Jump to content
Dogomania

gonia66

Members
  • Posts

    12998
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by gonia66

  1. [quote name='BeataDz']Nie dam się wciągnąć w bezsensowne - ja pytam ty odpowiadasz. Jeszcze raz przypominam obecnie ja i moje przyjaciółki jesteśmy odpowiedzialne za Bambusia i jego przyszłość i uważam, że Twoja propozycja adopcji jest przez nas nie do przyjęcia. Po pierwsze chce go adoptować (prawdopodobnie bo jeszcze z nią nie rozmawiałaś ) Twoja córka, która jest studentką II roku, nie ma swojego mieszkania tylko wynajmuje. Bambusiowi jest potrzebny spokojny dom gdzie domownicy będą poświęcać mu wystarczająco dużo czasu, czy Twoja córka będąc studentkom ma go dużo? Z tego co się orientuję ( mam dwóch synów studentów ) w tej chwili studenci nie tylko się uczą ale również pracują więc z tym czasem jest różnie. Z wynajmem mieszka też bywa różnie, czasami jest tak, że z dnia na dzień trzeba się z niego wyprowadzić a co wtedy z psem? Po drugie, w ostatnim okresie Bambuś był bardzo często przewożony z miejsca na miejsce i jak zdążyłyśmy się przekonać nie przepada za tym. Każda zmiana miejsca jest dla niego stresem , dlatego wożenie go nawet nie często odpada. Bambo na pewno jest wiekowym pieskiem ale to nie świadczy o tym, że nie będzie żył długo, poza łapką i urazem psychicznym do jazdy i wysiadania z samochodu jest w bardzo dobrej kondycji. Jeszcze jedno Goniu nie ma My i Wy, są tylko przyjaciele Bambusia, którzy chcą mu pomoc czy to czynnie czy tylko kibicując tutaj na wątku, trzymając za niego kciuki aby jego łapka w 100 % wróciła do formy aby znalazł ciepły, odpowiedzialny i kochający dom na jaki sobie zasłużył dotychczasowym życiem. [B] Mam prośbę do wszystkich osób zaglądających i piszących na tym wątku, skupmy się na naszym kochanym i bardzo sympatycznym Bambo. Obiecuję, chociaż nie mam za dużo czasu często zaglądać na wątek i pisać najświeższe informacje o im. Mam nadzieję, że wspólnie znajdziemy mu kochający domek.[/B][/QUOTE] To, co napisałas teraz, powinno być napisane od razu, kiedy tu weszłaś...tymczasem okazałas dziwne zdenerwowanie i rzucałaś oskarżenia, ktore w ogole nie powinny miec miejsca- sama przypominasz za kazdym razem, ze to watek Bambisia..i że na nim mamy sie skupic.. Wlasnie skupiona na Bambisiu, zechcialam, by mial domek...i dlatego nie rozmawialam z Martą, aby najpierw ustalić to wspólnie...w nadziei, ze SZUKAMY DOMKU, znaczy "MY"... Uważam jednak, że z góry skreslanie tego domku jest błędem i powinniscie chociaż go sparwdzic..to jest Wrocław- jest tam sporo ludzi z dogomanii, ktorzy na pewno mogliby sparwdzając warunki, wypowiedziec sie obiektywnie...tak sie praktykuje zawsze, kiedy pojawia sie domek.. Domek zreszta był już sparwdzany ponad rok temu i są tego dowody na dogomanii, bo jak wspominalam , kolezanka, ktora sie wyprowadzila, miala psa ze schroniska wroclawskiego..nie było żadnych zastrzeżen.. Od razu natomiast skreśliłyscie domek, niewiele o nim wiedząc..ani o nic nie pytając.. Sprosruje więc.. przez 3,5 roku na 100% marta z domku sie nie wyprowadzi, bo jest podpisana umowa i mieszkanie opłacone... Marta ma bardzo duzo- wystarczajaco duzo czasu, aby zając się psem, bo jest w domu albo ona, albo jej TZ i nawet jesli się uczy- nie powinno byc to przeszkoda dla psa.. Nie pracuje...nie musi... Jazda wlasnym autem 4 razy do roku- na pewno nie jest az takim stresem o jakim piszecie, bez przesady...skoro wegielkowa pisala, ze nawet na drugi koniec Polski moze go wieźc... JA sie oczywiscie nie upieram..nie mowię, z ejest to najlepszy domek na świecie..ale sposob, w jaki zostla potraktowana moja propozycja , wykracza daleko poza moje wyobrazenia o szukaniu domku...chocby dlatego, ze w ogole nie była brana pod uwagę opinia osob, ktore sa właścicielkami- nie opiekunkami Bambisia..chocby dlatego, ze domek zostal z góry skreslony, zanim cokowliek zdązylyście sie konkretnego dowiedzieć... Przypomina mi to pewna historie, o ktorej nie chcialabym tu wspominać...przez wzglad na Bambisia....:( Beato...nie rozumiem w tym świetle Twojego ostatniego zdania..."wspólnie znajdziemy mu kochający domek"...powinno byc chyba "my, obecne opiekunki i tylko my znajdziemy Bambisiowi domek..nikt inny w tej kwestii nie ma nic do powiedzenia"...
  2. [quote name='Cajus JB']Dziękuję Szamanka za zmianę prowadzącego wątek. W nocy zmienię tytuł i uzupełnię pierwszy post. Chyba ja napiszę do Cioteczki Negri i zapytam.[/QUOTE]Ok Cajus:):)
  3. Fusse...co tu pisać..???Płączemy razem z Tobą...Filipek z mojego podpisu, chociaz mogł miec takie przejscie na druga stronę jak Twoja Tusia...został tego pozbawiony, przez ludzi bez serca...tym bardziej wzrusza mnie fakt, że pomimo bólu i cierpienia - Tusia jest Szczesciarą...bo, choc na krotko- doświadczyła prawdziwej miłości..i odejdzie z godnością, w poczuciu bezpieczeństwa i w towarzystwie KOchających ją serc...:(:(
  4. Ja mysle, ze rownież przydaloby się od razu badanie moczu...co Ty na to Biafra..???Bo skoro LUsia tak często siusia, moze warto to zobaczyc:)
  5. [quote name='BeataDz']Pass, koniec. Pozdrawiam[/QUOTE] Serdecznie dziekuję za wyczerpujace odpowiedzi na moje pytania.. Nie wiem w zasadzie co mam o tym myslec.. Chcialam dobrze..ale widze, ze dobrze się chyba nie da...BO co dla jednych jest dobre, dla drugich jest passs.... I dalej nie wiem...Czy MY szukamy domku dla Bambisia..??? Czy WY go szukacie..??? Czy lepszy hotelik i boks..?? CZy domek na zawsze , swój czlowiek do kochania i swoj cieplutki kąt, tylko dla siebie?? Wyglada na to, że mamy inne priorytety... Przez mysl mi nie przeszło, że to wywoła taką burzę i zamieszanie....mialam nadzieję, ze za kilka dni wszyscy będziemy świętować...
  6. [quote name='wegielkowa']do goni66 - z tego co piszesz to faktycznie Bambul nie jest odpowiedni dla Twojej córy. On nie jest odpowiednim psem dla dzieci, dlatego że to nie jest (i tu się powtarzam) pies zabawowicz.Jest to stateczny staruszek, któremu kompletnie nie w głowie zabawy z kimkolwiek. On bardzo dobrze czuje się w takich warunkach, jakie ma obecnie w Niepołomicach tzn, swój terenik, możliwość spacerów, pyszne żarełko i głaskanko, ale nie zabawy. Acha i Bambik nie przepada za jazdą autem, więc te regularne przejazdy.... Ogródek, spokój i jeeszcze raz spokój.[/QUOTE]Wegielkowa...dla jkaich dzieci?:o Dom do ktorego chcialam bambisia jest BEZ DZICI I NA PARTERZE I BEZ PSOW...:(..Nikt nie pisal o psie do zabawy- nie mialby sie kto bawić z Nim...bo to jest spokojne mieszkanie... przejazdy mialby byc sporadyczne...w święta i jakies dluzsze wolne...
  7. [quote name='BeataDz']Można wiedzieć w jakim celu? :shake: Mam już dosyć :angryy: kłótni, przytyków i złośliwości. Panie naprawdę chyba się nudzą. Bambo czuje się dobrze, sprawność łapki pomału wraca. Ma apetyt, chętnie wychodzi na spacerki. Co jeszcze panie chcą wiedzieć?[/QUOTE] Jesoooo..o co chodzi..??:o DLaczego tak się zirytowałas??Jestem w szoku..?? JAkie kłotnei i przytyki??:o JAkie złośliwości..?? Nudza się panie?? O co chodzi, bo ja w tym momencie zglupialam...":( CHcialam dac domek dla Bambisia..czy to jest cos złego..?? Czekałam na wieści, bo opiekunki Bambisia napisały, ze czekamy na to, co napiszecie o zachowaniu chlopaka... Co chcemy wiedziec..?? NApisalam kilka pytań..konkretnych..zebym wiedziala, co robic dalej.. Czy ja się pomylilam?? Czy my szukamy domku dla Bambisia>>CZy to tylko WY szukacie domku dla niego..??? Andzia napisala w dobrej wierze, bo od poczatku jest na wątku, a posypaly sie na nia gromy i "ognie piekielne"...:/ A ja nic nie chcę, tylko chce dac fajny domek dla Bambisia...chcialam znaczy, bo widzę, ze domku Bambis nie szuka...
  8. [quote name='BeataDz']Goniu, w tej chwili ja jestem jedną z opiekunek Bambisia, nie umniejszam zasług dla osób dzięki którym trafił pod moją i moich koleżanek opiekę. Bardzo im za wszystko dziękuję co do tej pory zrobiły i dalej robią. Jeśli chodzi o adopcję to pozwolą wszystkie osoby piszące na tym wątku, że to my będziemy podejmować decyzję. Osobiście rzadko piszę na dogomani ale często zaglądam na wątek, służę też moim prywatnym e-mailem. Dla Bambisia szukamy domku spokojnego, raczej bez innych psiaków ( Bambiś bardzo lubi spokój ). Mieszkanie musi być na parterze chyba, że w bloku jest winda. Marzeniem byłby dom z ogrodem. Jedną z zasad adopcji jest to, że osoba adoptująca psiaka musi być właścicielem mieszkania a nie wynajmować go. Mam nadzieję, że na pewno znajdziemy taki domek wcześniej czy później.[/QUOTE] :o Nie rozumiem.... Znaczy kto podejmuje decyzje..???Nie osoby, ktore powierzyły pod opiekę Bambisia- czyli Jego właściwe opiekunki??? Wg tego, co pisały- ja zrozumiałam, ze to ich decyzja..pierwsze slysze, ze decyzje podejmuja osoby, ktore opiekuja sie psem w hoteliku..To sa jakieś nowe zasady na dogo..?? Poza tym szkoda, ze od razu nie napisalas Beato tego wszystkiego, co teraz..Od kilku dni czekam z nadzieją na wieści, cieszą sie wstępnie Basia, cieszy się węgielkowa i kilka innch osob..Czeakmy tylko na istotne wiesci..Ty wchodzisz i jakbys nie widziala w ogole tego, co piszemy beato- zwracasz sie do Asior, jakby jej post był istitą sparwy...a temat Bambisia i domku dla niego- pomijasz...i chyba jednak nie przeczytałaś mojego posta do konca.. Mieszkanie jest na parterze, bez psiakow zadnych, jak najbardziej spokojne..spełnia wszystkie warunki, oprócz aktu własności na mieszkanie...ale jak pisałam conajmniej 3,5 lata jest pewne..a Bambiś jest wiekowym psem, więc myslę, ze akurat to nie jest żadnym problemem..zyczę MU oczywiście nie 3 a 10 lat życia..ale 12 letni psiak chyba nie musi miec zabezpieczenia 20 letniego na mieszkanie...Bez ządnego słowa, zastanowienia dowiaduję się, ze nie ma o czym gadac..?? Czy aby na pewno chodzi o domek dla Bambisia..??CZy nie uważasz, ze lepszy swoj domek, człowiek tylko dla siebie w mieszkanku cichym i spokojnym, od hotelikowego boksu, gdzie Bambis ma opiekunki...i chyba nie ma tego spokoju o ktorym dla Niego piszesz...bo sam nie przebywa w hoteliku????Jestem zdziwiona i cale szczescie , ze nie rozmawialam z Marta i nie robilam jej nadziei na psa...dopiero by przeyla rozczarowanie, gdybym jej powiedziala, ze spelnia praktycznie wszystkie warunki..ale decyzje wydają osoby, ktore mowia- nie- i juz...:(
  9. Brygido...przede wszystkim ustalmy jedno- Jurasek nie jest bidulkiem..- Jurasek jest SZĘŚCIARZEM...cokolwiek go w życiu złego spotkało- ten czas z Tobą jest nagrodą za wszystko co złe...a, że faktycznie- ma u Ciebie TAKI WSPANIAŁY RAJ- to musiał kiedyś miec bardzo okrutne życie...:(...na szczęscie- to juz za nim.. Pamiętaj proszę, że pies nie ma swiadomości choroby...jest mu moze gorzej, może czuje się słabszy- ale on tego emocjonalnie nie odczuwa jako katastrofy- tak, jak my...on nie czuje braku tego i nie wspomina, jak to bylo kiedyś, jak byl zdrowy... Dla JUraska liczy sie TU I TERAZ...a TU I TERAZ ma RAJ... On się nie martwi, ze krwawi...że jest słaby..on widzi, ze jesteś z nim, czuje Twoją miłośc...czuje się bezpiecznie..ma co jeśc, ma cieplutko i najlepiej jak moze mieć... Dopoki go nie boli- JEST MU NAJLEPIEJ NA SWIECIE... A Ty będziesz wiedziała , kiedy Go boli...to widać...i jestem pewna, że poznasz.. Nie oczekuje od nas rad- bo my w opiece nad JUraskiemTObie nie dorównujemy do pięt- a przynajmniej ja.... Jestem pewna, ze robisz i zrobisz dla Niego ABSOLUTNIE WSZYSTKO CO NAJLEPSZE...i fakt- jest mi cholernie przykro z powodu choroby Juraska, bo najcudowniej byloby, gdyby był zdrowy...ale JESTM O NIEGO TAK SPOKOJNA JAK O MAŁO KTOREGO PSA NA DOGOMANII...Tym razem Brygido- martwie się bardziej o Ciebie niz o Niego....Uważaj na siebie i na swój kręgosłup..prosze...nie daj Bóg, zebys cos sobie zrobiła...kto by się opiekował Naszym Szczesciem..?? Jestesmy z Tobą..z Wami, nawet wtedy, gdy nas tu nie ma...sercem, myslami i duchem..pisz nam wszystko, co chcesz i jak dlugo chcesz...nie musisz sie tlumaczyc, ze za dlugo...KAZDE TWOJE SŁOWO NA TYM WATKU JEST JAK PEREŁKA...pamietaj o tym...i nie zamartwiaj się prosze...pamiętaj raz jeszcze: JURASEK JEST CHORY..MOZE NAWET W LUDZKIM JĘZYKU BARDZO CHORY..ALE JURASEK JEST TEZ BARDZO SZCZĘSLIWY....więc cieszmy się szczesciem Juraska..każda Jego szczęsliwą chwila przy Twoim boku Brygido...
  10. Cajus..małe sprostowanie..z pierwszej strony musisz usunąć z deklaracji stałych ewatonieja- 35 zł, bo juz rok sie skończył i nie mamy deklaracji na 315 zł a na 280 zł, co oznacza, ze brakuje nam 20 zł stałych deklaracji, o ile Negri bedzie wpłacała swoją... Na pierwszej stronie musi byc widac że brakuje nam deklaracji stałych:( No i nie wiem, czy napiszesz TY czy ja mam pisac do cioteczki Negri..??Chociaz juz raz pisałam do wszystkich...
  11. [quote name='eneda']SŁUCHAJCIE DZISIAJ RANO STAŁO SIĘ COŚ NIESAMOWITEGO :d Kiedy wypuściłam Kubka z klatki, ten od razu wywalił brzuchola i zaczął się ze mną bawić!!!!!!!!! Gryźć ręce i mój nos !!! Dzisiaj pierwszy raz widziałam prawdziwy Kubusiowy uśmiech :) Warto było walczyć właśnie o ten uśmiech!!!!!! Dziękuję Wam wszystkim za te ciepłe i miłe słowa. [Kuba od wczoraj ma już normalny mokry nosek][/QUOTE]Wow:o CO za wieści w ten piekny niedzielny "poranek"...ale sie cieszę:):) Kubusie na dogo to szcześciarze...nie ma bata:) Wszystkie, ktore "spotkalam" na dogomanii mają takie szczęście o jakim świat nie słyszał...no i kolejny KUbuś, ktory tylko potwierdza moją teorie:):):)<jupi><jupi><jupi>:):):)
  12. [quote name='wegielkowa']gonia66 usunęłam bo skopiowałam Twój tekst bez cudzysłowa, a potem miałam problem z wysłaniem ponownej wiadomości. Ch0lery ciężkiej można dostać z tym wysyłaniem na dogo. gonia66 podaj tel do Twojej córki. I napisz gdzie (miasto) mieszka. Oczywiście czekam na odpowiedz na mój nocny post.[/QUOTE]Zanim telefon do mojej córki, to ja muszę z nią pogadać przeciez...a zanim ja pogadam- muszę wiedzieć, ze mam o czym:) Wg tego, co napisałaś w skasowanym poscie- domek Marty się nie nadaje, bo faktycznie nie ma ogródka, a mieszkanie nie jest ich własnością..:( Owszem, mieszkaja na stancji, na parterze, w 3 pokojowym mieszkaniu (łącznie 5 osób)ale jeszcze conajmniej 3 lata (jest na 2 roku studiów), nie jest tez wykluczone, ze tam zostaną dłużej, choc ja bym nie chciała:)Tak więc terenem w domku Bambiś - nie musialby się dzielić...jak przypuszczalaś... Podróze autem-no włąsnie..podróże, jesli juz, to do mnie na wekend..a u mnie jest sunia( prawie identyczna z wyglądu wg. mnie) i dziecko- ale nie malutkie, ktore meczy psy- Zuzia ma 9 latek..ale psow się nie boi, i gdyby pies mial nie przepadac za dziecmi, moglby byc problem, bo Zuzia psy uwielbia.. My nie mamy wymagań, jeśli chodzi o wiek, ewentualnie o wielkośc psa...bo duży absolutnie nie wchodzi w grę w takich warunkach.. Ale tak jak wspominałam, jakiekolwiek rozmowy z nia- dopiero po rozmowie ze mną, bo ja muszę jej przedstawić sytuajce, nie chce stawiać corki przed faktem dokonanym..ona wie, ze ja mam na uwadze psiaka dla Nich..ale o Bambisiu nic nie mowilama jeszcze, tym bardziej po tym, co przeczytalam w nocnym poście, nie chcialabym nawet zaczynać...
  13. Zniknął Twoj post węgielkowa..??Własnie na niego odpowiadałam...:(
  14. [quote name='Lidan']Lidan dała się namówić :p i jeśli nic nie stanie na przeszkodzie to spotkamy się o 14.[/QUOTE] :):):)Jupi!!!!!!!!!!DZięki Lidziu:) Jesteś kochana:D MAm nadzieję, ze ttym razem się uda spotkanie i czekamy na relacje ze spacerku:)
  15. MOja Ciapunia też nie pozwoliła, żebym to ja podejmowała decyzję...pewnie wiedziala, ile by mnie ona kosztowała...:( Odeszła sama...poczekała aż zasne twardym snem(po kilku nieprzespanych nocach przy Niej)...i kiedy otworzyłam oczy- leżała obok...:(:( Pomyślałam, zanim Alfa przeczytałam Twoj post, ze moze jednak TUnia podobnie zrobi...może sama odejdzie..i mysle, ze tak byłoby lepiej dla wszystkich...na sama myśl o tym już wyję,...:(:(
  16. Dobrze wszystko zrozumiałaś:) KAma deklaruje stała wplatę 20 zł miesięcznie:) Syla jak zawsze "w pogotowiu":)..a jeszcze zabiera do siebie 2 skarby od Renatki...to jest dopiero babka...chodzace złotko:):)
  17. [quote name='DIF']No co Ty..?! Spójrz tylko: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images48.fotosik.pl/270/a7c1789f671e2702.jpg[/IMG][/URL] Jamniorowy jak w twarz strzelił. Ty masz tylko pychol, ale reszta jest długa i jamnikowa. ;)[/QUOTE]On jest śliczniusi....:( Dzieki DIF za tytuł...zobaczymy czy cos da...musze banerek odnaleźć i wlepić w podpis...proszę o namiar gdzie szukac:)
  18. [quote name='DIF']Jemu socjalizacja jest potrzebna na bank. Przez całe swoje życie mieszkał ze straszą osobą, która często-gęsto nie wypuszczała go nawet na dwór. No i pogryzł Abrę.... Też się boję takiego oddania go byle komu. Nie każdy potrafi sprostać wychowaniu i akceptacji trudnego psa. A jak tytuł proponujesz? Np: "3-letni jamnikowy Bartuś zamknięty w pustym domu po śmierci opiekunki"[/QUOTE]Myslę, ze tytuł jest dobry- możesz dodac cos o RATUNKU... Kurcze..no to skoro trzeba go socjalizowac, to chyba hotelik nam tylko zostaje..??:( Ale skąd wziąc kasę..?? Za taka malizne chyba nie byłoby bardzo drogo...ale to musialby byc hotelik, ktory pracuje z pieskiem..albo jakis fajny, doświadczony DT- bylby najlepszy...
  19. [quote name='DIF']Goniu! Jak założyłam wątek rozesłałam go na pw do ok 70 osób. Rezultat jaki jest sami widzicie.... :shake: Ma parę ogłoszeń i allegro, które założyła mu danal. [B]A propos! Danusia odezwij się do mnie w kwestii uregulowania płatności za allegro! [/B] Odzew jest praktycznie żaden! Wiedzą o Bartusiu okoliczni weci, zoologi i znajomi moi i pani która się zajmuje Bartusiem. [B]I NIC! Siedzi w tym domu i dziczeje z dnia na dzień... :-( [/B][/QUOTE]Wiesz DIF..bo na dogo tak juz jest, ze jak pies jest "bezpieczny"- tzn ma wszystko na swoim miejscu i nie spi na ulicy, to czesto ludzie biegną, gdzie krzywda psiaka "wycieka przez monitor"...ale tu niestey wcale nie jest lepiej- choc teoretycznie tego nie widać.. Moze trzeba zmienic tytul na bardziej dramatyczny.. TO mi się w glowie nie miesci.. malutki psiak..adniutki.. za chwile (o ile nie juz) on naparwde nie bedzie do adopcji:( Nie jestem pewna, czy nie jest mu juz potrzebna socjalizacja...bo jak trafi do nieodpowiedniego domku(co grozi mu najbardziej), to na bank wyladuje na ulicy albo przywiazany do drzewa..:( Mi Bartus nie daje spokoju.. Zmieńcie koniecznie tytuł...
  20. [quote name='Basia1968']Gonia66 byłoby cudownie!!!!![/QUOTE] Wiem Basiu, wiem...ale tak jak pisałam, zanim podejme rozmowę, muszę znać odpowiedzi na moje pytania:) To istotne kwestie i nie chcę nikomu (a moze przede wszystkim sobie nawet) robić nadziei.. Czekam więc cierpliwie...jutro córcia odjeżdża do siebie..ale przyjedzie, poza tym rozmawiamy ze soba codziennie...wolałabym jednak pogadać z nia w "cztery oczy":)
  21. Nie wiem co taka cisza u Bambisia??? Chcialabym znać odpowiedzi na moje pytania ..akurat dzieci mam u siebie, moglabym poprowadzic wstepne rozmowy ale muszę wiedzieć, co mam im konkretnie mowić:) CZy ktoś odopowie, czy domek dla Bambisia nie jest juz potrzebny..??
  22. Nie chce myslec, co czujesz...:( Gdyby nie TY..TUnia odchodziłaby w samotności w cierpieniu i bólu...jejoooo:( Dobrze, że jesteś...
  23. Masz rację annazz w 100% i nikt tego nie kwestionuje..uwierz, że bardzo sie staramy, zeby tu być powsciągliwi..niestey watek Filipka jest wciąż zamkniety, czekamy na jego otwarcie i przeniesienie za TM...wowczas przeniesiemy sie tam z pamięcią o Filipku..jeśli trzeba bedzie, to i posty stad usuniemy... Zaglądam tu równie często jak zaglądałam do pieskow, ktore odeszly w 2009...wszystkie opłakuje i czytam histrorię większosci z Nich- choc niektore historie znałam...dlatego nie denerwuj się, bo to, ze sa osoby z watku Filipka, ktore tu sie wpisują(bo nie maja gdzie- a zwyczajnie opłakują jego śmierć) nie oznacza nawet przez moment, że nie darza szacunkiem tych naszych milusińskich,ktore przyszlo nam pożegnac tak niedawno...:(:(:(
  24. [quote name='Cajus JB']Dziękuję za zaufanie. Lista osób deklarujących na Spajkiego uległa chyba zmianom. gonia mogłabyś podać nam aktualną? Chciałbym wiedzieć ije barakuje stałych. Chciałbym też poszukać sponsorów na allegra w przyszłości j jakieś nieprzewidziane wydatki. Więc szukamy też deklaracji jednorazowych. Czy nie warto ogłosić Spajkusia w miesięcznikach dla psów? Mają spory odzew, ale kosztują. Ogłoszenia standartowe biorę na siebie. Za długo byłem w letargu.[/QUOTE] [CENTER][B][SIZE=3][COLOR=Purple]Stałe deklaracje dla Spajkusia::[/COLOR][/SIZE][/B] [B]Negri-15 zl Lidan- 10 zł Madcat81- 10 zł malicja- 5 zł ihabe- 30 zł agata51- 10 zł eski- 20 zł Frubka- 10 zł ewatoonieja (do konca roku) 35 zł marysia55 20zł Cajus JB 150zł[/B][/CENTER] [B][CENTER]Na dzień dzisiejszy mamy [SIZE=4][COLOR=Red][B]315 zł [/B][/COLOR][/SIZE]deklaracji stałych Nietety odpadła nam juz cioteczka ewatonieja- 35 zl:(... Nie wpłaca tez juz od miesiąca grudnia (ostatnia wplata w listopadzie) cioteczka Negri:(:( Tak naparwdę, w obecnej sytuacji brakuje nam deklaracji stalych na 35 zł conajmniej...Jeśli natomiast cioteczka Negri będzie wpłacała regularnie , to stalych deklaracji bedzie i tak brakowało 20 zł:(:( CO ROBIMY KOCHANI...???? [/CENTER] [/B]
  25. [quote name='wegielkowa']Zmiany są tylko na lepsze. Do kotów OK Do dzieci OK, ale pamiętaj, że jest to pies stary (nie wesołek) Nie był kastrowany A ten domek, o którym wspominasz to z ogródkiem? Napisz co to za rodzina (dzieci w jakim wieku?)[/QUOTE]Nie...ten o ktorym myslę, to nie jest domek z ogródkiem- to mieszkanko mojej córki i Jej Tzta...Mieszkają póki co na stancji, ale to jeszcze kilka lat:) Do niedawna mieszkała z nimi kolezanka z pieskiem ze schroniska,ale sie wyprowadziła..a Oni myślą, żeby uratować kolejną biedunie...mówili mi juz kiedyś o tym...Ja sie rozgladałam ale tu, bliżej...pytam o koty i dzieci, ponieważ zdarza się, ze przyjeżdżają do mnie..wtedy oczywiście byłaby to podróż z Bambisiem- a u mnie jest dziecko:):) Wprawdzie nie malutkie, ale kocha strasznie psy i rwie sie do kazdego..jest tez sunia schroniskowa i koty są:) Musze więc znac jego rekacje na "wszystkie opcje".. A ponieważ jak wspominałam- Bambiś jest bardzo podobny do mojej Salmuni,odkąd go ujrzałam, chwycił mnie za serducho i mam szczególny sentyment do niego:) Zanim więc zaczne rozmwaiac i przedstawie Martusi bambisia- chce wiedzieć o nim jak najwięcej:) Kwestię kastracji..jak bysmy rozwiązali, gdyby poszło "po mojej mysli"..???
×
×
  • Create New...