Jump to content
Dogomania

filodendron

Members
  • Posts

    7523
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by filodendron

  1. [quote name='tamiczek'] A z tą witaminą C to jest tak, że jej niedobór powoduje właśnie u ras gigantycznych i dużych dystrofię mięśni, dysplazję stawu biodrowego. [/QUOTE] Dysplazja wynikiem niedoboru witaminy C? Słyszałam o dyskusjach geny vs czynniki środowiskowe. O niedoborze wit. C jako czynniku powodującym dysplazję pierwsze słyszę. Możesz rozwinąć ten temat? - bo to stwierdzenie wydaje się jakoś trochę sprzeczne w zestawieniu z resztą wypowiedzi.
  2. Próbki nic nie dadzą - to za małe opakowania, żeby stwierdzić zmianę. Najpierw trzeba by wyciszyć objawy tzw. karmą eliminacyjną o bardzo krótkim składzie lub po domowemu (np. ryż z indykiem) - przez jakieś 5-6 tygodni i dopiero potem próbować po kolei inne źródła białka szukając alergenu. Większość britów ma w składzie tłuszcz drobiowy - przy silnej alergii na kurczaka, która nie należy do rzadkości, nawet to będzie uczulać - piszę na wszelki wypadek, bo zdarza się, że to umyka.
  3. Wszyscy żyją po świętach? :) No tak, co z tym żarciem teraz robić. Dobrze, że to zima - jak za mało miejsca w lodówce, to zawsze można się wspomóc balkonem. Kochani goście podobno nie karmili psa. Ciekawe dlaczego w takim razie jego jedzenie smętnie tkwi w misce? :)
  4. [quote name='Agatka123']Możesz się śmiać ale widać że nie jesteś w temacie. Twój piesio ma sierść a yorki mają włos - różnią się strukturą włosa. Twój ma podszerstek a yorki go nie mają. Twój pies się leni co sezon a yorkowi włos rośnie całe życie - ot cała filozofia...[/QUOTE] Każdy pies ma sierść. Sierść składa się z włosów - mówimy "sierść" umownie o całokształcie włosów na zwierzęciu, a nie na człowieku. Typy włosa są różne, ale zazwyczaj każdy długi wcześniej czy później się kołtuni - więc trzeba czesać. A wypranego psa, potraktowanego odpowiednimi odżywkami, czesać znacznie łatwiej i przyjemniej. I to jest cała filozofia. Jeśli psa trzeba czesać intensywnie, to oczywiście lepiej dla niego i dla nas, żeby miał czystą, dobrze odżywioną sierść, bo jest łatwiejsza do rozczesania. Jeśli ktoś strzyże yorka "po domowemu", na króciutko, to wcale nie musi kąpać go co tydzień, choć od samego strzyżenia rodzaj sierści się nie zmienił, prawda? Jeśli jednak strzyże go maszynką, to zapewne będzie go jednak kąpał przynajmniej przed strzyżeniem, ze względu na to, żeby za szybko nie zniszczyć ostrzy maszynki - no ale to też ze strukturą włosa ma niewiele wspólnego. Tak czy inaczej częstotliwość kąpieli dobiera się indywidualnie, wg potrzeb, a nie konkretnie ze względu na rasę psa.
  5. [quote name='romek1290'] Rzucił się prosto w jego stronę i przeleciał przez ulicę. Na szczęście nic mu się nie stało. Jednak od tej pory martwię się trochę o jego bezpieczeństwo. Żona jest uparta i twierdzi, że nic mu nie grozi. Jakie jest wasze zdanie na ten temat ? [/QUOTE] Nosił wilk razy kilka, poniosą i wilka.
  6. [quote name='Karilka']Rasy małe, mniej aktywne - nie potrzebują wysokiej ilości białka. Może skutkować to przebiałczeniem. [/QUOTE] A nie odwrotnie przypadkiem? Małe psy mają większe zapotrzebowanie na kalorie niż duże - oczywiście w przeliczeniu na masę ciała. Poza wszystkim, nie ma czegoś takiego jak przebiałczenie - to taka potoczna nazwa na alergię lub nieprawidłowy stosunek wapnia do fosforu. *** A co do witaminy C to nie wiem, co się dzieje, bo coraz częściej czytam/słyszę o suplementacji tej witaminy. A przecież dla psa to nawet nie jest witamina - w ogóle nie musi jej dostawać z pokarmem, ponieważ sam ją syntetyzuje i jego organizm potrafi utrzymywać stałe stężenie kwasu askorbinowego we krwi. Czy to aby nie moda jakaś?
  7. [quote name='Tascha'] ja tam specjalnych porzadków nie robie- bo cholera kto to uszanuje? [/QUOTE] O, to to to! Posprzątam sobie, jak goście pojadą :evil_lol: *** Już mam wszystko prawie gotowe. A ciasta to będą ze sklepu - razem z tą całą okropną chemią. Ale to dla gości, bo ja nie jadam :D
  8. filodendron

    Barf

    [quote name='zaginiona sara']Co sierściuszek je? Co wet na to, czym to może być spowodowane. Ciężka sytuacja.[/QUOTE] Nie wydaje mi się szczególnie ciężka :) Raz na dwa, trzy miesiące zachodzę po drodze ze spaceru do weta na wyciśnięcie i już. Nie ma żadnych stanów zapalnych, po prostu się przytykają, pies nawet nie saneczkuje tylko w pewnym momencie zaczyna lizać łapy - i to jest sygnał, że trzeba opróżnić. Wet mówi, że taka jego uroda - ma tę wydzielinę bardzo gęstą i jego zdaniem nie jest w stanie sam opróżnić gruczołów. Jest to niezależne od diety, choć po przejściu na barf na trochę się poprawiło, ale na krótko. A z tym "przeczekaniem" to może coś być na rzeczy, bo - jak się niedawno dowiedziałam - te gruczoły to są przekształcone gruczoły łojowe i pracują tak samo, jak one - czyli im częściej się opróżnia, tym intensywniej pracują. Tak samo jak z kąpielą psa - im częściej zmywa się skórę detergentem, tym szybciej gruczoły starają się nadrobić straconą warstwę lipidową.
  9. [quote name='Tascha']pomarańcze na surowo w kostke czy jak do tej sałatki ?a pietruszka moze byc suszona ?[/QUOTE] Pomarańcze na surowo, w miarę możliwości obrane z tego "białego", i w cząstki. Pietruszka musowo świeża, z doniczki. Z suszoną to nie to, bo tej pietruszki musi być sporo - pęczek świeżej na całość. *** A konie ślązaki - cudo - tylko nie tak szczególnie ekonomiczne w utrzymaniu :)
  10. filodendron

    Barf

    [quote name='zaginiona sara'] Konieczność wyciskania gruczołów co 2 miesiące to często, [/QUOTE] Owszem, ale nawet taka częstotliwość nie jest wskazaniem do chirurgicznego zabiegu usunięcia gruczołów, bo to poważny zabieg i niesie ryzyko komplikacji (zwieracze). I raczej nie doradza się takiego w wieku późno szczenięcym.
  11. Też uważam, że taka przyczepka to jest super sprawa. Nawet planowałam sprawić nam taką, tylko jak się przyjrzałam trasie, którą najchętniej robimy, to chyba za dużo tam wertepów. Myślę, że to się sprawdza tylko na utwardzonych ścieżkach rowerowych (a może się mylę?). W każdym razie miło byłoby zabrać psa na grilla nad jezioro ale niestety nie dobiegnie tam na własnych łapach - za daleko.
  12. Gratuluję synka - śliczne, roześmiane maleństwo :) Loli też gratuluję :)
  13. Może trzeba było jednak wczoraj gotować, bo to niekoniecznie będzie taka biblijna apokalipsa. Jakieś zapasy mogą się przydać :D W każdym razie upiekłam pieczeń z indyka z morelami. I do tego będę robić surówkowy dodatek, który brzmi strasznie dziwnie a w efekcie jest pyszny: kiszona kapusta z pomarańczami, rodzynkami, dużą ilością natki pietruszki i majonezem :) Polecam do mięs.
  14. filodendron

    Barf

    [quote name='Tascha']Oj o wetach rozmaitych to chyba by mozna powieśc napisać:diabloti: wciskaja niepotrzebne ilosci szczepionek, dziwaczne "cudowne" produkty co to potem jednak szkodza, lecza na wymyslone choroby albo wrecz oparacje robia na zdrowych psach -bo włascicel nieświadomy i uwierzy ze pieskowi tego akurat trzeba:angryy: [/QUOTE] No gdyby nie internet i forum, to my mielibyśmy psa już po czterech zabiegach w znieczuleniu ogólnym :shake: Najpierw zaproponowano nam skrobanie trzecich powiek (a wystarczyło dwukrotnie powtórzone leczenie odpowiednią maścią). Potem usunięcie mlecznych kłów (wystarczyły trzy dni z kością cielęcą). Następnie usunięcie gruczołów okołoodbytowych (fakt, jest problem, ale co to za problem skoro wystarczy wyciskać je raz na dwa, trzy, czasem cztery miesiące?). A miarka się przebrała przy małym ziarniniaku na łapie, którego chcieli ciąć już, natychmiast i koniecznie w narkozie. Poszliśmy z tym do chirurga, pokiwał głową, może ciąć, może nie, ale jeśli już, to wystarczy znieczulenie miejscowe. Poszliśmy do dermatologa i wyleczył łapę w sześć dni używając sterydowej zawiesiny do uszu Panolog. A mielibyśmy psa pokrojonego :angryy: O wszystkich antybiotykach, które trzeba było albo raczej wręcz odwrotnie (tydzień zastrzyków bo się trochę ropy w napletku pokazało! Potem inny wet mi pokazał, że to wystarczy parę razy przepłukać - koszt: duża strzykawka i torebeczka nadmanganianu) to aż szkoda gadać. Anginy stwierdzane, bo pies zwymiotował i kaszlnął...
  15. filodendron

    Barf

    Dlatego, że trzy dawki a nie dwie? Ech, o tym wecie to ja bym mogła długo... Człowiek, znaczy ja :), bez doświadczenia i taką wodę z mózgu dawał sobie robić, że aż uwierzył że mu się trafił chorowity egzemplarz. A wystarczyło zmienić weta i pies ozdrowiał.
  16. filodendron

    Barf

    [quote name='Tascha'] Szczepienie bazowe-poczawszy od szczeniecia 1 dawka wiek 7 tygodni, 2 dawka wiek ok 3 miesiace, potem za rok i potem mozna własnie co kilka lat[/QUOTE] Aż spojrzałam do książeczki i u nas była 1 dawka wiek 7 tygodni, 2 dawka w 10-tym tygodniu, 3 dawka w 14 tygodniu i dawka przypominająca dokładnie rok po trzeciej dawce pierwszej serii. Załapujemy się na ten cokilkuletni system?
  17. filodendron

    Barf

    [quote name='betty_labrador']a jak sie nigdzie nie wyjezdza z psem? ;)[/QUOTE] No, jak kogoś dziabnie, to może być i ciupa :D „Kto uchyla się od obowiązku ochronnego szczepienia zwierzęcia przeciwko wściekliźnie podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo karze grzywny”
  18. Jeździłam na koniku polskim w czasach, gdy byłam szczuplutka i drobniutka :evil_lol: Fajny konik, ale do hucuła się nie umywa. One są kochane, przyjazne, odważne i niewiarygodnie wytrzymałe i silne. Jeździłam na nich po Beskidach. Teraz też bywamy w ranczu, gdzie trzymają hucuły, na szczycie Błatniej - łażą sobie zupełnie luzem po okolicy, są ciekawskie, zawsze próbują dogonić naszego psa, zwłaszcza źrebaki :)
  19. filodendron

    Barf

    Przeciw wściekliźnie raz do roku, bo teraz brak szczepień to już jest chyba przestępstwo a nie wykroczenie ;) Muszę mieć zaszczepionego psa, bo dwa, trzy razy do roku wyjeżdżamy, korzystamy z noclegów w schroniskach (niektóre mają taki wymóg) i transportu publicznego. Więc szczepię, choć wkurza mnie to okropnie - ostatnio na ulotce rabisinu R przeczytałam, że sam producent zaleca szczepienie przypominające po trzech latach! (Zalecenie jest opatrzone przypisem, a w nim info, że należy się dostosować do przepisów obowiązujących w kraju przeznaczenia.) A przeciw wirusówkom co dwa lata.
  20. Hucuły, a nie koniki polskie! Jakie to są kochane zwierzaki :)
  21. Osiołek sam być nie może - właśnie dlatego, że nie mieszka z ludziami w domu :) Musi mieć choć kózkę do towarzystwa.
  22. [quote name='heksita'] Oprócz tego zabawy z innymi psami są dobre dla szczeniaków, które dopiero uczą się, jak polować / gonić się (nie wiem dokładnie, jak to przetłumaczyć, w oryginale użyto angielskiego słowa [I]chasing[/I]). Dorosłe psy już mają tę umiejętność, więc po co im zabawa? [/QUOTE] Pies, tak jak człowiek, jest gatunkiem neotenicznym, to znaczy że na całe życie zachowuje niektóre cechy osobnika młodocianego. W przeciwieństwie do wilka, pies właściwie przez całe życie w pewnym zakresie pozostaje szczenięciem, tak jak ludzie w jakiejś swej części pozostają dziećmi (niektórzy to nawet w całej rozciągłości ;)). Lubimy się bawić, czasem nawet głupio, nawet gdy jesteśmy już w zaawansowanym wieku :)
  23. filodendron

    Barf

    [quote name='panbazyl']no właśnie - mam dzieci i często też gości z małymi dziećmi. I odrobaczam "dla świętego spokoju" Innych w miarę racjonalnych przesłanek nie mam. Ale fakt - najlpiej by było zebrać quano i do badania (tylko w moim wydaniu to by były 3 oddzielne woreczki ze słoiczkami noszone przez 3 dni na spacery + 2 takie same dla kotów.... i koniecznie nie pomylić co czyje, bo po zapachu raczej nie mam zamiaru poznawać...)[/QUOTE] Mnie się wydaje, że jak zwierzów jest więcej, to nawet gdyby u jednego wykryto robale, to i tak trzeba by odrobaczać wszystkie. Więc może można do wspólnego woreczka ;) ;) Tak serio mówiąc, to przy stadku chyba jednak lepiej odrobaczać profilaktycznie
  24. filodendron

    Barf

    [quote name='Bonsai']Ja nie odrobaczam. Robię badania kupy.[/QUOTE] O, i to jest super wyjście, jak tylko są możliwości i pamięta się o tym, żeby co najmniej dać do badania serię trzech próbek. No i obserwować jednak, bo znam przypadek, że w kupsku nic nie wyszło, a nagle zwierzak zwymiotował robalami. Ale to ewidentnie zaniedbanie było jeśli chodzi o jakieś ogólne objawy. Niemniej, jak w domu są małe dzieci, to warto i troszkę profilaktycznie.
  25. [quote name='Tascha'] [IMG]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/547655_507750872589759_821837444_n.jpg[/IMG][/QUOTE] Ja to myślałam, że chce stanąć na głowie :D :D No wygląda, jakby się właśnie przymierzało :) Ależ one są cudne. Już pisałam, że mam po sąsiedzku basenji - ale napiszę jeszcze raz: jaki cudny pies :)
×
×
  • Create New...