Dora 1,5 roku spędziła w schronisku na Mazurach, jej pani przebywała w więzieniu a suczka była w depozycie w schronisku, po 1,5 roku pani wyszła i ... rzekła się Dory. Od tej chwili szukałyśmy pomysłu jak pomóc suczce aby nie trafiła w nie powołane ręce. Z pomocą przyszła [COLOR=#000080][B]nam fundacja AST, i w sobotę 14 kwietnia Dora wpakowała się do auta Kasi i pojechała do domu tymczasowego. Obecnie sunia szuka domu stałego[/B][/COLOR]
Tak było na początku...
[IMG]http://i41.tinypic.com/15hzu6c.jpg[/IMG]
[IMG]http://i43.tinypic.com/2yls7xi.jpg[/IMG]
[IMG]http://i44.tinypic.com/2n6vjwx.jpg[/IMG]
[IMG]http://i40.tinypic.com/10h3n9u.jpg[/IMG]