-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by panbazyl
-
Nika , wrocławianka z konińskiego schroniska za Tęczowym Mostem
panbazyl replied to NikaEla's topic in Już w nowym domu
Witam się już w Nowym Roku :) -
witam się już noworocznie :)
-
Felerny Feler, czyli niskopodwoziowy labrador ;)
panbazyl replied to Drzagodha's topic in Już w nowym domu
zagladam tak noworocznie :) -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
panbazyl replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
no to się witamy :) my poszliśmy spać o 6 rano a wstaliśmy jak zawsze o 10 :) Pirania trochę bala się petard, Bazyl mial to gdzieś, za to Małolat szczekał na petardy i miał olbrzymią ochote jakąs przynieść.... -
[quote name='Soko']panbazyl, to się uśmiałam :D moja lubi ściągać skarpetki ze stóp niepostrzeżenie ;)[/QUOTE] no ja dziś dostałam od Piranii w prezencie rano skarpete jednego z balowiczów domowych posylwestrowych. Potem wlasciciel ciut śmiesznie szukal swojej skarpety a my mieliśmy głupi ubaw po pachy, ale po sylwestrze chyba można ;)
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
no to zaraz zajrzę :) -
[quote name='Patisa']No dobra, tylko pytanie - CO WTEDY DA SZCZEPIONKA? Przecież psa i tak Ci uśpią. :p [/QUOTE] no wałkowane to było niedawno - taka kwadratura koła. temat należało by zacząć u koncernów produkujacych szczepionki, ktoś chętny?
-
Piekne to twierdzenia wujka google :)
-
nie wiem jak sie zmiania struktura skorpuki z jak na twardo - ja podaję równiez te z jaj na twardo (tak samo jak z jaj surowych).
-
wesołego sylwka w takim razie - może pan zdzwoni jednak?
-
[quote name='Soko']Monia, moja ma to samo - jak tylko ktoś założy sukienkę lub spódnicę, siup zobaczyć co tam jest pod spodem :P[/QUOTE] to ciągnąc dalej temat "chamskich" psów - nie wiem czemu, ale moje samce (tylko one, sucz nie) mają dość chamska lub fajną (zależy z ktorego punktu to się ogląda) przypadlość - jak ide z nimi i grupą osób na spacerze, to potrafią podbiec od tyłu i wybrac co ładniejsze tyłeczki dziewczęco-kobiece i po prostu uszczypać. dziewczyny zazwyczaj potrafia wtedy cos burknąc chłopakowi który idzie obok myśląc, ze to on jest powodem uszczypnięcia... Oczywiście towarzystwo z tyłu obserwujące komedię calej sytuacji parska śmiechem. W domu czasem tez potrafią to zrobić.
-
W Lublinie często biegają lisy, w ostatnich latach nawet łosie (w okolicach dość dużych hipermarketów, ale też i na głównym dworcu kolejowym). Nietoperze to też norma.
-
[quote name='sachma']te badania są w głupim jasiu? Mnie czeka zrobienie badań Lennemu i trochę się boję tego znieczulenia właśnie :/[/QUOTE] to zależy - są weci którzy robią bez a sa tacy co tylko z jasiem. zależy też dużo od psa - jak z adhd to jasio jest często jedynym wyjściem. [quote name='Guciek']Nie, on nie robil opisu. Po prostu mialam okazje zrobic fotke podczas obozu agility. To bylo w tej klinice o ile dobrze pamietam [url]http://www.lcmz.pl/[/url] Wet nie robil stricte opisu, a jedynie popatrzyl na zdjecie i sam tak ocenil, ustnie.[/QUOTE] Tak, to z tej kliniki, ale tam jest co najmniej 2 wetów rentgenologów a może i więcej.
-
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
panbazyl replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
słuchajcie a co z Polari? -
kiedys zaplątało się cos takiego do mnie do chalupy - tylko wersja dla kota. Kot nawet nie powąchał, a ja mu wierze - koty niczego co jest kiepskie nie ruszą - zwlaszcza mój ksieciunio wybredniak.
-
[quote name='Guciek']Mi w jakiejs klinice w Lublinie wlasnie, przeswietlali suke bez znieczulenia (mozliwe, ze to ten sam doktor), wg niego na tym zdjeciu na pewno nie bylo HD A, predzej B czy nawet C. Fotka pod narkoza i prosze - HD A ;)[/QUOTE] nie wiem czy to ten sam, ale on nie ma uprawnień do opisu - do opisu trzeba wysyłać do uprawnionego lekarza. Ten u ktorego prześwietlene były moje psy według mnie jest bardzo dobrym specjalistą i ma doskonale podejście do psów (tylko 1 zdjęcie łokci z góry musieliśmy powtarzać, bo pies mi sie ruszył, a tak wszystkie od razu wyszly jak należy).
-
oj jestem po spotkaniu z Czarkiem, spodobało by Ci się, bo bylo o australijczyku - fakt, facet robi postepy, w drugim odcinku o pitach tak sie zagalopaował, ze chcial ćwiczyc właściciclela pitów, co akurat złe by nie było i tlumaczyl widzom, ze musi jeszcze nad tym panem popracowac z miesiąc to będą pozytywne efekty. Pzrestal juz kopac psy i rzucać nimi o ziemie - rilaksuje się. a na spęd zapraszam :) My tez niesamochodowi. Klatki mam nawet 2 - duże, labradorówy - jak jakiś bedzie buczał to do klatki i po zabawie. Moje psy są dośc zrównoważone, maja czasami jakiś gości na tymczasie.
-
Felerny Feler, czyli niskopodwoziowy labrador ;)
panbazyl replied to Drzagodha's topic in Już w nowym domu
ja tez - i moje psiury również!!!!! Oby!!! :) :) :) adopcje sylwestrowe sa cudne! Kiedyś też ze schronu wybralam sobie najstarszego psa w sylwestra - pisalam juz o tym. -
a mnie czeka po 7 stycznia rozmowa z właścicielką mojej suki z hodowli.... oj. I niby rozgarnięta osoba a tu takie zonki.
-
[quote name='evel']Fascynujące te opisy wypraw :) Aż się chce człowiek wybrać na coś takiego :) Co do Sylwestra - my siedzimy z ladySwallow, TŻtami i obydwoma burkami ;) Nie wyobrażam sobie siebie gdzieś na balu czy innej imprezie, gdzie trzeba się stroić czy coś. U nas sylwester w dresie :D[/QUOTE] a pakuj stwory i do nas podjeżdżajcie jak dacie radę. U nas co prawda nie w dresie (jakos mam kiepskie skojarzenia) ale normalnie, chyba, ze ktos wyskoczy w gajerku, to go zaraz ubierzemy jak trzeba, bo usadze gościa w takim miejscu że mój czarnuch zaraz wpakuje sie na kolanka (to wbrew pozorom bardzo kolankowy pies). mam mase zdjęc z takich wyjazdów, ale to na długie nocne ogladanie ( z resztą chwilowo ekran wyjechał, a na prześcieradle kiepski efekt). Moze kiedyś napisze książkę o tych wyjazdach????? Nie wiem. Idę Czarka luknąć - mam patologiczną chęć obejrzeć ten serial
-
[B]Patisa - [/B]zrobisz i tak jak zechcesz, ale wybacz - nawet jakbys nie wiem jak dobrze pilnowała swego psa, to moze sie zdarzyć na prawde dużo dziwnych rzeczy - znasz chyba przypadek, ze ludziom w Pl spadł meteoryt przez dach do domu? I co - mieli przeciez dach, strop, wszystko mieli a kamien z nieba (choc jest to praktycznie nierealne) jednak wybrał ich dom i im zrobił dziure w dachu. A tego nie planowali przecież. A jaki to problem, ze tak dobrze pilnowanego psa ugryzie nagle zainfekowany nietoperz? Przypadek jak z tym meteorytem - niby nierealne a jednak mozliwy.
-
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
panbazyl replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
to i ja noworocznie już się zamelduję, bo potem to nie wiem czy dam radę ;) Borys - wytrzymaj jakos sylwestra, potem będzie juz spokojnie :) -
[quote name='daguerrotype']Ale macie fajne wyprawy i odwagę tak jeździć, ja nie wiem, czy bym dała radę męża przekonać do takiego wyjazdu, on woli o nic się nie martwić, ale teraz zasuwa 7 dni w tygodniu i ma sporo stresów w nowej pracy, więc w sumie się nie dziwię :) Ja też preferuję domówki, ale w sumie będziemy mieć fajne, pokręcone towarzystwo, więc mam nadzieję, że nie będziemy żałować, a za rok... wpadamy do Was, może do tego czasu uda nam się poznać ;)[/QUOTE] ja to uwielbiam takie wyjazdy :) Ten w Bukowinę miał jeszcze taką "zaletę" ze jedyną mapę jaką mieliśmy to była mapa samochodowa calej Rumunii, więc bardzo nie górska mapa.... Dopiero gdzieś na szlaku spotkaliśmy Czecha co szedł w duga strone i miał zbedne juz xero starych polskich przedwojennych map i dał nam :) a zapraszam kiedyś - bedzie nam miło :)
-
to poczekaj teraz kilka dni, bo jutro na pewno nic nie fotne, bo impreza w chalupie, chyba, ze zwieję do lasu a dom zostawię gościom :diabloti:
-
Prosze o pomoc w wychowaniu psow nie daje rady:((
panbazyl replied to sabusia's topic in Nauka czystosci
mnie coraz bardziej "kręci" rozumienie mowy psa. Zwłaszcza że trafil mi sie tak doskonaly psychicznie pies, ze szkoda nie ćwiczyc z nim tego.