Jump to content
Dogomania

marlenka

Members
  • Posts

    5270
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marlenka

  1. :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Powodzenia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  2. Super że sie udało jej znaleźć chałupkę . To jak odbierzesz psa to mu nawtykaj i ode mnie . Powodzenia.
  3. Marzenuś czy ta kaukazice jedzie do DT czy Ds . Jak chcesz moge z tobą jechać ( mieszkam w Warce) Mogę Ci obroże pożyczyć i mam kolczatkę od Ali . Na Pw podaję Ci numer telefonu .
  4. Zulugula jak mozemy pomóc???????
  5. Domek potrzebny dla małej , ale bardziej cieszyłabym się z domu dla jej mamy. kropka jest fajna tylko się boi . Ona nie jest dzika , ona jest przestraszona. To może być piesek nawet , a własciwie powinien być na podwórko do kojca i z solidnym ogrodzeniem . Żal serce ściska jak ona patrzy w tej klatce tymi swoimi slepkami . Po świętach postaram sie ja zabrać do domu ( tylko musze sobie do spania budę naszykować - mąz mnie eksmituje;)) jeśli oczywiście da się na smycz wziąć. Na dzień bedzie w klatce jak nas w domu nie bedzie co mam nadzieje że uchroni ja przed Barackiem ( chłopak ma potencjał) ona w tej klatce w stodole nie może zostać - umrze z rozpaczy . Apetyt ma zjada wszystko , ale co z tego - ja nie moge jej poświecać tam długo czasu . Poza tym jest tak 3 letnie dziecko które włazi do niej jak tylko ucieknie mamie i ona się go badrzo boi .Dziś jadła z reki , ale gdzy mały pojawił się na choryzoncie zaczeła sie trząść ze strachu???????? Cała dygotała i koniec było jakiegokolwiek z nią kontaktu . Trzeba ją zabrac jak najszybciej , bo z psa nic nie będzie . Poza tym ona ma kleszcze, pchły - trzeba ja z tego oczyścić . Zdjęcia mam średniej jakości . Jak ona biedna siedzi w klatce. Moze pomożecie jej znaleźć chocby DT jak najszybciej , bo ja nie będę mogła jej trzymać bardzo długo bo moje suki nie tolerują obcych suk .Bedę się starała ją zabrać ze stodoły zaraz po swiętach , ale porozglądajcie się za jakimś kątem dla Kropki . Może ktoś mieszka na wsi i ma kawałek podwórka z kojcem , albo dom z ogródkiem , no cokolwiek byle by miała dom i człowieka który ją będzie kochał .
  6. [quote name='Chandler']Psy zostają tam gdzie są, przynajmniej na razie. Fundacja rozmawiała przez telefon z bratem opiekunki. Przekazuję informacje - szczeniaki będą miały zadaszony wybieg, po południu wypuszczane są na podwórko, Starsza Pani już się ich nie boi, wszystko z nimi jest ok, są wesołe. W przyszlym tygodniu osoby z fundacji mają tam pojechać. Tyle nowych wiadomości.[/quote] Potwierdzam słowa Chandler. W poniedziałek byłam tam i Starsza Pani mówiła że będa robić zadaszenie(nie będzie błota) Koleżanka moja pracuje do 16 czasem dłużej ( takie życie) ale mówiła że psy wypuszcza pod swoim madzorem na podwórko. Teraz w nocy obawiają się bo po ogrodzie biega ogromny pies ( szukają własciciela tego psa -żeby go opier.... same boja się go gonić ) Mama właścicielki ogólnie boi się psów. Byłam ze swoją suką to omijała z daleka do szczeniaków może sie przekonała skoro była z nimi u weta i jej nie zjadły - tu ciężko mi się wypowiadać . Wet mówił że pieski są dobrze utrzymane, wesołe ( też to zauważyłam )Są bardzo hałaśliwe jak sie do nich podchodzi do kojca . Włożyłam rękę to mnie podgryzały i drapały na widok właścicielki merdały ogonkami . Dobrze by było jakby dziewczyny z fundacji same zobaczyły jak sie maluchy zachowują . Moje psy traktowane są inaczej - jak rodzina nie jak zwierzęta , ale nie każdy ma takie podejście. Bliźniaki napewno nie są traktowane jako alarm lub ochrona przeciwko złodziejom , ale na wsi tak zawsze było i jest że pies musi być!!! Zaczekajmy na ocenę po wizycie w przyszłym tygodniu. I wszystko się wyjaśni . Błąd tkwi w tym że nie sprawdziła domu osoba z doswiadczeniem i tyle....
  7. Kurcze już mi sie mylą te psiaki:loveu:
  8. Dzięki Donacja , mam nadzieje że Pyza znajdzie szybko dom , bo właśnie w ciągu 2 sekund zjadła mi myszkę od kompa. Barak trochę drzwi juz naprewdę nieeile tej chałupy mi zostało co będzie następne?????????????:angryy:
  9. [quote name='sleepingbyday']tam jest napisane, ze on ma 5 lat :evil_lol:![/quote] Och ten Olek to ma wyobraźnie:lol: a może on przeliczył psie lata na ludzkie , kto wie co mu chodzi po tej małej główce:cool3:
  10. barak na naszej klasie jest pod -Barack Frej( nowe fotki sierściucha)
  11. Kropka w kółko od chomika ha ha ha.
  12. Złapanie suni to połowa sukcesu , najważniejsze jest teraz znalezienie dt dla Kropki.
  13. Mam zdjecia ze spaceru nad rzeką to Ci wyślę mailem jeszcze dziś.
  14. [quote name='Erazm']Ej nie wierze, ze ktorys futrzak jest zaniedbywany:cool3:[/quote] Fizycznie nie , ale uczuciowo to mam czasami wyrzuty sumienia. Bo jak kot podchodzi to zaraz psiaki go podgryzają i tyle ma z czułości .
  15. Nie no nie jest aż tak źle. Jak wchodze do domu to Pyza rwie mi rajstopy , Barack drapie nogi , a reszta to tłucze ogonami i ślini ręce, już nie mówię że wchodząc do domu muszę uważac na miauczące koty. Czego można jeszcze chcieć :loveu: Czy mała Pyza ma jakies ogłoszenia , bo coraz bardziej sie do niej przyzwyczaiłam i nadajdzie taka chwila że Tadek powie " Ja mojej niuni nie oddam" a mi się serce kraje że muszę ją oddać. To jest mój mały agresor. Coprawda nie podoba to sie mojemu Barakowi , że ona się szarogęsi , ale ogólnie jest oki .
  16. Tylko dlaczego:placz: Przecież to ja im gotuje , daję jeść, Sprzątam po nich , i przytulam , a jak Tadek ich karci to chowają się za mnie . A tak to wszystkie to niego , tak to się nie bawię :shake:
  17. No tak ja sobie żyły wyprówam żeby zdobyć ufność Kropki , a ona nosa wyciąga do facetów. Tadek podchodzi do niej głaszcze ją , a ona go wącha a na mnie patrzy jak na zło konieczne. I pogłaskać się da ( przez klatkę) ale ode mnie papu nie weźmie a od Tadka jak najbardziej. To jest Baba wstrętna no. Al
  18. [quote name='mtf zalesie']same zle wiesci-nie ma domu dla szarlotki i bedzie musiala wrocic z dt pewnie do przytuliska,chlop na noc nie zamyka asika i pies lata cale noce z wyzlowatymi ze wsi i nie wrocil na noc[/quote] Który pies to Asik??????????
  19. 1,5 godziny czytałam ten watek .....i jestem pełna podziwu szczególnie dla Kasi. Ale te biedne piaki sa tego warte. Mam pytanie -co sie dzieje z tym śmieciem co zrobił taką krzywdę psom , czy on poniósł jakąs karę ???????? Niesety naraie nie mogę pomóc finansowo( sama mam przychówek dość spory swój i " nie swój") ale mocno trzymam kciuki za te małe stworki i oczywiście za Kasię , dziewczyno żeby Ci starczyło sił na jeszcze długo długo.
  20. Nie no Ciotka jest ok...
  21. Sleep no zapomniałaś o jedym psie ( ciekawe który Ci umknął)
  22. Mogę zrobic zdjęcia mamy ale tylko w klatce (niesety)nie mogę jej jeszcze wypuszczać i tak będzie jeszcze przez dłuższy czas.
  23. Szczególnie mój biedny Blade , który jest zaniedbywany.
  24. Mam namiary do tej Pani doktor , to sama do niej zadzwonię i zapytam. Dzis mam mało bardzo czasu ( bliźniaki , Korolka więc Kropunii mogę dziś poświęcić mniej czasu ,) ale sprobuje ją nakarmić z ręki zobaczę jak zareaguje na mnie . Pewnie będzie się bała biedna , i wcale jej sie nie dziwie.
  25. no jestem , jestem ... miałam bardzo pracowity weekend i niesety czasu mi brakowało na neta. Ale juz pisze pokrótce. U maluchów byłam w sobotę wieczorem , są wesołe i nie widać żeby były pokrzywdzone. Ładnie wyglądają , błota nie ma ( no wiadomo dlaczego -pogoda) w budzie maja zrobione legowisko z jakiś materiałów, więc juz nie śpia na deskach . Trochę mnie obszczekały ale na widok domowników merdają ogonkami . Dzis umówiona jestem z koleżanką "na kawę " ( żeby nie było że sprawdzam ) koło 18-18.30 to zrobie zdjęcia i jeszcze popatrze co tam im by brakowało , ale o dzisiejszej wizycie napisze jutro bo o 21 jade do weta na sterylkę mojej suni więc jak wróce to chyba nie bede miała ochotyi siły siedzieć przy kompie. Więc sie nie denerwujcie że mnie czasami nie ma , ale rąk i czasu mi brakuje na wszystko a jeszcze taka ładna pogoda. Na moje oko to maluchy źle nie maja.
×
×
  • Create New...