-
Posts
7523 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by filodendron
-
Moja suczka ma rodowód z SWKiPR - jestem załamana!
filodendron replied to Amberówna's topic in Wyżeł weimarski
[quote name='Rinuś'][I][B] Gdyby media nagłośniły całą sprawę i te zmiany które są konsekwencją nowej ustawy ludzie zaczęliby bardziej dociekać o co w tym wszystkim chodzi. Ktoś chce psa Z rodowodem,nie na wystawy tylko o tak do domu to nie wnika dalej czy to rodowód stowarzyszenia (wczesniej pseudo) czy z ZKwP. Media powinny zacząć edukację na czym polega ta różnica.[/B][/I][/QUOTE] Właśnie to jest to "skrzywienie zawodowe", o którym mówię :evil_lol: W Europie kryzys, Unia Europejska się rozpada, świat atakują terroryści, w Mali jest wojna, ale media powinny się zająć legalnie działającymi stowarzyszeniami kynologicznymi ;) I ekspresami do kawy - bo ja np. na tym się nie znam tak, jak Motyleqq, a chciałabym fajny ;) -
I jak się teraz czujesz, kiedy dzwonisz do jakiejś instytucji a tam sygnał oczekiwania na połączenie - Dla Elizy? :D Ja to miałam mordercze myśli z powodu tego fletu. Człowiek czuł się tak, jakby tkwił uwięziony w jakimś filmie psychologicznym. Oni też wysiłki dziecięcia darzyli wielką atencją - ósma rano, okna pootwierane na oścież i dziecię grało urbi et orbi. Jak się dowiedziałam, że się wyprowadzają, to chciałam szampana otwierać. *** Zrobiłam wczoraj dżem z pomarańczy, bez syropu glukozowo-fruktozowego ;) Myślicie, że się nie potrujemy pestycydami z pomarańczowych skórek? :)
-
[quote name='Bite'][COLOR=#000000]do czytania bloga zapraszamy - i mamy nadzieję że psiarze nabiora trochę dystanu i wezną też pod uwage że nie każde danie jest publikowane bo niektóre zwyczajnie są nudzniejsze niż inne[/COLOR][/QUOTE] Z tego wynika, że publikowane są te bardziej kontrowersyjne :) Dobrze, że pies dostaje też i te nudniejsze :)
-
Moja suczka ma rodowód z SWKiPR - jestem załamana!
filodendron replied to Amberówna's topic in Wyżeł weimarski
[quote name='Amberówna'] Wam zdaje się, że info o tych stowarzyszeniach spadają na człowieka z nieba... a ja się dowiedziałam coś tylko, kiedy wpisałam nazwę do wyszukarki.[B]Temat wcale nie jest tak popularny jak się wydaje[/B].[/QUOTE] Oczywiście, że nie jest. Nigdy nie był. I nigdy nie będzie dla początkujących. Dogomania to typowy przykład tzw. "skrzywienia zawodowego" ;) Można się tak zakręcić, że potem człowiek zwykłego ekspresu do kawy nie potrafi kupić, tylko stoi w Mediamarkcie i myśli - a jeszcze tego nie sprawdziłam, a tam nie zajrzałam, a może jeszcze jedno forum by poczytać, a może zapytać na Onecie, a może by potłumaczyć fora z kraju producenta... :D -
Zawsze trzeba szukać dobrej strony - przynajmniej mogliście sobie tych krzaczorów nasadzić :D A jak my mieliśmy nad głową uczennicę szkoły muzycznej (flet), to tylko "najpiękniejsze" przekleństwa człowiekowi zostawały na pocieszkę ;) ;)
-
[quote name='jolam']to co mu posłuży ? Bo teraz to chyba trzeba by gospodarstwo założyć i samemu sobie wszystko hodować.....[/QUOTE] Napisałam to w kontekście wpisu na blogu, z którego wynikało, że psiak dostaje skrzydła z kurczaka tylko w weekend - i że to jest ok, bo przecież nie wiadomo, czym te kurczaki są karmione. Poza tymi skrzydłami z kurczaka to tylko ser cheddar, gouda, biały, mozarella, ryba z puszki, ser (jw), inna ryba z puszki, jakiś schab wieprzowy, ryba wędzona. No OK. Każdy karmi psa, jak chce i jak lubi. Ale nie dorabiajmy do tego filozofii zdrowego żywienia ;) Jedzenie, jak jedzenie - raczej przetworzone - nie mniej, jeśli nie bardziej (a chyba na pewno bardziej) niż kurczaki ;)
-
[quote name='panbazyl'] I czytam - sprawa dotyczyła kradzionego drzewa (od innych sąsiadów z resztą, z lasu) które było w stodole. A tekst był mniej więcej taki "drzewo w stodole należy bez zwłoki zabezpieczyć". I weź tu człowieku nie ryknij śmiechem. Zrozumieli tyle, że drzewo, stodoła i zwłoki...... znaczy trup. [/QUOTE] o matko i córko! :D :D :D
-
[quote name='Domnia']Farbowanie... psa raczej mało obchodzi kolor swojej sierści... Ale chyba gorsze są fryzurki: [IMG]http://i.wp.pl/a/f/jpeg/22867/pudelzolw.jpeg[/IMG] Pies ze zdjęcia nie przypomina psa... ja bym to zaliczyła do znęcania się... czemu oni tego nie mogą robić na pluszowych/wełnianych odpowiednikach żywych psów?[/QUOTE] Pluszowe pieski są dla uczniów. A ta pani na zdjęciu to Sandra Hartness ze swoją suczką Cindy - wielokrotna zwyciężczyni pokazów i konkursów tzw. kreatywnego groomingu, nagradzana nie tylko przez jury ale i przez publiczność. Jej pies jest tak przygotowywany na konkurs, a potem wraca do normalnej pudlej fryzury. Przecież nikt nie wychodzi z żółwiem na spacery.
-
[quote name='panbazyl']i na pewno pachnie lepiej niż ludzkie gooowno z psiej paszczy.[/QUOTE] Z tym się zgadzam, nawet w kontekście surowych żwaczy - choć to chyba kwestia psychiki i wyobraźni ;)
-
Pocykaj jakieś foty - bo teraz to masz tricolorek w domu :D
-
O kurka wodna, Panbazyl, a nie da się tam na trochę zwykłego pastucha elektrycznego, ale tak gęsto? A potem zostawić same tasiemki, żeby zwierzom nie szkodziły? Zawsze można by się wymówić, że to ze wzgl. na psy czy coś, a psy trochę potrzymać pod kontrolą. Bo taki pastuch to potrafi z lekka telepnąć (z własnego doświadczenia mówię ;))
-
Ulotki, plakaty na przystankach autobusowych, kioskach, sklepach, w gabinetach wet - to bardzo pomaga, ale sama wszystkiego nie dasz rady zrobić. Może choć w najważniejszych, najbardziej "ludnych" miejscach - pod kościołem np.? I jeśli robić, to dobrze byłoby ze zdjęciem, bo to przyciąga wzrok. Pobliski schron też trzeba by zawiadomić i zostawić kontakt, czy tę "poczekalnię", do której miał trafić - bo tam ludzie mogą szukać. Może niech wet zadzwoni do tej klientki, co go przyniosła (może ma kontakt), żeby rozpowiadała po sąsiadach, że znaleziono.
-
O bidulek. Mam rodzinę w Gdańsku - zadzwonimy, żeby nastawiali uszu, czy ktoś nie szuka.
-
Puszkowane ryby i dojrzewające, solone sery na dłuższą metę niekoniecznie psu posłużą. W każdym razie nie bardziej niż karmione hormonami kurczaki.
-
[quote name='Tascha'] a my z batmanami mamy spokój he he:diabloti: bo gonie to zakłamane towarzystwo i juz, pierwszego roku tylko cos przylazło spytac czy wpuscimy, ale powiedziałam ze nie, to wiecej nie przyłazili,ani batman, ani wysłannicy batmana ani zadne baby z lista czy czymś:diabloti:[/QUOTE] No właśnie niedługo po tym, jak się sprowadziliśmy też pogoniłam i był spokój przez pięć lat. A w tym roku sobie przypomnieli - nie wiem, faroż się zmienił czy cuś? Albo nas odfajkowali, bo wzięliśmy te opłatki od pomocnika batmana :)
-
Moim zdaniem surowe są nie do pobicia. Jak dawałam suszone (których nawiasem mówiąc pies nie chciał jeść), to leżały na psim legowisku, a ja omijałam legowisko szerokim łukiem. Jak surowe - to pies był razem z nimi eksmitowany na balkon z uszami spiętymi "w kucyk", żeby uniknąć ryzyka, że któreś ucho się umoczy. Rozmrażałam w szczelnie zamkniętym pojemniku i wystawiałam na balkon najpierw psa, a potem - na wdechu - pojemnik :)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='P&Rubi']Ja się z tym nie zgadzam, takie twierdzenie jest niesprawiedliwie i prawdę mówiąc głupie, ponieważ jak pies +50kg będzie chciał się wyrwać to i dorosły mężczyzna go nie utrzyma. Jeśli nad takim psem nie panujesz psychicznie to nie panujesz wcale, chyba, że jesteś Pudzianem. ;) [/QUOTE] Tak się kończy wyjmowanie zdania z kontekstu. A kontekst był taki, że ktoś wychodzi z dużym psem, nad którym nie panuje ani fizycznie, ani psychicznie. Bo gdyby panował psychicznie, to nie byłoby wielkiego halo o to, że może podbiec obcy pimpek w skutek czego właścicielką dużego psa zostanie przeorany trawniczek. Ja rozumiem, że takie rzeczy mogą się zdarzyć incydentalnie, ale nie powinno być na nie przyzwolenia tak ogólnie - tak samo, jak nie powinno być przyzwolenia na podbieganie obcych psów bez pytania. Czyli - na jedno wychodzi, jedni i drudzy mają problem ze SWOIM psem. Można się oczywiście kłócić o to, kto ma większy problem :) -
[quote name='sachma']Biedne pieski dziś wytarzały się w śniegu, a że mnie plecy bolą potwornie, nie miałam zamiaru ich suszyć, więc zła pani kazała leżeć na kocach :P[/QUOTE] O kurczaczki, to ja jestem zła pani, mimo że plecy mnie nie bolą ;)
-
[quote name='panbazyl'] choć kiedyś pognałam jedną taką z listą, bo jak gadać na nas wierutne bzdury to pierwsi we wsi co to my jesteśmy[/QUOTE] A co jesteście? :evil_lol: *** Nasza ekspresowa mozarella: [url]http://i46.tinypic.com/2rctszk.jpg[/url] No nie tak piękna jak sklepowa, ale na pizzy smakowała dobrze :D
-
Oszkurka :) Opał i dach rozumiem, ale kwiaty i obrusy... :D
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Różnica jest zasadnicza. W szpitalu jest się raz na jakiś czas. Poza domem - dość często, zważywszy że z psem trzeba wyjść trzy razy dziennie. Nie lubię spotykać zwiewnych kobietek trzymających na smyczy dużego psa tylko umownie - bo jak pies się wkurzy, to one się wywrócą. Podbiegaczy można sobie nie życzyć, jasna sprawa, ale nie życzyć sobie, bo komuś np. psują pracę nad problemem, a nie życzyć sobie, bo w razie czego pies przeciągnie właściciela po glebie, to są dwie różne sprawy. -
Panbazyl, ale na batmanie statystycznie przyoszczędzasz - tanio tam u Was ;) ;)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
No to się zdecyduj - szpital, sytuacja losowa czy "czasem nie ma Cię w domu". Bo jest różnica. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Beatrx']ale tu nie o to chodzi. po prostu śmieszne jest to, ze osoba, która nie ma kontroli nad swoim psem zarzuca innym ten sam brak kontroli. jak wiem, że ja się nie zachowuje w porządku to nie mam pretensji do kogoś, kto również nie jest w porządku. trzeba zacząć od siebie.[/QUOTE] Biorąc pod uwagę kolejność wypowiedzi, to jednak Rinuś wyskoczył jak filip z konopi z argumentem o mixie dobermana. Owszem - przyganiał kocioł garnkowi. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Chyba trochę Was poniosło. Można się zżymać, że szczeniak yorka jest podbiegaczem, bo się ma takie albo inne problemy z własnym psem, ale bez przesady - jest jednak różnica między szczylkiem yorczka, którego od biedy każdy może wziąć za fraki i podnieść do góry a mixem dobermana, którego nie jest w stanie - w razie czego - utrzymać dorosła kobieta. Krew mnie zalewa, jak widzę te wszystkie starsze panie z amstafami, bo wnusio akurat odsypia imprezę albo wyjechał do Anglii za chlebem.