Jump to content
Dogomania

haliza

Members
  • Posts

    5537
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by haliza

  1. [quote name='rozi']Wzięłam dwie dziewczynki, bo były dwie u tego gostka, do rowu by wyrzucił, gdybym nie wzięła. Maszka poszła do wspaniałych ludzi, całe dnie spędzała ze strażnikiem leśnym w plenerze, a w domu spała na fotelu i miała smyczkę z łańcuszka. Na wsi! Zresztą może jeszcze żyje, nie mam z nimi kontaktu, Mins odeszła w tym roku.[/QUOTE] Miały szczęście dziewczynki, że spotkały Ciebie na swojej drodze :loveu:
  2. [quote name='rozi']Też kiedyś wzięłam 2 na raz, malutkie siostrzyczki, mixy jagdterriera. W wieku czterech miesięcy tak się cięły, że rozdzielałam w rękawicach, a wrzucone w desperacji do stawu gryzły się dalej :megagrin: Nawiasem mówiąc ta, która została, chciała mi autentycznie zamordować niespelna półroczną labradorkę. Kąpałam się przy otwartych drzwiach łazienki, do pracy musiałam jedną brać, no nie sposób było spuścić z oka. Jednym słowem, Tomcużek, nie masz się czym martwić i trudno wymagać, żeby Katia z miejsca pokochała całkiem nową suczkę.[/QUOTE] O rany, jakie zawzięte w boju :evil_lol:, Rozi wzięłaś dwie dziewczynki i jeszcze terierki :crazyeye:, to są psy z charakterem, ale uwielbia te kwadratowe mordki :loveu:. Ja wzięłam chłopczyka i dziewczynę i jest ok:p. Myślę, że kiedy dziewczynki śpią razem na jednej kanapie ;) to wcale nie ma się o co martwić :loveu:
  3. haliza

    Metamorfozy

    Wątek mam zaznaczony i kiedy czasami wątpię :-(, zaglądam tutaj, kiedy widzę te umęczone, sponiewierane kupki futra :-( wylegujące się na kanapach :loveu:, biegające z roześmianymi pyskami po zielonych łąkach :loveu::loveu::loveu: a nawet odchodzące na rękach kochanego człowieka za TM :-(, znowu wierzę, że są szczęśliwe zakończenia dzięki Waszej determinacji i całemu łańcuszkowi dobrych serc :loveu:
  4. Zaznaczam a pooglądam na wolnym czasie....
  5. My się przypominamy :p, u nas wszystko dobrze, psiaki na dobre się zadomowiły :eviltong:.Tomik ma zęby do czyszczenia, troszkę trzeba było oczko podleczyć, ale generalnie jest super :loveu:. Amandę dzisiaj udało mi się zdominować :cool3::evil_lol:, nie daje nic zrobić koło siebie bo natychmiast kuli się i patrzy przerażona i za chwilę tak krzyczy jakby ją obdzierać ze skóry :cool3:, ale dzisiaj uwiązałam ją na kociej smyczy do krzesła ( na strzyżeniu ani drgnęła ) i ......stała spokojnie, wyczesałam ją, obcięłam pazurki pomyziałam i puściłam wolno -zero stresu :multi:. Muszę kupić ringówkę i myślę, że skończyły się nasze kłopoty :lol:. Zdjęcie jakieś może wrzucimy po świętach bo aparat na służbie a telefon na reklamacji :mad:
  6. Cudowny, mały staruszek :loveu:, niech żyje sobie w spokoju jak najdłużej :loveu:
  7. O, to super, że wszystko się poukładało :loveu:- piesek po przejściach potrzebuje czasu żeby zrozumieć gdzie jest jego miejsce na ziemi :p
  8. Ale Franio świąteczny :loveu:- myślę, że jednak wiek daje znać o sobie :shake:, dlatego trzeba cieszyć się z każdej chwili :loveu:
  9. Dacie radę :loveu::loveu::loveu:- ja żeby nie mieć problemów adaptacyjnych wzięłam 2 na raz :D
  10. Ona po prostu się boi jak zostaje sama, więc troszkę dłużej potrwa zanim zrozumie, że nikt ją nie opuszcza ( ja zawsze brałam kilka dni urlopu macierzyńskiego więc to szło szybciej :D)- może zostawiać ja ze smaczkami w klatce częściowo przykrytej, to może na małej przestrzeni poczuje się bardziej bezpieczna :roll:. A jeżeli chodzi o kota, to moja jak przyszedł pies to strzeliła takiego focha, że mieszkała 2 tygodnie na parapecie :evil_lol:, nie chciała się integrować a później jak miała zły humorek to pies nieraz obrywał po mordce, bo przechodził np. za blisko królewny :cool3::loveu: (oczywiście bez pazurków).Wszystkiego dobrego dziewczynki :loveu::loveu::loveu:
  11. Coś mocno Wam ten Kraków przypadł do serca :eviltong::evil_lol:
  12. Pięknie wyglądają na tym spaniu, same rudości :loveu:
  13. Trzymaj się dziadeczku, dobrze, że szczęśliwy, bo o to chodzi.....
  14. Tak myślałam Elu, że ta malutka zapadnie Ci w serduszko :p
  15. [quote name='jaanna019']Zdziwienia nie ma ... czyli burmistrz znów nie był w stanie podjąć decyzji bo odpowiedź biegłej jest tak obszerna, że biedak nie ogarnia i potrzebuje jeszcze czasu. Zastanawiam się po co mu ten dodatkowy czas na próbę zrozumienia opinii czy na naukę czytania. Doprawdy poziom władz lokalnych jest w Bielsku poniżej wszelkich norm. A tak wracając do sprawy, to wiem, że burmistrz nie chce podjąć tej decyzji bo boi się kosztów związanych z leczeniem i utrzymaniem Borysa i Nataszy, ale tu go nie zaskoczę bo faktycznie wydrę każdą złotówkę jaką na te psy wydaliśmy z odsetkami, bo chyba już dosyć mamienia i unikania odpowiedzialności przez samorząd. Wstyd![/QUOTE] Czas odpowiedzieć za brak kompetencji - nie odpuść ani grosza ( to i tak nigdy nie da się przeliczyć na cierpienie psiaków)
  16. Tego się chyba nigdy nie ogarnie :-(, gdzie są ludzie obok - ślepi , głusi, niemowy :angryy::angryy::angryy:, gdzie są ci którzy odbierali tam szczenięta - nieraz afera bo pies po sąsiedzku zaszczeka, a tam wyły z cierpienia i nikt tego nie widział.......:-(:-(:-(:-(
  17. Strasznie mnie to zasmuciło :-(, czemu tak szybko odchodzą :-(
  18. To faktycznie doba za krótka ;)
  19. Ona jest młoda i bardzo się wyciągnęła, tym bardziej, że szaleje, ale sprawdzić zawsze nie zaszkodzi....
  20. Chociaż starość mu doskwiera myślę, że jest na swój sposób szczęśliwy kiedy tak się o niego troszczycie :smile:
  21. Ale pięknie wygląda, błyszczy się jak pozłacany :loveu:, chyba to tak ze szczęścia :loveu:
  22. Ja też zaglądam do Franusia kiedy tylko włączam komputer i podczytuję :p, dobrze, że trzymacie rękę na pulsie :)
×
×
  • Create New...