Jump to content
Dogomania

marlenka

Members
  • Posts

    5270
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marlenka

  1. [quote name='Bambino']No, masz rację. Ale jak patrzę na ten jego pychol puchaty, albo jak śpi smacznie, to już mi ręce nie opadają. Żeby tylko trochę lepiej się dogadywały, to już by było ok. Allegro - super[/QUOTE] Bambino uważaj na Pania z Warszawy jakby dzwoniła To cytat z Czarnych kwiatków : [B]Kolejna pani, Iza- mieszka w Wawie na Pl. Bankowym. Dzwoni ze stacjonarnego, ma córkę. Przez telefon spoko babka.[/B] Chciała od nas szczeniaka i wiem ,ze będzie go nadal szukać. W domu 2 psy i kot ( mi mówiła,ze nic nie ma), sciany oklejone ogłoszeniami o adopcji psów, artykułami prozwierzęcymi i sprawami tragicznymi - wszeeeeeeedzie. Przyjeła koleżankę o 18.00 w szlafroku, prowadzała za rękę po mieszkaniu. Mówi, ze KOCHA zwierzęta nad zycie i ZBIERA. Ktos oddał jej jakiegoś Miśka w niedzielę, mówiła, ze dziwny jakiś bo nawet "kartofli nie chce jeść. i dalej ...: [COLOR=red][B]Uwaga ! Pani IZA z Placu Bankowego ZNOWU szaleje i szuka nowego psa ! [/B][/COLOR] [COLOR=red][B]Wczoraj znowu do mnie dzwoniła po szczeniaka....[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]Proszę na nią uwazać, bo to wariatka a ja boje się, że końcu znajdzie się ktoś kto jej psa odda, bo przez telefon jest bardzo spoko, tylko rzeczywistość przeraża....:/ Pani znowu "atakuje" ona dzwoni o każdego psa z metra , więc moze się i tutaj trafić . Pani przez telefon bardzo sympatyczna ...szkoda że rzeczywistość jest inna .... [/B][/COLOR]
  2. Ciotki Ala o moało co nie oddała psa Pani która notorycznie wydzwania o psy z metra To cytat z Czarnych kwiatków : [B]Kolejna pani, Iza- mieszka w Wawie na Pl. Bankowym. Dzwoni ze stacjonarnego, ma córkę. Przez telefon spoko babka.[/B] Chciała od nas szczeniaka i wiem ,ze będzie go nadal szukać. W domu 2 psy i kot ( mi mówiła,ze nic nie ma), sciany oklejone ogłoszeniami o adopcji psów, artykułami prozwierzęcymi i sprawami tragicznymi - wszeeeeeeedzie. Przyjeła koleżankę o 18.00 w szlafroku, prowadzała za rękę po mieszkaniu. Mówi, ze KOCHA zwierzęta nad zycie i ZBIERA. Ktos oddał jej jakiegoś Miśka w niedzielę, mówiła, ze dziwny jakiś bo nawet "kartofli nie chce jeść. I następny : [COLOR=red][B]Uwaga ! Pani IZA z Placu Bankowego ZNOWU szaleje i szuka nowego psa ! [/B][/COLOR] [COLOR=red][B]Wczoraj znowu do mnie dzwoniła po szczeniaka....[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]Proszę na nią uwazać, bo to wariatka a ja boje się, że końcu znajdzie się ktoś kto jej psa odda, bo przez telefon jest bardzo spoko, tylko rzeczywistość przeraża....:/ A to Misiek którego pwierdzi że 1) adoptowała 2) znalazła ( sa dwie wersje) [/B][/COLOR]Misiek byl znaleziony w Serocku. Zostal jej wyadoptowany z hotelu (wtedy miala tylko kota i wydawala sie w porzadku). Dzieki Idusiek dziewczyny pojechaly po psa, nie wdawajac sie w dyskusje, sciemnily ze znalazł sie wlasciciel.. Teraz szuka kolejnego domu [COLOR=Red][SIZE=6]Ta Pani nie może dostać żadnego psa!!! [/SIZE][/COLOR] [COLOR=Red][SIZE=6]Dzwoni o każdego psa z metra !!! Nie ma netu , przegląda prasę . Do mnie dzwoniła o każdego psa co się ukazał w metrze !!!! Uważajcie na nią !!!!!!!!! [/SIZE][/COLOR]
  3. [quote name='Bambino']Wysłałam wczoraj mru 4 zdjęcia Grafita zrobione komórką, bo choć mam aparat i kabel, to niestety krucho z kasą a trzeba zakupić 4 akumulatorki i podobno jeszcze przed użyciem trzeba je naładować. paranoja jakaś. Normalne baterie nie dość że tańsze, to od razu można tkać np. do radia. Trochę mi dziś ręce opadły, jak wróciłam od znajomej a potem ze spaceru z pozostałymi psami a w tym czasie Grafit był zamknięty w kuchni. weszłam do kuchni, żeby zabrać Grafita na spacer i o mało nie usiadłam - połowa wykładziny pcv była rozdarta i pogryziona, z kawałka ściany został proch. Poczułam się jak po malowaniu. I nawet nie chodzi o wykładzinę - jest stara i tak przy remoncie do wyrzucenia, ale boję się z lekka, co będzie dalej. Grafit po prostu nie znosi zostawać sam, jak idę z pozostałymi psami na spacer. Fakt, że jak idzie pierwszy, to po spacerze jest zmęczony i głupoty mu nie w głowie, tylko zazwyczaj spokojnie leży sobie zamknięty w kuchni albo w pokoju ( choć w pokoju przy drzwiach też musiałam wyciąć kawałek wykładziny, bo tak w nią drapał, żeby sobie otworzyć drzwi :mad:). Ale kurcze nie mogę z nimi razem wychodzić, bo żaden z psów nie jest zadowolony z tego spaceru a poza tym po takich wspólnych spacerach w domu też było gorzej, niż jak idą osobno. Tak powolutku się docierają, ale wierzcie mi czas jak miałam tylko 3 psy wydaje mi się BAJKĄ. I niestety następnym razem już prawie na pewno nie wezmę do domu drugiego psa. Bo to nie jest kwestia 4 psów, tylko właśnie 2 samców i do tego jeden ślepy i BARDZO, BARDZO przywiązujący się do człowieka, którego nie chce z nikim dzielić, a tu niestety musi. :-(. Zapytałam Isadorę, co z wypasionym allegro i teraz dziewczę się do niego dokopuje. Ogłoszenie do gazety wysłałam, mam nadzieję że COŚ SIĘ W KOŃCU DLA GRAFITA RUSZY. Zrobię jeszcze ogłoszenie na innych portalach niż majqu a ją poproszę, żeby swoje odnowiła. A teraz Grafuś sobie smacznie śpi na tapczanku, zbój jeden :mad:[/QUOTE] Nie miała baba kłopotu :evil_lol:
  4. No własnie lipa ... SBd nie dała się nabrac , niby cos mówiła ze umowa ,że tam zakaz trzymania psa bez nadzoru na uwięzi ,że agentura działa ,ze ktoś to widział ,ale raczej mnie nie opier... tylko tak spokojnie . Ona wie ze ja bym tego nie zrobiła . Mogłyśmy zrobisz jakies foty Baraka na łańcuchu i wrzucić w photo shop , troche sierści mu "zdjąc" wiesz czary - mary ....... Ale teraz juz po "ptakach " drugi raz się nie da nabrać :)
  5. o matko jak to szybko expresowo idzie . Dziewczyny kojarzycie kogoś z Otwocka?? Podobno są tam strasznie wychudzone szczenięta , w jakiejś norze , czekam na kontakt do ludzi którzy je dokarmiają .
  6. Ja tez jestem , niesety w wekend tak miałam co robic ze komp miał tez urlop i nie był używany :). Ciekawe co u Tuptusia ......
  7. Witam po wekendzie .... widze że Leoś ma się całkiem dobrze :)
  8. "abonent czasowo niedostepny lub poza zasiegiem ..."????????
  9. [quote name='Nutusia']Kurza noga, wygląda na to, że jak się znajdzie psa, to trzeba czekać aż właściciel się zabierze za szukanie. Bo jeśli komuś zależy, będzie szukał do upadłego i wykorzysta wszelkie możliwości. A jak komuś nie zależy, to nie szuka. Toyota chciała dobrze, właściciela odnalazła i teraz spać po nocach nie może :( Też uważam, że to nie jest dobre miejsce dla Małej. Tylko skąd pewność, że jak ją oddadzą, nie pojadą po następną?...[/QUOTE] Niestety tej pewności nigdy miec nie będziemy . I to jest straszne .
  10. Jak ja jestem podtępna to Ty wulgarna :evil_lol:. A tak na marginesie to uwielbiam się z Toba spierać , nawet nie wiesz ile mi to radochy sprawia .
  11. [quote name='toyota']Sunia ma ok. 5 miesięcy , gubiła już mleczaki . Jest śliczna i kochana. Ma bardzo ciekawe umaszczenie . Nie za bardzo to widać na zdjęciu , trzeba się przyjrzeć . Cała jest w brązowe cętki . Kupiłam jej obrożę , smycz i adresatkę . Obróżkę z adresatką zostawiłam u właścicielki , smyczy nie dałam, bo pani bije ją smyczą kiedy ciągnie - mają parcianą . Każdy wie , że to nie jest żadna metoda kiedy pies ciągnie . Skutek jest taki , że sunia przypada do ziemi kiedy machnie się ręką , a na smyczy i tak ciągnie . Stwierdziłam , że lepiej jest dostawać smyczą parcianą niż skórzaną :-(i schowałam tą moją do kieszeni . Obrożę mieli dla niej strasznie zniszczoną ,więc dałam im tą nową . Pani wspomniała , że zastanawiała się nad zakupem kolczatki :-( W dodatku pani instruuje córeczkę , żeby ją lała smyczą .[/QUOTE] Nie normalnie ja nie mogę :( Sama bym ta Pania chętnie zlała tą smycza a później pociągała na kolczatce . Mała nie moze tam zostać :(
  12. [quote name='Kociabanda2']Ręce opadają... Ja bym gnojkowi nie popuściła. Wiadomo, że prokuratura umorzy takie zgłoszenie, ale co by się smarkacz strachu najpierw najadł to jego.[/QUOTE] Dzwonił gnój z zastrzeżonego . Ale zniosłam to z "anielskim spokojem " podałam chłopakowi jakiś numer 0-700- gdzie będzie mógł sobie o tych sprawach pogadac . Dopiero jak odłozyłam słuchawke to wybuchłam ....słuchajcie ja juz wiele razy pisałam niektórzy uważają nas za wariatów ...Jak pojechałam zatankowac auto i łaził jakiś pies , wyciągnęłam z kieszeni psie chrupki to chłopak od tankowania mało sie nie zsikał ze śmiechu . Zaproponowałam mu podkłady ( miałam akurat w aucie) do dziś się dziwnie na mnie patrzy :) a mnie to rybka ....
  13. [quote name='Monday']Tak, mamy już osobę Lucynę. Pisałam o tym wyżej. Lucyna już rozmawiała z p. Katarzyną w sprawie Bety. Wizyta będzie w poniedziałek w godz. 18-19. Mam nadzieję, że to będzie tylko formalność :)[/QUOTE] Acha to niedoczytałam :) Do poniedziałku ja nie wytrzymam :(
  14. Abra Ty się jej podlizuj bo ma nam d...skopac :) ( Wiesz za co ??)
  15. [quote name='malawaszka']nie ciotkować mi tu :x[/QUOTE] O CIOTCE dół minął hihihi
  16. [quote name='Bambino']Niech uważa, żeby zaraz jego ktoś nie zgwałcił, ch.. jeden. Jakby co dam se radę, ale z bekiem zadzwonię do Ciebie.[/QUOTE] Tylko nie dzwoń jak jakas nawiedzona o 21.00 :evil_lol:
  17. Ciotki ponawiam pytanie - czy ktoś już pisał prośbę o zrobienie wizyty we wrocławiu ?????????
  18. [quote name='ketunia']Dzieki Dziewczyny, kochane jesteście.:) Leo oceniony w schronisku na 12 lat ( ma jakieś 8-9). Do dzieci i psów w porządku. Sprawdziłam wczoraj. ładnie chodzi na smyczy. Jest grzeczny. W schronisku przebywał ok. roku. Lecę z moim psem na badania. Miłego dzionka Cioteczki:)[/QUOTE] Lec Ketunia . PW do Majqi wysłałam , czekam może pojawi się na watku .
  19. Ketunia Ty to masz dziewczyno zdrowie :)
  20. [quote name='malawaszka']nie ma takiej opcji choćbym się miała zes... :roll:[/QUOTE] Padłam po tym Twoim tekście :evil_lol:
  21. Jestem wywołana do tablicy :) Majqa pisze fajne teksty . Ketunia napisz prosze wiek psiaka , jak sie zachowuje , ile był w schronisku tak wiesz jakies info , to napisze do Majqi i wybłagam na niej jakis tekst tylko jakies informacje beda potrzebne. Próbowałaś Leo na Oskarze jak z dziećmi , psiami sie dogaduje ??? Napisz jakies info o nim to pójdę na żebry .
  22. [quote name='malawaszka']Haśko też - tu sie nic nie zmienia, zresztą nigdzie się nic nie zmienia ;)[/QUOTE] Ufffffff myslałam ze coś się stało i psy zostaja w OS
  23. [quote name='Bambino']:shake: No, to już [B]mru[/B] nie wiem. Jak uważasz, że warto dać do metra i masz możliwości, to daj.:roll: Jeśli nie-to nie dawaj.:shake: Witamy rankiem ciocie. :multi:[/QUOTE] Bambino warto dać , bo może się trafić dobry domek , tylko mówię zebys się przygotowała debilne telefony . Przypomniałam sobie jak kiedys jakis gnój zadzwonił ( w sensie nastolatek ) i powiedział ze lubi gwałcic małe pieski - miałam szczeniaka do adopcji , a jego koledzy śmiali się że mało sie ni epodusili . Ale czesto jest tak że naprawdę się udaje wiec próbujcie cioteczki .
×
×
  • Create New...