-
Posts
5270 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by marlenka
-
DO ZAMKNIĘCIA Ziemia ich podłoga, niebo ich dachem
marlenka replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
No i informacje mało konkretne ( Idusiek więcej nie wie ) 10 szt przyjechało do schroniska , 4 padło:-( , a reszta ma już domy:multi:. Ja mam tylko nadzieję że te Nasze szczeniaki znalazły się w tej szczesliwej szostce. Tego juz się nie dowiemy.:shake: -
Cicho się tutaj zrobiło :crazyeye:
-
Gameta ja przepuszczam że ona całe swoje życie była na wolności, a tera tyle czasu w klatce to dla niej musi być szok. Natomiast pozwala się głaskać oczywiście trzeba to robić bardzo powoli i delikatnie, żeby jej nie spłoszyć. Ale nie jest najgorzej. Mam nadzieję że mój mąż stanie na wysokości zadania ( obiecał ją oswoić ) a ja mam mu pomagać :lol:. A z tymi serduchami to nie wiem jak to jest wiem że ono pęknie jak te psiaki nie znajdą domu :-(
-
Kropa wylądowała u mnie. Z transportem jej nie było większych problemów. Narazie jest w klatce na podwórku , bezpieczna , na powietrzu i w towarzystwie psów ( na odległość ale zawsze lepsze to niz wcale) . Dała się Tadkowi wziąć na ręce jak ją przekładał z klatki do klatki, więc tak źle nie jest . W najbliższych dniach postaram się o zdjecia .
-
Kropka tyćkę się iswoiła, ale ciężko będzie jej tam w stodole , bo odwiedza ją mały brzdąć (3 latni) który niestety nie jest przez nią lubiany . Jak wchodze do stodoły to patrzy na miskę jakby chciała powiedzieć " co tak późno , jedzenie mi się skończyło " ogólnie agresywna nie jest . Ale niestety dzicko ją stresuje bardzo i trzeba ją stamtąd zabierać . Podjęłam decyzję że zabieram ją do siebie. Jeszcze nie wiem czy bedzie w twj klatce na dworzu ( zrobimy jej zadaszenie) czy zabierzemy ją do domu. Zobaczymy jak zareaguje na smycz i obroże i czy damy radę ją przetransportować te kilkadziesiąt metrów samochodem lub na pieszo na smyczy. U mnie to będzie wśród ludzi i zwierząt więc myślę ze szansa na oswojenie jest 100 razy większa niż w tej zagraconej stodole w ciemności i wilgoci. Oj zapomniałabym - wczoraj jeszcze jeden telefon miałam w sprawie małej Pyzy , ale ta Pani też musi przedyskutować to z mężem. Może się Pyzunia doczeka jakiegoś dobrego człowieczka .
-
Kropa nie ma tyle szczęścia co jej mała , ale jak Pyza by miała DS to Kropa trafi do mnie na "troszeczkę "
-
"Mini Baraczki" - Brzdąc i Bumel mają już dom.
marlenka replied to Chandler's topic in Już w nowym domu
[quote name='zulugula']Nie mam pojęcia. Pies zniknął!!!! :placz: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/pomocy-sam-do-weta-nie-pojdzie-siedzi-w-klatce-ranny-pies-135386/#post12116568[/URL] To sprawa dla jakiejś organizacji. Prywatna osoba nie da sobie z nimi rady. Ale kogo informować? ------------------------------------------------------------ Kto i kiedy wybiera się do maluchów?[/quote] Po niedzieli dziewczyny mają się umówić na wizytę u bliźniaków, czekamy na wieści czy maluchy zostają czy zabieramy . -
DO ZAMKNIĘCIA Ziemia ich podłoga, niebo ich dachem
marlenka replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Czekam na iformację od Idusiek i trzymam kciuki ..... -
DO ZAMKNIĘCIA Ziemia ich podłoga, niebo ich dachem
marlenka replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Już napisałam do Idusiek . Ten Pan co zabrał te pieski zawiózł tego dnia 10 szt do schroniska , cześc padła, częśc ma już domki , nie mamy zdjęć nie znamy płci tych psiaków ciężko je zidentyfikować gdzie one są . Bo cześć z tych przywiezionych jeszcze jest w schronisku . -
Mówiłam tej Pani o wizycie , umowie i wyraża jakby co zgodę . Kwestia tylko tego czy mąż się zgodzi na pieska , bo chce dla dzieci ( zapomniałam zapytać w jakim wieku ma dzieci ) Zobaczymy czy zadzwoni wieczorem .... może Kraków bedzie okazja odwiedzić
-
UWAGA 1 TELEFON W SPRAWIE PYZY!!!!!!!!! Coprawda nic konkretnego , pani ma się skontaktować i porozmawiać z mężem i dzwonić . Trzymajcie kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
DO ZAMKNIĘCIA Ziemia ich podłoga, niebo ich dachem
marlenka replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Już wiem który hycel te psy zabrał , udałam w urzędzie miasta i gminy osobę zainteresowaną " nabyciem psa" i podali mi numer . I naszczęscie nie był to Żurawski . Ten Hycel wozi podobno psy do 3 schronisk - te szczeniaki trafiły do ostrowa Mazowieckiego . Ten Pan co je tam zawiózł podał mi nawet numer telefonu do tego schroniska, uczciwy chłopina. -
DO ZAMKNIĘCIA Ziemia ich podłoga, niebo ich dachem
marlenka replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
[quote name='mtf zalesie']gielde psow w slomczynie ma cwok zurawski ,podobno kolo warki ma swoje przytulisko i wszystkie rasowe psy z mojej okloicy ludzie wykupywali od niego pare dni po tym jak zginely,wiem ze telefon jego ma beka[/quote] Tak to o tego kolesia mi chodziło , ale z tego co wyczytałam w necie to nie nie było wzmianki o żadnym przytulisku. -
DO ZAMKNIĘCIA Ziemia ich podłoga, niebo ich dachem
marlenka replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Gdzieś koło Grójca jest hycel , który łapie psy na teranie naszej gminy. Podobno on nie ma podpisanej umowy z żadnym schroiskiem, nie ma też ich u siebie . Tez są podejrzenia że złapane psy sprzedaje na giełdzie w słomczynie. Gmina podpisuje z nim umowę zlecenie i nie interasuje sie co dalej sie z tymi zwierzakami dzieje , nie ma on też żadnej ewidencji prowadzonej . Z tego co wyczytałam w necie to fundacja Azyl pod psim aniołem wie który to koleś . Niestety gmina nie chce mi dac telefonu do niego . Ale ja jestem twarda i będę ich bombardować . Tylko pytanie czy one juz nie są sprzedane??????? Nie wiadomo kiedy on te psy zabrał . -
DO ZAMKNIĘCIA Ziemia ich podłoga, niebo ich dachem
marlenka replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Du.. oni nie wzięli tych psów. -
DO ZAMKNIĘCIA Ziemia ich podłoga, niebo ich dachem
marlenka replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
znalazłam w necie telefon do tej firmy tylko pytanie czy to ta firma zabrała szczeniaczki ?????? Zadzwonię i spytam .... -
Nic się nie dzieje telefonów w sprawie małej Pyzy brak , Kropka sie chyba jeszcze do sterylki nie nadaje. Nadal jest nieufna, jak sie podchodzi do klatki to drży . Ech nie takie to proste
-
DO ZAMKNIĘCIA Ziemia ich podłoga, niebo ich dachem
marlenka replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Ja nie mam kontaktu z tym facetem bo mi jego kolega nie chciał podać numeru telefonu, spotkałam go na mieście podałam swój telefon ale facet się nie odezwał. Kurczę nawet nie wiem który to hycel , ja pier...... . -
DO ZAMKNIĘCIA Ziemia ich podłoga, niebo ich dachem
marlenka replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Dziś dzwoniła do mnie Ala i co się dowiedziałam że ten głupi facet oddał te szczeniaki hyclowi. Nie wiadomo co sie z nimi stalo ????:-( Koleś się ze mną nie skontaktował. Olał sprawę jednym słowem. Teraz nawet nie wiadomo gdzie maluchy zostały wywiezione:-( -
DO ZAMKNIĘCIA Ziemia ich podłoga, niebo ich dachem
marlenka replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Nic na ten temat nie wiadomo , facet sie nie odezwał , cisza...... -
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
marlenka replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
[quote name='sleepingbyday']o rety, nic nie wiedziałam przez całe święta! a skąd ten domek wytzrasnęłyście? bosko. daisy, też coś! oczywiście, ze mała, pasuje jak ulał :eviltong:. Tak Mała pasuje tak do suni jak do mojego psa Duduś :p -
jasne że będę odbierać telefony odbierać :cool3: . Wcale Ci się sleep nie dziwię że tak przeżywałaś oddanie Baracka, bo jak ja pomyślę że mam oddać tego sralucha co mi szkody takie wyrządza to juz :placz:.