygonisz leje wieje.Mari a co bedzie jak wlaściciel dopatrzy sie cennego braku u Filipka?:diabloti:[/QUOTE] na razie to właściciel nie dopatrzył się chyba nawet braku Filipka ;) a ja będę się tłumaczyć.... że go nie poznałam, że jako bezdomnego wykastrowałam:diabloti: a słodki Filipek własnie zajął się maskotką, bo Pirat już się zmęczył i schował w kącie :) w czasie deszczu jamniki sie nudzą? ;)
  24. [quote name='ranias']Czasem mi się wydaje,że tylko ja jestem stara....:roll: dobrze,że tylko czasem....:lol:[/QUOTE] [quote name='Kamila Proc']ja to ma coraz czesciej[/QUOTE] ja to mam cały czas.... więc chyba dobrze, że niewiele wolnego czasu mi zostaje na rozmyślania ;)
  25. [quote name='Bjuta']Mari23... znowu przyszło 50 zł dla Dina i Kajtusia... :lol: To może tym razem nie będę odsyłać, tylko dam Mongołkowi, co ? Bo on ma szlachetne zero w tej chwili na koncie... Czy mogłabyś zapytać Czerdy czy to zaaprobuje? Mongołek jest z tego samego schroniska co Dinuś i Kajtuś. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/67536-Mongołek-7-lat-temu-odebrany-właścicielowi-a-do-dziś-boi-się-ludzi!-([/URL][/QUOTE] ja już ja pytałam i ona tak zdecydowała, przeznaczyła dla innego psa w potrzebie, pewnie dlatego odesłała z powrotem zwrócone jej pieniądze - powiem jej, że Mongołek dostał kasę :)
×
×
  • Create New...