Jump to content
Dogomania

marlenka

Members
  • Posts

    5270
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marlenka

  1. juz podałam Monday wszystkie info ... działajcie .
  2. Słuchajcie juz jestem po wizycie , sprawa wygląda nastepująco ... rodzina fajna , 16 lat mieli owczarka niemieckiego uspili go w momencie kiedy mu całkiem siadły stawy . Mają boks zrobiony duża buda ocieplona na 2 psy . Psy sa wypuszczane po podwórku , w boksie siedzą tylko wtedy jak brama jest otwarta . Rodzina 3 osobowa córka około 13-14 lat ( pannica ) są zdecydowani na Wasze obie sunie . Komu podac telefon na PW .... Pan sie pyta mnie kiedy mozena i jak odebrac sunie .. Do mnie telefon 0-503-121-021.
  3. Zdjęcia innych psiaków są na tym watku . Jesli chodzi o Jamnika to strasznie się cieeeszę że już jest w nowym domku . Makaron jeszcze u mnie , zawiozę go Ali może w niedziele . Bardzo dziękuję za pomoc.
  4. [quote name='NiJaSe']znaczy sie wizyte szlag trafil ......[/QUOTE] Delikatnie mówiąc....
  5. [quote name='Piromanka']Właśnie tu przyszłam, żeby powiedzieć,[B] że skoro las rąk się zgłosił do przeprowadzenia wizyty[/B], to ja mogę tam pojechać, nie widzę problemu. A tu klops.......... też się wkur...łam...[/QUOTE] Ale sie uśmiałam :evil_lol:. Ciotka poprawiłas mi humor na koniec dnia ( pracy ) :loveu:
  6. [quote name='Szarotka']No Tuptek jestem ciekawa co Jamor o tobie powie.[/QUOTE] Że grzeczny , miły , śliczny , posłuszny .... i będzie Pani bronł całym sobą.:evil_lol:
  7. [quote name='Igam']Z dwojga złego to dobrze, że teraz a nie po tygodniu lub miesiącu...[/QUOTE] Oczywiscie ze tak , co nie zmienia faktu że zbyt "luźno " podchodzimy do tego .
  8. Aniu , a nie mam prawa się wkurzyć ??? Powiedz mi ile osób jest na tym wątku ?? Ile tu zaglada ?? Prócz Os , Ciebie , Mgie , Joanny83, AnnyA i mnie no i Piromanki ???? Nikt wiec prosze powiedz mi kto ma się zgłosic na jakąkolwiek wizytę . Piromanka tez jest "zwerbowana" . Jeśli będziemy czekac na to aż sie ktoś zgłosi to byśmy czekały nie wiem ile czasu i wolę nawet o tym nie myślęc . Ja zawsze jak potrzebuję kogoś do wizyty to szukam na własną ręke żeby zrobic to jak najszybciej . Czekanie jest bez sensu . Jakbym czekała aż ktoś mi się zgłosi to by Zuzia , Nugat do tej pory u mnie byli , a gdybym nie poprosiła o ogłoszenia to już wogóle . Jest nas garstka i nie oszukujmy się nikt na siłę do wizyt się sam nie pcha , teraz wszyskich trzeba prosić a nie czekac na sztaby chetnych których nie ma . Przepraszam ale napradwe strasznie przeżywam każdą z wizyt i możliwości dania psu domu , ale sama nie dam rady .
  9. [quote name='joanna83']Najważniejsze teraz, żeby jak najszybciej do nich zadzwonić i powiedzieć kiedy mają się spodziewać wizyty.[/QUOTE] Dokładnie tak , już Nijase ma wszystko na PW prócz numeru telefonu , mam go dostać szybciutko . I zobaczymy co wyjdzie z tego , a wiem ze Nijase potrafi zrobić wizytę , tez dzieki niej Barak ma wspanniaaaaaały dom ( skromna jestem ) [B][SIZE=5]Właśnie dostałam wiadomośc od Anna33 że Państwo zrezygnowali bo podjęli pochopną decyzję , bo sa małe dzieci . :diabloti: Ja dziś pogryzłam 3 długopisy z nerw . Ręce mi opadły ... zamykam dogo i ide na fajka . [/SIZE][/B]
  10. Nijase mieszka blisko tej Pani ... i zaraz jej wyślę link do wątku na pw i pilnie Anna podaj mi jeszcze telefon i jutro moze Nija iśc na tą wizytę ... Nijase - tojest ostatnia z suń , Martusia , wyrosnie na sredniego pieska , ponoc tam jest dwoje dzieci wiec uczul Panią ze jak coś zrobią Tusi to już ja się pofatyguję z Dudusiem i wtedy to się będzie działo :) Przemagluj ich i zaowiedz ze sprawdzimy na bank czy Tusia będzie ciachnieta. I dziekuje CI jak nie wiem co . Wpadnę kiedys do skaryszaka z Baraczkiem to w nagrodę będziesz mogła ponapawac się jego pięknym wyglądem ( haha )
  11. [quote name='Piromanka']A może by w tytule napisać, że potrzebna wizyta przedadopcyjna w Warszawie...?[/QUOTE] Aniu czy i tym razem bys nam pomogła ???
  12. [quote name='ostatniaszansa']zagladam, zagladam, napisalam Ci pw, nic wiecej nie moge zrobic :( /Agnieszka[/QUOTE] Agnieszka ja wiem ale podac tylko info jak było w tym przypadku że potrzebana wizyta na pradze to nie wszystko . Naprawde .. Ania ma moje gg , telefon można wysłac adres i telefon z zapytaniem czy kogoś się zna z tamtych okolic , przecież SBD na pradze , nijase też piromanka tez pomaga jak moze , tak jak to robiła Mgie zawsze podawała choć ulice gdzie trzeba zrobić wizytę . A tak to domek sobie kupi psa albo się zniechęci do adopcji do końca zycia , przez takie sytuacje . Ja zawsze dzwonię i umawiam się choćby na to ze w ciągu 2 dni się odezwiemy zeby ludzie nie myśleli że mamy ich w d...e. A tak sobie pomyślą . Szczeniaki mają to do siebie ze znajdują szybko domy , a tutaj miesiac już siedzą w Dt . Jak nie ma chętnych to rozumiem ale jak sa a brak jakiegokolwiek zainteresowania domkiem z naszej strony to już jest gorzej .
  13. O matko ten wielki pies jej nie zje??? :)
  14. I podnosze dzieciaka , bo nikt chyba nie zagląda ..
  15. [quote name='marlenka']Czy jest ktoś do zrobienia wizyty dla Tusi ??? Bo dom zwieje .[/QUOTE] Podajcie mi adres i telefon do pani i opis domu , bo tak to będziemy czekać do pełnoletności Tuśki . Widze ze nikt sie nie interesuje czy pies pójdzie do domu czy nie . Ja tez nie mogę całe dnie w pracy poświecic dogo i prosić non stop o jakies informacje . Prosze mi podać dane i ja znajde kogoś na wizytę ..
  16. Własnie dostałam na PW zaproszenie . Kurcze już nie mam skąd nabrać tych pieniedzy ale jednorazowo coś po 1 wpłacę . Poprosze numer konta ale dopiero w poniedziałek bo zgubię wczesniej . A misia jest cudna
  17. [quote name='joanna83']Marlena ja się właśnie poryczałam. Cudownie się czyta takie rzeczy! Czułam, że to wymarzony domek dla Nugacika. :)[/QUOTE] Dzieki Tobie Nugacik ma taki domek . A tak na marginesie to staram się nie tęsknic ale on i Zuzia tak mi zapadły w serducho , ale cóż oboje mają świetnych ludzi i są szcześliwi . To co pisze Pani o strachu przed facetami to pamiętacie jak pisałam że szłam ze scierką do Korolki i Korsy a Nugat sie posikal ze strachu ...??? Ja tez myślę ze on był bity i to może przez facetów .
  18. [quote name='Niebieska713']Co nikt nie chce YORKA...????[/QUOTE] Ja bym chciała , ale jednego ( jedną ) juz mam , jak mały sie zachowuje??
  19. Czy jest ktoś do zrobienia wizyty dla Tusi ??? Bo dom zwieje .
  20. [quote name='joanna83']Co u Nugacika?[/QUOTE] Ciotka jestes najbliżej i pytasz co u niego ??? Ja jestem w kontakcie z Panią Nugata i mam maile że wszystko w porządku zresztą sami poczytajcie Witam Pani Marleno! Okazuje się, że Gucio nie szaleje, bo jest za gorąco, a właściwie duszno. Chyba ten pies nie lubi lata, ale to nic - ja też. Wysłałabym pani nowe zdjęcia, ale nie mam co, bo aparat mi się zepsuł. W sumie szkoda, bo to ciekawy obiekt. Był już ze mną na wyjeździe do przyjaciół (z noclegiem!), Grzeczny był, ale szczekał na pana domu. Kolega mu wybaczył (jak to gościowi). Za tydzień jedziemy na rajd turystyczny to może będą już jakieś zdjęcia. Proszę trzymać za nas kciuki bo jedziemy pod Włodawę. Zobaczymy, czy Gucio będzie chciał zjeść innych uczestników rajdu ;). A tak poważnie, to zastanawiam się czy Gucio nie miał uszkodzonej szczęki. Ma kłopoty z gryzieniem, a nawet z żuciem niektórych potraw. Wygląda to na pozostałości po spadnięciu szczęki z "zawiasów" albo pęknięciu dolnej szczęki. Czy Gucio mógł mieć w swojej historii jakiś wypadek albo inny uraz ? Może weterynarz który wyrywał zęby coś zauważył ? Trochę dziwnie zachowuje się ten pies, ale i tak nie oddam go nikomu. Gucio zostanie u mnie bez względu na wszystko. Strasznie dużo strachu jeszcze siedzi w tym zwierzaku. Jest lepiej, ale nie wiem czy kiedykolwiek będzie ufał psom. Warczy ze strachu i je prowokuje, ale na to nie mam rady. Może uda mi się go przekonać do ludzi, ale tez nie wiem czy do końca. Boi się mężczyzn. Szczególnie między 30 a 50 rokiem życia. Zachowuje się tak, jakby spodziewał się bicia. Chyba panowie go tłukli, bo kobiet i dzieci się nie boi w ogóle. Wygląda na to, że trochę mroczna jest historia tego psa. Nie wie pani przypadkiem, czy dużo takich przejściowych azyli jak u pani zaliczył? Bo to, że co najmniej jeden po schronisku to wiem. Zastanawiam się po prostu jak dużo musi upłynąć czasu, żeby Gucio poczuł, że to ostateczny dom. Z resztą i tak nawet jak nie uwierzy, to i tak będzie ostatni, bo już nie wyobrażam sobie funkcjonowania beż tego zwierzaka. W zasadzie to pani ma przechlapane. Musi pani uważać, żeby się za mocno nie przywiązać, bo zaraz ktoś zabiera co fajniejsze zwierzątka. Nie bardzo pojmuję jak ktoś mógł się pozbyć takiego stworka. A może on po prostu się komuś zgubił? Pozdrawiam - zdjęcia przyślę prawie na pewno (znaczy jak naprawię aparat)!
  21. [quote name='Inez de Villaro']marlenko, doszło, tylko Ty wpłaciłaś na inne konto- do bordożej skarpety, a ja rozliczałam konto stowarzyszenia- Twoje pieniadze doszły i zostały spożytkowane na bordogi :) Dziękujemy!!!![/QUOTE] Acha , no wpłaciłam na to co miałam podane na PW , ale ciesze się ze doszły i oczywiście mam nadzieję ze Max będzie szczesliwy ..powodzenia piękny
  22. Piesek pojechał wczoraj do Warszawy do Dt i prawdopodobnie do Ds.
  23. Aniu , ale ja na wszelki wypadek potrzebuje jakis informacji , pójde tam i co im powiem że są dwie suczki , nie wiem w jakim sa wieku , nie wiem nic ??? Dobrze wiesz ze ludzie czasami nie chca czekac miesiacami na psa .
  24. [quote name='wiking042']Pieniądze dotarły, dzięki. Monday, red, AnnaA, co Wy na propozycję Marlenki? Którą ewentualnie byśmy dali? Jeśli to dobry dom, to może Maltę?[/QUOTE] Bardzo prosze o decyzje i opis psów , bo jakby co szukam innego psa bo dom zapowiada się fajnie
×
×
  • Create New...