raczej nie przez upały, on ma jakieś lęki, wszystkiego się boi, jak już wyjdzie to włazi pod krzaki i się rozgląda zamiast sikać, zachowuje się, jakby miał schizofrenię :(
on początku był lękliwy, ale to się pogłębia
w domu czuje się bezpiecznie, na zewnątrz wszystko jest straszne
najgorsze jest to, że się nie sika i godzinami trzyma te siki w pęcherzu