-
Posts
2718 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gisic87
-
5-miesięczny głuchy dalmat! Już w nowym domu.
Gisic87 replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam właśnie telefonicznie z Danką z forum dalmatyńczyków. Wysłałam jej zdjęcia na maila ponieważ dziewczyny z niemieckiej fundacji dobermanów będą starały się mu znaleźć domek, teraz czekają właśnie na zdjęcia psiaka -
Desti pod moją nieobecność w domku była dziś bardzo grzeczna nie zastałam w domu żadnej niechcianej niespodzianki jednak jak byłam w domu to zdarzyło się jej zrobić siku:roll: Poza tym wielki z niej pieszczoch i uwielbia spać pod kołdrą:razz: jak się wgramoliła na łóżko jak leżałam i zobaczyła że pod kołdrę można wejść i jest cieplutko to spała tak ze dwie godziny:loveu:
-
Przepraszam że nie na temat ale jak możecie zajrzyjcie do naszej nowej tymczasowiczki: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/suczka-dalmatka-desti-poczatek-nowego-lepszego-zycia-katowice-131949/[/url]
-
[CENTER][B]W miejscowości oddalonej 25km od Częstochowy mieszkała suczka dalmatyńczyka. Rok życia spędziła w maleńkim kojcu wraz z innym psem.Wcześniejsze półtora roku jest zagadką gdyż ten dom był jej drugim domem i tylko można się domyślać że rodziła bo cycochy ma duże. Biedna sunia imieniem Sara marzła w tym niby kojcu i jedną daremną budą. Mrozy pozostawiły po sobie ślad w postaci popękanych poduszek aż do krwi, wyłysiałych miejsc na łapkach spowodowanych ciągłym wylizywaniem oraz fatalnego stanu sierści. Niby nie tak wiele ale mieszkanie dla dalmatyńczyka w kojcu jest tragedią[/B]. [B]Dowiedzieliśmy się o suni i od wczoraj zaczął się nowy rozdział w jej życiu, gdzie nie ma małego boksu, popękanych poduszek, resztek z obiadu...jest za to pełna micha odpowiedniego jedzenia, ciepło i miłość...miłość domu tymczasowego, niestety jeszcze nie stałego. [COLOR=DeepSkyBlue]Od wczoraj życie tej suki zmieniło się diametralnie wraz z jej imieniem. To już nie jest kojcowa Sara ale szukająca domu Desti od Destiny czyli przeznaczenie.[/COLOR][/B] [B]Na szczęście Desti nie straciła wiary i miłości w stosunku do ludzi. Jest psem bardzo radosnym kochającym któremu po prostu brak jest czułości przez co potrafi zalizać człowieka na śmierć. Na początku podejrzewaliśmy ciąże ze względu na to że całą cieczkę siedziała w kocju razem z drugim psem jednak po dzisiejszym dniu usg nie wykazało ciąży. Niestety kojcowe życie nie nauczyło suczki załatwiania się tylko na dworze więc można "co nieco" znaleźć w mieszkaniu. Jednak spoglądając na tą sunię nie można się na nią gniewać. Desti grzecznie zostaje sama w domku, nic nie niszczy. Jak raz wskoczyła na łóżko i zrozumiała że to odpowiednie miejsce na sen może przebywać na nim godzinami.[/B] [COLOR=Blue][B]To miła pogodna suczka która zasługuje na miłość. Szukamy dla niej odpowiedzialnego i wspaniałego domku gdzie będzie mogła spędzić resztę życia.[/B][/COLOR] [COLOR=SeaGreen][B]Desti ma 2,5 roku przed adopcją zostanie wysterylizowana i zaszczepiona. Bez problemu dogaduje się z innymi psami. Trzeba jednak zdać sobię sprawę z tego że potrzebuje czasu by nauczyć się swoje potrzeby załatwiać na dworze jak i potrzebuje nauki chodzenia na smyczy gdyż ciągnie jak parowóz.[/B][/COLOR] Zdjęcia kojca i drugiego dalmata który na chwilę obecną jeszcze tam przebywa: [IMG]http://images44.fotosik.pl/67/6baba2e4c1f61fa4med.jpg[/IMG] A tutaj zdjęcia Desti: [IMG]http://images41.fotosik.pl/63/c04ba98d95b6a907med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/63/e989b0e4e693d7a1med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/67/9f1aa3c2f322d69emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/67/3855f35f5c4cbeadmed.jpg[/IMG] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/2477.html"][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/3415/saint.gif[/IMG][/URL] [/CENTER]
-
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
Gisic87 replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
podlinkowanych bezpośrednio nigdy nie dodawałam do podpisu jak mam to zrobić bo próbuje i ani rusz:roll: -
zgłaszam się na sobotę od 13 do...nie wiem której maxymalnie na 4 godzinki. Będę na pewno bo muszę bazarkowe rzeczy dziewczyną poprzynosić
-
Sed (Ostrów) - czekał na dom 3 lata i doczekał się !!!!
Gisic87 replied to Milady's topic in Już w nowym domu
posty przeskoczyły więc jeszcze raz gratuluje Sedzikowi niech mu się powodzi:multi::multi::multi: -
Sed (Ostrów) - czekał na dom 3 lata i doczekał się !!!!
Gisic87 replied to Milady's topic in Już w nowym domu
Cholercia wiedziałam że się uda po cichutku trzymałam kciuki i po prostu wiedziałam coś mi mówiło że go znajdzie no i proszę po dwóch latach nareszcie:loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi: -
kopiuje maila od właściciela Koli: [QUOTE] witam dzis mam troszke czasu ale z koleii nie mam zdjec bo siedze na laptopie a zdjecia mam na stacjonarnym ale przesle w najblizszym czasie wiec tak kola jest przez to swietnym pieskiem skubana miala byc spokojna a jest maly czarny diabełek ale przez to jest taka kochana. spi z nami w sypialni przewaznie w nogach ale zdaza sie ze nawet miedzy nami no ale coz takie zycie traktujemy ja jak nasze male dzieciato mysle ze lepiej trafic nie mogla jest tak wdzieczna za to ze jest z nami hehe a jak sie cieszy jak ktos pierwszy wchodzi do domu to skacze jak nakrecona np przod potrafi zarzucic w lewo a tył siebei w prawo jak to smiesznie wyglada hehe no brak słow na to by opisac to jak sie nam ta nasza kola podoba ja to juz nie ogladałem tv od 2 tygodni bo tak mi czas zajmuje ma czerwona smycz i obroze na poczatku miala opory do tego by wychodzic na spacery na smyczy ale teraz juz idzie dumna obok nogi aha jak spi z nami to niekiedy wtula sie we mnie albo w kinge i spi wzdłuz kregosłupa. miala takie ucho do zabawy ze sklepu zoologiczneigo i juz cale potrafiła wszamac kiedys dastała marchewke to jej kawałki byly w calym domu. aha a jak okres przejsciowy no na poczatku byla troszke zadziwiona sytuacja aha jeszcze jedno jak jechalismy to pusicla pawia hehe w oswiecimu niestety ma chorobe lokomocyjna ale na czy ja to skonczylem wiec juz wracam do tematu oczywiscie mleczko dostała co bylo bęłdem bo nic innego nie chciala jesc. odrazu przezucilismy ja na saszetki bo tej suchej karmy co dostalimsmy nawet sie nie tkneła kiedys jej zmieszlaem nawet sucha z saszetka i wyjadła samo miesko skubana mala kolcia. co szczypien byla troszke chora bo miala biegunke nie wiem z jakiego powodu bo to nie bylo napewno to iz dostała inna karme bo to juz bylo tydzien pozniej ale mniejsza z tym pojechalismy do weterynarza dostała zastrzyki a obecnie nawet wczoraj byla u szczypka i teraz jest zaszczepiona na nosowke wscieklizne i jeszcze cos nie wiem bo nie ja bylem z nia aha a trzeba ja jeszcze odrobaczyc bo kiedys podrozujac ze mna samochodem sorki ze tak drastycznie ale zwrucila tez jednego robala takiego bialego blllee nie bylem swiadomy ze cos takiego moze byc w kolci. piesek dorasta co prawda jeszcze nie potrafi wskoczyc na łozko ale juz jej nie dozo brakuje nie wiem co chcesz jeszcze wiedziec ale jak masz jakies pytnia to pytaj smialo nie krepuj sie odpisze na kazde no oczywiscie zwiazane z kola hehe zartuje przepraszam ze nie jest to w jakims sensownym sensie poukładane ale z polskiego mialem sciagi i nie umiem pisac wypracowan a po drugie jest tyle rzeczy o ktorych chcialby, powiedziec ze nawet nie wiem ood ktorej zaczac ;) ale sie rozpisalem kurcze az dziw bierze :) pozdrawaiam mateusz[/QUOTE]
-
Sonia, obecnie Tania mix Gończego już w DT prawdopodobnie DS;)
Gisic87 replied to Gisic87's topic in Już w nowym domu
Tania ma bardzo ostre ząbki, przegryzła szelki ząbkami a skąd wiem? Bo zdążyła też bardzo równo przegryźć taką ala narzutę w przedpokoju, przegryzła ją w linii prostej i to w ciągu 5 minut kiedy byłam w pokoju:roll:. W łóżku śpimy razem bo choćbym chciała jej nie zrzucę, ona nawet przez sen się tak mocno zapiera że nie da rady bez całkowitego wstania z łóżka i jej zrzucenia więc się poddaje. Złośnica ma też taki nie wiem tik czy jak jak że kiedy podchodzi szczerzy zęby jakby zaraz chciała ugryźć ale nic poza tym npo prostu tak ma. Pochowane supełki wyciągłam bo już zrozumiała że nie chodzi o obronę ich przed Milką ale zabawę nimi w przeciąganie;) -
t_kasiek spróbuje się skontaktować z właścicielami Koli ja zaraz do nich też napiszę pewnie zapomnieli mi fotki posłać. Co do właścicieli Mikroba babka mówiła że się z tobą od razu skontaktuje najwyraźniej ma to gdzieś więc zaraz na pw prześle Ci numer do niej bo jakoś teraz nie bardzo mi się to podoba:roll:
-
Sonia, obecnie Tania mix Gończego już w DT prawdopodobnie DS;)
Gisic87 replied to Gisic87's topic in Już w nowym domu
Anetko nie wiem jak to Tania zrobiła ale zniszczyła swoje piękne szeleczki:roll: wygląda to tak jakby zostały przecięte równiutko jakimś tępym narzędziem nie wiem:shake: A w nocy zołza jedna spała mi na poduszce i ruszyć jej się nie dało zaparła się i koniec więc wstałam dzisiaj troszkę obolała:oops: -
Sed (Ostrów) - czekał na dom 3 lata i doczekał się !!!!
Gisic87 replied to Milady's topic in Już w nowym domu
Zrobiłam Sedowi wyróżnione allegro: [B][url=http://allegro.pl/show_item.php?item=550029343]Smutny... Cichy... Zapomniany SED Szuka Domu!!! (550029343) - Aukcje internetowe Allegro[/url][/B] [SIZE=2] [SIZE=1]t_kasiek chodzi o Kole która trafiła do Brzeźnicy[/SIZE][/SIZE][SIZE=1] do p. Mateusza[/SIZE] -
Sonia, obecnie Tania mix Gończego już w DT prawdopodobnie DS;)
Gisic87 replied to Gisic87's topic in Już w nowym domu
Tania dzisiaj do mnie ponownie wylądowała ze względu na wyjazd rodzinki. Tania piękna przybrała na wadze sierść się błyszczy no po prostu cudo ale upierdliwe przeokropnie. Nowe pańcie ją rozpuściły. Na podłodze się nie położy w jej opcjach do spania jest tylko łóżko no ewentualnie jej legowisko. Ciągle dupala nadstawia do smyrania i burczy na wszystkich co chwile kiedy coś jej niepasuje, a to niewygodnie a to nie smyram tam gdzie trzeba a to wychodzę z pokoju bez niej. Jak wyszłam z Milką to ona już mi za drzwiami grymasiła że ją samą zostawiłam. Na wstępie oczywiście wyjadła miskę no bo jak to tak ma stać pełna przecież to nawet nie wypada:evil_lol:. Ale nie zapomniała na szczęście jednego jedynego polecenia czyli siad ale to w większości przypadków jak wie że dostanie smakołyk bo inaczej to po co ma się dziewczyna wysilać. Ale poza tym jest naprawdę super z resztą sami zobaczcie: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/323/a1a08a839c591746med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/322/57909287d26def9amed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/322/cd92d9f18b05114dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/323/db3b9ea8ed263932med.jpg[/IMG][/URL] -
Sed (Ostrów) - czekał na dom 3 lata i doczekał się !!!!
Gisic87 replied to Milady's topic in Już w nowym domu
t_kasiek przepraszam że na wątku Seda ale dociśnij nowych właścicieli Koli o zdjęcia i opis co u niej bo kurcze mieli napisać i cisza. A tak poza tym offem porobię nowe ogłoszenia dla Seda w końcu musi się udać i jego wymarzony właściciel się odnajdzie:multi: -
Sed (Ostrów) - czekał na dom 3 lata i doczekał się !!!!
Gisic87 replied to Milady's topic in Już w nowym domu
Sedziku od 4 dni nikt do Ciebie nie zajrzał:shake: Jak już ktoś napisał nawet starsze schorowane, brzydsze psiaki znajdują domy a Sed nie dlaczego bo tego jakoś nie mogę zrozumieć:shake: -
Dostałam dzisiaj maila od właścicieli Koli: kola sprawuje sie świetnie straszna bałaganiara rozrabiara i zaczepnica ale to właśnie przez to jest taka kochana. krótkiego bo pan się spieszył i na szybko napisał ale w weekend prześle zdjęcia Koli i dłuższy opis, jeszcze jutro na spokojnie do niego zadzwonie. Co do Mikroba właśnie dzwoniłam do nowych właścicieli i pojawił się problem:cool1: Mikrob jest już zaszczepiony, uczy się chodzić ładnie w szelkach, załatwia się jeszcze w domu ale podobno poza tym wszystko jest ok, wcina tylko gotowane, grzecznie zostaje w domu sam ale...no właśnie państwo zmienili zdanie co do kastracji psiaka:mad: Stwierdzili że to mała psina etc. Pani na początku nie była pewna co do kastracji ale ostatecznie się zgodziła i umowę podpisała (wczesniej dokładnie przeczytała) a teraz już się nie zgadza bo mąż też poburkuje by nie kastrować. nie wiem co dalej podałam babce nr do Magdy i ma dzwonić
-
dopiero teraz dojrzałam wątek. Cholera toż to biedactwo u mnie na osiedlu było kto był w stanie zrobić coś takiego temu biedakowi:mad: Mam nadzieję że wszystko będzie dobrze. Zabrałabym malca do siebie (tata do Niemiec jutro jedzie:evil_lol:) ale 6 lutego Tania wraca więc sama wiesz:shake: nie wiem w jaki sposób mogłabym jeszcze pomóc