Search the Community
Showing results for tags 'shih tzu'.
-
Witam, Powoli rozkładam ręce, więc czas zacząć szukac pomocy i odpowiedzi na forum. Mam 1,3 rocznego psa, rasy shih-tzu. Od jakiegoś czasu ( około 6 m-scy) okresowo , zazwyczaj raz na miesiąc mój pies dziwnie się zachowuje. Zaczyna się to zawsze wieczorem i trwa do około 3 w nocy. A mianowicie, pies staje się strasznie niespokojny, nie może znaleźć sobie miejsca do spania, jak się już położy to ma niekontrolowane ruchy – jakby podskakuje, robi wykop nogą ( trudno to określić), wtedy wstaje i zaczyna drapać/kopać w dywanie, dodatkowo wszystko nadmiernie liże, wszystko – siebie, całe otoczenie wokół, nas opiekunów i tak dziwnie mlaska w buzi. Początkowo myśleliśmy, że to pewnie od jakiegoś jedzenia, boli go brzuszek czy coś. Po kilku incydentach odbyła się wizyta u weterynarza. Weterynarz podejrzewała – zespolenie wątrobowe. Odbyły się różne badania krwi, próby wątrobowe , bad. Moczu, EKG. I zostało to wykluczone. Więc podejrzewano, że to jakiś rodzaj padaczki. Teraz drugi rodzaj zachowania, który strasznie nas niepokoi. W maju kilka dni po wizycie u fryzjera pies zaczął dziwnie chodzić, idąc na smyczy prosto, po chwili jej tył schodził na bok, albo głowa uciekała do tyłu – i wyglądało to jak pałąk. Na taki spacerze, był mało ruchliwy, siadał, nie chciał w ogóle iść. Oczywiście odbyła się wizyta u weterynarza. RTG, badania krwi i full innych rzeczy. Weterynarz podejrzewała, że to ucisk na rdzeń kręgowy, możliwy jakiś uraz, zmiany w stawach czy coś. – w RTG i badaniach nic nie wyszło !! Zaczęło się leczenie Sterydami, Furosemidem, Relanium itp. Ograniczenie chodzenia, skakania, najlepiej jakby tylko leżał. Poszło w to dużo pieniędzy i naszej energii. Po jakimś miesiącu było już wszystko ok. I teraz…. Wczoraj był znów u pani weterynarz na strzyżeniu. Jak wyszedł był już jakiś dziwny. I na wieczornym spacerze, zauważyłam, że znów jest to samo tzn. znów dziwnie chodzi, a w nocy miał atak niespokoju i niekontrolowanych ruchów. Teraz pytania: Czy któryś z Waszych psów miał podobne zachowanie? Czy to jest rodzaj jakieś choroby neurologicznej? Czy to może mieć coś wspólnego ze strzyżeniem? Stres, nieprawidłowa pozycja? Opadają mi ręce, bo widzę jak ten pies się męczy!!! Ja też się stresuje, bo kocham go nad życie. Najgorsze, że nie ma punktu zaczepienia i nie wiem co mam leczyć. POMOCY!
-
W piątek mój piesek shih tzu został zdiagnozowany z babeszjozą. Razem z weterynarzem rozpoczęliśmy leczenie, teraz już w domu muszę mu dawać antybiotyk i probiotyk. Tylko problem jest taki, że piesek nie chce jeść. Je jajka, trochę ryżu, ciastka oraz szynkę (muszę mu zawijać w nią leki aby je połknął). Swojej karmy nie tyka. Nie chcę go zmuszać do jedzenia, ale nie chce go tez karmić cały czas ryżem z jajkiem. Znacie może jakieś sposoby jak zachęcić go do jedzenia?
-
- babeszjoza
- shih tzu
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Witam wszystkich! Jestem tu nowa, to mój pierwszy wpis, ale od dłuższego czasu obserwuję to forum i wiele się nauczyłam, dowiedziałam. Od 10 miesięcy jestem szczęśliwą posiadaczka ślicznej suni shih tzu. Postanowiłam podzielić się moimi spostrzeżeniami i doświadczeniem- choć niewielkim- z hodowlą pieska tej rasy. Może kogoś zainspiruje, pomoże w czymś, może mi przydadzą się wasze uwagi.. Postanowiłam kupić suczkę shih tzu z rodowodem z dobrej hodowli, aby ustrzec się wad genetycznych . Moja Raya pochodzi z południa Polski i ma rodowód UCI. Nie ukrywam, że również cena miała wpływ na mój wybór, a gdy ją zobaczyłam na zdjęciu, zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Kupiłam ją, gdy miała prawie 3 miesiące. Teraz ma prawie rok. Muszę przyznać że pies w domu to radość ale i prawdziwa rewolucja. Początki były trudne.. Czystości uczyliśmy się długo- aż do 7-8 miesiąca życia. Mieszkam w domu jednorodzinnym, więc wydawało się, że to będzie proste, ale niestety sunia z jakiegoś powodu ogród uznawała jako plac zabaw, a swoje potrzeby załatwiała w domu, najlepiej zaraz po przyjściu. Nie pomagało karcenie głosem,nagradzanie za załatwianie na dworzu czy na matę,częste wychodzenie, nic. Nigdy , aż do dziś nie sygnalizuje potrzeby wyjścia na dwór. Po prostu szła w kąt i siusiała gdzie popadnie. W końcu zaczęłyśmy wychodzić na spacerki na zewnątrz posesji, a po każdym siusiu koniecznie nagródka, niestety do dziś. Raya natychmiast po załatwieniu potrzeby podbiega po nagrodę i jest bardzo zdziwiona, jeśli nie dostanie. Za nagródki doskonale służą miękkie, wędzone paski z piersi kurczaka firmy Maced, które kupuję przez internet, koszt 1 kg ok 70zł, starczają na ok. 3 miesiące. Obecnie największą frajdę ma z hasania na hałdach śniegu, gdzie najlepiej jej się siusia. Wraca oblepiona śniegiem! Całe szczęście że śnieg zalega też w ogrodzie, więc Raya od niedawna zaczęła także w końcu załatwiać się na naszej posesji, a spacerki na zewnątrz ograniczyliśmy do jednego, ale za to dłuższego. Sprawa czystości w końcu załatwiona. Powoli będziemy ograniczać nagródki. Drugim problemem jest żywienie. Niestety sunia jest baaaardzo wybredna. Przetestowaliśmy już kilka suchych karm, kilka rodzajów mokrych- z puszek i saszetek, wszystko oczywiście z" wysokiej półki", a także gotowanych w domu pokarmów typu kurczak z ryżem i marchewką. Niezmiennie sucha karma jest złem koniecznym, do zjedzenia jedynie po 2 dniowej głodówce! , nie lepiej z gotowymi mokrymi karmami i domowym jedzeniem. Ostatnio chętnie jadła krótko gotowane mięso -cielecina, drób, wołowina lub podroby, ale teraz nawet tego nie chce. Tylko surowe mięso jej smakuje. O warzywach,owocach, twarożku, jajku czy jogurcie można zapomnieć. Tylko surowa marchewka może być. Niedawno doszłam do wniosku, ku mojemu zdziwieniu, że dieta BARF będzie dla niej najlepsza. Odkryłam w znanej sieciówce zoologicznej gotowe produkty Barf - http://sklep.belloandfriends.pl/, i już 3x podałam je suni. Efekt- najedzony, szczęśliwy pies. Kupka w porządku! W tej mrożonej karmie w formie kiełbaski jest ok. 80% mielonego, surowego mięsa, dodatkowo warzywa lub owoce,olej,zioła, witaminy i minerały! Nie do końca wiem, czy bazując na tych produktach jej dieta będzie w pełni odpowiednio zbilansowana., ile razy dziennie jej podawać i jakie ilości. Czas pokaże. Zapowiada się obiecująco. Dodatkowo 1-2 razy w tygodniu planuje podać psu surowe kości np. wołowe, wieprzowe lub szyje indycze czy łapki., ale boję się ryzyka zadławienia, lub zapchania jelit, ewentualnie zatwardzenia. Może ktoś ma jakieś doświadczenia z tymi produktami? Już wcześniej testowaliśmy surowe mięso po którym Raya miała bardzo miękką , na granicy biegunki kupkę i wypróżniała się częściej, zwłaszcza po podrobach drobiowych.. Może to kwestia odpowiedniego zbilansowania diety? Waga mojej psiny to obecnie 4,7 kg, co jak na wiek 12miesiecy nie jest imponujące, ale mieści się w normie. Tak ogólnie to piesek jest zdrowy, radosny, mądry,choć ma swój charakterek! Uwielbia się bawić i daje mi dużo radości - myślę jak każdy shih tzu, bo to wyjątkowa rasa. Co do pielęgnacji szaty to moja suczka jeszcze nie była u fryzjera. Ma długi włos więc czeszemy się raz dziennie grzebieniem antystatycznym,( takim ze szpikulcem) a 1x w tygodniu furminatorem wyczesuję martwy podszerstek. Kołtunków brak! . Myślę że czesanie sprawia psu przyjemność, bo sama obraca się na boki. A po wszystkim oczywiście nagródka !. Kąpanie mniej więcej co 3-4 tygodnie w miarę potrzeby. Używam kosmetyków firmy Botanica. Wiele praktycznych wskazówek co do pielęgnacji i nie tylko zasięgnęłam z filmików hodowli beatus-canes zamieszczonych na you tubie. Uważam że są rewelacyjne dla początkujących właścicieli shih tzu. Jeśli komuś się przydało, to, co napisałam, bardzo się cieszę i proszę także o wasze cenne wskazówki, rady, spostrzeżenia. Pozdrawiam wszystkich shihtzumaniaków.
- 36 replies
-
- 1
-
-
A to mój Agencik czyli Diamond Melody ADVERSUS EXIRE. Więcej zdjęć i filmików znajdziecie na [URL="http://www.diamondmelody.pl"]http://www.diamondmelody.pl[/URL] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_sniGQqtAUd4/S0rWEeDa5GI/AAAAAAAABJ4/-oVvp2g77IE/3.jpg[/IMG] Na wystawie w Kielcach: [IMG]http://lh4.ggpht.com/_sniGQqtAUd4/S0rWEkHP4OI/AAAAAAAABJ8/sD-VaTNvh98/DiamondMelodyKielce2009.JPG[/IMG] I coś świątecznego: [IMG]http://lh5.ggpht.com/_sniGQqtAUd4/S0rWEFsCxMI/AAAAAAAABJ0/Rdn-z_4MpGE/1.jpg[/IMG]
-
Witam, Od dzisiaj mam psa rasy shih tzu jest moim pierwszym futrzakiem i za bardzo jeszcze się nie znam. Chciałabym się was zapytać kiedy mogę z nim wyjść na pierwszy spacer jeżeli ma on 3 miesiące i wczoraj odbył ostatnie szczepienie... Pytam się ze względu też na to że na dworze jest zimno i boję się o niego ale chce też żeby coś poznał bo z tego co właściciele mi mówili nie był jeszcze na dworze, nie jestem obyta w tych sprawach. Proszę o pomoc
- 2 replies
-
- shih tzu
- wychowanie
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
[B][CENTER]Futrzak (obecnie Mufin) to samiec w typie shih tzu z skorupą w postaci niezwykle skołtunionej sierści.[/CENTER][/B] Został znaleziony w Hornówku (pod Warszawą) na ulicy Boiskowej, obecnie przebywa u mnie na podwórku, czasem u koleżanki, ale często wychodzi i błąka się w okolicy ulicy Kurowskiego. Niestety nie może tu dłużej zostać, moi rodzice nie chcą psa, a na ulicy może mu się coś stać... Potrzebuje pomocy! [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/867/futrzak.jpg[/IMG] Próbowaliśmy obciąć mu te kołtuny, ale próbował nas ugryźć... Może ma jakiś uraz, albo nie został przyzwyczajony do zabiegów pielęgnacyjnych. Potrzebuje doświadczonego fryzjera. Dodatkowo dziś, po powrocie z wakacji zauważyłam, że kuleje. Wizyta u weterynarza + fryzjer dużo kosztuje, a przynajmniej za dużo jak na 2 gimnazjalistek kieszeń... [IMG]http://img832.imageshack.us/img832/1203/futrzak1.jpg[/IMG] Jest młody, raczej przyjazny w stosunku do ludzi, trochę szczekliwy (co czyni z niego doskonałego stróża). Nikt nie zgłosił się pomimo ogłoszeń. Jest dokarmiany, ale nie wiemy ile i jakiego potrzebuje jedzenia - może jest za chudy, może za gruby? Szukamy osób, które zechcą pomóc. Fryzjera, najchętniej takiego, który obetnie mu sierść za niewielką sumę lub za darmo, z Warszawy, najchętniej z okolic Bemowa, Izabelina, Mościsk itp Dobrych duszyczek które mogą zaopiekować się psem lub chociaż wspomóc Futrzaczka, pieniądze na leczenie, fryzjera i być może hoteliku..
- 92 replies
-
[LEFT]Otello to 5 miesięczny pies w typie shih tzu. Wołamy na niego Oti. Była właścicielka padła ofiarą mitu o jednorazowym dopuszczeniu suczki i dzięki temu mam Otka. Lubi kaprysić zwłaszcza przy jedzeniu. Dosyć szybko się uczy, udało mi się już go nauczyć: reagowania na imię, 'siad', 'głos', 'proś', 'buzi', 'do mnie', teraz ćwiczymy nad 'leżeć'. Szybko zaprzyjaźnił się z kotem Kajtkiem i drugim psem Elvisem- mieszańcem labradora. Mimo tego, że jest w typie zachowuje się jak na prawdziwego shih tzu przystało. [/LEFT] Teraz kilka zdjęć mojego słoneczka: Z ulubioną zabaweczką [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/6364/otie.jpg[/IMG] Ze szczenięcych lat [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/9324/rne052.jpg[/IMG] Czemu ten kotecek nie chce się ze mną bawić? [IMG]http://img510.imageshack.us/img510/3446/otekikot.jpg[/IMG] Tak wygląda teraz [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/9278/otek.jpg[/IMG] To na razie tyle, może później dodam następne. :)
-
Zamierzam w najbliższym czasie kupić sobie shih tzu. Problem największy: sam w domu. Ja pracuję i wychodzę z domu o 7.00 a wracam przed 17.00. Moja mama pracuje i wychodzi z domu: I zmiana 13.30 wraca 23.00 II zmiana wychodzi o 5.00, a wraca o 15.00. (zmiany tydzień na tydzień naprzemiennie) Przez cały czas w domu jest babcia. Mieszkamy na wsi w domu, który jest nieogrodzony. Obmyśliłam plan: wstaję wcześniej aby mieć czas na chwilę na zabawę i spacer z pieskiem, następnie zostawiam go w domu i około 9.00 moja babcia zabiera pieska do wybiegu na dworze i od czasu do czasu go dogląda, czasem się z nim pobawi. I to w przypadku kiedy z mamą obie wychodzimy wcześnie rano, bo gdy mama wychodziłaby o 13.30, to godziny by się pozmieniały. Oczywiście kiedy któraś z nas wróci do domu to zabiera psiaka z wybiegu. Co o tym myślicie? No i w ciągu dnia piesek byłby też zanoszony na godzinkę do domu żeby się przyzwyczaił. Wybieg chcę zbudować na podwórku na trawce, kwadrat ogrodzony niską siatką odpowiedniej wielkości. Co myślicie na ten temat? jakieś sugestie? Jestem pełna obaw:shake:
- 21 replies
-
- sam w domu
- shih tzu
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Witajcie! Od dłuższego czasu mam bzika na punkcie shih tzu. Bardzo chciałabym mieć psa tej rasy. Zdaje sobie sprawę z tego, że pies to nie zabawka i dlatego mam pyt. Czytałam, ze psa powinno się wziąć od matki jak ma ok 8 tyg. Chodzę do lo, więc jeżeli wziełabym szczeniaka pod koniec roku szkolnego i przez okres wakacji uczyłabym go czystości itp itd to czy we wrześniu jak bd mial już ok 4 mies a ja muszę chodzić do szkoly a rodzice do pracy to bd on mógł zostawać ok 8 godz samemu w domu? czy to jednak za długo na tak młodego psa? w sumie to mój brat mógłby jeszcze się nim we wrześniu zajmować bo ma wtedy jeszcze wakacje, ale od pazdziernika to musiałby siedziec sam w domu tyle czasu. Czy mogłby już w wieku 5 mies siedzieć ok 8, 9 sam w domku? Proszę pomożcie! :oops:
- 30 replies
-
- pomocy
- sam w domu
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Mam pytanie i jednocześnie prośbę. Jak mam nauczyć prawie 5 miesięcznego Shih Tzaka załatwiać się na dworze ? Wszystko by było dobrze, gdyby nie to, że wychodzę z nim na spacery a on trzyma siusiu aż wrócimy do domu i wtedy załatwia się na gazetce. Już próbowałam z wynoszeniem gazety na podwórko, ale on tylko siedział na niej i rozglądał się. Nie biję go, za każde dobre zachowanie nagradzam. Raz czy dwa razy udało mu się zrobić siusiu na podwórku, wtedy głaskałam go i dawałam nagrodę. Ale wtedy siedziałam z nim nawet 1,5 godziny na podwórku. Teraz też mam tak robić ?
-
[B]Witam. [/B] Planuję kupno shih tzu. Rodzice się w końcu zgodzili... :loveu: Jednak mi zależy, żeby szczeniak miał [B]metryczkę[/B] i był z dobrej hodowli. Dla moich rodziców rodowód jest całkowicie zbędny. Ja wiem, że jest to niezbędny dokument i nie chcę nabijać kasy pseudohodowcom. :shake: Niestety nie mam tyle pieniędzy, żeby na raz wydać 2 tysiące. Piesek nie musi być wystawowy, bo nie będę jeździła na wystawy, nie mam zamiaru tym bardziej rozmnażać psów. Po prostu chcę, żeby miał charakter i wygląd tej rasy, oraz żeby był zdrowy i był wychowywany w dobrych warunkach. W końcu uzbierałabym jakąś większą sumę, bo mam kieszonkowe od dziadka, ale nie chcę aby to trwało trzy lata. :shake: Nie jest to chwilowa zachcianka, bo prosiłam tatę, żeby się zgodził 3 miesiące i nadal chcę tak bardzo psa. Od początku myślałam o shih tzu i teraz jestem pewna, że chcę takiego. Bardzo dużo o nim czytałam, ale będzie to mój pierwszy pies długowłosy, więc chciałabym móc w razie czego zadzwonić do hodowcy i dowiedzieć się więcej. Mogłybyście mi pomóc i napisać w jakich cenach byłby piesek niewystawowy z metryczką z dobrej hodowli? Bardzo proszę...