Michu mówi coby z Myśkiem jechać do fryzjera , to pytam czy tak krótko jak Boruś i Cac ?
Zawiesił się , nie wiedział jak wybrnąć i stwierdził tylko , że może aż tak baaardzo krótko to nie .
Buziaki i przytulaki . Dobrego dnia .
Izuś ale z Hanuli zrobił się spaślak . A Zoran trzyma linię .
Po tym opitoleniu mam problem z Klarą , Niunią i Hanulą .
Mamy Gutek jest przecudny .
Na Cześkę tylko spojrzeć i już się wie , że to sowizdrzał .
A dziadki Faks i Fuks to takie przylepy ?
Murmurando całuję w czólko
Jestem na chwilę , bo lecę ogarniać chałupę po spustoszeniu .
Na Caca , Michu powiedział odwrotny borsuk a na Borusia uuuułllla . Wycałuj zwierzyniec .
Wrócę nacieszyć oczy wieczorem ( o ile nie padnę na paszczę )
Michu kazali powiedzieć , żebyś się Mamą nie denerwowała , bo on jest lepszy .
Wyżerał Myśkowi czekolade ( psią ) i dziwił się , że taka nie dobra .
( Dzisiaj miałam wizytę koleżanki wedle pana B , się zakochali tylko budę maja za małą . )