Jump to content
Dogomania

filodendron

Members
  • Posts

    7523
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by filodendron

  1. [quote name='zaginiona sara']Psy rodowodowe też często są dla pieniędzy hodowane. Nie oszukujmy się. Nie każdy hoduje dla wystaw, szczególnie jeśli ogłasza się, że sprzedaje i z papierem i bez. Nie możemy uogólniać, że każdy kto zrobi hodowlankę wybitnie polepsza rasę, bo tak nie jest.[/QUOTE] Nikt się nie oszukuje, ale twierdzenie, że pseudo mogą być i ok, bo w papierowych też różnie się dzieje przypomina mi te argumenty z wątku o psich kupach - nie będę sprzątać po psie, bo inni też nie sprzątają. Czyli typowo polskie równanie w dół.
  2. [quote name='zaginiona sara']Większość psów nie ma żadnych papierów, metryk itd. a wygląda jak ta rasa. Jak więc można wymęczyć hodowlankę u psa bez papierów :)? [/QUOTE] Ale chyba ich bocian nie przyniósł, nie? Zawsze gdzieś na początku takiego procederku jest jakiś pies z papierami. Najpierw jest praca hodowców, potem przychodzi moda, kształtuje się popyt i wtedy wkraczają rozmnażacze podżerować trochę na tym, co ktoś inny wypracował.
  3. no nie wiem, czy taka insza inszość - porównaj sobie ilość ogłoszeń o sprzedaży psów rasowych, papierowych i ogłoszeń o sprzedaży psów w typie. Te drugie produkowane są na akord z założenia. Nie ma żadnych innych powodów, żeby powołać je do życia, poza kasą.
  4. [quote name='zaginiona sara']Papierowe też nieźle potrafią psuć rasę. No i sprzedają z papierem i bez. Jest naprawdę wiele przekrętów. [/QUOTE] I to ma usprawiedliwiać hodowanie psów bez uprawnień?
  5. [quote name='zaginiona sara'] A jak nazwiesz kogoś kto ma psa w typie. Dba o niego i go rozmnaża, przy czym bardzo dba zarówno o sukę jak i szczeniaki. Pilnuje szczepień, odrobaczeń itd? Pies ma kontrole u weta. Później właściciel szuka psom dobrego domu. [/QUOTE] A czemu pies tego kogoś jest w typie a nie rasowy? Bo się komuś nie chciało wymęczyć hodowlanki? Bo za bardzo odbiegał od wzorca? Bo miał psychikę spapraną? Co było nie tak, że trzeba było rozmnażać "podróbkę" zamiast wziąć te "osławione" już nie wiadomo jakie pieniądze za szczenięta z papierami? No bo jak rozmnaża, to chyba dla pieniędzy - dla chwały raczej nie, bo nigdzie tych swoich osiągnięć hodowlanych nie pokaże.
  6. Przede wszystkim to ta pani złamała prawo puszczając psa bez smyczy i może lepiej było poczekać na policję, bo jej mandat należał się bankowo. A Twój w końcu miał założony ten kaganiec? Chyba nie, skoro pogryzł. Jeśli pogryzł, bo był bez kagańca, to pani oprze się na przepisach zawartych w uchwale o utrzymaniu porządku na terenie gminy - zazwyczaj jest tam zapis, że w kagańcu mają chodzić psy z listy ras agresywnych oraz psy agresywne niezależnie od rasy, a Twój ewidentnie agresją się wykazał. Ty możesz się oprzeć na tych samych przepisach, zgodnie z którymi pudel pani miał być na smyczy a także na tym, że pani nie reagowała na ostrzeżenia i zbagatelizowała je. Reszta moim zdaniem zależy od świadków, o ile pani uda się ich skrzyknąć, bo to zazwyczaj jest trudne. Niestety ucieczka "z miejsca zbrodni" zawsze jest okolicznością obciążającą.
  7. [quote name='HelloKally'] Co do uchwalenia takiej ustawy.. to na serio myślicie, że efekt będzie szokujący? Bo uchwalić jakiś przepis, to jedno, a egzekwować to drugie[/QUOTE] A niemożność wyegzekwowania czegokolwiek z braku podstawy prawnej to trzecie :)
  8. Jeśli pies dobrze toleruje acanę, to acana chyba lepsiejsza niż arion. A ten artros to co to jest? Suplement? Zajrzyj na forum krakvetu - tam jest parę fajnych wątków o suplementach na stawy. M.in o podawaniu preparatów dla koni - wychodzi podobno znacznie taniej a skład ponoć ten sam.
  9. [quote name='zaginiona sara'] Wystarczyłoby żeby kastracja była za free i żeby ludzie chcieli.[/QUOTE] Jest takie powiedzenie - za darmo umarło. Nie ma takiej opcji, żeby coś było za free i żeby wszyscy chcieli - zwłaszcza w skali całego kraju.
  10. [quote name='zaginiona sara'] Rodowodowe też lądują w schroniskach. W mniejszej liczbie. [/QUOTE] No właśnie - w o ile mniejszej liczbie. I jak długo tam są? Kliknij sobie w banerek pod moim postem - pudle do adopcji albo w podpis Wire fox o airedale terierach i poszukaj tatuaży ;)
  11. [quote name='pantolini'] tak nadal są najlepszą inwestycją jest edukacja.[/QUOTE] A rozsyłanie petycji to nie jest akcja edukacyjna?
  12. filodendron

    Barf

    Mój ma na osiedlu jednego wroga śmiertelnego - i jest tak samo śmiertelny niezależnie od tego czym karmię, a karmiłam już wszystkim - suchym, mokrym, gotowanym i barfem ;)
  13. [quote name='Pajęczyca']Zawsze te głupie komentarze "on nie gryzie, on nie gryzie". Tak? To ciekawe po co mu te zęby!?[/QUOTE] Nie ma w tym nic dziwnego - to są irytujące komentarze :) Osobiście też mam dość ich słuchania - to jest takie zawoalowane "nie potrafię odwołać psa ze skutkiem natychmiastowym".
  14. Też uważam, że lepiej wybrać dobrą bytówkę plus suplementy na stawy. Nie mówiąc o tym, że RC mobility ma skład przypominający paszę dla prosiaków a nie dla psów (kukurydza kukurydzę kukurydzą pogania).
  15. [quote name='ewtos']Na pytanie czy mój pies gryzie, zawsze mówię prawdę- do tej pory jeszcze nikogo nie ugryzł :diabloti:.[/QUOTE] Robię dokładnie tak samo :D - Gryzie? - Jak na razie nie.
  16. Tylko przy tym przegładzaniu, podawaniu pół porcji, 2/3 porcji i tak dalej, kontrolujcie wagę psa, bo można się czasem nieźle zdziwić. Niektóre są bardziej zawzięte niż inne i wydają się działać wg zasady "na złość babci odmrożę sobie uszy" ;)
  17. Ja osobiście boję się psów, które z wściekłością i ujadaniem rzucają się na płot na widok przechodnia. Boję się, bo czasem ten płot jest taki pożal się Boże i piesek, jakby się postarał, to by się przezeń przedrapał na drugą stronę. Takich psów jest masa - chyba większość typowych psów podwórkowych. A jak zabudowa dość gęsta (dom przy domu) to one się nawzajem nakręcają. Część z nich wcale nie jest groźna - są takie które latają za płotem wrzeszcząc jak wściekłe mimo, że obok jest brama... otwarta :) Ale liczy się, żeby gonić króliczka a nie złapać króliczka. Kłopot w tym, że nigdy nie wiadomo, która to część, bo z kolei inne wyglądają tak, że przechodząc obok człowiek się modli w duszy, żeby łańcuch wytrzymał. To jest niestety dość trudne. Sama mieszkam w bloku a psa mam raczej cichego (choć to oczywiście rzecz względna ;)) Nie hałasuje, gdy ktoś przechodzi pod drzwiami, nie dołącza się do suki sąsiadów, która potrafi się wydrzeć o byle co, ale gdy zadzwoni domofon to owszem - zaszczeka. Kilka razy w roku wyjeżdżamy do domu z ogrodem. I początkowo to było rewelacyjne - tak latem otworzyć drzwi, pies sobie wchodzi, wychodzi kiedy chce, bardzo mu się to podobało. Ale dość szybko nauczył się od sąsiadów szczekania gdy ktoś przejeżdżał obok bramki. To jest długa uliczka a przy niej dom koło domu, brama przy bramie, prawie za każdą pies. I gdy ktoś jedzie na rowerze to idzie taka "fala" szczekania - od pierwszych aż po ostatnie zabudowania. Poobserwowałam go trochę - to jest zachowanie wybitnie samonagradzające - ten rowerzysta tak szybko ucieka - ledwo się pojawił, wystarczyło szczeknąć i już po problemie - nawiał w siną dal., co za satysfakcja No i u nas sprawa jest prosta - pies nie biega już po podwórku tylko jest wyprowadzany, a jeśli biega i zdarzy mu się szczeknąć to następuje natychmiastowa eksmisja z ogrodu do domu. Ale ja tam jestem jako gość, na krótko. Nie bardzo sobie wyobrażam, żeby ci wszyscy sąsiedzi mieli szkolić swoje podwórzowe psy aby nie szczekały, skoro one tam są właśnie po to, żeby szczekać. To jest samonapędzająca się "maszyna" i albo trzeba wejść między wrony i krakać jak i one, albo zrezygnować z posiadania psa stricte podwórzowego. Ale przyznaję, że przyjemne to nie jest - tak wejść w uliczkę, gdzie z jednej i drugiej strony za każdą bramką najeżona zębami japa i piana leci z pyska.
  18. Takie coś znalazłam: [url]http://pies.onet.pl/61011,14,19,przetluszczona_siersc_u_psow,artykul_poczytaj.html[/url] Nad tą dietą może by warto też ciut popracować - przynajmniej pod kątem wymienionych w artykule suplementów
  19. Czym żywiony i czy byłaś z tym u weterynarza? Bo łojotok to nie tylko problem kosmetyczny - może oznaczać choroby skóry lub zaburzenia hormonalne.
  20. Śliczna, tylko literówkę sobie poprawcie ;)
  21. Nikt raczej nie odpowie wiążąco na to pytanie. Chyba nie ma badań, które pokazalyby statystyki dotyczące zdrowia i długości życia zwierzaków żywionych różnymi sposobami. I każdy z nas zna bardzo wiele takich przykładów, jak te które sama przytoczyłaś - psy odchuchane a mimo to chore i odwrotnie - żywione bez planu a zdrowe i długowieczne. Albo wręcz żywione źle wg współczesnej wiedzy, a mimo to dożywające w zdrowiu późnej starości. Prawdopodobnie ważniejsza od żywienia jest genetyka - jeśli chcecie kupić rasowego psa, to bardziej niż nad żywieniem, na Waszym miejscu skupiłabym się na prześledzeniu rodowodów i rozmowie z hodowcą, żeby zorientować się w długości życia i zdrowiu rodziców, dziadków, pradziadków. To też żadna gwarancja, ale myślę, że dobrze wybrana hodowla/linia zwiększa szanse na zdrowego psa bardziej niż jego późniejsze żywienie. A potem zobaczycie, co psu podpasuje - bo teraz możesz sobie zaplanować, że będziesz karmić suchą, drogą karmą a potem się okaże, że pies ma to np. w nosie i jeść nie będzie :)
  22. [quote name='gayka'] psica zaczyna bojkotować suche śniadanko i czeka na gotowaną kolację.[/QUOTE] Sporo psów wybiera taką taktykę - woli poczekać na gotowaną kolację nie ruszając suchego śniadania. Jeśli ogólnie nie ma kłopotów z jedzeniem, to jak zgłodnieje to się nad tym śniadaniem w końcu pochyli, ale jeśli jest typem niejadka, to moim zdaniem trzeba się liczyć z tym, że przestanie jeść suche lub będzie jadła za mało. Wtedy zaczniesz się martwić, że chudnie albo że jej czegoś w diecie brakuje, i zaczniesz dawać większe kolacje lub dosmaczać śniadanie - i tak krok po kroczku, powoli i konsekwentnie, sunia przestawi Cię na gotowanie ;) :)
  23. filodendron

    Barf

    [quote name='betty_labrador'] Czy pomidory sa ok? dzis dałam Tosce do zjedzenia.[/QUOTE] Mam nadzieję, że tak, bo mój koooocha spagetti - nawet jak jest wegetariańskie. Byleby pomidory/sos pomidorowy był i odrobinka parmezanu :D Wsuwa razem z bazylią i oregano.
  24. [quote name='Isiak']Wypróbowałam różne karmy, z tym samym prawie skutkiem. Pies czeka na miskę, po czym sprawdza, co jest w środku i odchodzi. W karmie były już danonki, mielone gotowane kurze łapki, gotowana pierś kurczaka, wołowinka, i nic. karmię z ręki, prawie na siłę. Jak dostawała [B]trochę z obiadu samego rosołku z makaronem czy ryżem i marchewką[/B], wcinała. Jak się ugotowało specjalnie dla niej ryż czy makaron z kurczakiem - nie jadła. Chyba, żeby pannica leżała na kanapie, a ja podawałabym jej jedzenie na łyżce do pychola i namawiała do jedzenia. Tak zresztą wyglądają wszystkie jej posiłki. Koszmar![/QUOTE] A może przywykła do solonego/doprawianego? Zwykle jest tak, że gdy gotujemy specjalnie dla psa to się nam przypomina, że psu nie należy doprawiać ;) a jednak niesolone smakuje zupełnie inaczej. Podwójnie inaczej jeśli do własnych obiadów/rosołków używa się przypraw z glutaminianem sodu (maggi, kucharek, vegeta, kostki rosołowe itp.) - od tego rodzaju przypraw nawet ludzie się uzależniają :)
  25. [quote name='panbazyl']Lubię podróże, nawet bardzo, ale nigdy jakieś zorganizowane przez biura czy jakieś firmy - te omijam szerokim łukiem. [/QUOTE] Bo jeśli podróżować, to tylko tak - wtedy można coś zobaczyć naprawdę, a nie tylko "ruszającą się pocztówkę" ;)
×
×
  • Create New...