Jump to content
Dogomania

filodendron

Members
  • Posts

    7523
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by filodendron

  1. [quote name='MissKobieta'] Najlepiej najmniej mu gotować, tylko kupować puszki i suchą karmę. [/QUOTE] A dlaczegóż by jak najmniej gotowanego ma być najlepiej? Akurat to forum jest najlepszym dowodem na to, że można psa zdrowo karmić bez puszek i suchych chrupek (i bez e-karmy ;))
  2. [quote name='GPooLCLD']W dziale pudli jest już taki wątek , nikt tam nie zagląda :roll: oprócz dodawania psów. Dlatego założyłyśmy ten na PWP.[/QUOTE] Ja zaglądam ale nie piszę, bo nie ma po co - to wyłącznie wątek adopcyjny. Nie ma skarbonki, nie ma bazarków. Nie da się tak zrobić, żeby wątek został w PWP, a w "pudlach" byłoby tylko odesłanie do niego?
  3. [quote name='eve66']Teraz to juz nie rzad a sam wet decyduje ,w oparciu o sytuacje epizootyczna w danym wojewodztwie i ewentualnie w woj. sasiednich, co ile ma byc szczepienie na wscieklizne.[/QUOTE] Podniosę temat - jest sprzed 5 lat - czy coś się zmieniło w tym względzie? Właśnie dziś zaszczepiłam psa p/wściekliźnie. Na ulotce jak byk jest napisane, że daje odporność na dwa lata. Czy mimo to obowiązuje mnie coroczne szczepienie czy mam rozmawiać z wetem? (Przepraszam, jeśli jest gdzieś świeższy wątek na ten temat - wyszukiwarka mi nie działa i tylko to wypatrzyłam).
  4. filodendron

    Barf

    W tych ogólnych założeniach barfu, które dostałam od Ladybird, jest napisane że czosnek można ale w bardzo małych ilościach - jeden ząbek na porcję papki przygotowaną na 3 tygodnie, czyli taki homeopatyk bardziej ;) Przypuszczam, że czosnek tak jak i cebulowe - jakoś tam niezbyt dobrze wpływa na krew ale przypuszczam także, że ten wpływ się ujawnia po dłuższym czasie regularnego stosowania. * A jak się nazywa taki olej z ciała ryby?
  5. filodendron

    Barf

    Nie daję siemienia, bo się wystraszyłam związków cyjanogennych. Daję olej z lnu, tłoczony na zimno, więc to w sumie i tak to, co najcenniejsze dla sierści (Omega 3). Jajka daję, ale przepiórcze - ze skorupkami. Daję oliwę z oliwek. Oleju z pestek winogron jeszcze nie miałam.
  6. filodendron

    Barf

    Co tu tak ucichło? Czy wszyscy pozamarzali na barfową kość? ;) Rozczesałam futro i wydaje mi się, że jest trochę przesuszone. Może to od mrozu i śniegu, a może od diety. Czego powinnam dawać więcej na dobre pudlowate runo? Daję olej z lnu, oliwę z oliwek - oba z pierwszego tłoczenia. Mam tran, ale tak postraszyliście tym przewitaminizowaniem, że podałam tylko dwa razy.
  7. Biedaczek z tymi ząbkami :( Czy oni będą mu to robić pod narkozą? Wytrzyma? Tak sobie myślę, czy nie dałoby się poprosić moda o przyklejenie tego wątku do podforum pudlowego - może więcej osób by tu trafiło. Bo na PWP czasem nawet trudno go odnaleźć - taki jest ruch. Więc jeśli ktoś nie ma w subskrypcjach, to może nawet nie wiedzieć o jego istnieniu.
  8. Czy to ta wesoła iskiereczka? Gratuluję!
  9. Obejrzałam zdjęcia - aż szkoda, że taka zima ostra trzyma, bo widać, że kąpiel i strzyżenie mocno podniosłyby szanse psiaków.
  10. To mój musi być mocno w typie, w typie pudelka Mameczki, bo czeszę raz na tydzień i to jest jedyny moment, w którym mogę zobaczyć trochę psiej sierści poza psem. Myślałam, że wszystkie tak mają, rasowe tym bardziej - dobrze wiedzieć, że tak nie jest, bo do tej pory moje hasło reklamowe dla rasy brzmiało "można przytulić do białej koszuli i nic!" ;) Może to kwestia długości sierści - jak dłuższa to więcej włosów takich "na granicy"? Trzeba zapytać Energy, jak jej krótkie federałki się sprawują :)
  11. Słodki ten ośnieżony nosek :)
  12. A Igor teraz przypadkiem nie wymienia sierści na "dorosłą"?
  13. filodendron

    Barf

    A ja właśnie ostatnio wybrałam się do adiunkta z kliniki. Pan adiunkt nie wiedział, co to barf ale jak usłyszał, że surowizna to nawet nie dostał zawału. Powiedział "aha" :) A potem zdziwił się, że chcę biochemię robić ale na karmę mnie nie namawiał, chociaż też sprzedaje.
  14. [quote name='zaba14'] przeciez nie chce jej ciagnac za głowe![/QUOTE] Wydaje mi się, że kantarek się nie sprawdzi w takim celu - jak nie pociągniesz, to nie zamkniesz psu pyska, bo one są tak konstruowane, żeby pies miał właśnie swobodę w otwieraniu paszczy. Więcej - żeby zamknąć psu pysk kantarkiem trzeba by chyba pociągnąć w kierunku, w którym pies podąża, czyli być przed psem. Bo ciągnąc stojąc za psem po prostu napiera się kantarkiem na nos ale pies nadal może otworzyć pysk.
  15. Czy ktoś robi jakieś bazarki dla pudelków? Nie do końca się orientuję, jak to działa, ale gdyby ktoś coś takiego organizował, to mogę dać trzy książki Barbary Waldoch "Pozytywne szkolenie psów" wraz z klikerami firmy Trixie. Wszystko nowe, nieczytane, nieużywane, klikery w oryginalnych opakowaniach. Cena takiego zestawu na Allegro to chyba 25 zł, w sklepach więcej.
  16. filodendron

    Barf

    [B]Ladybird[/B], daję tę papkę rano, na czczo. Rzeczywiście szybko przez niego przelatuje, ale podanie drugiej tego samego dnia nie będzie miało na to wpływu. Wypełniaczy nie chcę dawać - po tych paru miesiącach barfowania pies sam z siebie od nich stroni - nie weźmie chleba czy ryżu, no może plasterek ugotowanego ziemniaka (podobno to naturalny probiotyk). Jest też aspekt praktyczny - przy robieniu papek na świeżo, tuż przed spożyciem, łatwiej przygotować papkę 4 razy tygodniowo z 3 różnych składników niż jednorazowo z 12 składników, bo dla 9-kilogramowego pieska to drugie przypomina nieco robienie leku homeopatycznego ;) [B]Bura[/B], Ajeczka przecudna [*]. No i jak się Igor wychował z takim psem, to potem nie dziwota, że się się za bary z haskaczami bierze - żaden mu nie podskoczy ;)
  17. filodendron

    Barf

    Jeszcze raz spróbuję dopytać o połączenie papka + kości. We wskazówkach ogólnych dot. barfu i w jadłospisach Martens oraz Ladybird w tygodniu są dwa dni papkowo-podrobowe. Z ogólnych wskazówek wynika, że zestawienia dzienne to 1. kości + nabiał, 2. papka + podroby, 3. papka + nabiał. Nie ma zestawu papka + kości. Inaczej w wątku z jadłospisami - tam w zestawieniach podawanych przez Charlie są dni, w których jest papka (jeden posiłek) + kości (drugi posiłek). To w końcu to jest dowolne? Można zestawiać kości z papką (w dwóch rożnych posiłkach), czy wtedy pies gorzej coś przyswaja? Mnie zamiast dwóch dni papkowych w tygodniu bardziej pasowałyby 4 dni z papką jako jeden z posiłków. Pies na samej papce z podrobami chodzi okrutnie głodny.
  18. Ale się za bary wzięły chłopaki :) Czarny z białym :)
  19. filodendron

    Barf

    Gops, a suka chudnie czy nie? Bo mój chodził taki głodny, zaczął tracić na wadze, więc dawałam więcej niż te 3%. Nadal daję więcej.
  20. [quote name='Dogo07']Fifuś, miał wątek na dogomanii.[/QUOTE] Rzeczywiście, już kojarzę :(
  21. [quote name='leni356']Ale może będą dzwonić i inne pieski można zaproponować. Supełku :([/QUOTE] Może. Ale to chyba nie tak powinno działać. To jest stała rubryka - wymiana zdjęcia i tekstu to pięć minut roboty. Rozumiem, że druk od gazety w kioskach dzieli jeszcze cały mechanizm dystrybucyjny, ale sam druk to góra doba i trudno uwierzyć, że gazetę drukowano 20 dni temu. Chociaż może - nie wiem.
  22. [quote name='Dogo07']Tak to przykre, ale tam jest jeszcze drugi taki psiaczek :(.[/QUOTE] Drugi też nie żyje? Który?
  23. filodendron

    Barf

    Gops, czyli - jeśli dobrze zrozumiałam - dajesz jednego dnia mięsne kości i papkę warzywną (na przemian z jogurtem)? Jak przejrzałam raz jeszcze jadłospisy Martens i ladybird, to wychodzi na to, że papki z kośćmi się nie łączy, tylko podaje z podrobami w inne dni. Z drugiej strony w wątku z jadłospisami jest sporo takich, które maja tę papkę niemal codziennie. To już nie wiem, jakie to ma znaczenie - czy ma w ogóle?
  24. W lutowym numerze Mojego Psa, w kąciku adopcyjnym, jest Supełek :( Szkoda, że taki zamulony ten mechanizm wydawniczy - tyle dni po jego śmierci, a oni go tam jako żywego reklamują.
  25. [SIZE="1"][B]FLY[/B], jak idzie, wącha to znaczy, że jest na to miejsce - można się wyminąć bez możliwości bezpośredniego kontaktu. W windzie czy w wąskim przejściu sytuacja jest nieco inna. Jeśli rowerzysta zatrzymuje się, żeby ktoś mógł go z psem ominąć, to pewnie już niejeden wisiał mu u nogawki. Jeśli ktoś czeka 5 minut na następną windę, to widocznie ma powód, dla którego nie chce zamknąć się z cudzym psem w tak kalustrofobicznym pomieszczeniu. Terapia, owszem, jest skuteczna ale musi potrwać. I strasznie trudno jest w polskich warunkach tak zorganizować wyjścia z domu, żeby móc człowiekowi z ciężkim urazem do psów dawkować doznania. Ponoć jest w Polsce jeden ośrodek, który leczy takie traumy hipnozą - wtedy jest (podobno) szybciej. Jeden na cały kraj. Notabene jeśli ktoś chce sobie wyobrazić jak to jest wyjść na spacer do parku z dzieckiem, które panicznie boi się psów, to może poczytać sobie wątek "Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy" i pod każdego problemowego psa, który reaguje agresją ze strachu na podbiegające/szczekające/duże/białe/czarne podstawić sobie właśnie takie dziecko. Ktoś pracuje (odwrażliwia), tłumaczy, rozmawia, a ktoś inny wyrzuca jego pracę w błoto. Nawet nie możesz z ręką na sercu obiecać dziecku, że żaden pies do niego nie podejdzie, bo jest 50% szansy, że nie dotrzymasz słowa. Niektórym jest naprawdę ciężko, więc już nie odsądzajmy od czci i wiary tych, którzy TYLKO czekają na inną windę, zatrzymują się, żeby ich jakoś z psem ominąć a nawet mówią dzieciakowi, że idzie bestia - to i tak przecież o wiele bardziej komfortowa dla właściciela psa sytuacja niż rodzic, który mówi - pogłaszcz pieska, zobacz jaki śliczny. Pewnie, że każdy wolałby być piękny i bogaty, ale życie jest jakie jest ;)[/SIZE]
×
×
  • Create New...