Jak się miewa Heniutek , poprawił mu się apetyt , leki utrafione ?
Wiesz jak mi poprawić samopoczucie córciu .
Michu melduje , że zlikwidował co miał zlikwidować .
Przytulamy .
Ważne , że zaczął jeść i nie wymiotuje , rozkula się z jedzonkiem, czego Wam życzę .
Dzicia odcałowywuje .
Zastanawm się czy powiedzieć mu , że nasz wobec niego matczyne uczucia ?
Jak mu powiem to pewnie będzie chciał się przytulić ?
Z tym naszym bohaterem na ekscesy nas nie stać , niech przetrwa chociaż standard .
Jutro będzie cały dzień odreagowywać , tchórz mały . Do samochodu to on wsiądzie byle by nie jechał a do fryzjerki go wnoszę na rękach . A tak swoją drogą chyba przytył bo trudno mi go już utargać .
A Wy już w domu ? Co z Budysiem i Maniutkiem ?
Ściskamy gorąco .
Zaciskam z całej siły kciuki za Budysia .
Za resztę towarzystwa też .
Mam niby wolne dzisiaj ale jakaś padnięta jestem , nawet kawa mnie nie stawia do pionu .
Niusiu ma dzisiaj fryzjera .
Tylko w tym ferworze walki z ciuchami nie zgubcie popierdółki .
I oczywiście ściskam księciunia , my w niedzielę mamy drugie urodziny wnusia .
Miłego spotkania i dobrej pogody Wam życzę .
Widzę , że jesteś to tu doniosę bo jakaś żołądkowa mnie dopadła i nie bardzo mogę gadać .
Kasia ma nast. testy , wyszły pleśnie czy inne grzyby .
Na szczęście na Myśka nie jest uczulona , na koty dopiero w czerwcu .
Z małym czeka Natalia na telefon w wiadomej sprawie .
A u Was ok ?
Sciskam i przytulam gorąco .
Izuś Michu się gęsto tłumaczył ( krążył gdzieś ) , że nie odebrał telefonu ale oddzwaniał a potem napisał .
Dobrego , spokojnego i słonecznego dnia życzymy .