Jump to content
Dogomania

gonia66

Members
  • Posts

    12998
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by gonia66

  1. Przede wszystkim od kilku dni u mnie przynajmniej dogo prawie nie chodzi:( A dziś to juz jakieś apogeum...cały dzień było niedostępne- teraz ok 5 min otwiera sie stronka- o ile się otwiera...:/Podobno te klopoty mam nie tylko ja- dostawalam maile z tą informacja.. A Balbinka coraz piękniejsza i slicznie zarasta..:):)
  2. Tylko czy aby uda Ci się je wkleić, oto jest pytanie... JA w każdym razie na dziś dogo mam już chyba dośc:( Ale fotki chętnie zobacze, oj chetnie:):)
  3. U mnie dogo praktycznie nie chodzi:( Nie wiem jak u Was...i mam nadzieje, że mimo tego braku możliwosci komunikacji tutaj, czuwacie nad wszystkim...i chłopak jest bezpieczny z takimi cioteczkami:)
  4. [quote name='margo001']Mieszkam w Bychawie jakieś 27km od Lublina ,najbliższy hotelik godny polecenia jest u Murki ale tam jest wieczna kolejka niestety :roll: Kilka dni wcześniej też myślałam ze ciepła buda by mu wystarczyła,ale teraz twierdzę że Amik zasługuje jednak na coś więcej niż buda :-( Też przypuszczam że ktoś go wywiózł,skoro leżał ileś dni pod sklepem i się nie ruszał :shake:[/QUOTE]Z pewnością domek byłby najlepszy- to jest pewne, tylko czy znajdziemy na cito takie miejsce..??Gdyby choc ktos tymczasowo mógł go przetrzymac w pewniejszym miekscu niz balkon w firmie, gdzie moze uciec- tak zrozumialam.,...dobrze myślę margo?? Bo caly zcas martwie się, ze idzie wiosna- suczki teraz będą maiły swój czas..i chlopak moze pojść "w długą" ...wtedy marne szanse ze go znajdziemy:(... Zeby miec dla niego do zcasu znalezienia domku jakis ogrodzony teren....
  5. [quote name='marysia55']Gosiu , aby wysłać go do domku [B]musimy wiedzieć tak na prawdę co się dzieje w jego sprawie, [/B]a ogłoszenia rozmywają się nam po kilku postach , a informacji o nich brakuje na pierwszej stronie. Stąd moja prośba do osób , które pomimo tego 'marazmu' próbują cosik dla niego zrobić aby odezwały się na wątku, abyśmy mogły zebrać to w jedna całość i podjąć jakąś konkretną decyzje w sprawie Spajkusia. Siedzenie w domku u Morii ( chociaż cieplutkie) nie da mu szansy na własny kawałek podłogi. Tu musi ruszyć jakaś zorganizowana akcja. Bez niej Spajki zawsze będzie 'bezdomny', a przecież nie o to nam chodzi. Samo zbieranie kasio ki na opłacenie tymczasu nie załatwia sprawy.[/QUOTE] To prawda....ja niestey oprocz księgowości nie byłam zaangażowana w ogłoszenia;(...
  6. [quote name='margo001']Amik to cudowne stworzenie,reaguje na każde zawołanie,chodzi przy nodze bez smyczy ,kiedy zobaczy kogoś z mojej rodziny to jest w niebo wzięty i tak chodzi za nami wszędzie, wyraźnie widać że najważniejszy jest ktoś kto da mu miłość i on to odwdzięczy w mgnieniu oka :loveu: Wczoraj dostał śliczną czerwoną obróżkę co by rzucało się w oczy, a od wewnątrz napisałam mu nr tel. do mnie :loveu:[/QUOTE] Amik jest cudowny ale TY margo nie mniej cudowna:) Zatroszczyłas sie o ten śliczny pysio:) Gdzie właściwie jest miejsce Waszego zamieszkania..?? Macie w poblizu jakis hotelik albo DT?? Tak sobie mysle, ze ten chlopak to nawet w domku by nie musial byc- skoro przetrwał mrozy..wystarczylby mu kawalek ogrodu, cieplutka buda...choc domek bylby najpiekniejszym dla niego prezentem.. mi przyszla mysl, że on sie nie zgubił, tylko, ze go ktoś wywiózl..:( Co tu robić../???co robić..???Macie jakies pomysły??
  7. [quote name='margo001']Amik to cudowne stworzenie,reaguje na każde zawołanie,chodzi przy nodze bez smyczy ,kiedy zobaczy kogoś z mojej rodziny to jest w niebo wzięty i tak chodzi za nami wszędzie, wyraźnie widać że najważniejszy jest ktoś kto da mu miłość i on to odwdzięczy w mgnieniu oka :loveu: Wczoraj dostał śliczną czerwoną obróżkę co by rzucało się w oczy, a od wewnątrz napisałam mu nr tel. do mnie :loveu:[/QUOTE] Amik jest cudowny ale TY margo nie mniej cudowna:) Zatroszczyłas sie o ten śliczny pysio:) Gdzie właściwie jest miejsce Waszego zamieszkania..?? Macie w poblizu jakis hotelik albo DT?? Tak sobie mysle, ze ten chlopak to nawet w domku by nie musial byc- skoro przetrwał mrozy..wystarczylby mu kawalek ogrodu, cieplutka buda...choc domek bylby najpiekniejszym dla niego prezentem.. mi przyszla mysl, że on sie nie zgubił, tylko, ze go ktoś wywiózl..:( Co tu robić../???co robić..???Macie jakies pomysły??
  8. OOOOOOO...co za panisko sie zrobiło..teraz na zagraniczne wojaże wyniesie naszego chłopaka..???Normalnie pozazdrościc tylko.... Michał..zdecydowanie twierdze, że jeden Kubuś u Was to za mało...chłopak będzie rozpieszczony do bólu...(wiem cos o tym- bo jestem jedynaczka:p)...gdyby co...gdybyscie znaczy chcieli miec jednak jeszcze jedno "dziecko"- jesteśmy do Waszej dyspozycji:D Okreslcie tylko rozmiar, kolor, płeć (;))i bedzie jak w "zaczarowanym ołówku"..mówisz- masz:D No to czekamy na decyzje;):):)
  9. OOOOOOO...co za panisko sie zrobiło..teraz na zagraniczne wojaże wyniesie naszego chłopaka..???Normalnie pozazdrościc tylko.... Michał..zdecydowanie twierdze, że jeden Kubuś u Was to za mało...chłopak będzie rozpieszczony do bólu...(wiem cos o tym- bo jestem jedynaczka:p)...gdyby co...gdybyscie znaczy chcieli miec jednak jeszcze jedno "dziecko"- jesteśmy do Waszej dyspozycji:D Okreslcie tylko rozmiar, kolor, płeć (;))i bedzie jak w "zaczarowanym ołówku"..mówisz- masz:D No to czekamy na decyzje;):):)
  10. [quote name='NaamahsChild']Molly dzisiaj wstała piszcząc z bólu. Bolą ją łapki, może kręgosłup. Kacha poleciała po Pyralginę w czopkach. Zobaczymy co dalej..[/QUOTE] :(....co dalej..??Naa...lepiej już..???Domyslasz się, co moglo sie stać..?? jejoooo......zaciskam piąstki....
  11. Spajkuś!!!!!!!!!Do domku chłopaku maszerujemy!!Szybciutko szybciutko!!
  12. [quote name='Biafra']Gutek jest bardzo trudnym psem i wymaga bardzo konsekwentnego prowadzenia. Jeżeli coś mu się nie podoba to warczy i się stawia i to jest bardzo ważny moment- jeśli ktoś zrobi krok w tył to Gutek już się nie ugnie :shake: Jeśli ktoś nie odpuści i robi swoje - Gutek się wycofa. Bardzo ciężko będzie znaleźć taką osobę, która zapanuje nad Guciem i nie będzie się go bała. Już u Ksery wykazywał straszną agresję w stosunku do psów i jak raz chciała go wziąć na smyczy w przeciwną stronę to rzucił się na smycz :shake: Teraz jest cały czas szkolony i jest posłuszny ale niestety tylko treserowi. Nie wiem czy zwykły człowiek sobie z nim poradzi, czy ktoś w ogóle będzie chciał ryzykować że zostanie pogryziony jeżeli może mieć innego rottweilera , który się nie stawia na opiekuna :roll: Kwestia agresji do innych zwierząt jest nie do opanowania. Gutek rozwala kojec, żeby przedostać się do psa, który jest w pobliżu. Gutek próbuje przeskoczyć ogrodzenie do psa którego zobaczy po drugiej stronie Gutek przegryza siatkę i gryzie pręty żeby przedostać się do psa Z Gutkiem nie da się jechać samochodem , bo chce wylecieć razem z szybą. Jest pojętny bardzo. Tresura dużo daje. Tylko nie wiem co robić dalej :placz::placz::placz: Gucio wydany gdzieś do pilnowania pozagryza okoliczne psy ? Do domu to go raczej nikt nie weźmie.[/QUOTE] ..................kurcze............aż mi się jęknęło...:(
  13. Ukryty Smok zaczął ostro działać i jestem na "Jego" zawołanie:) AMiku....co z Tobą bedzie...on jest jakiej wielkości??? Na fotkach wygląda troszkę wielkości "onkowatej"..ale może się mylę... Kurcze.....nie mam póki co pomysłu....
  14. trzymam kciuki...i nie zazdroszczę...kolejna batalia... Czy to się kiedys skończy..??:(
  15. Oj Majqa...na noc takie wrażenia zaserwowałaś..kurcze....:( Chociaz w zasadzie to chyba jednak trzeba sie cieszyć z takiego obrotu spraw..tylko co zrobisz z Basza.???Masz jakis plan..?? Ja po ostatnich przeżyciach zwiazanych ze znanym tematem:(:(:(.... czuje taka pustke "pomysłową"...bardziej na zasadzie robota działam..więc jak mi powiesz konkretnie co zrobic- to postaram sie pomóc...
  16. ...................szkoda słow....pewnie kocha psy..tylko nie ma świadomości... wiecie co??Ja juz wiem na 100% ze w szkolach powinno się wiecej edukowac dzieci wzgledem wychowania i trzymania psów...już od podstawówki dzieci powinny wiedzieć jak pielęgnować i jak sie opiekowac zwierzetami..brak tej edukacji= niesie za sobą własnie taka ciemnotę...dzieci kochaja zwierzeta i uwielbiaja o nich rozmawiac na lekcjach...tylko,ze czasu na to nie ma..programy nauczania ograniczaja takie tresci do minimum...i niestey jest jak jest..zero świadomości:(:(.. Co będzie z naszym Bartusiem:(
  17. O tak.......Antoś zdecydowanie miał RAJ NA ZIEMI....dlatego tak dzielnie walczył z chorobą... Koss...nie mogłaś już więcej mu dac, bo daliście MU wszystko....absolutnie wszystko...i On to wie.... I zawsze bedzie z Wami....
  18. Koss...bardzo dawno sie tak bardzo nie spłakałam..:(:( Płaczę razem z TObą...i serce mi peka na kawałki..te zdjęcia ktore ujrzałam...najpierw w schronie..a potem takiego szczesliwego Antosia..z tych zdjęc bije taka ogromna miłość..że mnie zatyka:(:( I Twoj ostatni wpis... Rozdarłaś mi serce swoją Miłością...nawet nie chcę sobie wyobrażac co przezywałaś i co przezywasz..:(:( Tulę CIę mocno...i płaczę razem z TObą... Gdzie pochowałas Antosia..???:(:(:(...
  19. Koss...bardzo dawno sie tak bardzo nie spłakałam..:(:( Płaczę razem z TObą...i serce mi peka na kawałki..te zdjęcia ktore ujrzałam...najpierw w schronie..a potem takiego szczesliwego Antosia..z tych zdjęc bije taka ogromna miłość..że mnie zatyka:(:( I Twoj ostatni wpis... Rozdarłaś mi serce swoją Miłością...nawet nie chcę sobie wyobrażac co przezywałaś i co przezywasz..:(:( Tulę CIę mocno...i płaczę razem z TObą... Gdzie pochowałas Antosia..???:(:(:(...
  20. [quote name='sugarr']Ok, rozumiem. Wybaczcie jezeli sie wzburzam, ale tak jak pisalam strasznie sie z Lusia zwiazalam, wydaje mi sie, ze ma u mnie bardzo dobrze, rowniez martwie sie jej zdrowiem I gdybym widziala ze cos moze byc nie tak na pewno od razu bym tu wszczela stan gotowosci I ciezko mi ciagle czytac o tych wszystkich watpliwosciach. Ale tak jak pisalam, rozumiem to. Tutaj mieszkam z Lusia sama, w drugim mieszkaniu rowniez. Mozliwe ze w jakiejs dalszej przyszlosci wprowadzi sie TZ, ktory Lusie zna I uwielbia I przekonywal do adopcji Lusi. Pracuje jednak glownie za granica I na razie to sa plany dosc odlegle. Wpadac do Lusi bedzie tez na pewno moja mama - na emeryturze. Ktora przychodzila z pokazanym na zdjeciu kolega I rowniez zauroczyla ja Lusia, rowniez popiera ten pomysl. Czekam na informacje co do terminu spotkania, ktory Biafrze odpowiada. .[/QUOTE]NApisalam post i mi wcielo:( Sugar- my tez czekamy na wieści o spotkaniu z Biafra:) Mysle, ze rozmowa bedzie najbardziej konstruktywna formą do podjęcia decyzji- bo my tu mozemy gdybyac, Ty możesz cos źle odebrac- net- to net, nie sposob wyrazić w nim prawdziwych intencji do konca...rozmowa- to rozmowa:)
  21. Podaj proszę link do tego bazarku:)
  22. Powolutku, po cichutku i mIetusek bedzie grzał doopeczkę u Renatki i suszył łzy po Edusiu, który pojdzie do swojego ukochanego domku juz na zawsze:)
  23. [quote name='Szarotka']I co z Guciem ??[/QUOTE] Też jestem ciekawa...podczytuje wątek...ale mam ciagle nadzieję, ze sie uda...
  24. [quote name='Basia1968']co jeden wątek to większe gówno - sorry ale kurcze prokuratura by sie przydała. Najpierw jednak prawnicy, którzy zgarnęliby wszystko - z wątków [B]dziwnych[/B] - i mogli okresklić jakie zarzuty wobec niektyórych osób postawić - oj byłoby tego było......[/QUOTE] Prawnicy juz działają.. Na watku oszustki AB- agnieszki już zaczęła sie konkretna akcja... Niech nie myślą niektórzy, że są lepsi od niej...a skoro lepsi nie są- dopadnie ich taka sama kara... Poki co poczekamy na moda- on pierwszy powinien wezwać do rozliczenia floridę..i to w tempie natychmiastowym..
×
×
  • Create New...