ARKA coś w tym jest
moja Hexi wychowana od szczeniaka w domu nie pije wody z kałuży, idąc kałuze obchodzi bokiem
znajda Maciek (wiem, że był długo bezdomny, a może nawet nigdyu nie był w domu) pije wodę z kałuży, kałuży nie omija, tylko przechodzi przez nią nie zwracając uwago na to, że do połowy łap brnie w wodzie i blocie