-
Posts
7523 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by filodendron
-
Chyba muszę zacząć jeździć na te wystawy. I tak to się zaczyna - najpierw człowiek w ogóle nie wie, że będzie miał psa, potem maszynka, potem szczotki, potem zaczyna jeździć po wystawach, a potem pewnie zaczyna się zastanawiać, że skoro już jeździ, to może by z jakimś psem... ;) Do Katowic mam niestety daleko - koszt podróży w obie strony to akurat taka szczotka będzie :) ale bardzo dziękuję za zaproszenie. Nad szczotkami jeszcze pomyślę - na razie wystarczy to, co mam a za dwa trzy miesiące pewnie znów nabiorę ochoty na zakupy. W sumie włosianą szczotką czesałam go, jak był malutki i jakoś to zdawało egzamin, choć w szczenięctwie miał bardziej jedwabiste włosy.
-
Marznące łapy zimą, pies nie jest w stanie chodzić. Jest jakiś sposób?
filodendron replied to Mada:)'s topic in Łapy
[quote name='Mada:)']Smaruję mu łapy wazeliną[/QUOTE] W którymś wątku dotyczącym tego problemu pisano, że wazelina nie jest dobra - reaguje z solą i tworzy na opuszkach solny okład. Nie wiem, bo nie stosowałam - może odezwie się ktoś, kto to potwierdzi i wytłumaczy co i jak. -
[quote name='Sonya-Nero']Na pewno ma na to wpływ nadpodaż wapnia w okresie wymiany zębów, organizm szczenięcia dysponując nadmiarem wapnia, nie musi resorbować korzeni zębów mlecznych.[/QUOTE] No ja nie mogę! Nasz pierwszy wet, gdy młody zaczął tracić przednie ząbki, zapodał mu suplementację wapniową, bo "rosną nowe, więc żeby nie ciągnął z kości" a potem już nas umawiał na zabieg wyrywania mlecznych kłów. Na szczęście dobrzy ludzie podpowiedzieli, że mam psu cielęce gnaty zostawić do gryzienia i jakoś sobie je w końcu obruszał. Pięknie mi się to wpisuje w parę innych jego pomysłów z wycinaniem gruczołów okołoodbytowych u 7-miesięcznego psiaka włącznie.
-
[quote name='Cheritka']Golić, ja zawsze golę, bo w zimie śnieg się wbija w łapki i wtedy boli. A jak posypią solą to wtedy wkładamy buty, ale można jeszcze posmarować poduszki oliwką dla dzieci, żeby nie pękały. Ale nie przed samym wyjściem bo wtedy marzną.[/QUOTE] Cheritko, te włosy golić równo z opuszkami, czy wycinać też w środku? Zgolę, bo właśnie wbija się ten śnieg i raczej wcale to przed zimnem nie chroni, za to pies co chwilę się zatrzymuje i próbuje zębami zrobić z tym porządek, łapka namaka od śliny, śnieg przykleja się jeszcze bardziej i jest błędne koło. Poza tym my mamy szczęście mieszkać tuż nad terenem spacerowym, który - poza główną arterią - nie jest sypany.
-
Kundelek...jaki mniej więcej urośnie?
filodendron replied to Ewka :)'s topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
Wiesz, pod tym względem, to chyba nie ma jednego idealnego rozmiaru zwierzaka. No może tygrys, ale co wtedy z podbiegaczami? ;) -
I taka nylonowo-włosiana szczotka jest w stanie rozczesać pudla?
-
[quote name='admirabilis6']Alez caly czas jest mowa, ze kastracja ma pozytywny wplyw na behawioralne zachowania samcow i na zdrowie, wiec oznacza to, ze i na psa podczas szkolen.[/QUOTE] No właśnie nie - rozpłynęło się to w łopocie sztandarów zatkniętych na barykadach
-
No wiecie, odkąd stałam się szczęśliwą posiadaczką pierwszej w życiu maszynki do strzyżenia psa, to nie pozwalam mu zarosnąć na dłużej niż 3-4 cm :), ale na uszach, ogonie i czasem na łapach ma troszkę dłuższy włos - tak to wygląda: [URL]http://i31.tinypic.com/11j6ru8.jpg[/URL] [URL]http://i31.tinypic.com/34y8p6v.jpg[/URL] Śnieżynko, doradziłaś, żeby kupić małą szczotkę i to był dobry pomysł, bo to pierwsze czesanie nową pudlówką (pudlóweczuńką ;)) to była inna bajka niż wcześniej. Pies się nie denerwował. Kupiłam tę najmniejszą z Lawrensa - nie wiem, może to kwestia rozmiaru a może rozstawu szpilek, bo ona jest rzadsza niż moja poprzednia (1 # All System). Ale z tego, co pisze Sonya-Nero - są jeszcze rzadsze (chyba że ta najmniejsza jest rzadsza niż inne z tej samej firmy). Rzeczywiście jednak najlepiej nam idzie, jak najpierw przeczeszę z grubsza czymś innym a potem dopiero pudlówka - stąd moje pytanie o te kulki, bo szczotka z Ring 5 ma zaokrąglone zakończenia (choć w sumie minimalnie). A "coś" z włosem, to co to jest to "coś" - coś oprócz włosia?
-
A ktoś ją w ogóle uczył załatwiania się na dworze? Bo to się samo nie zrobi. Pies nigdy nie robi niczego na złość, nie rodzi się z taką wiedzą, że o spacer trzeba poprosić, a bicie pogarsza sprawę - ona nie rozumie, za co jest karana i tylko traci do Was zaufanie. Poszukaj porad dotyczących nauki czystości małego szczeniaka i zacznij wszystko od początku, czyli częste wychodzenie, nagradzanie za siusiu na dworze (chwalenie, pieszczoty, smakołyki) a w domu dokładne sprzątnie po psie, najlepiej środkami neutralizującymi zapach psich odchodów. Jeśli ona w ogóle nie chwyta o co chodzi, to trzeba ją obserwować - jeśli tylko zacznie się kręcić w poszukiwaniu miejsca na siusiu to natychmiast na dwór. Można nawet na jakiś czas przywiązać psa smyczą do siebie - żeby nie tracić jej z oczu (i mieć buty przygotowane ;)) Trzeba też zwrócić uwagę, żeby posiłki były regularne.
-
[quote name='Agnes_L']Niby to oczywiste, ale zdaje się, że niewielu ludzi o tym pamięta.[/QUOTE] Niektórzy palacze nie pamiętają nawet o własnych dzieciach, więc i o psach nie będą.
-
Już mam dwie pudlówki - wystarczy jak na psa, który za nimi nie przepada i który w dodatku nie ma zbyt dużo pomponów do rozczesywania. Zastanawiam się po prostu, dlaczego jest taki wymóg, żeby do pudla szczotka nie miała tych kuleczek na końcu. Bo w sumie to całkiem fajnie robi się taką szczotką pre-czesanko. Czy to jakoś szkodzi, wyrywa zdrowe włosy, czy cóś?
-
[quote name='Equus']Mam pytanie - czy golicie swoim psom w zimie łapy? Ja zgoliłam jak była plucha, a teraz jak chwycił mróz to pies ledwo łazi na dwóch nogach, najchętniej podkuliłaby wszystkie cztery łapy. Nie bardzo wiem co robić, smarować kremem? Macie jakieś pomysły może?[/QUOTE] To nie golić? Właśnie się przymierzałam, bo na włosach między palcami robią mu się kulki lodu, zatrzymuje się, żeby je wygryźć. A jak zgolę, to będzie bardziej marzł? To już nie wiem, co zrobić :roll:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Greven']Ja od jakiegoś czasu rozdaję smycze. Albo inaczej - proponuję przyjęcie smyczy. [/QUOTE] Bardzo mi się to podoba. Chyba też tak zacznę robić. Kupię na początek ze dwie smyczki - zapewne wystarczy. Albo i jedną - jak się zdarzy cud, to dokupi się następną. Ale może przynajmniej niektórzy się zawstydzą. -
[quote name='isabelle30']w tym roku dzis Brutus po przejsciu przez jezdnie przewrocil sie na bok, zaczal skowyczec i rzucac lapami. musialo go cholernie szczypac....[/QUOTE] To bardzo gwałtowna reakcja - obejrzałaś mu dokładnie łapy, może miał jakąś otwartą ranę, coś zakażonego, nie wiem, ale dla mnie trochę to dziwne. Zwykle psy podnoszą łapy, próbują wylizywać, utykają - ale aż taka manifestacja bólu chyba oznacza coś poważnego?
-
[quote name='Equus']problem z przetrwałymi zębami mlecznymi dotyczy chyba głównie miniatur i toyków. Swoją drogą ciekawe czy to dziedziczne?[/QUOTE] Maluszek Mameczki teoretycznie miał być miniaturą :) Skoro tak, to są szanse, że nie będzie, więc Mameczka pewnie się ucieszy podwójnie, że te kły wypadły :)
-
[quote name='admirabilis6']Dla mnie kazdy niekastrowany pies i suka jest potencjalnym sprawca narodzenia sie nowych psow. Tyle. [/QUOTE] Można tylko podziękować za zaufanie. Na tej samej zasadzie mogłabym powiedzieć, że dla mnie każdy nawiedzony społecznik potencjalnie jest takim, który idzie do celu po trupach. Robisz złą robotę. Byłam umiarkowanym zwolennikiem kastrowania zwierząt niehodowlanych. Z Twojego powodu czuję się niesprawiedliwie napiętnowana i zaczynam główkować. Zaczynam podejrzewać, że każdy, kto mówi o kastracji, nie myśli w pierwszym rzędzie ani o korzyściach dla szkolenia, ani o potencjalnych korzyściach dla zdrowia, tylko chce moim kosztem (mojego psa) kreować jakąś ogólną ideologię, która nijak ma się do mojej jednostkowej rzeczywistości.
-
No chciałabym trochę takich pięknych prezentów pod choinką :) Co słychać w moim ulubionym mieście - czy zasypało Was i wymroziło? W górach musi być pięknie i strasznie ziiiimno.
-
Od jakiegoś czasu szukałam nowych szczotek dla pundla, który do tej pory tolerował jedynie grzebień, pudlówka wkurzała go niepomiernie. Chodziło o szczotkę do codziennego rozczesywania krótkiej, bardzo odległej od wystawowej sierści. Dzięki uprzejmości Energy w Jej galerii toczyła się rozmowa na temat szczotek i wahałam się między różnymi wariantami. Ostatecznie poszłam za radą Śnieżynki i kupiłam pudlówkę Lawrence ale małych rozmiarów, żeby mniej denerwować psa. I rzeczywiście to chyba jest wyjście z pudlówkowego impasu, w każdym razie pierwsze czesanie mamy już za sobą i poszło całkiem przyzwoicie i bez szczególnych protestów. Jednocześnie zastanawiałam się nad polecaną przez Burą szczotką T-brush Chrisa Christensena ale cena w kontekście tego, że nigdy drucianej szczotki nie miałam w ręku, że T-brush wybitnie kształtem przypomina pudlówkę i w związku z tym były obawy, że pies jej w ogóle nie zaakceptuje sprawiła, że ten zakup odłożyłam na później. Kupiłam jednak tanią szczotkę z drutami, żeby w ogóle spróbować, z czym toto się je. To jest szczotka Ring 5 i niestety w opisie było tylko tyle, że są to druty bezpiecznie zakończone, zdjęcie - jak to w necie. W rzeczywistości okazało się, że to bezpieczne zakończenie to nic innego jak zwykłe kulki, tyle że bardzo malutkie i metalowe. Tą szczotką można całkiem sprawnie wstępnie przeczesać sierść mojego pundla, ale wszędzie wszyscy podkreślają, że do pudla nie można używać szczotki z kulkami. I stąd moje pytanie - dlaczego nie można? Czy chodzi o to, że jest nieskuteczna, czy że jakoś niszczy włos?
-
Kundelek...jaki mniej więcej urośnie?
filodendron replied to Ewka :)'s topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
Bo to właśnie zależy, co mu tam w genach siedzi. Mój rósł jakoś tak do 7-8 miesiąca życia. Tak dokładnie tego nie określę, ale patrząc na zdjęcia (a mam ich mnóstwo ;)) to dopiero w 8-9 miesiącu wyglądał mniej więcej tak, jak teraz. Ale Ty przecież chciałaś, żeby urósł trochę większy niż tabela przewiduje, prawda? -
Kundelek...jaki mniej więcej urośnie?
filodendron replied to Ewka :)'s topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
Stawiam na średniaka. Miniatury "kończą się" na 35 cm ;) -
Próbowałaś podzielić mu tę papkę na czynniki pierwsze? Bo może jakiś składnik mu nie odpowiada. Mój na przykład musi mieć sporo marchewki (jest słodka), bo jak są same zielone to nie zje. Na początku dawałam trochę mięsa z puszki - to niby wbrew regułom, ale wtedy jest ten aromat ;)
-
Z tego, co do tej pory przeczytałam wynika, że w zasadzie wszystko oprócz warzyw cebulowych, winogron (a więc i rodzynek) i owoców z pestką (choć niektórzy dają i brzoskwinie). No i z kapustnymi ostrożnie - zależy, jak pies je toleruje. Plus "egzotyczne" dodatki typu pokrzywy, kiełki, dzikie róże ;)
-
Rzeczywiście zarówno Arion z jagnięciną, Brit z jagnięciną, jak i Bosch ziemniaki z rybą a także chyba Bento Kronen mają w składzie drób. Na bazie jagnięciny (rzekomo bez drobiu) jest Acana lamb & apple, a na bazie ryb - Acana pacifica. Z drugiej strony znam labkę z uczuleniem na drób, która całkiem dobrze ma się na Arionie mimo jego mieszanego składu - to zależy od organizmu i nasilenia alergii.
-
Bardzo mi przykro [']
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='isabelle30'] bo jak szczeniaczek to wlasciciel boi sie go puscic ze smyczy bo ucieknie. do psow nie wolno bo jakis mu krzywde zrobi. no i po paru miesiacach wyrasta pies szaleniec....[/QUOTE] No coś Ty, labki z definicji chadzają bez smyczy. A jeżeli smycz, to taka smycz służy do ciągnięcia właściciela. Mam na osiedlu taką panią z labradorką, ktora nas dosłownie osacza. Ja przechodzę na drugą stronę, ona za mną, ja schodzę z chodnika na trawnik - byle dalej - ona za mną. Nawet nie to, że pies ją fizycznie ciągnie - ona ma jakiś psychiczny przymus, żeby za nim podążać. Przynajmniej jedno z nich jest przewodnikiem ;)