Jump to content
Dogomania

PapryczkaChili

Members
  • Posts

    1398
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PapryczkaChili

  1. [quote name='Martens']Od minięcia yorka w sklepie raczej nikt nie dostanie wstrząsu anafilaktycznego, ale już siedząc w kinie cały film dwa siedzenia od psa, można przy silnej alergii miec przykre objawy ;) Mój dentysta jest uczulony na psy i po dłubaniu w moich zębach siąka nosem :p Mimo że przed wyprawą do niego zakładam czyste ciuchy, płuczę dokładnie ręce, staram się nie dotykać psów, etc. Ja nie mam nic przeciwko psom, dużym czy małym, przykładowo w restauracji w ogródku czy nawet w środku, jesli pies jest trzymany tak, że nikt nie jest zmuszony do kontaktu z nim, nie drze paszczy, etc. Tylko dziwią mnie wielkie pretensje właścicieli psów, którzy próbują przemycić czy wprowadzić psa tam, gdzie jest wyraźnie zaznaczone, że z psami nie ma wstępu.[/QUOTE] Martens, bardzo się z Tobą zgadzam :) są miejsca, w których psiak nie przeszkadza, natomiast kino i tego typu miejsca nie są takimi miejscami. I to ze względu na inne osoby, które niekoniecznie kochają naszego psiaka tak, jak my, ale (chyba nawet głownie dlatego), że pies to pies i jakimś nieporozumieniem jest traktowanie go jak człowieka. W kinie zwierzę się bardziej męczy niż gdyby sobie słodko spało w domu. Ja tak jak mówię, cenię sobie każdą możliwość wspólnego spędzania czasu z psami, bo jest go po pracy niewiele, dlatego czasem wzdycham, że fajnie byłoby włożyć psiaki do wózka na zakupy i zrobić zakupy w tesku ;) natomiast rozumiem, że później ktoś mógłby nie chcieć włożyć do tego samego koszyka soczku, mięska i chlebka :D natomiast fajnie, żeby były miejsca przyjazne psiakom, gdzie można pójść i napić się kawy a psiak dostanie miskę z wodą, albo gdzie można zrobić małe zakupy, bez konieczności kilku spacerów - osobno z psiakami i osobno po zakupy :) bardzo mnie cieszy, jak widzę, ze jest taka MOŻLIWOŚĆ w niektórych miejscach i ja osobiście bardzo z takich miejsc korzystam :)
  2. ciemna masa jestem :( nie znam tych hodowli :( ciągle, za mało jeszcze wiem... a te typy shih tzu? gdzie można dokładnie o tym poczytac? bo ja wiem, że mam sunie w innych typach - ale chciałabym dokładnie wiedziec jakie są różnice.
  3. Nie chciałam Oso, żebyś odebrała, że podważam to, co mówisz ;) ja sama nie pamiętam, gdzie to wyczytałam. Niemniej jednak wiem, ze shih były czczone więc faktycznie rozsądne jest, że nie chcieli ich wydawać... Mimo wszystko nie nakarmiłabym wysłannika buddy czy poprostu małego psiaka szkłem... okrutna jest czasem historia. Oso, czy shih to mieszanka z pekińczykiem - bo z tym spotkałam się w wielu publikacjach, ale czytałam też, że wcale nie, bo shih tzu to rasa znacznie starsza niż pekińczyki - wiesz może? I czy możesz polecic jakąś skarbnicę wiedzy na temat shih - chodzi mi głownie o typy, bo jest ich kilka.
  4. Tak, również o tym czytałam. Shih tzu były prawie czczone - właśnie do momentu masowych mordów... ale historii z karmieniem szkłem nie znałam... mimo wszystko to okrutne. Natomiast czytałam, że takie psy dawano jako prezenty i był to jeden z najcenniejszych prezentów, jakim można było kogoś obdarować - ale właśnie to dotyczyło tych zagranicznych dyplomatów. Jestem ciekawa, czy jak bardzo różniły się tamte shih od tych obecnych - o ile wogóle? I w takim razie wielkie dzięki dla angielskiego dyplomaty - w końcu nie było chyba łatwo wywieźc 15 psów :)
  5. [quote name='Teutonka']Żurawinę dostaniesz w każdej aptece. Suszonej nie daję, bo to zazwyczaj kandyzowane owoce. Nie dajemy zwierzakom nic słodkiego - wydaje mi się że słodycze mogłyby psom zaszkodzić.[/QUOTE] a ja czasem, niewiele, ale daję banany, mandarynki, suszone śliwki... tylko rodzynek nie, bo podobno winogrona są szkodliwe.
  6. kurcze, takie ogłoszenia mnie załamują... wiem, że to nie to miejsce, ale z tych miejsc się później biorą te schroniskowe biedactwa... [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/3135099_shih_tzu_likwidacja_hodowli.html[/url] ....
  7. Bardzo Ci dziękuję Teutonko :) Wiesz, że ja również podziwiam Twoje psiaki, nie tylko wygląd i przepiękną przemianę Albinka, ale też tą ich miłość i przywiązanie :) żurawina w kapsułce... ciekawe :) znów nie wiedziałam, że coś takiego jest ;) ja daję tran (omega 3 bodajże - nie pamiętam nazwy, jak sprawdzę, to napiszę - na odporność, włosy), a żurawinkę czasem dawałam taką suszoną ;)
  8. Hej. wklejam link - przepraszam, ale nie mam czasu sprawdzic, czy już tutaj się piesek pojawił, więce jeśli dubluję to przepraszam za zamieszanie. znalazłam przypadkowo, widzę, że jakieś ogłoszenie już ma [url]http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Mini-border-collie-psiak-jak-pluszowy-mis-adopcja-W0QQAdIdZ169584633[/url] a tutaj jest strona schroniska: [url]http://ostrow.schronisko.net/adopcja-id-34210.html[/url] Pozdrawiam
  9. Tak wiem wiem :) to psy cesarzy, oni mieli specjalnych ludzi, którzy zajmowali się hodowlą i bardzo ceniono tą rasę ;) niestety później po obaleniu cesarstwa zupełnie shih tzu straciły swój prestiż i wylądowały na ulicach... :( ale cesarzowe nosiły je sobie w kieszeniach sukien jako żywe termofory :) właśnie mam wrażenie, że one całkiem zahartowane są w takim razie, bo wszystko jest ok. a Teutonko, jakie są wczesne objawy infekcji nerek czy pęcherza? Ja również niby czytam dużo i sporo już wiem, to jest jeszcze wiele rzeczy, które są dla mnie nowe, więc taka wymiana wiedzy jest dla mnie bardzo cenna. Dlatego też tak sobie pozwalam na Teutonkowym wątku czasem coś o swoich psiakach pisać, zwł. jak mam inne obserwacje, żeby skonfrontować wiedzę :) co mam nadzieję, nie przeszkadza :)
  10. [quote name='Teutonka']Kwestia spacerów dotyczy TZ! On też się zważył:diabloti:. [B]Oso[/B] psiaki wychodzą na absolutne minimum okutane jak rosyjskie babuszki i tak pozostanie. Mają dużo miejsca w domu na "wyszalenie się":lol:[/QUOTE] kurcze, a ja sobie myślę, że jak to tybetańskie i tak się ze śniegu cieszy, to niech ma radochę ;) i latają nieokutane, tylko poduszeczki smarujemy kremem, żeby się kulki nie robiły :) ale zdrowe, nie chorują, wigor mają i ze spacerów nie chcą wracać (zwłaszcza Mimi ....!) ale naprawdę nie wiedziałam, że nie ogrzewają prawidłowo powietrza...
  11. A ja ze swoimi duzo spaceruje ale one to lubia. My dziennie teraz kolo 2 godzin spacerujemy. nigdy nie sa zmarzniete ale dalas mi do myslenia Oso
  12. [quote name='Martens']Młoda hodowla nie znaczy zła hodowla - jeśli hodowca jest uczciwy i teoretycznie dobrze przygotowany do tego co robi, to można tam nabyć świetnego pieska za o wiele niższą cenę niż takiego samego w hodowli renomowanej z wieloletnią tradycją ;) ja właśnie nie mówię, że 100% przypadków jest takich a nie innych, ale z Z REGUŁY tak jest... ;) może nie o wiele niższą ;) i zgadzam się, nie oznacza, że to zła hodowla. ale zazwyczaj taki początkujący hodowca ma pomoc i opiekę hodowcy, od którego kupował psiaka zakładając hodowlę - więc też ma komu sprzedawac szczeniaki, bo zwyczajnie ta renomowana hodowla go poleca. ale się zrobiła dyskusja o hodowlach :)
  13. [quote name='Martens']Jak jest zakaz wstępu z psem do sklepu - to oczywiście że można zostać wyrzuconym - york to chyba pies, a nie maskotka. Nawet nie chodzi zaraz o robienie krzywdy, ale przykładowo o ludzi-alergików. Jeśli właściciel sklepu pozwala wejść z małym psem na rękach, to jest to tylko jego uprzejmość - nie znaczy to że każdy ma tak postępować.[/QUOTE] jeśli ktoś ma [B]aż taką [/B]alergię, to raczej nie mógłby normalnie funkcjonować w społeczeństwie. na ulicy mija psy, koty... :D nie wpadajmy w skrajności ;) ja nie ukrywam, że kupując małe psiaki planowałam z nimi chodzic w różne miejsca... mam świadomośc, że nie wszędzie jesteśmy mile widziani, ale to się powoli zmienia i coraz więcej miejsc od razu przy składaniu zamówienia (np. w restauracji) pyta, czy podac miskę dla psiaków. i naprawdę nie zdarzyło mi się nigdy, żeby mojemu psu się nagle zachciało siusiu - w końcu jak siedzi w tym czasie w domu to też nie ma jak się załatwic. fakt faktem, że do kina bym nie wzięła, bo uważam, ze to dla psa bardziej straszne doświadczenie niż przyjemne... za dużo hałasu i błysków świateł. natomiast wolę - tam, gdzie mogę, wziąc psiaka - czy do knajpki (oczywiście też tam, gdzie nie jest za głośno i nie jest napalone...) czy czasem na zakupy 'po drodze', niż mają w tym czasie siedziec w domu. jednak jak sie pracuje to tego czasu zostaje niewiele i jeśli mogę jakoś wygospodarowac dodatkowy czas na poświecanie go psom, to ja chętnie skorzystam. nie ma co się upierac, bo z małymi [B]ułożonymi [/B]psiakami sprawa jest prostsza i są gabarytowo chociażby (w torebce czy na rękach) mniej przeszkadzające niż duży pies. w Polsce pies w różnych miejscach to albo atrakcja albo oburzająca sprawa, czasem to śmieszne, zwł. że za granicą sa już inne reguły i wszyscy żyją ;) a swoją drogą ostatnio byłam na obiedzie w czasie podróży i weszliśmy do restauracji, w której na 6 stolików przy 4 były psiaki - moje dwa, jakiś biały średniej wielkości puchaty, buldożek francuski i york. wszystkie siedziały ładnie przy właścicielach, nie szczekały, nie było awantur - jakoś apetytu nikomu nie odebrało. fakt, że była to wyjątkowo miła restauracja, bo przy jednym stoliku siedzieli rodzice z 2 dzieci i na ich prośbę nawet przełączono bajki w telewizji :) moim zdaniem robi się z tego większy problem niż jest w rzeczywistości ;) chociaż faktycznie raczej nie wyobrażam sobie, żeby po jakiś carefurze czy innym tesko chodziły tłumy ludzi z psiakami ;) żadna skrajnośc nie jest dobra :)
  14. hahaha wziął sobie do serca rozmowę ;) ale 6 kg to jeszcze nie masakra ;) zwł. że na zimę zwierzaki tyją ;) moja Mimi waży 6,8 kg normalnie, teraz przytyła jakieś pół kilo (strylka + zima) ale fakt faktem, do linię trzeba dbać ;)
  15. Napewno się Czikaa te namiary przydadzą. Pewnie większość ma swoją ulubioną rasę, w ozdóbkach, tak jak pewnie i w innych, plagą są pseudohodowle... ostatnio widziałam ogłoszenia o sprzedaży shih tzu, które żyły na zewnątrz w boksie w słomie... rzeczywistośc jest taka, że jak się szuka szczeniaka, to trzeba miec dużo cierpliwości. tych z pseudohodowli jest mnóstwo, a jak się chce rodowodowego to albo akurat nie ma szczeniaków, albo są na drugim końcu Polski, albo są bardzo drogie, bo tylko super rokujące wystawowo... więc ja trochę uprzedzam Czikaa , żeby się nie zrażała :) jak będziesz miała jeszcze jakieś pytania, chętnie pomogę na tyle, na ile będę umiała :)
  16. a więc: tutaj jest strona związku kynologicznego, gdzie są rzetelne informacje na temat zarejestrowanych rodowodowcyh hodowli, mam nadzieję, że to Ci pomoże podjąc decyzję o wyborze psiaka i rasy http://www.zkwp.pl/zg/ bezpośrednio szukając szczeniaczków, tutaj masz ich wykaz: http://www.zkwp.pl/zg/index.php?n=g9. szukając tutaj szczeniaków napewno trafiasz na hodowców na nie pseudohodowców :) [quote name='Greven']OK, bądź więc konsekwentna i nie odpisuj na mój post ;) ale podpuszczanie... ;) konsekwentna jestem tylko w temacie psiaków, zły argument ;) i na wszystko już wcześniej Ci odpisałam, też na to, że niestety nie znam wszystkich hodowców, nawet dużymi literami to pisałam ;) ale kończę tą dyskusję, bo chyba chodzi o to, żeby pomóc dziewczynie, która pyta o różne rzeczy, a nie licytować się co to dobra hodowla i ile % dobrych hodowli umieszcza ogłoszenia a ile nie...
  17. o matko Ty swoje,jak dziecko się uprze, że się ogłaszają. znam kilku dobrych hodowców i wiem, jakie mają zdanie o allegro.ale nie znam wszystkich więc NAPEWNO JAKIEŚ OGŁOSZENIA NA ALLEGRO SIĘ POJAWIAJĄ. więc nie przeczę, że jednak można tam znaleźć informacje o rodowodowych psiakach. jednak nie o tym jest ten wątek....
  18. [quote name='Greven']Zdziwiłabym się, gdyby było na odwrót. Normalne hodowle mają po kilka szczeniaków raz na jakiś czas, a pseudo posiadają szczeniaki modnych ras w stałym obrocie, dostępne prawie non stop. No jasne, że dzwoni się, albo wysyła maila bezpośrednio do hodowli, ale co w tym złego, jeśli nr tel, czy adres weźmiesz z allegro, a nie ze związku kynologicznego? Wg mnie dotyczy to wszystkich ras, shihtzu to taki sam pies, jak każdy inny. No, może z tą różnicą, że ostatnio bardziej modny. ależ ja się z Tobą wogóle nie będę kłócić. choc widzę, ze rozumiesz to, co chcesz rozumiec, a nie to, co napisałam i blisko do, jakże częstych, kłótni... ad. 1 - oczywiście, że to oczywiste! jednak odniosłam się do wcześniejszego posta Martens: aukcją, która właściwie pełni tylko funkcje ogłoszenia, takiego jak każde inne w gazecie, na forum, czy portalu internetowym.. że nie chodzi o to, że jest to takie jak każde inne, bo zwyczajnie znam hodowców i nie ogłaszają się oni na allegro. ad. 2 - Mówię,jak jest a nie czy w tym coś złego czy dobrego. ale jeśli interesuje Cię moje zdanie, to uważam, że złe jest sprzedawanie psiaków na allegro chociażby własnie z tego powodu, że przeciętny zainteresowany nie za bardzo jest w stanie odróżnic hodowlę od pseudohodowli. znam takie przypadki-, ze ktoś kupił psiaka bez metryczki bo został poinformowany, że psiak jest 6 z miotu i sie nie dostaje metryczek albo znam hodowlę, która pisze, że cześć dochodu ze sprzedaży przeznacza na chore dzieci, mimo, że hodowla ta została wyrzucona z ZK za złe praktyki, podrabianie metryczek i za częste rozmnażanie suk. Każda hodowla ma swoją stronę, gdzie można zobaczyc rodowody, psy, osiągnięcia i wziąc numer tel. czy mail. To tyle, bo nie o tym jest ten wątek.
  19. pisze tak, na postawie tego, co sama słyszę od hodowców ;) nie powiem, że jest tak w 100%, ale jeśli chodzi o shih tzu, to raczej chętni czekają na szczeniaczki niż na odwrót - ale to nie jest regułą, bo zdarzają się i 5cio miesięczne psiaki do sprzedania... nie zaglądam na allegro, ale gdy szukałam psiaka to ogłoszenia dawały pseudohodowle, a takich szczeniaków z rodowodem było niewiele i to z nieznanych mi hodowli czy poprostu szczeniaki z metryczkami po rodowodowych rodzicach. szczeniaków się szuka w hodowlach ;) dzwoni się do hodowli i się rozmawia :) ale tak jak mówię, znam się tylko na shih ;) nei wiem, czy tak jest we wszystkich rasach
  20. pisze tak, na postawie tego, co sama słyszę od hodowców ;) nie powiem, że jest tak w 100%, ale jeśli chodzi o shih tzu, to raczej chętni czekają na szczeniaczki niż na odwrót - ale to nie jest regułą, bo zdarzają się i 5cio miesięczne psiaki do sprzedania... nie zaglądam na allegro, ale gdy szukałam psiaka to ogłoszenia dawały pseudohodowle, a takich szczeniaków z rodowodem było niewiele i to z nieznanych mi hodowli czy poprostu szczeniaki z metryczkami po rodowodowych rodzicach. szczeniaków się szuka w hodowlach ;) dzwoni się do hodowli i się rozmawia :) ale tak jak mówię, znam się tylko na shih ;) nei wiem, czy tak jest we wszystkich rasach
  21. ja swojego drugiego psiaka szukałam ponad rok czasu i mimo, że bardzo chciałam psiaka, to wiedziałam, że muszę spokojnie poczekac. i teraz mam małą wesołą kochaną kuleczkę. ale pierwszego psiaka kupiłam tak spontanicznie, jak jeszcze niewiele wiedziałam od byle kogo i niestety, chociaż to moja najukochańsza sunia, to musiałam z nią pójść na szkolenie i sama dużo czytam, rozmawiam ze szkoleniowcami, bo jest trudnym psiakiem - jest nadpobudliwa, szczekliwa w stosunku do innych psiaków, agresywna - ja z nią pracuję, więc jest posłuszna i grzeczna i widzę, że jest coraz lepiej, ale zdarzały mi się sytuacje, że nie umiałam sobie z nią poradzić. dopiero po szkoleniu, po tym, jak przeczytałam kilka książek, czytałam na forum, powoli zaczęłam właściwie uczyć swojego psiaka jaki ma być. mimo wszystko ona nie ma charakteru shih tzu i to są konsekwencje mojej złej decyzji i naprawdę nie raz nie było kolorowo. dlatego tak ważne jest wziąc psiaka z dobrego miejsca, gdzie go wychowają dobrze, a nie tak jak z moją sunią, która za wcześnie była wzięta od matki, bez szczepień.... na drugiego psiaka czekałam rok czasu, aż w hodowli będą szczeniaki, dzwoniłam po hodowlach, pytałam - bo to ważne po jakich rodzicach jest psiak i jaki będzie, dobry hodowca zna swoje psiaki i Ci to powie. Niestety, co do tego, czy będzie uczulał czy nie - tego nikt nie wie. BO tak jak różne są psiaki, tak różni są ludzie. Dlatego tak ważne, żebyś z rodzicami podjechała do jakiejś dobrej hodowli, gdzie i Ty i rodzice uzyskacie wiele cennych porad. fajnie się kupuje szczeniaka, jak cała rodzina na niego czeka i się cieszy tym wydarzeniem :) wejdź na forum shih tzu, tam się wiele dowiesz http://www.shihtzaki**********/ ja jestem uczulona na koty, ale też na niektóre mniej a czasem wchodze do domu z kotem i od razu mam katar i płaczę. na moje psy nie jestem uczulona, ale moja ciotka jak tylko je dotknie i zaraz nie umyje rąk to też ma silna alergię - więc naprawdę nie ma psiaków, które nie uczulają.
  22. jak ścinasz maszynką to zostaje martwy podszerstek, który bardzo uczula, więc tylko spotęgujesz uczulenie. żadne ścinanie nie pomoże, jeśli jesteś alergikiem!!!!!!!!!!!!!! naprawdę długa droga przed Tobą, jeśli chcesz mieć psiaka. poczytaj sobie, pojeździj i porozmawiaj z hodowcami, bo inaczej to boje się, co z tego wyniknie... i jeszcze odnośnie mycia: ja i tak nie kąpię często, dlatego tylko, ze nie wystawiam. a w taką pogodę to codziennie psy są w wannie, bo to małe psiaki i łatwo zbierają błoto albo śniegowe kulki. psiaki można a nawet należy tak często kapać, ze względu na pielęgnację włosa, ale tylko pod takim warunkiem, że ma się odpowiednie kosmetyki, które chronią włos i regulują ph skóry! ciężko to w skrócie opisać, a Ty chcesz psiaka, o którym nic a nic nie wiesz, więc naprawdę zachęcam Cię do zbierania informacji. jest forum shih, tu na dogomanii ale nie tylko. jest sporo wiedzy w internecie, no i oczywiście są hodowcy - mam na myśli hodowle rodowodowe, o innych pseudo się nie wypowiadam.
  23. no dobrze, a co jeśli będzie gryzł, będzie się załatwiał w domu i wcale nie będzie tak kolorowo... to, jaki jest pies zależy od właściciela, od jego wiedzy i tego, jak wychowa swojego psiaka, a wychowywać też trzeba umieć... z tego, co piszesz, to bardzo chciałabyś psiaka, ale niewiele jeszcze na ten temat wiesz, a dodatkowo rodzice są nieprzekonani do tej decyzji. Niestety ich pomoc przy psiaku będzie bardzo duża, zwł. jesli szukasz psiaka, o którego trzeba dbac więcej niż o inne - nie chce byc źle zrozumiana, ale kosmetyki, suplementy diety, wizyty u fryzjera - to odpada, jeśli sama nauczysz się jak pielęgnować shih, wizyty u weterynarza (w tym sterylizacja czy kastracja) na czyszczenie gruczołów, choroby itd... to sa ogromne koszty. Nie znam nikogo, kto karmi swoje shih tanimi karmami z marketu, więc ja osobiście doliczam również koszt żywienia zwierzaka. a to też około 80zł miesięcznie, jeśli się gotuje do tego jedzonko. Szczerze mówiąc nawet peta (czyli zwierzaka z metryczką, ale z jakiś powodów niewystawowego - to nie tylko wymienione wady ale także sam hodowca może zdecydować, że ten psiak niekoniecznie wygląda na takiego, który będzie miał osiągnięcia wystawowe i z tego względu sprzedaje go jako peta) ciężko znaleźc poniżej 1200zł i ogólnie niższa cena jest podejrzana. Nie znam żadnej z tych podanych w linkach hodowli, ale żadna szanująca się hodowla nie ogłasza się na allegro... ja kąpię co 7-14 dni. pielęgnacja jest czasochłonna i wymagająca, bo nie sztuką jest golic co pół roku psiaka, niestety to są psy długowłose i taka jest ich uroda. ogolone nie wyglądają już tak fajnie. a zaniedbanie w pielęgnacji prowadzi do golenia psiaka... a co do alergii - temat rzeka. ogólnie można przyjąc, ze nie ma ras, które NIEUCZULAJĄ! shih ma podszerstek, który bardzo mocno uczula! więc co z tego, że ma włosy, skoro uczulac może ślina, podszerstek albo inne wydzieliny... szukając psiaka proponuję Ci podzwonic po hodowlach, porozmawiac sobie z hodowcami, pojechac do kilku hodowli i tam sprawdzić, jak reagujesz w kontaktach z psiakami. nie ma innej opcji, bo pies to nie przepis na ciasto, który ma opisany dokładnie skład i wiemy, jak będzie smakować.... wykaz hodowli masz na stronie związku kynologicznego. ps. jest dla mnie nie-do-pomyślenia, żeby kupowac psiaka w sklepie zoologicznym, tak ważne są pierwsze tygodnie, a później miesiące życia psiaka, niestety - te z klatek i wystawowych szyb mają ogromne ubytki w socjalizacji zarówno z innymi psiakami jak i z ludźmi. to takie psie sieroty. i im więcej osób kupuje takie psiaki, tym więcej ich cierpi w ten sposób... żaden dobry hodowca nie zgodziłby się na to, żeby jego ciężka praca -jaką są szczeniaki - została tak zniszczona i nie skazałby maluchów na takie cierpienia. psy te pochodzą z psich hodowli, z pseudohodowli, z psich fabryk... może tylko ładniej wyglądają bo są wykąpane, małe i słodkie... jest mi strasznie ich żal, ale taki psiak to wiele problemów na przyszłośc... i jeśli chcesz psiaka - nieważne, czy z hodowli czy ze schroniska, musisz się jeszcze trochę dowiedziec. pytaj na forum, ale nie oczekuj tez odpowiedzi, tylko szukaj i czytaj. wybierasz psiaka na kilkanaście lat, więc nie można myślec, że chcę psiaka i jakoś to będzie. bo czasem wcale nie jest tak kolorowo, pies sprawia problemy, wcale nie jest taki fajniutki jak się wydawało i trafia do schroniska i cierpi... włącz rodziców w szukanie psiaka, bo bez nich sama nie dasz sobie rady, bo pies to też spore koszty od pierwszych szczepień psiaka. wiele osób, które świadomie kupuja psiaka, czytają o rasie, szukają,pytają, jeżdżą na wystawy, rozmawiają z hodowcami i dopiero wtedy decydują się na psiaka. nie raz czekają na to sporo czasu. tylko im lepiej się do tego przygotujesz, tym większa jest szansa, że później nie będzie nikt rozczarowany a psiak będzie z Wami szczęśliwy tak samo jak Wy z nim. nie ma nic gorszego niż dobrowolnie wziąc zwierzaka, a później siebie i jego unieszczęśliwić.
  24. haha no tak, zima a wraz z nią nieodłączne kule śniegowe ;) dobre są kombinezony takie z długimi łapami. u mnie się od nich niestety włosy kudłacą, ale Tobie [B]chyba [/B]nie powinno się tak robić ;) Alex jest przepiękny, widać, że zadbany. Aż miło popatrzeć na takiego psiaka :) mimo, że widać, że to dużo Twojej pracy, żeby taki był efekt ;)
  25. jejeku ale miłość :) nawet małe białe cudo, które mnie tak oszczekało, grzecznie z boku stoi ;)
×
×
  • Create New...