Jump to content
Dogomania

PapryczkaChili

Members
  • Posts

    1398
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PapryczkaChili

  1. [quote name='Pegaza']taa tez cos wiem o tym hehe nawet kiedys na galerii fotke wstawilam jak u mnie wyglada na codzien gdy Soma wlos gubi...[/QUOTE] no fakt ja tego problemu z psami nie mam :)
  2. poczekam - i zrobię :) to super, trzymam kciuki i czekam na wieści!
  3. nie róbmy licytacji kto gdzie chodzi, bo do lasu to ja codziennie chodzę ;) ale to też specyfika miasta - jak mam zostawic psiaki w domu to wolę je wziąc, jeśli mam taką możliwośc. stąd też nie ukrywam chciałam miec małe psiaki, żeby dopasowac do swojego stylu życia. ***kas Twoje argumenty jak najbardziej do mnie przemawiają, bo jacy są ludzi e- wszyscy wiemy, jeden z liniejącym psem nie poszedłby do sklepu, a inny poszedłby i to bez kagańca... nie każdy umie uszanowac innych ludzi. tak jak mówię, nie mam przykrych doświadczeń, często korzystam z możliwości wyjścia do lokalu, gdzie mogą byc psy i nigdy nie było jakiś nieporozumień. i ja bym jednak chciała móc czasem 'po drodze' na spacerku pójśc do sklepu z psiakiem. i tak sobie myślę, że do szału mnie doprowadza, jak w jakimś molochu robią na galerii sklep zoologiczny i nawet nie można wejśc normalnie z psem na smyczy i kupic tam tego, do czego pies jest niezbędny (obroża, ubranko itd), tylko trzeba nosic psiaki. ja swoje to jeszcze wezmę jakoś pod ręce, ale już widzę, jak ktoś owczarka nosi albo amstaffa :D oczywiście można iśc do innego sklepu, ale jak się ma taki pod nosem a inny daleko to się robi dziwnie... nie mówiąc już o tym, że na Kabatach jest na bazarku mini sklep zoologiczny i tam też nie wolno wejśc z psem bo (uwaga!!! :) ) NASIKA :)
  4. [quote name='Dogo07']Podjęcie decyzji o dt to nie jest łatwa sprawa. Wiadomo że to jest duża szansa dla psiaka, ale tzreba rozpatrzyć wszystkie plusy i minusy, i własne możliwości. Szczególnie jak się nigdy dt nie było i nie ma się doświadczenia w tym temacie. Faktycznie Papryczka jak Ciebie nie ma cały dzień, niewiadomo jak by się sunie zachowywały, czy Dira by pogoniła rezydentki czy sama siedziała przestraszona w kącie. W takim razie trzeba sunię ogłaszać, jest młoda, śliczna , powinna domek szybko znaleźć.[/QUOTE] ja myślę, że dla niej ogłoszenie w Metrze rozwiąże problemy. ona szybko znajdzie dom! tylko potrzebuję kontakt, do kogo kierować zainteresowanych
  5. naprawdę nie chodzicie np. na niedzielny spacerek z psiakiem a później do knajpy na kawę czy obiad??? naprawdę praktycznie robię tak co tydzień jak nie częściej i nie zauważyłam, żebym miała na sobie czy w kawie sierść innego psa ;) zresztą u nas to się wydaje dziwne, ale wystarczy wyjechac za granicę gdzieś, gdzie tak można - nie sądzę, zeby ktokolwiek zgodził się na to, żeby psia sierśc brudziła pieczywo czy mięso, a jednak pozwala się psom wchodzic do knajp czy do sklepów ;) a nawet ludzie sprzątają po psach, a mi osobiście tysiąc razy bardziej przeszkadza niesprzątanie po psach niż to, że ktoś wszedłby z psem do sklepu :)
  6. hmmm... ja nie wiem, ale w sklepach, do kórych chodzę pieczywo czy mięso nie leżą na podłodze - niby dlaczego miałyby na nim być włosy? są knajpy, gdzie można wejśc z psami i nawet jeśli jest ich kilka to nigdy nie spotkałam się z tym, zeby w mojej zupie pływały włosy innego psa... nie przesadzajmy ;) a swojego psa NIGDY PRZENIGDY NIE ZOSTAWIŁABYM SAMEGO PRZED SKLEPEM!!!! to to już jest dla mnie szczyt wszystkiego....
  7. [quote name='Teutonka']Nooo... śliczna, bialusia sunia. Trzy psy to już cała sfora:) Będzie się działo!!! Dobrze że ją zabierasz ze schronu. DT.... hm.... pewnie zaraz DS hi hi hi Z tekstów przydatnych: pies? jaki pies?!!! A to.... nie proszę pana pies to się od kolan zaczyna! I drugi: to nie pies tylko chomik!!![/QUOTE] hehe zapamiętam te teksty ;) mocne, dobre i konkretne :D a białej Dirze jednak szukam domu, ale nie jako dt... po kilku rozmowach odradzono mi, bo Dira nie jest sprawdzona i nie wiadomo, jakby było... gdyby się coś działo, to mnie nie ma w domu wiele godzin, a do tego moje krótkokufowe psiaki mogą niedobrze wspominac to spotkanie - przestraszyłam się, chyba nie przemyślałam do końca tej decyzji :(
  8. dziewczyny, przepraszam Was, musze się wytłumaczyc. poprostu szukałam transportu dla Diry i po kilku poważnych rozmowach z osobami, które zajmują sie adopcjami psiaków, odradzano mi branie do moich psiaków niesprawdzonego psa, zwł. że mnie nie ma większośc dnia w domu, a do tego moje psy są krótkokufowe więc nawet - jakby się cokolwiek działo - nie mają się jak bronic. dziewczyny mi uświadomiły, że już był taki przypadek, że doszło do nieprzyjemnego incydentu na dt i był ogromny problem i to rezydenci byli pogryzieni... przestraszyłam się :( zrobię jutro Dirze ogłoszenie w Metrze, pokażę małą znajomym - myślałam, ze pokaże im 'na żywo', ale zwyczajnie boję się. bardzo chcę pomóc, wydawało mi się, że pomysł z dt jest dobry i jest mi bardzo głupio, że tak wyszło, ale w tej sytuacji pomogę jak tylko mogę, tylko inaczej... już pisałam korze, że potrzebuję danych do kontaktu - który jak dam ogłoszenie będzie odbierał tą masę telefonów i będzie wiedział co z małą!!! to bardzo ważne!!!
  9. [quote name='Pegaza']Pies przewodnik pelni inna fukcje wiec tu chyba jest to zrozumiale dlaczego on moze a reszta psow nie.[/QUOTE] to przeczytaj jeszcze raz to, co napisałam i o co mi chodziło, bo ja ani słowem nie pisałam o tym, jaką funkcję pełni pies przewodnik...
  10. [quote name='leni356']Dostałam maila od pana z Elbląga który adoptował sunię z elbląskiego schroniska: jest to prześliczna suczka rudej sierści.w schronisku nazywali ją ruda ja nazwałem ją misia.jest niewielkiego wzrosu nawet nie sięga kolan ma stojące uszy jak u owczarka niemieckiego z początku była wystraszona nie dała sie dotknąć dzisiaj już jest wszystko dobrze,już zaczyna nawet szczekać. zdjęcia na razie nie mam[/QUOTE] miłe wiadomości :) wiecie, jak ja miałam w domu szczeniaka, to samej mi sie aż chciało pisac do hodowcy i opowiadac, więc jeśli domek tak robi, to to dobry domek :) oby nie było inaczej :)
  11. [quote name='leni356']Otos właśnie wyjeżdża :multi:[/QUOTE] mocno mocno trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!! :)
  12. [quote name='***kas']ja mieszkam 40 km od miasta. Tez było by fajnie zabrać sobie moje psy na zakupy. A mam kaukaza i rotka i spanielka. WSZYSTKIE się zachowują nienagannie. Dlaczego ktoś z małymi może a ja ze swoimi nie? Bo co duże? tak samo muszę tracić czas na dojazd, tak samo nie ma mnie w domu po 8godzin i wiecej, tak samo muszę do tego nieszczęsnego marketu jechać. Więc kochani moi dlaczego WY możecie z psem do sklepu a ja nie?:diabloti: Mi pies w sklepie naprawdę by nie przeszkadzał, o ile wszyscy mogli by z psami wejść. Natomiast skoro jest zakaz to dotyczy on wszystkich, nie tylko tych" dużych, groźnych morderców" :cool3: I nie widze żadnego uzasadnienia ku temu, żeby jork czy inna mała rasa mogła, a pozostałe nie:p[/QUOTE] ale nie kłóćmy się czy mniejszy czy większy. dla mnie rozmiar nie ma znaczenia ;) jak pies umie się zachować - bo właściciel go nauczył, to niech sobie chodzi i duży. z drugiej strony psy przewodnicy mogą wchodzić - znaczy, że się da nawet z większym psiakiem robić zakupy :) co do psów morderców - na smyczy i w kagańcu i dla mnie nie ma problemu. chociaż w naszych realiach to taka mocno nierealna wizja... :)
  13. [quote name='Jasza']Mówcie co chcecie, ja bym ze swoim futrzakiem raczej pod most poszła, niż miałabym mu spojrzeć w oczy i wiedzieć, że zaraz dostanie ostatni zastrzyk............[/QUOTE] też tak mam... koszmarna sytuacja... nie usypiac ich!!! piekne psy - napewno się dla nich znajdzie jakieś miejsce :(
  14. hahah ten tekst muszę koniecznie zapamiętac ;) hahaha to nie pies to owsik ;) ja też z psiakami chodzę gdzie się tylko da ;) może książka Wam pomoże ulepszyc życie, bo z tego, co piszesz, to jest już teraz super :) ciekawe, co by te psiaki o sobie mówiły, gdyby mogły... pewnie nigdy się nie dowiemy, co Albina spotkało... a wiecie, zdecydowałam się byc dt dla suni [url]http://www.dogomania.pl/threads/174176-Magnetyczna-Dira[/url] :) zobaczymy, co się będzie dziac :D trzy psy w domu ;)
  15. dlaczego psy Wam przeszkadzają w zakupach??? ja bym chętnie wzięła moje wsadziła do koszyka i sobie spokojnie zrobiła zakupy :) i naprawdę rozumiem to zwł. jeśli ktoś ma sklep daleko od domu... oczywiście właściciele psów są różni i nie każdy się wykazuje myśleniem, ale mi by to ułatwiło życie. chodzę z psami do restauracji, spotkać się ze znajomymi - one się oswajają, są po szkoleniu, a do tego jak nie ma mnie cały dzień w domu bo pracuję to fajnie jest nie tracić czasu znów na zamykanie psa samego w domu... fakt, że rzadko widzi się psy - zwł. małych ras, które się ładnie zachowują (ale nie generalizuję ;) ), sama mam 2 shih tzu, które normalnie chodzą bez smyczy - bo mieszkam w takiej okolicy, ze mogę sobie na to pozwolić i są świetnie zdyscyplinowane, więc może mam trochę inne spojrzenie, ale fajnie byłoby tak normalnie wejść sobie z psiakami do sklepu i zrobić zakupy :)
  16. [quote name='Teutonka']Książkę zamówiłam :) Albin jest w trakcie detronizacji. Szkoda by było psiaka. Musi np. poprosić o wejście na kanapę. Cały problem polega na tym, że Albin obsesyjnie pilnuje Lusi. Pięknie się z nią bawi, pilnuje jej przy jedzeniu itp. Niestety pilnuje jej także na spacerze i wtedy, gdy mamy gości. Na razie utrwalam komendę "na miejsce" i "zostań". Myślę, że efekty będą - tyle, że za jakąś chwilkę.[/QUOTE] hehe bo on się opiekuje Wami ;) powiem Ci szczerze, że ja naprawdę mam ułożone psiaki i nie mam z nimi jako tako żadnych problemów. Ale jak zaczęłam bardzo delikatnie stosowac to, co w książce, to się okazało, że młodsza już nie patrzy na starszą ja je wołam tylko od razu pędzi do mnie. i starsza zdecydowanie się mniej szczekliwa zrobiła :) to super, że tak się relacje zmieniły - chociaż to tylko ja musiałam zmienic trochę swoje zachowanie, nie psiaki - one tylko wskoczyły na swoje miejsce w hierachii :)Mimi jest widzę zdecydowanie mniej zestresowana i nie złości się tak, jak ostatnio, a przeprowadziłyśmy się, nowi ludzie, w naszej sforze tez ubyło człowieka ;) więc naprawdę spore zmiany były dla psiaków.
  17. [quote name='Dogo07']Faktycznie, dobrze byłoby sunie odrobaczyć zanim do Ciebie przyjedzie, ale nie wiem na ile jest to możliwe w schronisku. Żeby od razu jak bedzie u Ciebie uzupełnić brakujące szczepienia. Może zapytaj Papryczko swojego veta jak to z tym jest, czy tak można od razu szczepić psa po odrobaczeniu.[/QUOTE] zapytam, zadzwonię do niego. mamy problem, żeby mała wyciągnąc i jak ją przewieźc do mnie...
  18. Dziewczyny super to bedzie jak ona znajdzie super dom! Bedzie mi bardzo milo jak pomoge w tym ;) byloby super gdyby udalo sie ja odrobaczyc. Ja we wroclawiu nie znajde domu trzeba na dogo popytac. Nie wiem moze Bianka - ona chyba jest z tamtych okolic? Czy wiadomo juz co ze sterylka i jak teraz wyciaganie malej ze schronu bedzie wygladalo? No i transport trzeba kombinowac...
  19. trzeba dziewczynie pomóc :) Dira na to zasługuje :) myślę, że szybko znajdzie domek! Dogo czy Ty jakoś szczepiłaś czy zabezpieczałaś swojego psiaka 0 jakoś powinnam się pod tym katem do tego przygotowac? mam nadzieję, że Dira będzie miała sterylkę - tego na 100% nie wiemy. szczepienia się zrobi, ale bede za tym, żeby przyszły domek pokrył koszty - a konto innego psiaka. no i trzymajcie kciuki żeby się baby dogadały - chociaż szczerze innej opcji nie widze ;) bedzie im wesoło :) tylko jeszcze transport trzeba, jutro coś ze sterylką powinno byc wiadomo.
  20. Dopiero odczytuje wiadomosci:) juz sprawdzam priv. Mam weta co prawda kawalek ode mnie ale nie ma problemu. Ze szczepieniem tez mysle nie bedzie.
  21. [quote name='leni356'][FONT=Tahoma]Jest problem z transportem Otosa i Małpki, ponieważ jedna osoba nie obróci w ciągu dnia tej trasy - trzeba dowieźć psy z Elbląga do Włocławka. Druga ewentualność - kto mógłby przenocować psiaki w Warszawie ze środy na czwartek? to są niewielkie psy, niekłopotliwe [B][COLOR=Red]HELP[/COLOR][/B][/FONT][/QUOTE] leni - do której rano w czwartek???
  22. czy to jest psiak, który wymaga 'wyjątkowej' opieki - czy ona taka strachliwa czy z powodu schroniska taka zestresowana?
  23. [quote name='kora78']u nas w schronie przepelnienie. jak jakis odejdzie to lepiej dla innych, bo maja wiecej swobodz. a zycie jest takie, ze predzej, czy pozniej na jego miejsce przyjdzie nastepny. transport do wykombinowania, do wrocka mozemy spokojnie.potem nawet pkp bezposrednio. ja mam cicha nadzieje,ze moj maz zawieie bezposrednio,bo jedzie okolo 2 grudnia.ale on zaparty na moje akcje z futrzakami...[/QUOTE] też takiego miałam, na szczęście nie męża - to łatwiej było to rozwiązać ;) no dobra, to jakaś wizyta przed mnie czeka :D ??? wolałabym małą przed weekendem - mogłabym na początku byc z babkami - ale jak ze sterylką - bo trzeba szwy ściągać po 10 dniach, więc ten 2 grudnia byłby całkiem prawdopodobny. aha, ja nie dam rady po nią pojechać :( i z Tobą kora78 się kontaktowac w tej sprawie - mogę dac namiary na siebie albo wziąc od Ciebie, to porozmawiamy nie przez forum.
  24. aha, czy jej miejsce w szczeniakarni ewentualnie mógłby zając inny psiak? jak to jest? no i jak ewentualnie z transportem? bo ja jestem z Warszawy??
  25. [quote name='kora78']Dira jest mala, wg mnie niedawno wyrzucona z domu, taki ladny pies to nie lancuchowy czy cos. tak wiec, mysle, ze nie byloy z nia problemow wychowawczych. w kojcu jest grzeczna, przestraszona. w kojcach u malych z reguly jest u nas spokoj. mysle,ye ona szybko dom ynajdzie, bo jest niepowtarzalna z tym okiem. na pewno na smyczy trzeba prowadzac. ona niedawno przeszla kawarantanne. potem przerzucona do szczeniakarni, wiec potrafi sobie poradzic z nowymi towarzyszami. nie wiem,jak z opcja transportu i ewentualnego oddania,jak sunie sie nie dogadaja. ale duzo daje odpowiednie wprowadzenie, na neutralnzm gruncie itp.[/QUOTE] wiesz co, ja się pasjonuje zachowaniami psiaków i moje są super ułożone, mimo że starsza ma trudniejszy charakter - za wcześnie była wzięta od matki i teraz to zostało. na temat tego, jak postępowac z psiakami, hierarchi itd czytam dużo, moje psy wychowuję smakołykami i żeby robiły coś, bo mi ufają, a nie, że je zmuszam. oczywiście ciągle się uczę. szczerze mówiąc myślę, że byłoby wszystko ok. obfociłabym małą i zrobiła ogłoszenie w Metrze, nie mogłabym sprawdzić domków ewentualnych, bo zwyczajnie nie mam kiedy - pracuję a po pracy lecę do psiaków. więc tutaj potrzebowałabym pomocy. tak samo przy ewentualnych wydatkach u weterynarza grubszego kalibru. małą wyprowadzałabym pewnie na lince. mam pytanie, czy Wasze psiaki nie tęsknią jak ten tymczas znajduje dom?? pewnie najwięcej wątpliwości jest przy pierwszym razie :)
×
×
  • Create New...