Jump to content
Dogomania

mala_czarna

Members
  • Posts

    14956
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by mala_czarna

  1. [quote name='aniaijaga'] Tylko zastanawiam sie jakie mięso dawać, mama mowila zeby gotować serca , wątróbkę, itp, czy to mieso jest duzo gorsze np od takich rzeczy jak my jemy np mieso gulaszowe i takie male mieska kurczakowe ?(oczywiscie planuje gotować marchewkę i makaron) i czy wtedy dawać jakies witaminy ? Przyznam szczerze, że to może głupie, ale moja sunia ma sliczna blyszcząca i jedwabista sierśc- wlasnie przy pedigree i boje się zeby to sie nie zmieniło, tzn po przejsciu na gotowane .[/quote] Z podrobami ostrożnie, zwłaszcza z wątróbką. Ale jasne, że można dawać! Ja dawałam wołowinę, piersi z kurczaka, polędwicę. Tylko, że moja suczka ważyła niewiele, i nie jadła jak brytan, więc oczywiście mam tę świadomość, że naprawdę nie wydawałam dużo. Za to warzyw ni cholery nie chciała, pomimo że od małego ją przyzwyczajałam :shake:
  2. [quote name='eurydyka'] wczoraj powiedzial, ze powinnismy opublikowac przypadek Fendera, bo jeszcze nie bylo wyleczenia kota czy psa z chloniaka i dziwne ze tak dlugo zyje[/quote] Lekarz - kretyn. Sama wiesz, że przez tak długi okres leczenia, zdarza się i na takich trafić. Trzeba po prostu, oględnie mówiąc, olać ich ;) Trzeba też było mu o mojej kochanej Wikosławie powiedzieć (prawie 3 lata z chłoniakiem).
  3. [quote name='aniaijaga'] kiepsko sie poczułam, jak kobieta to powiedziala, wynikalo z tego ze jesli kocham swojego psa to powinnam go karmić tylko tymi karmami : Acana, BEst Choise itp, a niestety na to mnie nie stać.[/quote] Daj spokój. Mówi to, czego od niej wymagają, i za co jej płacą. Może po prostu gotuj pieskowi, jeśli portfel nie pozwala Ci na kupowanie droższych karm ;) W zależności od sklepu do jakiego pójdziesz, inna karma będzie zachwalana, a jeszcze co innego powie Ci lekarz weterynarii, albo inny posiadacz psa. Nie daj się zwariować, kieruzj się zdrowym rozsądkiem.
  4. Bardzo, bardzo mi przykro. Jutro miną 3 miesiące odkąd odeszła moja ukochana suczka Wiki. Też nic nie jest już takie samo. Ściskam Cię mocno.:calus:
  5. [quote name='eurydyka']jestesmy juz po usg, lekarz nas uspokoil, ze na usg jeszcze nerki sa ok dam znac po wizycie u dr Neski (nefrolog), po obejrzeniu wynikow napisala nam, ze fatalnie nie jest[/quote] Cieszę się bardzo :multi: Jak w ogóle Fenderek się czuje??
  6. [quote name='Tomek_H'] Następnie mielibyścmy podać jej chemię, która mogłaby przedłużyć jej życie o kilka, kilkanaście miesięcy.[/quote] Tomek, ja wiem, że nie napiszę nic odkrywczego, ale musisz wiedzieć, że każdy chłoniak rokuje inaczej. Bo jak mniemam, ta chemia związana jest z chłoniakiem? Nie chce mi się już powtarzać, ale po diagnozie chłoniaka u mojej suczki, rokowania były złe. Chłoniak limfoblastyczny jest chłoniakiem dużej złośliwości. Lekarz powiedział nam uczciwie - daję góra rok, co będzie później to chyba tylko sam Pan Bóg wie. Zdecydowałam się na chemię, bo nie mogłam zostawić Wiki z wyrokiem. Bez chemii żyłaby jakieś 3-4 miesiące. Nie mogliśmy oprzeć się tylko na sterydach bo były za słabe. Od momentu biopsji i jej wyniku, moja sunia dzięki chemii żyła niemal 3 lata. Może dla kogoś to krótko, ale to były najszczęsliwsze lata dla mnie, jakie mogłam jej dać. Sam musisz podjąć decyzję co zrobić z leczeniem Beluni. Ja trafiłam naprawdę na fantastycznego lekarza, który nigdy nie obiecywał mi gruszek na wierzbie. Stawiał zawsze sprawę jasno i uczciwie. Przepraszam, że sie tak rozpisałam. Życzę powodzenia, cierpliwości i dużo zdrowia dla Beluni.
  7. [quote name='Kasiek']ten proszek to lekarstwo [/quote] Domyśliłam się, ale czemu on ma tak zmasakrowaną głowę? I rana na łapce też głęboka. Czy to od pogryzienia?? Czemu nie ma jakiegoś opatrunku, bandaża chociażby? Przepraszam, ale tak enigmatycznie piszesz, że sporo pytań się ciśnie na usta. Jakieś zastrzyki dostaje przeciwbólowe?
  8. [quote name='gusia0106']Wiecie co, szczerze mówiąc napiernicza mnie i szczena i ucho w środku. Ledwo gadam ;) [/quote] Kurka, to sory z tym żartem. Dobrze, że zębów nie straciłaś.
  9. [quote name='Kasiek']Nie wiem co mam napisać..zdjęcia powiedzą same za siebie..:( Znaleziony, zmasakrowany .... jest w schronisku pod Warszawą szukamy dla niego ratunku!! Ma wielkie rany na głowie... zbiera się zielona ropa... nie ma chętnych żeby to wyczyścić! Choćby nie wiem co chcemy go zabrać ze schroniska, uratować, pomóc w cierpieniu...On tam leży obolały z żywymi ranami... Jesteśmy jego jedyną nadzieją! Zbieramy na hotel, pomóżcie błagam!!!!!!!!!!! Prosimy o wpłaty na : Katarzyna Gilarska 18 1160 2202 0000 0001 1183 4205 (millenium) proszę... oto jego zdjęcia: [URL="http://picasaweb.google.pl/kgilarska/Ranny#"]Picasa Web Albums - Katarzyna - ranny[/URL][/quote] Rany boskie, nie widziałam jeszcze czegoś takiego :-( Być może się mylę, ale tu chyba i ewyczyszczenie ran nie pomoże. To wygląda tak, jak gdyby ktoś ziejącą ranę posypał jakimś proszkiem. Przeprasza, ale zapytam. Czy nie lepiej temu psiakowi ulżyć w cierpieniach? Czy jakiś wet to widział, skoro nikt nawet rany nie czyścił? To biedne zwierzątko wygląda jak po trepanacji czaszki. Co da zbieranie na hotelik? Tu trzeba fachowej pomocy chirurga, neurologa..
  10. [quote name='gusia0106'] Ale na powitanie tak mi wyjechał czachą w szczenę,;)[/quote] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ta, wiem, bardzo śmieszne, a bolało pewnie jak piorun :oops:
  11. [quote name='Kasiek']Podnosze... To malnstwo potrzebuje tylko przez najblizszy miesiac siedziec w klatce..nic wiecej.. Na jedzenie oczywiscie sie zrzucimy...Prosimy tylko o kawaleczek kąta...[/quote] Napisz coś więcej. Jaka to operacja była, dlaczego sunia musi być unieruchomiona. Czy będzie mozliwe wynoszenie małej na dwór żeby załatwiła swoje potrzeby?
  12. [quote name='Delph']Tylko że piesek niesprawny nie da sobie rady, 4 piętro w kamienicy bez windy :-( [/quote] Z wątku tej suczki wyczytałam tylko tyle, że przez okres miesiąca powinna przebywać w klatce :roll: Nie wiem jakie to obrażenia, co psiuńka miała operowane. :-(
  13. Delph, a może ta sunieczka malutka? Po wypadku jest bidna. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1161/malenska-sunia-po-wypadku-potrzebuje-tymczasowego-kacika-ma-czas-do-29-lipca-142930/[/url]
  14. To co on kurde lewituje po chałupie z balonikiem przywiązanym do szyi? :evil_lol: Ale rzeczywiście coś w tym jest. Wprawdzie 4-miosięczna yorczka mojej mamy da się trzymać na rękach, daje się spokojnie badać wetowi, niestety masakrycznie gryzie nas w ręce, kostki u nóg, a ostatnio urąbała mnie przeraźliwie w plecy. Upominania nic nie dają, klapsy w dupę też nie, gryzaki, zabawki są mniej interesujące od naszych kończyn. To jest dopiero czort jakiś.:shake:
  15. Puli, dzięki za wyjaśnienie. Kiedy karjo napisała : "Poza tym drobiazg, po roku na RC, mam psa padaczkowca po chemii w suchym", to zrozumiałam to tak, że bezpośrednią przyczyną wystąpienia padaczki była właśnie karma.
  16. Jaki to problem, że jest szczekliwy i podgryza? Przecież to jeszcze szczeniak. Zapoznaje się z nowym środowiskiem, jest chętny do zabawy, wesoły. Co do imienia - no nie wiem. Ja by, nie korzystała z propozycji innych. W końcu to najfajniejsza rzecz pod słońcem nadać mu imię, które my sami, jako właściciele wybierzemy. W końcu będzie je nosił do późnej starości ;)
  17. [quote name='Fundacja Medor'] jak mówie, gwarancji nie moge dać i chyba nikt nie da, mamy tu 700 psow, nie jestem w stanie obserwowac tak wnikliwie kazdego i sprawdzac wszystkie reakcje, do zachodnich schronisk niestety lub stety nam daleko... [/quote] Spoko, rozumiem. ;) Dzisiaj zadzwonię do wolontariuszki.
  18. Tak na chłopski rozum - gdyby karma RC wywoływała atak padaczki, to gotowe mięso - kurczak, indyk, wołowina, i wszystko inne, byłoby również dla psa zabójcze. Patrząc na ilość chemii, antybiotyków, konserwantów, którym jest faszerowane, organizm psa chyba by tego nie wytrzymał. Dalej nie rozumiem skąd u psa padaczka spowodowana podawaniem karmy RC. Alergie pokarmowe, kłopoty z trawieniem, złe wypróżnianie się, tak. Ale padaczka? :roll:
  19. [quote name='Lilmo']Sami zobaczcie wątek tych szczeniaków: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f85/4-szczeniaki-w-schronisku-wszystkie-juz-w-domkach-137115/[/URL] Jak dla mnie przerażająco podobne, a jedną z tych suniek widziałam osobiście, bo wiozłam ją do DT. Zapytałam Supergogę na wątku psiaków, więc pozostaje czekać na odpowiedź.[/quote] Rzeczywiście podobna, ale na moje oko, tamten szczeniaczek ma ten biały krawacik jakby szerszy :roll:
  20. O rany, cudna jest!! :crazyeye: Ta malutka jest w Łodzi? Czy mogę prosić o więcej informacji? Czy tolerowałaby w domu 4-miesięczną suczkę yorka?? Chudzinka strasznie; przynajmniej na tej pierwszj fotce tak wygląda.
  21. [quote=justysiek;12687102 sprobuje do wawy zadzwonic do Jagielskiego, on podobno jest swietnym onkologiem.[/quote] Ja juz pisałam wczesniej. Jagielski nie zrobi nic, bez uprzedniego zbadania pieska. Wiem to na 100%. Ciężko jest po prostu diagnozować, jeśli psa się nie zbada. Wyniki badań to nie wszystko. :shake:
  22. [quote name='puli']Konserwanty używane do produkcji tej karmy zostały jako rakotwórcze wycofane z pozywienia dla ludzi.[/quote] Rakotwórcze, ok, zgadzam się, ale co to ma wspólnego z padaczką?
  23. [quote name='karjo2'] Poza tym drobiazg, po roku na RC, mam psa padaczkowca po chemii w suchym :-(.[/quote] Zaraz, czy ja dobrze zrozumiałam? Twierdzisz, że padaczka u psa została spowodowana karmą RC??:crazyeye:
  24. Trzymam kciuki, żeby wszystko było ok. Mam sentyment straszny do wszystkich naszych chłoniakowych piesków. Dmuchaj na zimne, ale nie denerwuj się póki co. Wiem, że to pewnie głupio brzmi, ale w Twoim stanie to niewskazane.:shake:
×
×
  • Create New...