Jump to content
Dogomania

__Lara

Members
  • Posts

    35214
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by __Lara

  1. Ale ładne z niego psicho! Niedowiary, że tyle się tuła i ciągle bez domu :(
  2. Ładnie wyszła na zdjęciach, błyszcząca sierść :)
  3. [quote name='leonarda']Jak się nic bardzo dziwnego nie stanie (a nic na to nie wskazuje:) , to Vincent 22 grudnia jedzie do nowego domu do Zakopanego:):):). Spanie na tapczanie, 2000 m ogrodzonego terenu, dom z polecenia, pan kocha sznaucery, tzn. miał takiego, ale już ze starości odszedł. Mam też zaproszenie na wizytę, rozmawiałam z ludźmi ode mnie, którzy pana znają i gorąco polecają ten dom. Panu tylko żal, że biedny ma być ciachnięty, ale poza tym, że szkoda mu męczyć psa zabiegiem, weźmie i wykastrowanego. Ja się też trochę martwię, bo jak zabieg będzie w poniedziałek, to mam nadzieję, że w środę będzie mógł bezpiecznie pojechać - to kawał drogi w końcu... Pan sam zorganizował transport, ale dał radę tylko na ten dzień...[/QUOTE] To wspaniała wiadomość leonardo! :D Ja myślę, że jak ktoś będzie psiaka asekurował w aucie to mu nic nie będzie :)
  4. Masakra :( myślę, że allegro fundacyjne to dobry pomysł. Bounty ma chyba dostęp do konta fundacji na allegro?
  5. To trzymam kciuki żeby się poszczęściło.
  6. [quote name='wtatara']tak sie cieszę. Zadzwonię do państwa czy pasuje im we wtorek, a Tobie podam dokładny adres i telefon, to sie dokładnie umówicie[/QUOTE] Oki, czekam w takim razie.
  7. Widzę, że już ciotki ruszyły z ogłoszeniami :)
  8. Rzeczywiście niesamowita przemiana psiaka :)
  9. Hurra! Zmieńcie tytuł wątku na bardziej optymistyczny :)
  10. Co za wieści! :D :D Brysio, to może tytuł wątku zmienić ;)
  11. [quote name='wtatara'][B]Witam. Mam ogromna prosbę. Poszukuję osoby do zdrobienia wizyty przedadopcyjnej na ulicy Mikulczyckiej w Zabrzu. Wanda ja moge Wam robić w krakowie Sprawa pilna-ludzie chcą zabrac pieska jak najszybciej [/B][/QUOTE] Kochana, przez Mikulczycką ja codziennie do domu z pracy jeżdżę, jak wracam przez centrum. Mogłabym zrobić, tylko dopiero we wtorek.
  12. [quote name='ULKA12']Szukamy kogoś do wizyty przedadopcyjnej dla Vanilka z Zabrza, jak najszybciej. Znacie kogoś? Więcej napisze jak wykąpię Amika[/QUOTE] A jaka ulica w Zabrzu? Ja obecnie mieszkam w Zabrzu :)
  13. [quote name='majqa']Gdzieś mi się przewija na moim wątku. Pies - demolka, który musi być na dworze, bo dom zniszczył doszczętnie ale nie w tym rzecz (zniszczenia już nauczyłam się olewać). Rzecz polega na tym, że Klara rwie i zjada (nawet przy nas) wszystko, jest zagrożeniem sama dla siebie. Drut z kablówki już miała w żołądku (przy innych jej wyczynach to niemal pikuś :angryy:). Gdybym miała ją mieć na powrót w domu musiałaby siedzieć cały czas w kenelu, bo inaczej... wet musiałby się do mnie wprowadzić. :-( Buda zjedzona, miski plastikowe nie wchodzą w grę, siatka poszarpana. Klara jest nie do zdarcia, nic jej nie męczy, regeneruje się w 5min i "szkodzi" dalej... To moja największa porażka wychowawcza, coś nie do opisania choć kocham ją na zabój i z racji tego, jaka jest nigdy, przenigdy nie myślałabym o szukaniu jej innego domku, bo nikt normalny by nie zdzierżył... Wolę max docieploną budę dla niej, wybieg i atrakcje innych psów = bezpieczeństwo niż... Klarę nie do odratowania, bo np. wyrwie listwę i zje gwoździa... Temat rzeka... :roll:[/QUOTE] To rzeczywiście pies nie do zdarcia :o :o :o
  14. Rzeczywiście, Bazyl bardzo kolorowo wyszedł :)
  15. [quote name='danielka92']Czyli wszystko się układa... :)[/QUOTE] Najwyraźniej wszystko idzie w dobrym kierunku :)
  16. Czyli w sumie narazie nie robić mu ogłoszeń?
  17. [quote name='Isadora7']Mogę to wykorzystać?[/QUOTE] Jasne Isadora, bierz. Po to to napisałam :)
  18. Jestem i ja. Szkoda psiaka, marnuje się w budzie właściwie cały dzień :( to może być trudne zadanie pogadać z nim żeby poświęcał psu więcej czasu, ale spróbować chyba trzeba.
  19. [quote name='martka1982']boję się napisać...... Fecia dziś około 12 ma jechać do domku! przyjeżdża po nią pan aż z Zamościa. napiszę jak tylko dostanę informacje,że pojechała wieści o domku miałam od ok. tygodnia ale nie chciałam robić nadziei, bo już kiedyś też byli tacy ludzie, którzy mieli po nią "za 2 tyg" przyjechać a nie przyjechali nigdy[/QUOTE] ALe wieści :) nic tylko trzymać kciuki :)
  20. [quote name='Poker']dodzwoniłam się i jestem umówiona na 16. Pani nadal nie chce ,aby mąż się teraz dowiedział.Podobno bardzo przeżył śmierć poprzedniego psa i powiedział ,że nigdy więcej.Chcą z córką ukartować spisek,że niby go znalazły i postawić przed faktem.Nie wiem co sądzicie o tym?[/QUOTE] Kurcze, ryzykowne. Bo jak zareaguje ten pan tego nikt nie jest w stanie przewidzieć (?). Z drugiej strony niektórym nie pozostaje chyba nic innego :)
  21. Przypomnijcie mi co z ogłoszeniami? Bo jak nie to sypnę :)
  22. Ja jestem ZA. Myślę, że naazie ze 100zł moglibyśmy przelać.
×
×
  • Create New...