-
Posts
2718 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gisic87
-
cd.... Danusia z Magią [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images40.fotosik.pl/36/7eb700221b82db61med.jpg[/img][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images45.fotosik.pl/36/2b2ceaefcc5a6694med.jpg[/img][/URL] coś zaburczała ale nie wiem co [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images47.fotosik.pl/36/3331213cf3f5251emed.jpg[/img][/URL] hmm no cóż poruszone [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images34.fotosik.pl/411/87a4f50891444d4fmed.jpg[/img][/URL] No i droga powrotna do domu [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images44.fotosik.pl/36/0043443e44abebc9med.jpg[/img][/URL]
-
CD... Ogonki latają raz w lewo raz w prawo [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images48.fotosik.pl/36/788077564e58191emed.jpg[/img][/URL] daj mi buzi [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images24.fotosik.pl/301/3ab22954192990c2med.jpg[/img][/URL] leżymy [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images36.fotosik.pl/36/e9c65728470fd96emed.jpg[/img][/URL] woda to najlepsza ochłoda ale czy w zimę także [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images30.fotosik.pl/300/7a598ad48ff1108dmed.jpg[/img][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images32.fotosik.pl/410/11ba13b6239488e5med.jpg[/img][/URL]
-
CD Odpoczywamy [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images32.fotosik.pl/410/5570a69a7943211cmed.jpg[/img][/URL] Hera dostrzegła ciasto (tak apropo było pyszne :D [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images24.fotosik.pl/301/2278b4a4e0adb7a4med.jpg[/img][/URL] szukamy szukamy...ale czy coś znajdziemy [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images26.fotosik.pl/301/90958d6e1e2fcc92med.jpg[/img][/URL] niefortunne zderzenie czołowe [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images36.fotosik.pl/36/3705c07628ec22dbmed.jpg[/img][/URL] dostojna Hera [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images33.fotosik.pl/416/6d3909d6301c1fb9med.jpg[/img][/URL]
-
Zaraz wkleję zdjęcia z wczorajszego spacerku. Magia była bardzo grzeczna, ładnie podbiegała na zawołanie, nie uciekała a co najważniejsze świetnie się bawiła. W jednym tylko momencie gdy dotarliśmy do budynku który przypominał jej miejsce w którym mieszkała wcześniej podeszła w kąt i nagle wystraszona przywarła do ziemi, pewnie źle się jej kojarzyło :( Po powrocie do domu spała jak zabita i nawet na późny spacer wyszła z niechęcią. A jutro czeka nas sterylka nie wiem jak ja to przeżyje trzymajcie kciuki. Dobra już dobra wiem że marudzę więc proszę oto fotki: Prawie jak chart kto mnie dogoni? [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images50.fotosik.pl/36/a97e21cc92fb7cd1med.jpg[/img][/URL] Czekamy na resztę ekipy [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images45.fotosik.pl/36/44e1e520ce35aa7emed.jpg[/img][/URL] już biegną [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images29.fotosik.pl/300/32030b6f1f875a63med.jpg[/img][/URL] Schowamy się w trawie [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images40.fotosik.pl/36/2033080f121ea9c7med.jpg[/img][/URL] Jako że nowy członek zawitał w towarzystwie to trzeba zatańczyć obrzędowy taniec [URL=http://www.fotosik.pl][img]http://images28.fotosik.pl/300/e6f12247c4ee8ea9med.jpg[/img][/URL]
-
w pierwszym tygodniu jak Magia była u mnie było powiedziane że domek już jest, kilka dni temu że dopiero szukają więc nie wiem jak to już jest. Można również szukać domu dla Magii tu w Polsce ale szanuję decyzje Danusi. Pomalutku szykujmy się już na wyprawę, ciekawe jak Magia zareaguje na auto bo boi się strasznie jak ją braliśmy to zrobiła wszystko pod siebie, ale skoro dupcia jej odżyła to i strach przed samochodem się troszkę zmniejszył:roll: A dzięki Anecie Magia na wtorek ma umówiony zabieg sterylizacji, nie wiem jak to przeżyję
-
dopiero teraz mogę wejść na neta, w pracy cały czas wędrowało się po mieście:roll: Jusstyna85 dzwoniłam do Ciebie później ale nie odebrałaś. Tak jak piszę mogę małej zapewnić max 3 dni ze względu na sąsiadkę to raz, dwa w przyszłym tyg ojciec wraca po 2 miesiącach nieobecności i 3 psa już by nie zniósł:shake:
-
"Bejbi"- nasze słoneczko ma juz swój nowy domek!!!!!!
Gisic87 replied to amikat's topic in Już w nowym domu
Anetko i jak tam po sterylce? Jak się sunia miewa jest już na tymczasie? Pisz jakieś wieści bo tutaj głodno i chłodno się zrobiło:mad: -
Magia coraz bardziej zaczyna brykać. 2 dni temu po powrocie z pracy mieszkanie było całe zasypane pogryzionymi kawałkami gazet, wczoraj jak gazet zabrakło to zabrała się za inne dostępne przedmioty: worek z karmą i ścierkę którą ściągła z wieszaka, no i oczywiście nie wliczając 2 miski bo jedna już została pogryziona. Poza tym jak spadł śnieg to przez pierwsze 2 dni miała uprzedzenie do załatwiania się na nim więc kupy lądowały w mieszkaniu ale już zrozumiala że śnieg czy nie śnieg to kupa musi "tam" wylądować. Na spacerki chodzimy na 10m lince by ślicznotka mogła sobie troszkę pobiegać a jaka jest wtedy szczęśliwa skacze jak szalona i nie wie co ma ze sobą zrobić, jednak całkowice nie można jej spuścić bo jak tak biega w ogóle nie zwraca na mnie uwagi nie mówiąc o tym że się nie słucha wtedy;).Anetko dziś będę do Ciebie dzwonić bo trzeba panienkę na sterylkę umówić i to jak najszybciej bo coś mi się wydaje że cieczka się zbliża dużymi krokami, do tego trzeba również zaszczepić i przygotować wszystko by jeszcze przed sylwestrem a może i nawet świętami mogła pojechać do domku.
-
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
Gisic87 replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Dziękuję za wstawienie Magii do pierwszego postu. Mam pytanie co do białaska w jakim hoteliku on przebywa? Jeśli to hotelik w Katowicach na zawodziu to mogę podejść (2 razy w tygodniu) i wyprowadzić młodego. Co do imienia nie mam pojęcia jedyne co przyszło do głowy to Drops (zupełnie nie wiem czemu:roll:) -
Ambra ten facet mieszka we wsi Kanina oddalonej o 8km od Limanowa. Po 2 godzinach od naszego wyjazdu od niego zadzwonił do niego zainteresowany w sprawie "naszej suczki" i on powiedział że ogłoszenie aktualne ale podniósł cenę do 500zł a psa ma skądś przynieść czy jakoś tak, także 7 miesięcznego. On w ogóle dziwny i "wieśniak" totalny raz mówił że oddaje suczkę z powodów rodzinnych (nam tak powiedział) a wcześniej mówił że współpracuje z pseudo i załatwia kupców. W tym tygodniu będzie miał wizytę a sprawa mam nadzieje da mu nauczkę. Facet młody gnojek 23lata ma od razu na nk go znaleźliśmy. A jak szukaliśmy gdzie mieszka to powiedział że mam się spytać kogokolwiek we wsi gdzie mieszka pan Piotr to każdy powie bo wie że ma dalmatyńczyka
-
Proszę nie zacznijmy się wykłócać. Domka_Czika Magia jak najbardziej nadaje się do dzieci bo je lubi tyle że nie do takich maluchów którym może zrobić krzywdę. ona jest strasznie żywiołowa to prawda ale jeśli by ją troszkę podszkolić by nie skakała zawsze i wszędzie na człowieka to będzie super chociaż jak wiadomo jest teraz młoda i ma prawo szaleć tylko musi zrozumieć że są jakieś granice. kasiek0502 Tengusia ma racje boksery to bardzo żywiołowe psy przez całe życie a szczeniak boksera tym bardziej nie nadaje się dla dzieci, może i je kocha ale to taki niesforny psiak który niechcący może zrobic krzywdę. Poza tym im młodszy szczeniak tym więcej obowiązków a przy dwójce dzieci to raczej nie możliwe. Na twoim miejscu rozejżałabym się za psiakiem mającym okres dojrzewania i szaleństw już za sobą. Jednak to jest twoja decyzja i masz do niej prawo jednak zastanów się czy podołasz bo to jest obowiązek i odpowiedzialność zarówno za dzieci jak i psa a przecież nikt z nas nie chce by przez przypadek pies zrobił dziecku krzywdę i musiał przez to szukać kolejny raz domu.
-
Dziękuje że tutaj na wątku pani napisała i odpowiedziała na nurtujące mnie kwestie. Ja nie chcę od razu pani skreślać broń boże, a wręcz myślę że Magia miałaby u pani świetne warunki. Magia jest żywiołowa w domu na dworze chodzi grzecznie przy nodze bo nadal wychodzenie na dwór to dla niej ogromny stres no chyba że jest inny pies to stres się znacznie zmniejsza. W domu Magia potrafi wskoczyć na łóżko i skoczyć mi na szyję (dosłownie) bby ją miziać, skacze w doslownie każdym jej zdaniem dobrym momencie a jest silna i bałabym się by dziecku nie zrobiła krzywdy. Co do dużych psów też lubie wielkie i do tego włochate. Na forum na pewno jest dużo innych dużych psiaków do adopcji i na pewno są też takie sprawdzone z dziećmi i nauczone się z nimi "obchodzić". Magia niestety nie jest chociaż pomalutku uczymy się dobrych manier. Np umiemy już podawać łapke a nawet dwie na raz:loveu:. Scarlet ale to był 3 miesięczny szczeniak a Magia ma koło 7 do tego nigdy nie była wychowywana. ja nie mówię że ona nie lubi dzieci bo tak nie jest ale jedna z historyjek faceta od którego ją mamy była taka że Magia bawiąc się skakała na dziecko i to się wystraszyło dlatego podobno wylądowała na łańcuchu. Więc to nie jest moja zachcianka tylko wolę dmuchać na zimne;)
-
[QUOTE] "[I]Witam![/I] [I]Mam na imię Kasia mieszkam w Siemianowicach. Na forum jestem od niedawna, trafiłam tu za namową mojej siostry. Piszę w sprawie tej siedmiomiesięcznej dalmatynki. Chciałabym ją zaadoptować, tylko nie wiem, czy się nadaję. [B]Mam 2 malutkich dzieci - 2 latka i 4 miesiące,[/B] mieszkam w domu z ogrodem (małym, ale zawsze). Nie mam doświadczenia z tą rasą, ale w domu zawsze były psy - i u mnie i u męża. W chwili obecnej jesteśmy jeszcze obolali po stacie naszego kochanego Czaka - sznaucerka miniaturki, który zmarł w przeciągu 5 minut nie mając jeszcze 3 lat - [B]najprawdopodobniej na zawał lub coś w tym stylu[/B]. Jedyna sprawa jaka mnie niepokoi oprócz zapatrywania się suńki na dzieci to jej stosunek do innych suk i psów - siostra ma dwie suki, rodzice psa a teściowie sukę. Ponieważ pies jest członkiem rodziny "wleczemy" je wszędzie ze sobą. Proszę o poradę i kontakt - tel. 0604280374[/I][I]. A tak w ogóle to moja siostra przesyła pozdrowienia - Gosia na forum Figu[/I] [I]Pozdrawiam[/I] [I]Kasia[/I]" [/QUOTE] To nie ja decyduję o tym do kogo trafi pies tylko Danusia z forum łaciatego która chce by Magia pojechała do Niemiec. Ale na pewno nie wykluczamy domku także tutaj w Polsce (a najlepiej na śląsku blisko mnie:loveu:). Mam dwa ale co do tej wiadomości mianowice: Pani Kasiu ma pani dwójkę jeszcze malutkich dzieci, którym trzeba poświęcać całą swoją uwagę zwłaszcza temu 4miesięcznemu bobasowi.Psu nie wystarczy tylko wypuszczenie na ogród w celu załatwienia potrzeb, dalmatyńczyk to pies który potrzebuje długich spacerów a wydaje mi się że w wypadku dwójki małych dzieci niestety nie bedzie to wykonywalne chociaż może się mylę jesli tak to przepraszam. Uważam że to nie najlepszy pomysł aby teraz myśleć o adopcji psiaka a zwłaszcza Magi która jest teraz w głupiutkim wieku. Magia nie zna swojej siły skacze i dosłownie wchodzi na głowę. Co chwilę trąci łapkami wszystkich, na razie uczy się co może a czego nie. Do dzieci owszem może trafić ma z nimi bardzo dobry kontakt(sprawdzane na mojej 12letniej siostrze:cool3:)ale nie do takich maluchów którym może po prostu zrobić krzywdę choćby niechcąco. Magia toleruje psy a wręcz kocha i co zauważyliśmy wychodząc z dwoma psami jednocześnie na dwór czuje się pewniej i krok w krok chodzi za naszą Milką, w domu z resztą też. Drugie pytanie dotyczy drugiego pogrubionego kawałka zdania prawdopodobnie lub coś w tym stylu? Nie byliście z psem u weterynarza? Mimo że stało się to tak szybko to mimo wszystko ja na pani miejscu pojechałabym do weta by dowiedzieć się jaka była przyczyna śmierci by w przyszłości móc ewentualnie uniknąć takich sytuacji.
-
Już jestem w domku przed wejściem strach i niepewność co tam zastanę bo już był wszystko gryzący tymczas no i wchodzę a tu porządek, wszystko na swoim miejscu no poza miskami które zostały troszkę pogryzione więc będziemy musieli zaopatrzyć się w metalowe. W domu zero siku ani kupki a obydwa psiaki radośnie mnie powitały i każdy chciał być pierwszy wymiziany. Więc test zostawania w domu wyszedł doskonale:lol:
-
Ślicznotkę wypatrzyła Danusia z łaciatego forum i po uzgodnieniach pojechaliśmy po nią. suczka teraz jest u nas w Katowicach a zabrana została ze wsi oddalonej kilka kilometrów od Limanowej (wieś zabita dechami). Teraz jestem w pracy ale napiszę wam jak mało w nocy na zawał nie zeszłam. Śpię sobie a raczej próbuje, koło 12 w nocy zaczynał się błogi sen ale coś zaswędziało więc trzeba się podrapać i w tym momencie Magia rzuciła się i zaczęła szczekać przeraźliwie głośno i z wielkim zaangażowaniem. Ja mam problemy z zaśnięciem od roku normalnie zasypiam ze zgaszonym światłem a od kilku tygodni wyłączam także telewizor co jest dla mnie trudne bo boję się po prostu sama spać w domu a tu to szczekanie, ja krzyczę pies szczeka, serce wali jak oszalałe już prawie łzy poleciały i tak zdażyło się w nocy dwa razy więc później nie było wyjścia spało się z włączonym telewizorem do tego ubzdurało mi się że ktoś jest w kuchni bo jakieś dzwięki słychać, mówię wam jak ja sobie coś ubzduram to jest koniec. A po tych przeżyciach ciężko zasnąć było więc sen trwał tylko 3 godziny i do tego w telewizji horror leciał więc wszysto razem się złączyło
-
Jotka sprawą zajmą się odpowiednie władze więc mam nadzieje że facet dostanie nauczkę. Magia ma u mnie DT do czasu znalezienia najlepszego domku pod słońcem. A tak z innej beczki: W nocy było super to znaczy jak dla kogo. Koło 12 w nocy budzę się bo ktoś chce wejść na łóżko myślę sobie pewnie Milka no ale przecież ona już leży dlatego tak niewygodnie i co to Magia chciała wejść najpierw lizała mnie po twarzy i wdrapała się przednimi łapkami a później dupsko wcisnęła. Można to zrozumieć jakby w nogach się położyła ale nie ona położyła się na poduszce i zwinęła w kłębek i tak spaliśmy chyba z 3 godziny bo później naszło ją na zabawy i sama sobie szalała po pokoju z miściem. W nocy zesikała się na przedpokoju ale z rana wszystkie potrzeby załatwiła na dworze a i kupka wyglądała jak powinna po wczorajszej kolacji na którą aż się rzuciła. Ona mieszkanie traktuje jak swój azyl dlatego mamy problemy z wyjściem na dwór ona strasznie się tego boi ana spacerze prawie non stop przy nodze chodzi ale do domu to już chętnie wraca, mam nadzieje jednak że i to jej minie
-
Pewnie mnie Aneta najpierw zabije a później pochwali noale ja nie mogę obojętnie traktować suczki etc, więc Anetko przepraszam ale oprzeć się nie można, więc... na przedpokoju gdzie sunia leży bawiłam się z Milką no i po chwili suczka starała się dołączyć, najpierw podeszła i wycałowała całą twarz a później Milce zabierała miśka ale w większości przywarta do ziemi bo niepewna więc to nie ja szukałam kontaktu Anetko:eviltong: Suczka po tych kilku godzinach jest zupełnie innym psem niż tym na łańcuchu. Pewnie Anetka znowu powie że ja tak mam że działam cuda ale to nie tak po prostu takie wspaniałe psy do mnie trafiaja a że ja kocham wszystkie to już inna sprawa. Zaraz wkleję zdjęcia pięknoty: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/295/3788ffc5d79576bf.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/31/99aed493ff4d0101.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/30/638e9d31c4c7277b.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/30/0a7faef983981641.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/295/b7c6c815e6a30f0b.jpg[/IMG][/URL]