Jump to content
Dogomania

haliza

Members
  • Posts

    5537
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by haliza

  1. No i wróciliśmy, nie jest dobrze - Amanda ma idiopatyczną suchość oka :shake:, Tomiś ma zerwany mięsień, przewlekły stan zapalny, trudny do oznaczenia i leczenia :shake:. Więc praktycznie jesteśmy w punkcie wyjścia, pod koniec tygodnia zrobimy kolejny posiew a później zobaczymy, trzeba będzie zastosować nową kurację :shake: - szkoda, że jesteśmy sami........
  2. Jutro jedziemy na kontrolę oczek, ale nie jest dobrze :shake:, dokąd dostawały leki oczka były czyściutkie, ale kilka dni przerwy i znowu wraca zapalenie :shake:, zobaczymy co powie nam vet.....a poza tym miśki już prawie zadomowione, bardzo dobrze wiedzą do czego służy łóżko i lodówka :mdrmed::grin:
  3. Taksowa przesyłka dotarła, wszystko piękne :loveu: ale zdjęć chwilowo nie będzie :niewiem:;)
  4. haliza

    Barf

    [quote name='evel']A może by im przemielić te korpusy? Jeśli Ci to coś pomoże mogę napisać, jak jest u nas (suka kundel-delikates, ok.10kg). Daję korpusy kurczakowe, skrzydła, szyjki, łapki, podudzia. Grzbiety indycze, szyje indycze, natomiast golonka indycza mi psa zatkała. Kaczkę jeszcze daję czasem, korpusy, skrzydła. Mielone mięso wieprzowo-wołowe, wieprzowe mięsne kości powodują sprzeciw psiego brzucha. Z wołowiny dawałam pręgę, wybierałam mocno żylastą, mięsko zjedzone, kość raczej do pociumkania niż do zjedzenia ;) Będę szukać jeszcze cielęcych kości ale nie bardzo wiem jeszcze, jakich i czy w ogóle dostanę (na razie lipa, widziałam tylko raz same "łyse" kości).[/QUOTE] Tylko malutki problem w tym, że te gady surowego kurczakowego nie ruszają :roll: ani korpus ani skrzydełko :roll: [quote name='betty_labrador']moge powiedziec co nie szkodzi moim psom, i w sumie innym psom ktore jedzą podobnie. Szyje kurczaka, indyka, kacze, skrzydla kurczaka, kaczki, korpusy kurze, kacze, indycze, łapy kurze, ogony cielece, chrząstki z mostku cielecego, chrząstki cielęce z trybowania(tak sie zwie ta czynnosc ale nie wiem jak część ciala z ktorej sie trybuje, jednakże jak ktos uslyszy o trybowaniu bedzie wiedzial o co chodzi). I to tak co z tych delikatniejszych przyszło mi teraz do głowy. Ania ma racje ze tez trzeba wybór części ciała dostosować do psa :)[/QUOTE] No, może te chrząstki i mostki by się nadały ;) ale chyba w jedzeniu mieszanym bo na samej wołowinie i cielęcinie nie wyrobię finansowo ;)
  5. [QUOTE][quote name='Tuuli']Orzeszka już nie ma w schronisku... :p Teraz przeszedł na zasłużoną emeryturę i grzeje swoje kostki w domku. Jest radosny, szczęśliwy i baaardzo rozpieszczony :lol: 10-letni psiak, a bawi się jak szczenię :cool3: [/QUOTE] W pierwszej chwili nie zrozumiałam, bo ostatnio zawsze trafiałam na pożegnania :-(, a tu tak super wiadomość :loveu:, wydreptał sobie tę drogę do domku :p, bądż szczęśliwy malutki :loveu:
  6. haliza

    Barf

    [quote name='betty_labrador']po prostu trzeba podawać kości "z głową" -wybierać bezpieczniejsze. Tosca miała zatwardzenia po tych glowkowcyh kosciach tak ze piszczala z bólu nie mogąc sie załatwić.[/QUOTE] To znaczy jakie :niewiem:
  7. haliza

    Barf

    [quote name='bachar']Główką kości cielęcej zadławił się kiedyś czeski terrier mojej koleżanki. Tak nieszczęśliwie, że utknęła u wejścia do żołądka i trzeba było wyciągać ją operacyjnie. Było to za czasów kiedy w Polsce nikt jeszcze o BARFie nie słyszał ;)[/QUOTE] No to już zgłupiałam do reszty :roll:, nie wiem co jest bezpieczne, chyba mielone :roll::diabloti:
  8. haliza

    Barf

    [quote name='panbazyl']no to maja odjazd ;) Hmmm.... a szyje indycze? Może coś w tym stylu? moje to tylko patrzą czemu tak mało.....[/QUOTE] Pomyślałam, że może jakieś główki, takie okrągłe kości żeby nie dało się odgryźć małych kawałków, bo Tomik udławi się na bank :cool3:. Muszę pomyśleć - Twoje są duże to i potrzebują jedzenia, a to moje gówniarstwo tył, zwrot i pokazują ogon.Z surowymi warzywami i owocami też zong ( Amanda je surową paprykę czasem kawałeczek jabłka i banana, Tomik nic :roll:) Marchew sparzona :roll:
  9. haliza

    Barf

    [quote name='panbazyl']oj bo Ty tak od razu z górnej półki psom dałas smkolyki. Daj im kurze szkielety - tak kości tak miekkie że sama przy odrobinie wprawy pogryziesz :evil_lol: Masz jednak male psy. no i gratulacje za odwagę dawania barfa![/QUOTE] Akurat kurze szkielety to mogę chrumkać sama :roll::roll:, im to nie pachnie jedzeniem :cool3:, nawet nie podchodzą nie mówiąc o tym żeby brać do pyska :mad: - żołądki drobiowe Tomik zjadł na surowo, Amanda sparzone ;)
  10. haliza

    Barf

    [quote name='Ania&Zefir']Ja na początku się nie przejmowałam dawaniem kości, bo przecież wszyscy dają i jest ok, ale teraz, czasem się stresuje i patrzę uważnie kiedy Zefir je. ;) Także mam mieszane uczucia.[/QUOTE] W życiu mi nie przyszło do głowy, że to to gadostwo połknie :cool3:, strasznie się przestraszyłam ta kość siedziała mu jednym końcem w żołądku a drugim w gardle ufff, ale mi napędził stracha :roll:
  11. haliza

    Barf

    [quote name='magdabroy']Nie sądzę, żeby pomyliła ;) [I]Szpinak jest ceniony jako bogate źródło witamin, białka, błonnika, karotenoidów i soli mineralnych. Istotnym walorem tego warzywa są niskie koszty uprawy i jego dostępność niemal przez cały rok, zwłaszcza w okresach niedoboru świeżych warzyw. [B]Ze względu na znaczną zawartość [/B][B]szczawianów[/B][B] przy spożywaniu dużych ilości może być toksyczny z powodu blokowania wchłaniania wapnia[/B]. Podobnie związane chemicznie i w ograniczonym stopniu dostępne dla człowieka są zawarte w tej roślinie żelazo i fosfor.[/I][/QUOTE] A to przepraszam :mdleje::p - po prostu nie podaje się za często, a kiedy się podaje to zawsze trzeba uzupełnić przez podanie wapna np. nabiału ( przynajmniej tak jest u ludzi ) a u zwierzaków widzę,że dziewczyny piszą o skorupkach.....
  12. Fajny spacerek i miny wyznające miłość :roll::evil_lol:
  13. haliza

    Barf

    [quote name='Patsi']Czy ktoś ma jakieś wiarygodne informacje dotyczące szkodliwości szpinaku? Chodzi o ten nierozpuszczalny szczawian wapnia. Mój pies dostaje jakieś 0,1kg tygodniowo.[/QUOTE] A przypadkiem nie pomyliłaś roślin, szczawiu ze szpinakiem :roll:
  14. haliza

    Barf

    A ja kupiłam żeberka cielęce te z chrząstką i pomyślałam, że dam moim brytanom( Shitzak i Pekin ) mała obgryzła mięsko i kość zostawiła taką wymamlaną, ale mały bardo był zadowolony, ciapał to żebro ze smakiem .....ale w nocy dławił się i widać było, że coś nie tak :cool3: no i rano oddał połknięte żeberko w całości ( chrząstkę odgryzł) - chyba to nie na moje nerwy :cool3::roll: to barfowanie.....
  15. [quote name='feroMonik']Mnie tez taksowe bazarki przerazaja ;) Wyobrazacie sobie, jakie osiagnelaby ceny w licytacji? :))) Moze warto sprobowac nastepnym razem. Wtedy kazdy mialby szanse, nbie tylko cierpiący na bezsenność :D[/QUOTE] Moni, a czy Ty patrzyłaś jaka jest lista kupujących :crazyeye:, wyobrażasz sobie jak przy takiej ilości pozycji przeprowadzić licytację :cool3::evil_lol:. Wybieranie wg. kolejności jest niezłym wyzwaniem(ale pozycja odznaczona i koniec) ale wracanie w tę i w tamtą.....nie wyobrażam sobie.......
  16. haliza

    Barf

    [QUOTE]mozesz też na "flakach" (niestety ale czyszczona krowie żolądki ze sklepu dla ludzi) psa na barf przenieść jak juz chcesz przechodzić klasycznie. Zawsze będziesz miała bliżej u siebie niż szukac sklepu w Lbl. Jeśli chcesz spokojnie z psami przejśc na barf - pakuj walizy i psy do waliz i do mnie na kilka dni - moje pomoga Twoim przejść na ta dietę - miałam już jednego delikwenta u mnie w tym celu - spokojnie przeszedl na barf, ale bez żwaczy, bo nie miałam. [quote name='panbazyl']evel Ci napisała gdzie żwacze dostać. Choc ja zaczynalam w epoce bezżwaczowej barf z psami i jest ok. [/QUOTE] edit - Dziękujemy za zaproszenie, tak myślę, że i u nas te flaki udałoby się załatwić, przecież mam sklepy mięsne może można się w nich umówić, zobaczymy :evil_lol:
  17. Masakra......
  18. haliza

    Barf

    [quote name='evel']Czasem przydaje się zimny prysznic ;) A tak serio - pomyśl, podumaj, pokalkuluj. Barfowanie jest bardzo fajnym sposobem żywienia. "Książkowo" powinno się zaczynać od nieczyszczonych żwaczy wołowych lub baranich - pomagają psim brzuchom przejść na odpowiedni poziom mocy, żeby strawić surowe mięchognaty ;)[/QUOTE] A na naszym terenie tj. lubelskie są osiągalne te żwacze ???
  19. haliza

    Barf

    Ok, wybaczę ten prysznic ;):evil_lol:, myślę, że się podejmę ale jeszcze muszę się douczyć i przestawić te brzuszki na nowe doświadczenie.....
  20. haliza

    Barf

    Ale zmyłyście mi głowę :x:evil_lol:, ja ich traktuję po psiemu i myślę, że są tego efekty :p, tylko siebie trochę mniej po ludzku i tu problem ;). To nie są moje pierwsze psy, ale nigdy nie znałam takiego karmienia więc muszę dojrzeć :smile: a bardzo, bardzo mi się podoba.....
  21. haliza

    Barf

    [quote name='panbazyl']słuchaj - psy sobie dadza radę z kośćmi, tylko Ty chyba nie jestes na to gotowa psychicznie.... Jak sie przekonasz że one sa psami, mają zęby i ze są w stanie zjeśc te kości - to sukces! Zapomnij o gotowanym choć na kilka dni. zrób im jednodniową dietę (ale nie podawaj jakiś smaczków czy przekąsek - dieta jest dieta i juz! tylko woda dozwolona). Nie obawiaj sie o nie - tylko dostosuj wiekośc gnata do wielkosci psa, choć jak dasz większe to potraktują to jak kong - beda mieć zabawkę. Ja wierzę że Ci sie uda, tylko musisz spróbować. Psom sie nic złego nie stanie na jednodniowej głodówce i docenia to co potem dostaną. Nie musisz od razu startowac z surowymi papkami, zacznij od miesnych czy kostnych dań. Potem papki (możesz dosmaczyć olejem z konserwy rybnej - takiego zapaszku żaden pies nie ominie, no musi zjeść) To trzymam kciuki :)[/QUOTE] Może faktycznie większy problem we mnie niż w nich....to są psy po przejściach, szczególnie u suczki staram się odbudować zaufanie :shake: i boję się jak odbiorą gdy przyblokuję im jedzenie, myślę, że one wiedzą co to głód .....niby jest ok, ale jak zrobię nie taki ruch, podniosę głos .....znowu jest dywanik....w najgorszej wersji będę dalej Was podczytywać, może dorosnę......:evil_lol:
  22. Jak dobrze czytać takie wiadomości......
  23. haliza

    Barf

    [quote name='panbazyl'] haliza - surowe musi być.... wszystko. Spróbuj je przegłodzic dobe to wtedy latwiej będzie ruszyc nowe. Przez dobe nic się psom ie stanie - tylko o wodzie pamietaj! Spróbuj z korpusami - sa miekkie. Szyje z indyka - już trochę twardsze, ale jest tam sporo miesa. Na razie kaczki nie dawaj. nie wiem czemu, ale sporo psow kaczki nie jada (moje nie jedzą, choć sa w stanie zjeśc wszystko inne). Musisz się z poczatku w cierpliwośc uzbroić. A potem pojdzie już łatwiej :)[/QUOTE] Oj, nie wiem, mięso to może jeszcze by zjadły ale kości......czarno to widzę....Amanda surową to je paprykę a Tomik nic :roll: Mięsko podgotowane, chrząstki, marchewka ..... a na resztę widzę koniec ogona :cool3:
  24. [quote name='vege*']magia! :evil_lol:[/QUOTE] Nooooo......chyba tak ;):diabloti:
  25. Uf, po zakupach :p, a swoją drogą jestem w szoku bo nie wiem jak weszłyście przed otwarciem :cool3::evil_lol:, ja tak nie umiem :roll:. Kiedy weszłam na hasło Taks i zobaczyłam, że tyle już kupione byłam zaskoczona i wystraszona, że na nic się nie załapię :roll:
×
×
  • Create New...