RM widzę, że Ci banerki chlasnęli :evil_lol:
w naszej weterynarii po wszystkich zabiegach zakładają klosze i nie chcą nawet słuchac o innej możliwości - ja też jestem zwolenniczką klosza, bo chociaż niewygodny, to dobrze zabezpiecza
psy zresztą się dosyć szybko przyzwyczajają, pamiętam, że Hexi nawet wykombinowała, że przez uchylone drzwi łatwiej przechodzi się tyłem, wciągając klosz za sobą :lol:
taka z niej cwana bestia była
klosza nie wyrzuciłam i leży schowany na półce na wszelki wypadek, jakby (niedajboże) był jeszcze potrzebny