-
Posts
1398 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by PapryczkaChili
-
Teutońskie plaskatki czyli Albin w nowym domu
PapryczkaChili replied to Teutonka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Teutonka']Moje chłopaki sugerują coby Albina trzymać w krótkiej fryzurze. Podobno kitol jest niemęski :) :) Na razie podcięłam mu tylne łapki "na kotka" i 1/3 przedniej. potem mnie użarł. Ogon też nieco podcięłam. Łatwo nie było. Zakapior daje się czesać, kąpać itp. ale jak widzi nożyczki w garści to od razu zwiewa albo 'klapie"[/QUOTE] hehe ;) oj tam, zamiast różowej kokardki trzeba dac biała ;) albo tak: [IMG]http://www.321dogs.com/pictures/shih_tzu_wallpaper_2.jpg[/IMG] [IMG]http://www.padderpaws.co.uk/shih_tzu.jpg[/IMG] [IMG]http://images01.olx.pl/ui/1/53/87/41164687_1.jpg[/IMG] a mi się dla dziewczynki taka podoba: [IMG]http://images.hugosalon.multiply.com/image/16/photos/25/500x500/7/DSC00220a.jpg?et=6Y1oooCOuBaxTXJHEbnklw&nmid=25935281[/IMG] tylko mi trochę szkoda długich włosów i się waham czy obcinać ;) -
[quote name='Dogo07']Ja się nie kontaktowałam z obraczus. A domku byłoby szkoda, gdyby pani jednak nie zechciała Pusi. Natomiast widziałam suczki podobne do Lisi, na wątku renia13, tam gdzie domek wybrał Szejka z Łodzi. Bo tam domek chciał niewielką suczkę i takie wklejano na wątek.[/QUOTE] Dogo, domek nie sprawdzony, ale myślę, że warto działac. ja nie pomogę, bo nie mam żadnego doświadczenia i poprostu jestem w pracy i nie mam jak... ale moim zdaniem warto zaproponowac Pani 3-4 psiaki, żeby mogła zobaczyc. za dużo nie, bo nie wybierze i się rozmyśli...
-
[quote name='Dogo07']A ta pani co dzwoniła do obraczus to skąd jest ? A domek chyba dopiero do sprawdzenia ?[/QUOTE] tak dogo, ale podobno bardzo zdecydowana na Lisię... trzeba spróbowac. obarczus Ci wszystko powie, bo ja tylko z nią pisałam. Lisia jest piękna, ale Pusia tak samo zjawiskowa, więc może Pani nie będzie rozczarowana..
-
[quote name='Dogo07']Musze wejść na wątek Pusi bo nic o nie nie wiem, czy jest mała ? Czy zdrowa, zaszczepiona ? Pewnie tak. Nie wiem czy dziewczyny od Pusi wznowiły jej ogłoszenia. Bo jest ta pani od obrachu87, co pisała PapryczkaChili, to może tam by sunie zaproponiwać ?! Co o tym myślisz Leni ?[/QUOTE] też tak rozmawiałysmy o tej pani od obarczus. myślę, ze jej by się spodobała Pusia, bo ona jest zjawiskowa!!!!
-
[quote name='leni356']Dzięki Papryczko. Z tym podawaniem jedzenia jej pierwszej to chyba niewiele będzie można zdziałać, bo ona chce oprócz swojego zjeść jeszcze 10 innych porcji mimo że dostaje sporo. Chyba coś na zatrzymanie łaknienia ;)[/QUOTE] nie ma tak ;) pies musi wiedzieć, na co sobie może pozwolić. jak nie ma przewodnika to sam się nim staje, a to dla niego niedobre i stresujące bo nie może podołać temu zadaniu... każdy ma swoją miskę i trzeba na początku pilnować, żeby nie było podjadania. jak jest dobra hierarchia i mówisz 'nie wolno' to psiak to doskonale rozumie :) ale jej pierwsze to w sensie, że właścicielka ma udawać, że pierwsza je ;) bo najpierw je samica alfa :D
-
[quote name='leni356']To jest kwestia przepraszam że się tak wyrażę - pazerności goldenki na jedzenie. Cavalierka jej pozwala wyciągać sobie nawet z paszczy, Pusia nie i jest problem. Pani wypadły z kieszeni smakołyki i się goldenka o nie pobiła, przy przygotowywaniu jedzenia już zaczyna burczeć. Widać ze goldenka nie chce zrobić jej krzywdy, bo jest potem bardzo zestresowana i ma przygaszony wzrok, niemniej jednak o jedzenie walczy jak smok :shake: Papryczko, może porozmawiasz z panią i poradzisz jej coś co można zrobić? Podam na pw jej email albo telefon Może znacie też jakiegoś behawiorystę z okolic Tychów? może ktoś by pomógł?[/QUOTE] ja się tak amatorsko zajmuję psim zachowaniem, bo z zawodu jestem niepraktykującym psychologiem i mnie to zwyczajnie pasjonuje ;) ale sama uczę się czytając i słuchając. u psów jedzenie to oznaka władzy - najpierw jedzą samiec i samica alfa, jak oni skończą, to dopiero psy najniżej w hierarchii, na końcu szczeniaki i psy ich pilnujące. tak jest w wilczych sforach i choc kiedyś uważałam, ze współczesnych psów to nie obowiązuje, to jak u swoich psów wprowadziłam kilka wilczych zasad, to się wiele problemów rozwiązało samoistnie. Pani od razu polecę książkę "zapomniany język psów" [url]http://merlin.pl/Zapomniany-jezyk-psow-Jak-zrozumiec-najlepszego-przyjaciela-czlowieka_Jan-Fennell/browse/product/1,265281.html[/url] - napewno jej się przyda, bo trochę to tak wygląda, że goldenka jest przewodnikiem, musi jeśc pierwsza, a z nowym psiakiem jeszcze nie mają ustalonych pozycji i się próbują... ja mam psy po szkoleniu i jednak małej rasy, więc u mnie nigdy nie było jakoś drastycznie... ja chętnie pomogę, najlepiej mailowo, bo będę mogła się zastanowić i odpisać - na tyle, na ile będę wiedziała jak pomóc. Powiem Wam tyle: mam grzeczne, ułożone psiaki, które chodzą bez smyczy, bo się świetnie słuchają, znają dużo komend i na nie reagują, ale jak zaczęłam robic pozorowane jedzenie (z tej książki właśnie - że po przygotowaniu jedzenia najpierw ja udaję ze jem z ich misek, a dopiero później im daję) to się małe lekko irytowały, że jak to... i po 2 tygodniach stosowania tego widzę, że nam się zdecydowanie hierarchia wyprostowała, a psiaki słuchają się mnie a nie mała ogląda na starszą a starsza momentami głuchnie ;) no i się rozpisałam, a behawiorysty nie znam, ale to można poszukac :) kiedyś słyszałam nawet, że podobno jest taki telefon, gdzie można zadzwonic i porozmawiac :)
-
[quote name='leni356']A do tego Antoś nie żyje :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( Cudny był, taki młody jeszcze, szczeniaczek. Sznupkę wyrwaliśmy stamtąd, a dla niego pomoc przyszła za późno :placz::placz::placz::placz::placz: Do dupy ten świat [url]http://img145.imageshack.us/img145/2465/vbv090.jpg[/url][/QUOTE] o matko... co się stało :( przecież to młody szczeniaczek :(
-
leni, nie wiem, ale jak przyniosłam szczeniaka do domu, to moja starsza sunia też ją mocno ustawiała. była zazdrosna, agresywna, a to suka z pseudo więc mimo, że shih to jakby amstaff... ;) fakt, że ta rasa akurat z zębami nie startuje, ale warczenie, szczekanie i ganianie małej było na porządku dziennym... myślę, że spokojnie zrobiło się po jakiś 2 miesiącach... z tym, ze nie było niebezpiecznie nigdy, bo ja nawet wolnego nie brałam tylko po 3-4 dniach zostawiałam już psiaki same jak szłam do pracy. konkludując: może im trzeba trochę czasu i ludzkiej ręki ;) bo wiesz, jak to z tą hierarchią jest... jak goldenka uważa, że jest alfa to w tym jest problem, a nie w tym, że się nie dogadają... ? ale to tylko taka moja uwaga, bo właścicielka lepiej zna sytuację i swoje siły...
-
[quote name='leni356']To może najlepiej podać pani link do wątku? Może zakocha się w jakimś innym futrzaku, których u nas nie brakuje :-([/QUOTE] nie wiem, czy Pani internetowa? pomyłkowo zadzowniła do obarczus a ona napisała do mnie... no i ja pisze do Was :) niestety nie pomogę w kontakcie, bo jestem w pracy, a obarczus obiecała, że dzisiaj/jutro ktoś się z Panią skontaktuje :)
-
[quote name='agusiazet']Poproszę zareklamować moją Monę. Jej watek: [URL="http://www.dogomania.pl/../172371-Mona-zamojska-kudA-aczka-czeka-na-dom-w-hoteliku"]http://www.dogomania.pl/threads/172371-Mona-zamojska-kudA-aczka-czeka-na-dom-w-hoteliku[/URL][/QUOTE] Agusia,link mi się nie otwiera... napisz do Obarczus87 bo ja jestem w pracy i nie mogę się tym teraz zając :( ona ma kontakt do tej Pani.
-
[quote name='DALMATYNKA0987']hej -mam pytanie moja szwagierka kupila goldena w wieku 8 tyg ( byl zaszczepiony 1 raz) i od tego czasu nie powtórzyła szczepien !!!!masakra -nie dawnos sie o tym dowiedziałam! pies ma 6 mies. i nawet na wscieklizen z tego co mi wiadomo;(( czy to pierwsze jest wazne????jesli sie go nie powtorzy.bo powiem szczerze ze ja zawsze pilnuje u moich psów wszystkich szczepien i niegdy nie pomyslalm zeby jakies pominac!![/QUOTE] bardzo niedobrze!!! bo nic się nie dzieje dopóki...się coś nie zacznie dziać... kurcze, jak się decyduje na psa to trzeba byc za niego odpowiedzialnym. wścieklizna jest prawnie obowiązkowa, więc to łamanie prawa. ale pierwsze szczepienie to odbudowanie tej odporności, którą szczenie traci, gdy przestaje ssac mamusinego cyca... traci przeciwciała i jest całkowicie narażone na choroby. pierwszą szczepionkę się powtarza w wieku 9 tygodni, aby psiak wytworzył potrzebne do walki z chorobami przeciwciała. i kolejne - ostatnie, żeby nie był poddatny na choroby. później szczepienia powtarza się co rok (chociaż mówi się też, że to za często, bo szczepionki często są ważne 2 lata i nie jest dobrze szczepić za często - ale to już najlepiej wyjaśnic z lekarzem, który zna specyfikę danego lokalnego miejsca). szczeniak może się zarazic poprzez bakterie przyniesione do domu na butach, więc to poważna sprawa. ludzie czasem nie przestrzegają kwarantanny i wychodzą z psem na trawę. co prawda pilnują, żeby inne psy do niego nie podchodziły, ale przecież puszczają na trawę, po której przewijają się dzienne setki psów - sama byłam świadkiem takiej sytuacji. dopiero jak się wytłumaczy to robią wielkie oczy... bardzo niedobrze, że Twoja szwagierka zaniedbuje tak swojego psa. To tak jak ludzi, małe dzieci się szczepi przeciwko konkretnym chorobom i nie jest to jakieś tam widzimisię czy zbyteczny luksus. Szwagierkę trzeba uświadomić i do weta. To nie są duże koszty, trwa chwilkę, a może psu uratować życie...
-
dziewczyny, dzisiaj jest w Metrze bardzo spóźnione ogłoszenie dla Lisi, która ma już dom [url]http://www.dogomania.pl/threads/172876-MA-odziutka-maleA-ka-LISIA-bezdomna-z-mojej-wsi-ZAMIESZKAA-A-W-WARSZAWIE[/url] ([url]http://emetro.newspaperdirect.com/epaper/viewer.aspx[/url]) do obarczus87 dzwoniła Pani, która jest nią bardzo zainteresowana, dzisiaj/jutro trzeba się z nią skontatkowac. A tutaj na wątku pełno kudłatych małych psiaków jak Lisia - podałam wyżej link do ogłoszenia. Obarczuj ma kontakt do Pani, więc trzeba jej inne psiaki zaproponować zamiast Lisi :)
-
hej :) no i dzisiaj - nie wiem dlaczego dopiero dzisiaj, podobno jest ogłoszenie Lisi w Metrze... jest Pani nią zainteresowana. Ja byłam chora 2 tygodnie i nie wiedziałam, że to ogłoszenie dopiero teraz poszło. ale trzeba tej pani zainteresowanej podac inne psiaki i z nią porozmawiac. napisała do mnie obarczus87 - bo z jakiegoś powodu do niej jest tam kontakt ;)
-
Teutońskie plaskatki czyli Albin w nowym domu
PapryczkaChili replied to Teutonka's topic in Już w nowym domu
bo są 2 szkoły: albo wycinasz przy oczkach albo zapuszczasz i wtedy włosy "idą" w dół. ja wycinam, co jakieś 2-3 tygodnie, sama się nauczysz szybko ;) chociaż tak profesjonalnie to się nie powinno wycinać ;) -
Teutońskie plaskatki czyli Albin w nowym domu
PapryczkaChili replied to Teutonka's topic in Już w nowym domu
bo są 2 szkoły: albo wycinasz przy oczkach albo zapuszczasz i wtedy włosy "idą" w dół. ja wycinam, co jakieś 2-3 tygodnie, sama się nauczysz szybko ;) chociaż tak profesjonalnie to się nie powinno wycinać ;) -
w okolicach Warszawy to raczej ciężko o jakąś dobrą hodowlę, wiem, bo sama jechałam znacznie dalej ;) jak przekonac mamę? ja kupiłam pierwszego psiaka w typie rasy, drugi jest z rodowodem - różnice: totalnie inne charaktery i zupełni einny włos. A to bardzo ważne u shih. MOja pierwsza sunia jest wybuchowa, czasem agresywna, bardzo zaborcza - trzeba miec do niej podejście. Jest po szkoleniu więc jest naprawdę kochana i grzeczna, ale ma bardzo trudny charakter. To skutki zbyt szybkiego odebrania od matki. Wogóle też nie umie się bawic z psami, szczeka na nie, mimo że wg niej to jest sygnał do zabawy... nie nauczyła się tego, bo za szybko była zabrana od stada... takie są konsekwencje niestety. I tak się cieszę, zę nie jest jakimś ewidentym mieszańcem i że jest zdrowa. Moja druga sunia: słodka, kochana, bardzo zrównoważona - cały najlepszy charakter shih tzu. Psa kupujemy na kilkanaście lat - ważne jest, żeby dobrze wybrac na początku. i tu nie chodzi o papierek, bo ja nie wystawiam suni, ale właśnie o to, ze albo kupujemy psa rasowego z rodowodem albo bierzemy kundelka ze schroniska, a nie płacimy za kundelka mnóstwo pieniędzy. choc teraz to i w schrosniku są piękne psy z rodowodem. druga sprawa to ceny. shih to drogie psy. i nie chodzi o zakup psa, ale o codziennośc: kosmetyki, żywienie. jak słyszę, ze ktoś karmi chapi czy pedigree i nic się nei dzieje, to ręce opadają. oczywiście człowiek na hot dogach też przeżyje, tyle że gorzej i krócej... na starośc to wyjdzie. w pedigree jest 4% mięsa - czyli tego co wartościowe. reszta to popioły. 96% w tej karmi to syf, którym nie powinno się karmic psa. w dobrych karmach mięsa jest min. 70% do tego dużo owoców, warzyw... trzeba patrzec na skład na opakowaniu, tam jest wszystko napisane. domowe jedzenie jest ciężko zbilansowac, bo podawanie codziennie kurczak+ryż+marchew to nie jest dobra dieta. zwł. u psów typu shih to wyjdzie w gorszej jakości włosa. gorszy włos to trudniejsza pielęgnacja... więc trzeba albo podawac dodatkowo suplementy, albo karmic i karmą i gotowanym.
-
dlaczego za młody??? ja z moją shih byłam na szkoleniu z psiego przedszkola jako szczeniaczek - szkolenie było tylko dla psiaków do 6 miesiąca życia. to fajna sprawa, bo oprócz komend nauczyłam się jak komunikowac się z psiakiem, teraz już sama we własnym zakresie się dokształcam :) moja druga sunia uczyła się już od starszej dobrych zachowań :) POlecam przy okazji książkę: Zapomniany język psów - powinna Ci również pomóc :) ja byłam nią zachwycona ;)
-
są obroże świecące - nie mam takiej, ale moja sąsiadka ma i nie narzeka na baterie. i bardziej świeci niż ta z pierwszego linku. koszt to ok. 80zł więc sporo [url]http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=6332&action=prod[/url] te z przewodami na zewnątrz podobno szybko sie niszczą - warto na to zwrócic uwagę ;)
-
najłatwiej opitolic na zero... to nie jest żadna sztuka groomerska przejechac maszynką do golenia... niestety niewiele psiaków jest fajnie obciętych, w większości to poprostu golenie na prawie zero... ja zapuszczam oba psy :D mi się ewentualnie podoba ta fryzurka dla shih: Haniu, mam nadzieję, ze się nei obrazisz, ze pożyczyłam - ale jest na Twojej stronie [url]http://hugosalon.multiply.com/photos/album/25/Psy_Ozdobne_i_do_Towarzystwa#photo=7[/url] to chyba Suzi ;) ? dla mnie strasznie słodka :) tylko szkoda mi tej brody teraz, żeby ciąć :( no i to już trzeba całośc podciąc, żeby głowa nie wydawała się za mała w stosunku do reszty ciała - zgadza się??? [quote name='SzOlka']w sumie to jestem podczytywaczka tego forum, ale temat strzyzenia pieska Aleksandrossy nie wiem dlaczego "zmusil" mnie do napisania, podoba sie jej sunia po strzyzeniu i jest ok jak mowi [COLOR=black]przyslowie[/COLOR] "jeden lubi ogorki, drugi ogronika corki" ja osobiscie nie lubie cietych yorkow. shit-tzu, cocerow i innych pieskow(ras) po cholercie kupuje sie psa wymagajacego pielegnacji(czesania!!!!)przede wszystkim, jak sie chce psa wymagajacego minimum wysilku i miniautrowego to jamnika, czy tzw ratlerka(pinczera miniatrowego) ale po to sie produkuje, jak i tak nastepny ktos kupi yorka, shit-tzu czy inne zaroslciachy bo takie faje kuleczki nie wiedzac,ze trzeba czesac, czesac czesac, wtedy beda fajne,ladne ,no i moze podobne, do tego wymazonego psa ps.sama tez mam pelno yorkow do strzyzenia, ale :shake: tak, nie podoba mi sie te:shake:z[/QUOTE] ja też tak uważam :) całe piękno psów długowłosych jest w długiej zadbanej szacie, ale to sporo pracy... tylko po co kupować psiaka skoro nie ma się dla niego czasu, trzeba wybrać inną rasę... jak ludzie widzą moje psy nieogolone to słyszę tylko że pewnie dużo pracy albo kiedy ide je ogolic :evil_lol: bo to takie naturalne, że psy mają po to włosy, żeby je golic ;)
-
a ja zakupię taki, bez rączki - mam kilka z rączką, choc niestety nie spratsy ;) i fatalnie mi się nimi pracuje.