-
Posts
7523 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by filodendron
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Ja bym się bała wypuszczać dziecko z psem na spacer, nawet jeśli pies jest dobrze ułożony i dzieci przygotowane. Bałabym się, że może dojść do konfrontacji z innym psem, podbiegaczem, agresywnym. Co jakiś czas słyszę, że czyjś pies został pogryziony w takiej sytuacji. Nie wiem, jak dziecko mogłoby zareagować, czy próbowało by rozdzielić psy, czy nie odniosłoby obrażeń, czy nie próbowałoby wcale, ale pies zostałby poraniony i to zostałoby w dziecku na zawsze. Miałam z psem trochę nieprzyjemnych sytuacji, ale jestem duża (w sensie wymiarów), dorosła, mogę go wziąć na ręce, mogę się wydrzeć, pogrozić policją, gazem - trochę mogę w porównaniu z dzieckiem, które jak trafi na chama, to nic nie może. Sama mam już dużą córkę i małego psa - trudno im odmówić wspólnych spacerów. Ale to nie jest komfortowe dla mnie. -
Balbina, odpuść - to jest przecież wątek barfowy i jak dotąd chyba dyskusji o RC tu nie było, bo to nie na temat. Z tego co piszesz masz poważnie chorego psa - a to serce, a to problemy gastryczne, a to kaszel kenelowy. Bardzo mi przykro. W takiej sytuacji trzymaj się weta, tego lub innego, ale takiego, który ustali jeden spójny kurs. Bo zmiany w te i wewte na pewno psu nie pomogą, a Ty zapodajesz psu zmiany chyba dość często. Żywienie psa to indywidualna decyzja - po prostu ją podejmij i po sprawie.
-
[quote name='evel']Panbazyl, ale suche włazi między zęby! ;)[/QUOTE] A mówią, że czyści z osadu ;)
-
Waga się bardzo przydaje - można wygodnie poporcjować jedzenie do zamrożenia tak, żeby były jednodniowe dawki.
-
Dzięki wielkie, Panbazyl. Mój wprawdzie nie młody, ale może aż takich różnic nie będzie. Chciałabym spróbować baraninę albo dziczyznę - żeby coś urozmaicić. Może te słynne wołowe żołądki, choć suszonych jeść nie chciał.
-
Mój czasem miewa taki napad, że nagle surowych podrobów nie chce. No to przelewam wrzątkiem i zjada. Ale mój nie wymiotuje, ani nie biegunkuje (odpukać w niemalowane), więc - sądzę - że go tym nie zabiję ;)
-
[quote name='evel']Chyba odstawimy barfa na jakiś czas po prostu... Znowu pies zacznie maniakalnie żreć trawę jak szalony i co 3 tygodnie będziemy łazić na oczyszczanie gruczołów podogonowych :splat:[/QUOTE] Mnie się wydaje, że jak przez rok jadła w systemie mieszanym, to jej po prostu ten ogon wędzony zaszkodził. Może trzeba przeczekać, może rzeczywiście to siemię, jeśli faktycznie łagodzi takie stany. Nie wiem, co się zaleca na wymioty. Nasz wet przy problemach żołądkowych radzi głodówkę. Może już dziś wyrzuciła z siebie to, co miała do wyrzucenia, jak Cię nie było i... znowu zjadła :)
-
Panbazyl podlinkowała stronę w poście 229 - tam jest zakładka "gdzie kupić".
-
[quote name='shila1404']Chyba i ja musze sprobowac takiej diety dla moich labusiów , czy takie jedzonko mozna przez internet zamowic ?[/QUOTE] Chyba nie bardzo, bo to jest mrożone :) Dzięki, Panbazyl, za wiwisekcję :)
-
No to czekam. Dzwoniłam do tego sklepu, który jest dystrybutorem i faktycznie mają dostępną niemal pełną ofertę ze strony internetowej. Ale jak pytałam o to, jak drobno zmielone są kości, to pan chyba nie był do końca pewny.
-
Można mrozić - pewnie. Są przecież gotowe mieszanki Barf właśnie w zamrożonej postaci. Mój kości je na kocyku, a papki z miski. Zajrzyj sobie na wątek Barf in emotion - na jakich dywanach i poduchach barfują psiaki :D
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='kavala']A propos agresywnych psów, podbiegających lub nie. Ostatnio ciągle zastanawiam się nad taką hipotetyczną sytuacją. Często spaceruję z psem wiejskimi uliczkami, oczywiście zza każdego ogrodzenia wściekle ujada pies. Co by się stało gdyby gdzieś niechcący uchyliła się bramka i zza ogrodzenia wybiegł taki rozwścieczony pies. Czy poza ogrodzeniem, na neutralnym terenie też będzie agresywny, czy zmieni swoje zachowanie? Pytam tak z ciekawości. [/QUOTE] Mnie się jak dotąd raczej zdarzają takie przypadki, że taki rozwścieczony agresor gania i rzuca się na płot mimo, że obok... jest otwarta bramka :) Wczoraj miałam taką sytuację, że się porządnie wystraszyłam przechodząc obok czyjejś posesji. Oba skrzydła dużej bramy były otwarte na oścież a my z psem akurat w jej świetle, gdy zaczął biec do nas ujadajacy, opluty, wkurzony na maksa, wcale niemały pies. Serce mi skoczyło do gardła, chciałam psa łapać na ręce, ale tamten tuż przed otwartą bramą zamiast wybiec na ulicę, skręcił i zaszył się w takim małym kąciku za ogrodzeniem i stamtąd ujadał :) To chyba często są zachowania zrytualizowane - że jak drzeć japę, to koniecznie zza płotu. No ale pewności nie ma - faktycznie loteria, wygrał, przegrał. -
Jak są mielone te kostki Primexu - grubo, drobno? Chodzi mi o kawałki kości.
-
Kenzo, może spisz sobie dokładnie skład z worka tej Josery, bo to wygląda na jakąś ostrą reakcję osobniczą, kto wie, czy nie typu uczuleniowego. Jakby się coś kiedyś (odpukać w niemalowane) powtórzyło, to będziesz mogła porównać składy.
-
[quote name='evel']I co ja mam z tą suczą zrobić? Wczoraj cały dzień żarła suchą bez bonusów, dzisiaj zamierzałam jej dać rano papkę a wieczorem gnata z mięchem, dałam rano papkę, wyszłam z domu, po powrocie zastałam zarzyganego psa, który pożarł zapewne to, co wyrzygał (błeeee). Jakieś pomysły?[/QUOTE] Może jej nie służy mieszanie suchego z barfem?
-
Apel za zaostrzeniem kar dla dreczycieli i moredercow zwierzat!
filodendron replied to marcinroyy's topic in Akcje
Może to z powodu tak sformułowanego tytułu wątku ;) ;) -
Mój jest nieduży (9,5 kg) i z wołowiny najchętniej daję mu coś, co nazywa się szponder. W środku jest kawałek solidnej kości (chyba żebra?), której mój pies nie jest w stanie pogryźć a do połknięcia w całości jest za duża, ale dokładnie sobie poobgryza to, co dookoła - razem ze ścięgnami.
-
Toż ja nie twierdzę, że wszyscy wegetarianie posiadający psy mają w sobie wewnętrzną sprzeczność, tylko niektórzy ;) To nie był głupi komentarz, tylko zwykłe pytanie. Przyganiając sprzedawczyni z pewnością nie staniesz się lepszą osobą ani sprzedawczyni nie stanie się wegetarianką.
-
Jeśli ktoś przygarnia już żyjące stworzenie, a nawet kupuje, bo np. chce się spełniać w dogoterapii, to jest to dla mnie zrozumiałe. Ale to nie zmienia faktu, że są wegetarianie, którzy kupują psy bo chcą je mieć dla przyjemności - i to nadal jest dla mnie sprzeczność :) No chyba że konflikt interesów polegający na tym, że nie potrafią sobie odmówić tej przyjemności.
-
[quote name='Kenzo']Ech, my połasiliśmy się na Optinessa i wylądowaliśmy u weta.Wzdęty brzuch,odruchy wymiotne, łapczywe, okropne wyjadanie trawy w ogromnych ilościach (szarpanie z korzeniami i ziemią). Pierwszy raz w życiu widziałam, żeby pies tak pożerał trawę!!Nerwowo, łapczywie-nie dał się od niej odciągnąć!Później wymuszał wymioty i tak w kółko. Dostał zastrzyk, tabletki. Ma głodówkę. Weterynarz bezwzględnie kazała zmienić karmę. Coż, wracam do Puriny Pro Plan z łososiem.[/QUOTE] To wyjątkowo mocna reakcja - wprowadzałaś karmę stopniowo zaczynając od malutkich ilości i od razu taka jazda?
-
Nie trzeba zabijać - wystarczy przestać kupować następne. Wielu wegetarian jednak to robi - kupuje psy - jednocześnie deklarując ideologiczne podstawy swojego wegetarianizmu. I to jest dla mnie właśnie ta wewnętrzna sprzeczność.
-
Dlaczego trzeba zapłacić? Nie ma obowiązku posiadania psów i kotów, mięsożernych jaszczurek, rybek w akwarium. To jest indywidualny wybór - tak jak jedzenie mięsa lub nie. Pomijając psy pracujące, w znakomitej większości trzymamy je dla własnej przyjemności - kaprys, zachcianka - powszechna na taką skalę, że produkcją karmy dla naszych pupili zajmują się międzynarodowe koncerny handlujące śmiercią innych zwierząt.
-
Czyli potrzebujesz kogoś, kto wykona za Ciebie tę brudną robotę :) Co więcej, potrzebujesz mięsożernych ludzi, którzy stwarzają popyt na mięso, żeby ta karma w puszce czy sucha była w miarę przyzwoitej cenie. Mnie to troszkę śmieszy - popyt na mięso, który tworzą ludzie jest niemoralny, a popyt który tworzą te miliony psów - już tak. Wegetariański miłośnik psów ma w sobie jakąś wewnętrzną sprzeczność :)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Litterka']To psiknij raz [B]w stronę[/B] psa, może dotrze? Tylko uważaj, żeby psa nie trafić.[/QUOTE] Wolałabym w stronę pana. Sprawiłoby mi to niekłamaną przyjemność ;) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Wiecie, to jest takie rzucanie grochem o ścianę. Ja mam jednego pana z notorycznym podbiegaczem i to nieprzyjemnym. Straszyłam gazem pieprzowym, straszyłam policją - i nic. Nie dociera. Jego chyba smycz gryzie w rękę.