-
Posts
5537 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by haliza
-
Może i tak, spróbuję żeberka cielęce albo szyjkę z indyka - ale one za gotowanym aż się trzęsą ( właściwie to muszę dokładnie poczytać jak się za to karmienie zabrać :roll:)
-
[quote name='lilk_a']zacznij od białego mięska :) albo jakiejś chudej wołowinki :)[/QUOTE] Wołowinka może być, bo jak kroję kotom to lecą jak usłyszą stukanie noża o deskę ;):evil_lol:, ale pomyślałam o kostce a tu zong ( psiaki są u mnie od dobrego rok ze schroniska dorosłe) mają kamień na zębach :cool3:
-
Podglądam Wasze posty już od dłuższego czasu, pomyślałam, że kupię swoim gadom po skrzydełku ( pekin i shi) ale jaką dostałam minę za to :mad:, chyba podpadłam na całym froncie :shake::evil_lol:.
-
No to witam w niedzielny, śnieżny poranek :kaffee_2: :evil_lol:, ja jestem wyspana :diabloti:, a tu dalej nic nie słychać ;):evil_lol:
-
Tak, tak do 24 jeszcze 3 godz. :razz::diabloti:
-
:grin:....ha, ha ha......:roflt:.....mam nadzieję,że to długo nie potrwa :p
-
Straszne, albo ktoś ukradł albo odwiązał dla zabawy :shake:, tak czy siak źle :-( ponad 20 stopni mrozu :-(
-
...i co jeszcze nie.....
-
Młody PEKIŃCZYK TOMIK już w kochającym domku u halizy!!!
haliza replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[quote name='Iv_']Mówiłam, że się nie znam :shake: :oops: Śliczne te persiki :loveu: Czy one z natury są takie duże? i eeeeeee grubawe? ;) tzn niedźwiedziowate ;) Halizko, każde rozstanie takie na zawsze boli i nigdy nie jesteśmy na nie gotowi :calus: Czas pozwala nam się oswoić z bólem, ale nigdy zapomnieć :shake:[/QUOTE] Egzoty generalnie są większe i masywniejsze, ale grubas to ewenement :p - w planie była koteczka niebiesko - kremowa(tata był czarny a moja kicia kremowa) i było to już ostatnie krycie, ostatni miot i swoje dzieciątko ;), urodziły się dwa kremowe kocurki :cool3: jeden malutki jak myszka :shake: a drugi jak 5 tygodniowe kocię :crazyeye:. Cały czas myślę, że gruby podjadł tego malutkiego (u ludzi też jest coś takiego jak wchłonięcie bliźniaka) i niestety nie wychował się :shake:. Za to grubas jest większy od Tomika :roll: Bardzo tęsknie za Finusią, 15 lat to kawał czasu, a dzisiaj czekała żeby się pożegnać odeszła na moich rękach kiedy chciałam podmienić jej kubraczek. Odeszła tak cichutko jak żyła całe życie, zawsze nie wchodząc nikomu w drogę :-( no może czasami przegoniła Cezarka :roll:. Trudno to ogarnąć ale niestety wpisane to cierpienie jest w nasze życie od dnia kiedy decydujemy o przyjęciu do swojego domu zwierzątko, na dobre i na złe :-(:loveu: -
Młody PEKIŃCZYK TOMIK już w kochającym domku u halizy!!!
haliza replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[quote name='Iv_']Tak właśnie patrzyłam,że kolorek taki sam jak u "niedźwiedzia" :loveu: Śliczne te kocie :loveu: Halizko, czy to syberyjskie koty? bo ja na kocich rasach, to się nie znam :oops: Miałam kiedyś w życiu 3 koty, ale to były dachowce :loveu:[/QUOTE] Ivuś to persy krótkowłose, tzn. egzotyki, są puchate ale włos mają jak pluszowe misie, zakochałam się w nich 15 lat temu i tak już zostało :loveu:. Tyle, że doszły jeszcze długowłose 2, czyli małe zoo. Tylko najciężej, kiedy trzeba się z nimi pożegnać :-( -
Młody PEKIŃCZYK TOMIK już w kochającym domku u halizy!!!
haliza replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[quote name='Iv_']Halizko :calus: tak bardzo mi przykro :-( Fineczko [*] Była śliczną kocią :loveu:[/QUOTE] Fineczka to mama grubasa Ferbusia :loveu::-( i Aresika kremowy z bialym :loveu::-( -
I super, tak trzymac :loveu:
-
Młody PEKIŃCZYK TOMIK już w kochającym domku u halizy!!!
haliza replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Niestety, u nas dzisiaj smutniutko, odeszła moja ukochana Fineczka za TM :-( na moich rękach o 7.45. Była to seniorka, pierwszy koteczek który zawitał w moim domu. Była ze wszystkimi pieskami, pożegnała Cezarka, Stinusia, Karusia, pomieszkała z Amanda i Tomisiem a teraz przyszedl czas na nia i odeszla dzisiejszego ranka zostawiajac nas w wielkim smutku :shake::-(, bardzo mi bedzie Ciebie brakowac :-(:-(:-(:-( [IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/cb965f486d4f8dbe.html#[/IMG][IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/cb965f486d4f8dbe.html[/IMG][IMG]http://images45.fotosik.pl/1341/1af3ced0a2275d0agen.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/1341/ce7f46c294f8e1ffgen.jpg[/IMG] Zawsze bedziesz w moim sercu :loveu::-( -
Niewidomy Stinki odszedł za TM w swoim domku :(
haliza replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witaj kochany, dzisiaj mam misję do spełnienia - odeszła nasz kochana Finusia, bardzo proszę opiekuj się nią razem z Cezarkiem i Krusiem. Niecz biega szczęśliwa za TM -
[quote name='sachma']żywej nie, ale mrożoną możesz spróbować - można już bez kłopotu dostać (co mnie bardzo cieszy! bo zawsze chciałam mieć węża, ale przerasta mnie zabijanie gryzoni - bałabym się że zrobię to źle i tylko przysporzę zwierzęciu stresu i bólu) w zoologach. Podawanie żywych zwierząt to znęcanie się nad nimi - przysparzanie im ogromnego stresu - jeśli ktoś potrafi zabić gryzonia, to ja nie mam nic przeciwko temu że kupi żywe i zabije zaraz przed skarmienie, ale jeśli ktoś tego nie potrafi to powinien się zaopatrzyć w mrożonki u osób, które zabijają bezboleśnie i w mgnieniu oka.[/QUOTE] Tylko ,że niektóre węże nie ruszą martwego pokarmu, polowanie to dopiero to - moja siostrzenica kupiła podobno kiedyś myszkę wietnamską na pokarm, ale się nie spodobała i po kilku dniach wróciła do sklepu jeszcze żywa ( ja to wiem z opowieści, bo nigdy przenigdy nie mogłabym obsługiwać takiego gada z myszą czy bez brrr....)
-
O rany, ja też trzymam.....
-
Lilly - maleńka kruszynka z cmentarza MA DOM !!!
haliza replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='rozio']Przeczytałem te pomyje. Może lepiej byłoby pluszaka jakiegoś wysłać do tego Krakowa. Ważyłby dokładnie tyle co na metce pisze (chociaz jakby towar był z Chin i miał delikatną odchyłkę to i tak by się czepiły na 100 %). Ręce opadają. Czy zastrzyk tymaczowo nie załatwiłby sprawy tylko od razu musi być sterylka jak nie ma kasy ? Jazda taksówkami po mieście z pieseczkiem - zajadów ze śmiechu można dostać. Piesek niszczy - dla mie nie dzinwe. Najpierw trzeba trochę o psach poczytać a potem brać je do łóżka. Sorry - ale nie mogłem wytrzymać. Mam wrażenie, że toś za swoją nieprzemyślaną decyzję w sprawie adopcji, ryzyko i koszty (bo to nie pluszak) chce zwalić winę na wszystkich, byle nie na siebie. Do tego śmierdzi mi tu "naciąganiem" ludzi na kasę (przy udziale "adwokatki" z Rybnika), aby pokryć koszty, na które sama sie osoba adoptująca naraziła robiąc to pośpiesznie i bez pomyślunku.[/QUOTE] [quote name='rozio']A piesek nie ma nóżek ? Moze bazarek na książeczkę i szkolenie jeszcze zorganizować, bo bez instrukcji obsługi piesek przyjechał ? W Krakowie nie ma już autobusów i tramwaji ? Nikt nie proponował transportu?[/QUOTE] [quote name='rozio']Czytam i to między wierszami też i widze ściemę jakich mało. Nawet ta sprawa z wetem i smród zrobiony osobie, która chciała pomóc świadczy o poziomie załatwiania spraw.[/QUOTE] [quote name='barb']Jesteś tego pewna Elu ? Jestes pewna, ze chcesz zatrzymać tego przerośnietego potfffora, który stresuje kota, wyje, żre drzwi, dokucza Blekusiowi a jej cieczka moze go zabić ? Nie chcesz wycofać sie z tej niekomfortowej sytuacji ?[/QUOTE] [quote name='Dzika_Figa']Elu, spróbuję jeszcze raz: Ty twierdzisz, że kochasz Lilly, że jej nie oddasz, i że wcale Ci nie przeszkadza, że jest jaka jest, że ze wszytskim sobie poradzisz i jest ok. Agucha w tym samym czasie klepie w Twoim imieniu agresywne posty, pełne pretensji o to, że adopcja nie taka, że pies nie taki i w nieprzyjemny sposób domaga się pieniędzy na sterylkę. Gdybyś raz, jeden jedyny napisała wyraźnie, że proszisz Aguchę, żeby nie wypowiadała się w Twoim imieniu, albo że prosisz nas, żebyśmy wypowiedzi Aguchy ignorowali, nie byłoby sprawy. Ale nie zrobiłaś tego, więc naturalną konsekwencją jest wyciągnięty przez wszystkich wniosek, że zgadzasz się z tym, co Agucha pisze w Twoim imieniu. A równoczesnie sama głosisz coś zupełnie innego... Nic dziwnego, że wszyscy są mocno pogubieni i zdenerwowani. Jakiś czas temu napisałam, co myślę o wypowiedziach Aguchy i jak takie zachowanie może się skończyć. No i jest jak przewidziałam i jeszcze gorzej. Kwestia zbierania pieniędzy na sterylkę to odrębna sprawa, mój pogląd w tej sprawie wygłosiłam, ale to mój własny pogląd, nie ogółu. I z całą pewnością przy innej atmosferze na wątku i innym tonie prośby o wsparcie finansowe, po prostu bym temat zignorowała.[/QUOTE] [quote name='barb']Elu caly problem w tym, że ja mam cholerną pamięć i to niestety Ty sama popelnilaś wpis, ze cieczka Lili zabije Blekusia. Moge go odszukać (wpis).[/QUOTE] Ja też śledzę wątek od początku, myślę, że to wszystko poszło za [B]daleko :placz:, sunia ma dom i kochającą opiekunkę [/B]:loveu: która chciała po ludzku podzielić się swoimi radościami i problemami, liczyła na zrozumienie a wyszło jak wyszło :niewiem:. Bardzo to smutne i bardzo Eli współczuję :shake: To tyle....... -
Ramzes z guzem na pyszczku uratowany z meliny! Pomocy Drastyczne!
haliza replied to Temida's topic in Już w nowym domu
Jestem na zaproszenie, ale u mnie kryzys :oops:, moje zwierzaki w potrzebie - kicia w klinice i dwa psy leczenie oczek, na razie nie mam jak ........ -
Młody PEKIŃCZYK TOMIK już w kochającym domku u halizy!!!
haliza replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Tomiś i Amanda byli wczoraj u okulisty, myślałam, że to tylko wizyta kontrolna :niewiem:, ale niestety zebrałam straszną burę :x. Okazało się że krople które zapuszczałam wysuszało im jeszcze gorzej oko ( takie miałam zalecenie w-wy) i oczka są do pilnego leczenia :placz:Za miesiąc mamy się zgłosić do kontroli :mdleje: -
Lilly - maleńka kruszynka z cmentarza MA DOM !!!
haliza replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Dobrze ją karmią w tym nowym domku :roflt: -
Lilly - maleńka kruszynka z cmentarza MA DOM !!!
haliza replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
No to ulga, bo już myślałam, że wszyscy tak drogo, dla mnie to też by był ogromny wydatek - pozdrawiam panienkę