-
Posts
20377 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
[quote name='azalia']Mari,pamiętaj że nadzieja umiera ostatnia. Czy Tiarunia dostaje leki na wątrobę?[/QUOTE] tak, dostaje Essentiale Forte ( jesli uda się to "przemycić" w jedzeniu) [quote name='Havanka']Zaszczepiłaś mi dziś Marysiu swój niepokój sms-em. Przez cały dzień pobytu we Wrocławiu, myślałam o Tiarze. Czy nie ma możliwości wzmocnić tej wątroby? Pytałaś p. Olę, czy można jej podać Hepato force? (jeśli oczywiście nie zwymiotuje).[/QUOTE] przepłakałam cały dzień dzisiejszy, Tiara od rana nie chciała jeść, a patrzyła ma mnie tak smutno... po południu (wreszcie!) kurier przywiózł Animondę Renal..... ślinka mo leciała ;) jak jej to kroiłam, tak to pachnie! ale i Tiara się skusiła, tak co godzinkę, po troszeńkę jadła, nawet Enarenal i Essentiale udało się w tym zakamuflować ( ona sprytna jest, potrafi wyczuć i wypluć lek) [quote name='Poker']Najbardziej zabija bezsilność, gdy nie da się już niczego zrobić. :-([/QUOTE] rano tak właśnie się poczułam i płakałam strasznie, dziewczyny w pracy mnie uspokajały, chwilę było dobrze, no i znów łzy.... ale właśnie wróciła mi nadzieja - Tiara zjadła z 600-gramwej puszki w kilku porcjach łącznie około 500g, zwinęła się teraz na fotelu i śpi.... może i tym razem pokonamy choróbsko?
-
[quote name='Javena']Ja tez nie bardzo rozumiem.Właściwie nic nie rozumiem.:oops:[/QUOTE] ważne, że piesek szczęśliwy, reszta już mniej ważna ;)
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tianku']może jakiś bazarek cegiełkowy były już takie na kojce dla psiaków i udało się uzbierać taka kwotę. ja nie przekazywałam dla Kseni stałej deklaracji ale oczywiście dołożę nie wiem tylko jeszcze ile dam radę[/QUOTE] np. Donaldowi w lutym posłałam swoją roczną deklarację na "zagrodę życia" i pies już bezpieczny :) tu sytuacja jest nieco inna - Kseni nie grozi Morbital, ale za to grozi jej dożywocie w hotelowym kojcu..... Ksenia ma już 7 lat i telefonów w sprawie jej adopcji raczej nie ma 2.500 zł jednorazowo to jest propozycja do przemyślenia, nikogo do niczego nie zobowiązująca - do zapsionego tymczasu z obecnością dzieci nikt nie odważy się wziąć Kseni ( myślę tu o sobie, takie mysli chodziły mi po głowie, ale mi je "wybito") myślę, że wszyscy sprawdzili, chodzi o tę fundację: [url]http://www.greyanimals.org/index.php?option=com_content&view=article&id=95&Itemid=111&lang=pl[/url] -
[quote name='azalia']Tiaruniu,jedz sunieczko kochana,musisz wyzdrowieć.[/QUOTE] już wiemy, czemu nie je :( zadzwoniła pani Ola z wieściami odnośnie wyników badań biochemicznych - nerki bez zmian, czyli kreatynina ponad 6 a mocznik ponad 200, co jest dobrą wiadomością przy tym, że wątrobowe enzymy 1400 wskazały :-( :-( na dodatek wróciwszy z pracy zastałam w kuchni kałużę gęstej cieczy z 90-procentową chyba zawartością krwi :-( :-( w tej chwili wątroba jest w gorszym stanie, niż nerki, a leczenie to między innymi dożylne "płukanie" czyli kroplówka obciążająca nerki... chyba kończy mi się psychiczna wytrzymałość - dzisiaj rano wychodząc do pracy przytuliłam Tiarę.... no i się zaczęło, ryczę co chwilę przez cały dzień :-(
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Poker']Chciałam dziś przelać pieniądze z bazarku ,ale nie znalazłam na 1.stronie danych.Chyba oślepłam.[/QUOTE] Jeszcze raz z całego serca dziękuję w imieniu mojej gromadki biedaków !!!!! konto pewnie ja zamiast w pierwszym poście wpisałam w którymś kolejnym, sprawdzę i poprawię, podaję nr: Stowarzyszenie Help Animals BS Środa Śląska 85 9589 0003 0007 2023 2000 0010 Jakoś lepiej się czuję, kiedy przychody dla piesków idą przez konto stowarzyszenia. choć to "lepiej się czuję" raczej mnie nie dotyczy, zwłaszcza dzisiaj - rano wychodząc do pracy przytuliłam Tiarę.... no i się zaczęło, ryczę co chwilę przez cały dzień :( na dodatek zadzwoniła pani Ola z wieściami odnośnie wyników badań biochemicznych - nerki bez zmian, co jest dobrą wiadomością przy tym, że wątrobowe enzymy 1400 wskazały :( :( na dodatek wróciwszy z pracy zastałam w kuchni kałużę gęstej cieczy z 90-procentową chyba zawartością krwi :( :( w tej chwili wątroba jest w gorszym stanie, niż nerki, a leczenie to między innymi dożylne "płukanie" czyli kroplówka obciążająca nerki... cała reszta psich zmartwień wydaje się w tej chwili taką błahostką, że trudno o czymkolwiek innym napisać.... -
Nika , wrocławianka z konińskiego schroniska za Tęczowym Mostem
mari23 replied to NikaEla's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nikaragua']Skrzydłokwiat na razie przestawiony na komódkę (ale trochę przeszkadza....)[/QUOTE] odwdzięczy się kwiatkami za to "bezpieczne" miejsce ;) -
Nika , wrocławianka z konińskiego schroniska za Tęczowym Mostem
mari23 replied to NikaEla's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nikaragua']Na pradę???? Słyszałam , że koty lubią skrzydłokwiat wiec i Nice pozwalam skubać. Ale skoro tak mówisz to go muszę przestawić.[/QUOTE] moje koty skubią tylko nolinę ( wyglądała, jak długa trawa, ale "skróciły" ją kotki dwa ;)) mam skrzydłokwiat też, ale jakoś go nie ruszają koty, ani psy, nie gryzą też żadnej innej rośliny ( a niemało ich mam ;)) za to Kicia wygrzebuje ziemię z doniczek na podłogę i bawi się grudkami..... liczne piłeczki już jej się znudziły widać... -
~ Psiaki z naszej wsi ~ szczesciarz Sonek na swój domek :)
mari23 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Twoje rezydentki wolałyby pewnie starsze tymczasy, nie takie rozbrykane, a u mnie odwrotnie - starszy by zawału dostał przy tych żywych torpedach bez żadnych zahamowań. Już Lesio ledwie jest w stanie je zdzierżyć... ;)[/QUOTE] a mój Lesio dzierży kilkanaście tymczasów ;) nawet dzisiaj takiej jednej maliźnie powiedział "może ty u nas zostaniesz, co?".... ale ta mała tak się do niego klei, że chyba będę zazdrosna ;) [quote name='malagos']Jeny, Nutusia, zapeszyłam!! Zadzwonił, ze nie może dziś, ale za to może w czwartek....[/QUOTE] oj tam, zapeszyłaś..... jak czwartek, to czwartek.... ;) -
Tiarunia zjadła troszkę puszki Puriny Renal dzisiaj, ale nie ma apetytu, jest chyba coraz słabsza, chudnie też powoli :-( :-( zmieniam jej smaki, coś "nowego" to odrobinę zje, ale już nawet metoda "na Dropsika" nie bardzo działa :-( zamówiłam jej Animondę Renal 24 puszki po 600g, przelew zrobiłam w piatek, a przesyłki wciąż nie ma :( Tiara dostała 120 zł - przelew od dobrych ludzi i za te pieniążki zamówiłam ta karmę
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Mattilu']To dobrze, ze Kasi nic sie nie stalo :) mizianki dla calego stadka[/QUOTE] to nic takiego, nawet śladu za bardzo nie było :) przestraszyła się sunieczka po prostu. Kasia pokazała mi dzisiaj rączkę podrapaną przez ich kota Dizla.... oj, mocno ! ale popłakałam się ze śmiechu, bo córka opowiadała, jak to Kasia dzień wcześniej narysowała swoją rodzinę czyli rodziców, siebie i kota..... jak ją kot podrapał tak mocno ( bez powodu, on tak czasem ma), to poszła z płaczem go wykreśliła, a dorysowała 2 koty, które są u mnie czyli Kicię i Węgielka.... ale dzisiaj już kot "przeprosił" Kasię, więc narysowała go z powrotem na tej kartce.... :) zła jestem na "zooplus", bo w piątek poszedł przelew za Animondę Renal w puszkach, a przesyłki jeszcze nie ma :( Tiarunia zjadła troszkę puszki Puriny Renal dzisiaj, ale nie ma apetytu, jest chyba coraz słabsza, chudnie też powoli :( :( zmieniam jej smaki, coś "nowego" to odrobinę zje, ale już nawet metoda "na Dropsika" nie bardzo działa :( -
Maja-porzucona sunia na opuszczonej posesji-miejsca dla niej zabrakło :(
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
mam taka nadzieje, choć ta przerażona drobinka błyskawicznie wkradła się w łaski "pana", dzisiaj powiedział, że może byśmy ją u nas zostawili..... Chrystus Zmartwychwstał!!! W ten wielkanocny poranek chciałabym Wam wszystkim z całego serca podziękować i życzyć zdrowia i radości, wiele sił i wytrwałości w tym, co dobrem zwie się - niech radość Wielkanocy pozostanie w Waszych rodzinach na długie, szare, trudne dni!!! [SIZE=5][COLOR=#ff0000]Radosnego Alleluja !!!!!!!!!!!!!!!!!!![/COLOR][/SIZE] -
Królewska Bona -jak śmieć wyrzucona- szczęśliwa w nowym domu !!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']Całe szczęście ,że jesteś czujna.[/QUOTE] Bona jest naprawdę wyjątkowa i zasługuje na wyjątkowy dom :) pani Agnieszka przed wizyta pytała, jakiego domu chciałabym dla Bony.... takiego, jak ma Atos! - odpowiedziałam, bo Atos ( Antoni ;)) ma naprawdę wspaniały dom -
Maja-porzucona sunia na opuszczonej posesji-miejsca dla niej zabrakło :(
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='Havanka']Ale niespodzianka ! Majeczka ma domek ! Powodzenia malutka ![/QUOTE] ojej, jak ja Was bardzo przepraszam !!!! nie napisałam tutaj, tylko na tym moim "ogólnym" wątku.... ja już czasem nie nadążam za życiem, które mnie "pogania" ciągle :( Majeczka zamieszkała u mamy pani Danusi - z początku lękliwa i przerażona w nowym miejscu, już się otworzyła i jest jej tam bardzo dobrze - to dobrzy, wrażliwi ludzie, więc taka wystraszona malizna lepiej trafić nie mogła :) a w domu mam kolejną "wystraszoną maliznę", Kasia powiedziała, że będzie Majeczka, bo tamta Majeczka pojechała i żeby było mniej smutno.... -
Maja-porzucona sunia na opuszczonej posesji-miejsca dla niej zabrakło :(
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='ana666']co u suni?[/QUOTE] wieści od suni mam na bieżąco, ponieważ przedszkolna wychowawczyni mojej Kasi jest córką Majeczkowej pani :) ostatnia relacja Kasi była taka: u Majeczki wszystko dobrze, już je pasztecik i śpi na łóżeczku, już się tak nie boi i jest wesoła -
Królewska Bona -jak śmieć wyrzucona- szczęśliwa w nowym domu !!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
wczoraj trafił się domek Bonie..... ależ ona to ma "szczęście":shake:... zadzwonił pan - wszystko brzmiało "różowo", ale pewien niepokój mnie ogarnął..... okolice Sobótki, posłałam tam na wizytę panią Atosa ( obecnie Antosia:smile:), bo mieszka blisko, no i moje obawy się potwierdziły - dość fajna rodzina, ale ewidentnie "trunkowa", choć kilkakrotne opowieści o atakach Bony na nietrzeźwych jakby "poszły bokiem"... -
[quote name='Poker']Podpowiedz wetce tę metodę wstrzykiwania . Podaje się oczywiście ze strzykawki w fałdy skóry w pachwinie ,a dokładnie te gdzie udo przechodzi w brzuch. Po kilka mililitrów w 1. miejsce, i zmienia się miejsce wkłucia. Nie jest to bolesne dla psa , trzeba uważać ,żeby nie zrobić ze skóry durszlaka, bo się będzie wylewać z dziurek.[/QUOTE] podpowiedziałam :) ale dzisiaj na kroplówkę woził ją mąż, więc nie widziałam, jak to wyglądało Tiarunia dzisiaj Ipakitine zjadła..... z kocią puszką! odrobinę zjadła z lekarstwem, nic innego nie chciała tknąć :-( odmówiła zjedzenia i Renala, i Hepatica :-( wciąż dostaje kroplówki, we wtorek prawdopodobnie będzie miała sprawdzające badania biochemiczne krwi
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Mattilu']Pocieszyc i wytulic prosze Kasie ode mnie: Kasiu jestes prawdziwym przyjacielem psow a mala Maja to zestrachany gloopol. Marysiu, ale slad dziecku na buzi nie zostal?![/QUOTE] [quote name='Nutusia']Skandal! Trzeba tej boidupce imię zmienić,bo Majeczka jej nie przystoi po tym, co zrobiła Kasi... ;)[/QUOTE] [quote name='Poprawna']Dziecka szkoda i przestraszonej suni też ....[/QUOTE] nic się nie stało, suni pewnie nikt dotąd nie przytulał, to się wystraszyła, a Kasia przyzwyczajona do tulenia piesków nie pomyślała, że sunia może się przestraszyć ta ruda Majka też jej czasem tak robiła, więc i imię pasuje ;) mała już sama wybiega na podwórko, błyskawicznie sika i natychmiast wraca pod drzwi - chyba się boi, że jej nie wpuszczę z powrotem ;) przepraszam za nieobecność o brak "aktualności", przygotowuję się do poważnej kontroli, która mnie czeka od jutra ( chyba do końca maja :( ) w psim wianuszku "po staremu", czyli nic gorszego, ale też i nic lepszego.... Tiarunia dzisiaj Ipakitine zjadła..... z kocią puszką! odrobinę zjadła z lekarstwem, nic innego nie chciała tknąć :( odmówiła zjedzenia i Renala, i Hepatica :( wciąż dostaje kroplówki, we wtorek prawdopodobnie będzie miała sprawdzające badania biochemiczne krwi wczoraj trafił się domek Bonie..... ależ ona to ma "szczęście"... zadzwonił pan - wszystko brzmiało "różowo", ale pewien niepokój mnie ogarnął..... okolice Sobótki, posłałam tam na wizytę panią Atosa ( obecnie Antosia:)), bo mieszka blisko, no i moje obawy się potwierdziły - dość fajna rodzina, ale ewidentnie "trunkowa", choć kilkakrotne opowieści o atakach Bony na nietrzeźwych jakby "poszły bokiem"... -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nikaragua']o matko!! na łańcuch ją dać!!! Biedna Kasia, ona taka kochana dla psiaków a tu taką nieprzyjemność....[/QUOTE] tak, tak, koniecznie na łańcuch! ;) tylko gdzie znaleźć łańcuch lżejszy od tej kurdupelki? ;) Kasię trochę bolało, ale bardziej się rozżaliła, że Majeczka ( tak sama ją nazwała) jej nie lubi..... tłumaczyłam dziecku, że Majeczka ze strachu tak zrobiła, a nie dlatego, że Kasi nie lubi.... bardzo żałośnie Kasia płakała, aż z takim "bezdechem".... a mała zaczyna się panoszyć, miskę z praniem zamieniła na Dropsikowe miejsce ( już bez podusi) , zaś sam Dropsik chyba wzbudza w niej strach, bo bardzo na niego warczy, gdy ślepotek się zbliża -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Ksenia dostała pieniążki: 5,- Madziak25 (09.04.) osoba wspierająca Ksenię stałą deklaracją prosiła mnie o przekazanie pewnej propozycji, gdyż sytuacja Kseni od dawna nie ulega zmianie, a czas nie pracuje przecież na jej korzyść jest możliwość przekazania Kseni pod opiekę Fundacji Grey Animals (Ksenia ma wstępnie zarezerwowane miejsce ), dogomanii znana jest ta fundacja i osoba pani Marty dająca gwarancję dobrego losu dla Kseni jedyny warunek to jednorazowa opłata w wysokości 2.500 złotych, która posłuży do zbudowania kojca dla Kseni, a ewentualne znalezienie jej domu sprawi, ze kojec ten posłuży jakiejś kolejnej biedzie, jeśli jednak Ksenia domu nie znajdzie - pozostanie w fundacji już bez żadnych opłat zebranie takiej kwoty byłoby możliwe, gdyby deklarowicze wpłacili swoje deklaracje za pół roku - tak chyba to w przybliżeniu wygląda... co sądzą o tym wszystkie Kseni ciotki - opiekunki wpłacające dla niej swoje deklaracje ? chciałaby, -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Macia']Mari nie widać jaką zamówiłaś karmę dla Tiary. Próbowałaś może taką puszkę: [URL]http://www.kuchniapupila.pl/kot/zdrowie/diety_weterynaryjne/fatro_medicarec_karma_w,p1773169178[/URL] Wiem, że to nie jest typowo nerkowa ale psom smakuje. Faktycznie jest idealnie w płynie i może podać nawet strzykawką, a jest odżywcza. U nas ją mają weterynarze.[/QUOTE] nie wiem, dlaczego link zmienił sie w "ogólny> na zooplus, zamówiłam taką: [URL]http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_mokra/animonda_integra/renal/325276[/URL] Tiarusia dostała dzisiaj kroplówkę, może dlatego nie chce jeść ( glukozę też dostała) na dodatek dostałam dzisiaj wiadomość, że szef zbankrutowanej firmy chce oddać 2 owczarki, to 5-latki, bracia, razem od urodzenia) oczywiście właściciel firmy losem psów ( ani pracowników "na bruku") wcale się nie przejął, o pomoc w szukaniu domu wspólnego dla psów prosił pracownik, kierownik z tej firmy Mattilu, psów mam "tylko" jedenaście, nie tak dawno było przecież 14, a bywało już i 16..... ale ciężko wtedy sobie poradzić z tym wszystkim, to dziadeczki, albo chore, jak Tiara młodsze to prawie-labradorka, "jednouchy" Pirat i dzikuska malizna (ugryzła dzisiaj Kasię w policzek) dotarło na konto SHA 340 złotych z bazarku Havanki - i tu nie wiem, jakich słów użyć, by wyrazić wdzięczność i podziękowanie....nie znajduję nic, tylko zwyczajne:[COLOR=#ff0000][SIZE=5][B]DZIEKUJĘ[/B][/SIZE][/COLOR] !!!!!!:Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: -
[quote name='Havanka']Marysiu, a czy Tiara chociaż pije?[/QUOTE] tak, pije, no i kroplówki dostaje, więc odwodnienie jej nie grozi niestety warczy na Dropsika i każdego innego zbliżającego się do jej miski psa, ale nie je tego, czego "broni" :( próbowałam rożnych smaków, na nic :( właśnie Misiek zjada Hepatica mam nadzieję, że zamówiona Animonda Renal szybko dotrze
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
na bazarek zajrzałam, ale z moimi "zasobami finansowymi" to ja pooglądać tylko mogę :( Tiarusia nie chce dzisiaj jeść, nawet metoda "na Dropsika" słabo ja motywuje, zjadła troszkę tylko, ale zwykłej puszki z Ipakitine, Renala nie chce, odwraca głowę:( zamówiłam jej ( za radą i z pomocą Dobrych Ludzi) taką oto karmę nerkową: [url]https://www.zooplus.pl/checkout/finish.htm[/url] a pręgusia Majeczka strasznie bojaźliwa na zewnątrz, w domu już w miarę odważnie schodzi na podłogę na mała przekąskę ;) ma niewielka przepuklinę na brzuszku ( identyczną ma Pirat) właśnie sobie dzisiaj policzyłam, że znów mam "naście" psów -
[quote name='Poker']W które miejsce dostawała tę podskórną kroplówkę? Mój nauczył mnie podawania jej w w fałdy skóry w pachwinie.Super się podaje.Włąściwie wstrzykuje i to szybko.0,5 litra w 15 -20 minut.[/QUOTE] dostaje na grzbiecie i ma zrosty, widać, że ją to boli i strzykawką trzeba, bo nie chce iść kroplówka dzisiaj niestety znów nie chciała jeść renala Tiarusia :(
-
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
Rozi się wzbogaciła ;) 5,- Magdalena B. z Łodzi (31.03.) 10,- Monika M. Jarosław L. (31.03.) 10,- Bozena J. z Fb (01.04.) 5,- Ewa G. z Warszawy (04.04.) 10,- Inez R. z Kielc (04.04.) 5,- Aneta K. ze Świebodzic (04.04.) mamy kolejny termin - jutro pójdzie przelew 200 zł za okres od 10.04. do 09.05.2014